Dodaj do ulubionych

Dekada viagry

03.04.08, 15:56
Uratowała tysiące związków, podreperowała nadwątlone ego milionów
mężczyzn i wywołała radość bardzo wielu kobiet
Mała niebieska tabletka w kształcie rombu zrodziła całą serię
dowcipów i jest tematem kręconej właśnie hollywoodzkiej komedii.
wiadomosci.onet.pl/1478514,2679,1,dekada_viagry,kioskart.html
Obserwuj wątek
    • pmisiek_kosmaty Re: Dekada viagry 03.04.08, 19:39
      eeee tam, tabletka...
      Ludzie się strasznie leniwi zrobili. Myślą, ze tabletki na wszystko
      pomogą..

      Gdyby kobiety były kobietami, mężczyźni tez byliby mężczyznami. To
      od kobiet zależy, jakich mamy męzczyzn. Najpierw matki - to kobiety,
      które mają zasiać męskośc w małym chłopcu.
      Potem dziewczyny... uuuu... jak widzę, jak się dziewczyny
      zachowują... Nie tylko pozwalają na przekleństwa w swojej obecności,
      lecz mają słownik jeszcze bogatszy... Jak przy osobniczce płci
      żeńskiej (bo kobietą tego nie nazwę), do której osobnik płci męskiej
      zwraca się - tu cytuję - wiesz, q...a, przjdę do ciebie, q...a, itd.
      jak może się poczuć mężczyzną???

      No i żony... no i znów wkraczam na grząski teren... ale jeśli łapie
      się męża na zasadzie - cel uświęca środki - po ślubie się go
      odstawia od łoża - i tu też wszelkie środki dozwolone, łacznie z
      wyśmiewaniem i wmawianiem, że się do niczego nie nadaje - traktuje
      się go jak maszynkę do zrobienia dzieci (bo dobra smycz), maszynkę
      do robienia pieniędzy.... oj, moglabym więcej...
      Jak można od takiego biednego przedmiotu pożądania wymagać jeszcze
      gotowości???

      Ciepła odrobiny, zrozumienia, szacunku, zachowania godności - tego
      nie zastąpi niebieska tabletka...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka