jeremy27 09.09.03, 12:33 mam ochotę dzis po pracy skoczyć do kina...czy widzieliście cos co polecacie...w miarę lekkiego...takiego na relaks.Dzięki za sugestie Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sharlotka Re: na co do kina... 09.09.03, 12:36 jeremy27 napisa?: > mam ochote˛ dzis po pracy skoczyc´ do kina...czy widzielis´cie cos co > polecacie...w miare˛ lekkiego...takiego na relaks.Dzie˛ki za sugestie ja sie zrelaksowalam przy filmie "Basen"... po wyjsciu bylam lekko zakrecona, ale jak z winem im dluzej tym bardziej doceniam jego smak (filmu tez)... polecam szarlotka....... Odpowiedz Link
altu Re: na co do kina... 09.09.03, 13:08 Niezle jest Ciało. Polska komedia, zastosowano nowatorskie ujęcia filmowe - grają aktorzy parami - czyli dwie, cztery osoby... ciekawe rozwiązanie... Lekkie, łatwe i przyjemne, nie wymagajace wysiłku intelektualnego, zeby zrozumieć treść i sens... Ja w dalszym ciagu sie wybieram na Sekcje 8. Pozdrawiam Odpowiedz Link
sharlotka Re: na co do kina... 09.09.03, 13:17 altu napisa?a: > Niezle jest Cia?o. > Polska komedia, zastosowano nowatorskie uje˛cia filmowe - graja˛ aktorzy parami - > > czyli dwie, cztery osoby... ciekawe rozwia˛zanie... > Lekkie, ?atwe i przyjemne, nie wymagajace wysi?ku intelektualnego, zeby > zrozumiec´ tres´c´ i sens... > Ja w dalszym ciagu sie wybieram na Sekcje 8. > Pozdrawiam ~Sekcja 8 - warto... dobry Trwvolta, dobrze zbudowane, chociaz na poczatku moze troche nudzic... ale wciaga... zaskakujacy koniec... polecam..... Odpowiedz Link
frunze Re: na co do kina... 09.09.03, 13:22 Też byłam na Ciele, i mogę ze spokojnym sumieniem polecić Łatwie, lekkie, a i pośmiać się można. Ja wybieram się, ale to jeszcze za jakiś czas, na Księgę Diny. Pozdrawiam F. Odpowiedz Link