kriss67
17.12.07, 12:41
Świeta za pasem. Po ulicah miast i wsi krążą Mikołaje. Czasem mozna
spotkać pieknie przystrojone Anielice.....
Cóz to za istoty - Anioły?
"„To, co się potocznie widzi jako anioła, jest skrzyżowaniem grubej
baby z gęsią” – oznajmił kiedyś o. J. A. Kłoczowski. Może nie jest
aż tak źle; na popularnych obrazkach anioła często reprezentuje
raczej młoda osoba nieokreślonej płci, za to cudnej urody,
przyodziana w powłóczystą białą szatę, z parą różowozłotych skrzydeł
na plecach.
Tego rodzaju ikonograficzny archetyp, najbardziej chyba
rozpowszechniony, jest bardzo sędziwy; znają go już mozaiki
raweńskie z VI w., skąd przeniknął do malarstwa włoskiego. Weźmy
choćby obrazy Fra Angelico lub freski pędzla Benozza Gozzoli we
florenckim pałacu Medici-Riccardi: oglądamy na nich uskrzydlone
chłopięta (?) w różnokolorowych giezłach, z aureolami z formie
talerzy z trybowanej złotej blachy.
Zatrzymajmy się na chwilę przy tej „ludowej” ikonografii anioła,
gdyż, mimo całej swej naiwności – a może dzięki niej? – powie nam
ona niemało ciekawych rzeczy o dość zagadkowej w istocie figurze,
jaką jest w religii monoteistycznej anioł.
Płeć aniołów i co z niej wynika
Uderza przede wszystkim nieokreśloność płciowa anioła. Młodzieniec
to czy panna? – zadajemy sobie pytanie, patrząc na śliczną, gładką
twarzyczkę okoloną złotymi puklami, na wiotką postać w białej lub
błękitnej koszuli, tak luźnej i długiej, aby nasza ewentualna
niezdrowa ciekawość co do kryjących się pod nią anatomicznych
szczegółów na zawsze pozostała nie zaspokojona. Więc – niejasność,
wahanie.
Pod znakiem niejasności i wahań stoi cała historia, ontologia i
fenomenologia anielska. Nieokreśloność płciowa aniołów jest
poręcznym „emblematem” niepewności, chwiejności i fluktuacji, jakie
w toku dziejów towarzyszyły zwłaszcza koncepcjom dotyczącym statusu
ontologicznego anioła, jego funkcji i roli, jego usytuowania w
teologii i antropologii, wreszcie filozoficznych implikacji wiary w
anioły, implikacji ważnych – albo może już nieważnych? – również dla
współczesnego człowieka. Skąd w religiach monoteistycznych wzięły
się anioły? Czy wiara w nie nie podważa fundamentu monoteizmu? Czy
ich rola pośredników między ludźmi a Bogiem nie stała się dla
chrześcijanina zbędna, skoro w człowieczej osobie Jezusa Chrystusa
sam Bóg zstąpił między ludzi, po Jego zaś śmierci krzyżowej człowiek
zyskał całą rzeszę „pośredników” i orędowników swoich spraw u
Najwyższego (święci pod przewodem Dziewicy Maryi)? Kiedy zostały
stworzone – równocześnie z człowiekiem czy przed nim? Czy anioły to
stworzenia cielesne czy duchowe, czy może jeszcze inne? I czy
naprawdę, „obiektywnie” istnieją, czy też są jedynie
spersonifikowanymi projekcjami tęsknot i potrzeb ludzkiego ducha? Do
czego właściwie potrzebne są nam anioły; czy w dzisiejszej epoce nie
są one już aby czymś „przestarzałym”?
Mnóstwo pytań, wiele wątpliwości. Któż to je podpowiada? Zgiń,
przepadnij, siło nieczysta! A jednak... Spróbujmy spokojnie rozważyć
naszkicowane wyżej zagadnienia."....
A tu macie cały tekst:
www.tygodnik.com.pl/kontrapunkt/19-20/kania.html
Pozdro
Krzysztof