Jak podała Polska Agencja Prasowa, włoska Gwardia Finansowa odkryła
na Sycylii fabrykę podrabiającą samochody Ferrari.
Produkcją aut zajmowało się osiem osób, które odpowiedzą przed sądem
za fałszerstwo.
Fałszywe Ferrari sprzedawano za ok. 50 tysięcy euro (ok. 177 tys.
zł), czyli kilka razy taniej niż prawdziwe nowe samochody tej marki.
Niektóre podróbki można było kupić już za 20 tys. euro (ok. 71 tys.
zł).Falszywe Ferrari bylo napedzane silnikami Pontiaca Fiero i
Toyoty MR2. I mialy cienkie opony.
Gdyby mnie bylo stac na fure za 50 tys Euro(te najdrozsze podroby)
to bym wolal dorzucic pare tysiaczkow wiecej i kupic orginalnego
Cayena.
stadium.weblogsinc.com/autoblog/hirezpics/riinimola01.jpg
Art! piekne.
a tu tyleczek orginalnej Ferri
www.motofakty.pl/zdjecie/?id=34831