Rodzeństwo..

06.11.03, 15:44
Uwielbiam mojego braciszka (dzisiaj mam jakiś strasznie przytuliński,
wyznaniowy nastrój). Przed chwilą gadaliśmy na gg i powiedział mi, że
strasznie się za mną stęsknił i może byśmy się wreszcie spotkali i że on
bardzo chętnie do mnie wpadnie smile Kiedyś żarlismy sie niemiłosiernie, a
teraz jedno ucho. Jestem myślę jedną z nielicznych osób, którym ufa. Mimo że
jestem starsza od niego o 6 lat, to on jest czasami bardziej opiekuńczy
wobec mnie. Wyższy o dwie głowy głaszcze mnie po głowie i patrzy z góry smile
Ech, trafił mi się fest brat, albo inaczej patrząc, dobrze go sobie
wychowałam smile A Wasze rodzeństwo, jakie jest?
    • zet_a Re: Rodzeństwo.. 06.11.03, 15:55
      Nie mam rodzeństwa, niestety. A szkoda. Gdybym miała, pewnie rodzice nie
      traktowaliby mnie jak oczka w głowie, nie zagłaskiwaliby na śmierć i miałabym
      więcej swobody.
    • jeremy27 Re: Rodzeństwo.. 06.11.03, 16:01
      najukochańsza pod słońcem siostra...za nia w ogien się rzucę...nikt i nic nie
      jest w stanie mnie z nia poróźnić.Tylewink
      • sloggi Re: Rodzeństwo.. 06.11.03, 16:02
        Nie mam, nie udało się niestety.
        Czasami na cmentarz pojadę, znicz zapalę i pomyślę jakby to było.
        • frunze Re: Rodzeństwo.. 06.11.03, 17:05
          Przykro mi, nie wiedziałam, nie założyłabym tego wątku sad
          • sloggi Re: Rodzeństwo.. 06.11.03, 17:11
            Nic się nie stało.
            Przecież takie jest życie.
            Trochę tylko jest głupio w moje urodziny, bo z jednej strony to rocznica mojego
            pojawienia sie na świecie, a z drugiej smutna rocznica. Czasami to sobie tak
            myślę, jak wyglądałby, czy bylibyśmy podobni?, bo przecież bliźniaki
            jednojajowe są ponoć podbne.
            Nie, nie jest to żadne faux pas.
            • very_famous Re: Rodzeństwo.. 06.11.03, 17:13
              No TEGO to nigdy mi nie mówiłeś. Czuję się jak żona Lota zamieniona w słup soli
              ze zdumienia...
              • sloggi Re: Rodzeństwo.. 06.11.03, 17:19
                W sumie co można mówić, zanim się pojawił już Go nie było.
                Dzieki niemu w sumie żyję, urodził się pierwszy.
                • very_famous Re: Rodzeństwo.. 06.11.03, 17:20
                  Ale nie zadręczasz się tym? A może jednak?
                  • sloggi Re: Rodzeństwo.. 06.11.03, 17:22
                    Nie, skąd.
                    Moze to głupio zabrzmi, ale ja wiem że On zawsze przy mnie jest - jak dobry
                    duszek.
                    • very_famous Re: Rodzeństwo.. 06.11.03, 17:25
                      Ponoć tak jest, wiele osób czuje tak samo jak Ty.
          • dorota.28 Re: Rodzeństwo.. 06.11.03, 17:13
            mam siostrę starszą o rok i tydzień
            totalne przeciwieństwo: spokojna matka 2 dzieci, blondynka, drobna
            jak mieszkałyśmy razem tłukłyśmy się niemiłosiernie, teraz jest OK
            może nie sielanka bo ona cały czas traktuje mnie jak małe dziecko, ale nie jest
            fatalnie
            no i kocham ją bardzo
    • very_famous Re: Rodzeństwo.. 06.11.03, 16:36
      Nie mam rodzeństwa. Czasami żałuję.
      • martuha Re: Rodzeństwo.. 06.11.03, 16:54
        ja tez nie mam, kiedys bardzo ubolewalam i prosilam rodzicow, zeby powiedzieli
        swietemu mikolajowi, zeby mi przyniosl siostrzyczke lub braciszka w prezencie
        pod choinke.
    • czarna33 Re: Rodzeństwo.. 06.11.03, 19:08
      Mam dwoje.Z siostra nie dogadujemy sie kompletnie,za to za brata zycie bym
      oddala i wiem,ze z wzajemnoscia.Wysokie to,chude niemilosiernie no i mlode
      jeszcze.Rocznik 1980.Ale jak przychodzi co do czego zawsze mozemy na siebie
      liczycsmile
    • ann.k Re: Rodzeństwo.. 06.11.03, 20:07
      Będę widzę oryginalna sad Nie cierpię swojego brata. I bardzo mnie to boli.
      Wszyscy wokół mają normalne stosunki z rodzeństwem, wiadomo - kłócą się jak
      trzeba, ale i kochają jak trzeba. Zaprzyjaźnione rodzeństwa razem imprezują,
      wzajemnie się chronią przed rodzicami, stają zawsze murem za sobą. Nie mój
      brat.

      Marzę o dniu, w którym wyprowadzę się z mieszkania, które musze z nim dzielić.
      Potem może spotkam się z nim na jakiejś wigilii. W ciągu roku wymieniamy kilka
      słów tylko przy składaniu sobie życzeń. Albo kiedy on ma jakiś interes do mnie.
      Kiedy ja chcę zagadać, on mnie olewa. Kiedyś zależało mi na dobrych układach.
      Po latach dałam spokój. Zabawne jest to, że on mnie lubi i bardzo źle się beze
      mnie czuje. Ja kocham te nieliczne chwile kiedy jego nie ma.
    • zaba50 Re: Rodzeństwo.. 10.11.03, 01:21
      Ja szczesliwie mam 2 siostry - blizniaczki i cale szczescie sporo mlodsze.
      Czasem mi sporo krwi napsuja ale kocham je bardzo. Zreszta ze wzajemnoscia smile)
      Mam nadzieje ze tak zostanie. Eh... czasem marze ze spotykamy sie przy okazji
      jakis swiat... wszyscy razem w domowym cieple... A jak juz bede stary i samotny
      (bo z moim charakterem to pewne ze samotny) to czasem mnie moze odwiedza...
      Moze wspomna...
      • gacus2 Re: Rodzeństwo.. 10.11.03, 09:04
        Nie mam rodzeństwa i bardzo żałuję....
        • kolczatka Re: Rodzeństwo.. 10.11.03, 09:09
          To tak jak ja. Brata odwiedzam tylko na cmentarzu sad, chociaż to chyba za dużo
          powiedzane, bo żył tylko parę dni. Ale teraz mi się szykuje, że będę miała
          starszą siostrę przyrodnią...
    • ada296 Rodzeństwo.. 10.11.03, 23:45
      mam 15 lat młodszego brata
      od paru lat mamy wspaniały kontakt
      też patrzy na mnie z góry i też pomaga jak może
      mieszkamy w tym samym mieście, często się widujemy i często rozmawiamy na gg
      Jędrzej jest SUPER
      • frunze Re: Rodzeństwo.. 12.11.03, 09:35
        Mój braciszek też jest Jędrzej...smile))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja