sibeliuss 17.04.08, 20:14 A w sumie to już po "Wieczorynce", ale co tam Chyba nie idziemy jeszcze spać? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
skiela1 Re: Pohádky z mechu a kapradí. Křemílek a Vochomu 17.04.08, 20:19 Dzis czwartek, czyli musi byc Kobra spac nie... ale chetnie bym sie zdrzemnela. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Pohádky z mechu a kapradí. Křemílek a Vochomu 17.04.08, 20:29 A ja obaliłbym jakieś wino. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Pohádky z mechu a kapradí. Křemílek a Vochomu 17.04.08, 20:31 a ja musze sie czyms zajac bo usne. cos z cisnieniem nie tak... Odpowiedz Link
adhamah Re: Pohádky z mechu a kapradí. Křemílek a Vochomu 17.04.08, 20:48 skiela1 napisała: > a ja musze sie czyms zajac bo usne. > cos z cisnieniem nie tak... złap się za grabie Odpowiedz Link
skiela1 Re: Pohádky z mechu a kapradí. Křemílek a Vochomu 17.04.08, 21:18 adhamah napisał: > złap się za grabie sasiad pozyczyl Odpowiedz Link
weekenda Re: Pohádky z mechu a kapradí. Křemílek a Vochomu 17.04.08, 21:23 smakuję żołądkową, oglądam ojca chrzestnego i pomału zaczynam mieć wsio z tyłu... Odpowiedz Link
skiela1 Re: Pohádky z mechu a kapradí. Křemílek a Vochomu 17.04.08, 21:29 nie zapominaj ,ze jutro piatek i jeszcze trzeba do pracusi isc Odpowiedz Link
weekenda Re: Pohádky z mechu a kapradí. Křemílek a Vochomu 17.04.08, 21:33 pamiętam pamietam... dlatego smakuję... zresztą rano na rowerek wsiądę i przez te 17,4km wypocę wsio... juz bym chciała być w Tatrach... kurcze, źle mi... Odpowiedz Link
skiela1 Re: Pohádky z mechu a kapradí. Křemílek a Vochomu 17.04.08, 21:36 juz bym chciała być w > Tatrach... kurcze, źle mi... czas leci nieublaganie... Odpowiedz Link
weekenda Re: Pohádky z mechu a kapradí. Křemílek a Vochomu 17.04.08, 21:37 i to cała nadzieja jest Odpowiedz Link
skiela1 Re: Pohádky z mechu a kapradí. Křemílek a Vochomu 17.04.08, 21:39 latem tez planujesz gory? Odpowiedz Link
weekenda Re: Pohádky z mechu a kapradí. Křemílek a Vochomu 17.04.08, 21:41 i wiosną i latem i jesienią i zimą... Odpowiedz Link
skiela1 Re: Pohádky z mechu a kapradí. Křemílek a Vochomu 17.04.08, 21:43 masz wszystko rozplanowane latem kiedy planujesz? Odpowiedz Link
weekenda Re: Pohádky z mechu a kapradí. Křemílek a Vochomu 17.04.08, 21:47 za tydzień Sudety potem łikend majowy w Tatrach Zachodnich, potem od 6 czerwca 12 dni w Tatrach Wysokich i od 11 lipca ale to już to wyżej... Odpowiedz Link
skiela1 Re: Pohádky z mechu a kapradí. Křemílek a Vochomu 17.04.08, 22:04 weekenda napisała: od 11 lipca ale to już to wyżej... ooooo to jednak dzielnie realizujesz swoje plany Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Pohádky z mechu a kapradí. Křemílek a Vochomu 17.04.08, 22:09 Zazdroszczę ludziom, którzy na wszystko mają jedno lekarstwo. Naprawdę zazdroszczę. Odpowiedz Link
weekenda Re: Pohádky z mechu a kapradí. Křemílek a Vochomu 17.04.08, 22:12 wiesz Sib... długo szukałam, cierpliwie. I znalazłam. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Pohádky z mechu a kapradí. Křemílek a Vochomu 17.04.08, 22:39 Jestem dzieckiem wychowanym na walizkach. Mam obsesję, że jak gdzieś pojadę za dużo raz to mnie mogą tam znaleźć. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Pohádky z mechu a kapradí. Křemílek a Vochomu 17.04.08, 22:13 sibeliuss napisał: > Zazdroszczę ludziom, którzy na wszystko mają jedno lekarstwo. > Naprawdę zazdroszczę. Tatry lekarstwem na wszystkie bolesci Odpowiedz Link
weekenda Re: Pohádky z mechu a kapradí. Křemílek a Vochomu 17.04.08, 22:09 zawsze ja wierna sobie jestem Odpowiedz Link
skiela1 Re: Pohádky z mechu a kapradí. Křemílek a Vochomu 17.04.08, 22:17 weekenda napisała: > zawsze ja wierna sobie jestem zazdroszcze u mnie jak w kalejdoskopie,ale ja tak lubie.Planowanie bardzo mnie stresuje. Odpowiedz Link
weekenda Re: Pohádky z mechu a kapradí. Křemílek a Vochomu 17.04.08, 22:24 już od dawna nie palnuję wsio podporządkowuję Kamieniom. I cześć. Samo zaczęło tak wychodzić. To się zaczęło robić naturalnie... Znaczy dobrze dla mnie. I już. Kocham ujebać się w Kamieniach... kiedy pot oczy zalewa, kiedy mięśnie bolą jakby miały eksplodować... kiedy stawy rwą jakby miały się rozpaść... kiedy oddechu brakuje... kiedy już o niczym innym człek nie mysli jak o tym aby dac radę, przeżyć, wytrzymać... taki stan to pierwsze dwa wyjścia... i zapomina się o tym co w nizinie... zupełnie. A potem się schodzi w dół i z obojętnością patrzę na oszołomów w szle, aluminium i marmurach... Odpowiedz Link
skiela1 Re: Pohádky z mechu a kapradí. Křemílek a Vochomu 18.04.08, 00:08 dla mnie wspinaczki byly zawsze proba przezwyciezania wlasnych slabosci. Odpowiedz Link
leftt Re: Weekenda 18.04.08, 08:21 Jako główny fachowiec od gór na tym forum - mogłabyś podzielić się wiedzą, dokąd warto się przejśc w Górach Stołowych, Sowich? Tylko takie spokojne spacerki, z dzieckiem w nosidełku Wybieram się za tydzień ale nawet nie mam czasu zakupić przewodnika I nie wiesz, jak tam o tej porze z zakwaterowaniem? Odpowiedz Link
weekenda Re: Weekenda 18.04.08, 11:49 Hej! w Sowich i Stołowych to ja byłam jeszcze dzięcięciem... nic Tobie nie powiem. Ale z tego co pamiętam, słucham, czytam i oglądam to tam tylko spokojnie jest. To łagodne góry. Szlaki i ścieżki w większości w lesie. Jeśli już tak bardzo chcesz się dowiedzieć czegoś więcej to wejdź na forum: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=197 i tu zadaj pytanie. Ale ostrzegam, mogą Cię zjeść... bywa. Najpierw skorzystaj z wyszukiwarki bo takich wątków "gdzie z dzieckiem w te czy inne góry" jest co roku od pyty... a na tym forum jak na każdym zresztą jest tylko kilka osób, które po górach chodzą... A pytania ciągle te same... Rozumiesz? Oglądałam w czwartek "jednego z 10". I na drugim stanowisku był ktoś z jakieś miejscowości z koło Poznania... To Ty? Odpowiedz Link
leftt Re: Weekenda 18.04.08, 12:13 No, nie da się ukryć, że to ja. A finał był do wygrania. Dzięki za info. Postaram się nie dać sposobności do zjedzenia mnie. Odpowiedz Link
weekenda Re: Weekenda 18.04.08, 12:37 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=197&w=21147768&v=2&s=0 to link do nie tak dawnej rozmowy o górach Sowich. Tak na szybko znalazłam... Odpowiedz Link
agulaszek Re: Pohádky z mechu a kapradí. Křemílek a Vochomu 17.04.08, 22:38 to była moja ulibiona bajka )) Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Pohádky z mechu a kapradí. Křemílek a Vochomu 17.04.08, 22:39 agulaszek napisała: > to była moja ulibiona bajka )) Oni byli chyba gejami Odpowiedz Link
agulaszek Re: Pohádky z mechu a kapradí. Křemílek a Vochomu 17.04.08, 23:04 a bardzo możliwe ) no bo przecież nie ojciec z synem )) Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Pohádky z mechu a kapradí. Křemílek a Vochomu 18.04.08, 08:35 Który to był który? Chudy to... Odpowiedz Link
leftt Re: Pohádky z mechu a kapradí. Křemílek a Vochomu 18.04.08, 08:38 Chudy to Świrek, gruby to Perwerek Odpowiedz Link
asiouek Re: Pohádky z mechu a kapradí. Křemílek a Vochomu 18.04.08, 13:16 Jak już po czesku, to mała myśl na dzisiaj: Ideální muž nepije, nekouří, nesází, nehádá se a neexistuje. :0) Odpowiedz Link