skiela1
05.12.07, 05:02
Na świątecznym stole niczego nie może zabraknąć i każdy musi znaleźć prezent
pod choinką. Polacy, niesłychanie przywiązani do tradycji, w tej kwestii nie
zważają na koszty.
Święta muszą być wyjątkowe. Nie masz pieniędzy? Od czego są banki? Zastaw się,
a postaw się!
Choinka – 100 złotych, prezenty dla całej rodziny – 1000 złotych, radość, bo
wszyscy są zadowoleni – bezcenna.
No właśnie. Nikt lepiej od bankiera nie wie, kiedy, jak i od kogo wycisnąć
trochę grosza. Bankier doskonale zna sytuację materialną przeciętnego Polaka.
Wie również doskonale, że jego umiłowanie do tradycji warte jest każdych
pieniędzy.
I trudno za to na bankierze wieszać psy. Szkoda tylko, że aby celebrować
najważniejsze święta w roku, wielu z nas musi się po prostu zapożyczyć. To
jednak nie wina bankiera. Zatem ukłon w jego stronę, bo jawi się on jak
szczęście w nieszczęściu. Gorzej byłoby, gdyby na dodatek nie było od kogo
pożyczyć...
www.zw.com.pl/zw2/index.jsp?place=Lead01&layout=1&news_id=133702&news_cat_id=245&page=text