kriss67 Re: butterfly effect 18.06.08, 09:49 Czołem Sibeliuss Możesz nieco objasnic sprawę? Odpowiedz Link
orin Re: butterfly effect 18.06.08, 10:09 W małej skali lub krótkim okresie zdarza się coś takiego, w większej perspektywie nie. Odpowiedz Link
leftt Re: butterfly effect 18.06.08, 10:13 Nie potrafię nic powiedzieć o prognozach pogody, ale sprawdza się często w życiu. Przykład: kilkanaście lat temu kolega zaproponował mi pracę, z której to propozycji nie skorzystałem. Zamiast mnie przyszła jakaś dziewczyna - i od ośmiu lat są małżeństwem, mają dwoje dzieci. Gdybym skorzystał z oferty... Nie wiem, czy to jest trafiony przykład, ale w sensie przenośnym, w codziennym życiu - takich sytuacji jest mnóstwo. Odpowiedz Link
orin Re: butterfly effect 18.06.08, 10:23 Takie przykłady nie do zweryfikowania bo nie mozna sprawdzić "co by było gdyby". Może ta dziewczyna poznałaby kolegę w innej sytuacji a może oboje stworzyli by niezależnie równie szczęśliwe rodziny. Moim zdaniem, to że mają, w założeniu udane małżeństwo nie wynika z losowego zdarzenia ale ich osobowości. "Butterfly effect" to trochę coś innego. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: butterfly effect 18.06.08, 10:30 orin napisał: > Takie przykłady nie do zweryfikowania bo nie mozna sprawdzić "co by było gdyby". > "Butterfly effect" to trochę coś innego. Ale nie do końca. Odpowiedz Link
orin Re: butterfly effect 18.06.08, 10:42 Do końca. Efekt motyla to sytuacja gdy drobna anomalia, zdarzenie zmienia istotnie prognozowany rozwój wypadków. Tutaj najprawdopodobniej gdyby facet nie spotkał tej dziewczyny poznałby inne i ożenił się. Podobnie z dziewczyną. Efekt motyla mógłby być, gdyby założyć, biorąc pod uwagę Twoje aluzje że kolega ma chłopaka, jest przekonany o swojej orientacji i nagle przypadkiem poznaje niesamowitą, wyjątkową (dla niego) dziewczynę w której się zakochuje z wzajemnością. Okazuje się, że rajcują go również babki, zakłada rodzinę itd. O, to jest efekt motyla. Odpowiedz Link
leftt Re: butterfly effect 18.06.08, 10:47 orin napisał: > > > Efekt motyla mógłby być, gdyby założyć, biorąc pod uwagę Twoje aluzje że kolega > ma chłopaka, jest przekonany o swojej orientacji i nagle przypadkiem poznaje > niesamowitą, wyjątkową (dla niego) dziewczynę w której się zakochuje z > wzajemnością. Okazuje się, że rajcują go również babki, zakłada rodzinę itd. > O, to jest efekt motyla. Nie do końca masz rację. Dziewczyna, którą poznałby wtedy, mogła być zupełnie inna (po każdym względem). I zupełnie inaczej potoczyłoby się życie,jego, jej i tamtej trzeciej. Odpowiedz Link
orin Re: butterfly effect 18.06.08, 10:52 > Nie do końca masz rację. Dziewczyna, którą poznałby wtedy, mogła być > zupełnie inna (po każdym względem). I zupełnie inaczej potoczyłoby > się życie,jego, jej i tamtej trzeciej. Co znaczy "zupełnie inaczej"? Nie ożeniłby się, nie miał dzieci? Skąd wiesz? Co na tyle istotnego i wyjątkowego jest w tym związku? Całe życie przeplata się różnymi przypadkami ale w 99% nie dotyczą one tzw efektu motyla. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: butterfly effect 18.06.08, 10:26 leftt napisał: > Gdybym skorzystał z oferty... Nie wiem, czy to jest > trafiony przykład, ale w sensie przenośnym, w codziennym życiu - > takich sytuacji jest mnóstwo. -- Nie sądzę abyś ze związku z nim miał dzieci ))) Odpowiedz Link
prazanka44 Re: butterfly effect 18.06.08, 21:34 Muszę zagrać w totka. Może mi się trafi ten efekt? Odpowiedz Link
skiela1 Re: butterfly effect 18.06.08, 21:49 sibeliuss napisał: > Jest czy nie ma? Oczywiscie,ze jest. tak jak kamyk moze byc przyczyna lawiny... Odpowiedz Link
orin Re: butterfly effect 18.06.08, 22:21 > Oczywiscie,ze jest. > > tak jak kamyk moze byc przyczyna lawiny... To nie jest efekt motyla. Można opisać matematycznie (przynajmniej teoretycznie) stan równowagi masy kamieni i wyznaczyć jaki kamień i w którym miejscu wytrąci zwalisko z równowagi. Układ czysto deterministyczny, nie ma nic wspólnego z efektem motyla. Odpowiedz Link