very_famous
07.11.03, 20:01
Jak dzwon, który zaledwie tylko tknąć a już śpiewa
Jak zabłąkanych ptaków głos
Jak liść przez chwilę piękny, nim go wiatr strąci z drzewa
Tak w nas głęboko skryte śpią
Małe tęsknoty, krótkie tęsknoty
Znaczące prawie tyle co nic
Nagłe i szybkie serca kłopoty
Kto by nie znał ich
Nie wiadomo skąd zjawiają się zakatarzone
Wyproszą łzę i żalu łut
Posiedzą, podumają i jak gość nieproszony
Nim się rozwidni, znikną już
Małe tęsknoty, ciche marzenia,
Zwiewne jak obłok, kruche jak dym
Nieodgadnione w duszy westchnienia
Kto by tam nie znał ich.