Na forum Polonia w Niemczech ostatnio ktoś się dziwił, że do gołąbków
mięsno-ryżowych ktoś podał kartofelki. A ja też tak jem.
No i sobie myślę, że dużo takich połączeń, co jednego zdziwią, a dla drugiego
powszednie są.
Połączenia, które stosuję/znam, a które dziwią innych to:
- ser żółty z marmeladką
- kanapka z plackiem ziemniaczanym
- sałata zielona na słodko
Mnie zaś w życiu zadziwiła:
- pomidorówka z ziemniakami
- ziemniaki zagryzane chlebem
- wódka zapijana piwem