dede43
27.10.08, 01:04
Po wysłuchaniu i wyczytaniu kilkunastu opinii na temat niedalekich
wyborów doszłam do wniosku, że prezesem zostanie p. Listkiewicz, bo:
- okaże się, że kandydowanie Bońka jest niezgodne z żadnym
regulaminem (nie mieszka w kraju, aktualnie nie działa w związku)
- kandydowanie p. Kręciny jest "niehonorowe", a może nawet nie
mieści sie też w regulaminie bo ma postawione zarzuty prokuratorskie
- kandydowanie p. Laty jest również niehonorowe i jw. (bo zarzuty
zdążą mu przedstawić)
Pozostanie p. Jagodziński, a co to za wybory, gdy kandydat jeden?.
Dla ratowania sytuacji p. Listkiewicz zgłosi swoja kandydature
i .... wygra.