Dodaj do ulubionych

forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienilo

12.11.03, 15:19
z miejsca gdzie wymienialiście fajne i ciekawe poglądy stało się to forum
miałkie.w sumie od jakiegoś czasu czytam tylko o spotkaniach i wrażenia po
tych spotkaniach.szkoda sloggi,że poza umawianiem się i opisywaniem co się
tam działo, co raz rzadziej można na tym forum poczytać i popisać na inne
tematy.poza tym mam wrażenie,że po tych waszych spotkaniach potworzyły się
małe grupki,a niektóre osoby już ze sobą nie piszą na forum wogóle.pewnie się
czepiam.
Obserwuj wątek
    • frunze Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 12.11.03, 15:20
      Może sam(a) popiszesz zamiast utyskiwać? Najłatwiej tak stać z boku i
      krytykować.
      • szampon4jajeczny Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 12.11.03, 15:24
        jak mam temat to piszę,ale przecież wystarczy jeden wątek o spotkaniu,żeby
        zdominował salon na jeden lub kilka dni.frunze,czy ja nie mam racji ?
        • gacus2 Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 12.11.03, 15:28
          A nie zauwazyłeś w tych watkach również zaproszenia dla wszystkich- również dla
          Ciebie. Nie spotyka sie jakaś tam elita forum, bo takiej nie ma- kto chce ten
          przychodzi- a jesli nie jestes z Warszawy chętnie powitamy Cię kiedy do nas
          zawitasz....
        • dorota.28 Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 12.11.03, 15:29
          a co w tym złego, że sie spotykamy i piszemy o tym?
        • frunze Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 12.11.03, 15:29
          Powiem Ci tak. Ja też czuję, że to forum jest inne niz było kilka miesiecy
          temu. Ale pogodziłam się z tym, bo nic nie jest na zawsze. Wtedy spotkała się
          grupa świetnych osób, nic o sobie nie wiedzących, więc naturalne jest, że nie
          mogliśmy się ze sobą nagadać. Teraz kontakty wirtualne przeszły w realne i
          jest to kolejna faza rozwoju zawartych znajomości. I tyle.
          • dorota.28 Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 12.11.03, 15:31
            no to chyba namieszałam w szykach zapraszając Was do siebie...
            ale mi wstd
            wybaczycie?
            • frunze Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 12.11.03, 15:33
              Żartujesz? Przecież to było nieuniknione, co to za przyjemność lizać cukierek
              przez papierek? smile Ja się czuję na salonie jak w domu, przychodzę do pracy i
              jak z tymi ciuchami, jakbym wkładała na nogi stare, ale ukochane kapcie.
            • jeremy27 Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 12.11.03, 15:35
              ja wybaczamwink)), bo nie widzę powiązania naszego spotkania z jakimś rozłamem,
              wręcz chyba przeciwnie...
              ale to chyba normalne, że tworzą się grupki...ale przecież i spotkania ogólne
              też mają miejsce...nikt przecież nikomu nic nie obiecywał, więc nikt nie
              powinien sie czuc urażony...a forum jest inne to fakt...może formuła się
              wuczerpuje, może pomysłow brak, czasu...ciekawe jakie są propoprcje...
              • dorota.28 Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 12.11.03, 15:41
                nie mi się wypowiadać
                ja znam właśnie takie forum
                to może załozymy kilka filozoficznych wątków "na odczepnego"?
                ps wczoraj oglądałam bar na polsacie (pierwszy i ostatni raz) - tam to są
                poruszane tematy, hihi
    • frunze Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 12.11.03, 15:50
      A tak z ciekawości, od dawna czytasz SSO? Wścibska F.
      • dorota.28 Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 12.11.03, 16:24
        frunze napisała:

        > A tak z ciekawości, od dawna czytasz SSO? Wścibska F.
        Ja, czyli moja skromna osoba?
        od września
        • frunze Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 12.11.03, 17:55
          To do Czterojajecznego smile
    • kreskator Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 12.11.03, 18:43
      Szamponie--bywa i tak
      ale jeżeli masz coś przeciw to zmień to -
    • geograf Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 12.11.03, 22:02
      kiedyś ktoś powiedział,że wszystko płynie. Wszystko się zmienia, zmienia się tez
      SSO. Naturalne.
      Spotkania stały się faktem,ludzie lubią porozmawiać o planowanych,o tym jak
      było,ogólnie o nich. Normalne.
      Niestety czasami wątki i tematy spotkaniowe sa nielicznymi żywymi i tętniące
      życie,dlatego też taka osoba jak np. Szampon może czuś dyskomfort-bo nie wszyscy
      mogą przyjść na to spotkanie (albo nie chcą). A dla tych co nie byli,takie
      tematy nie muszą być ciekawe.to chyba naturalne?
      przyznam,że niekiedy Salon popada w monotematyczność,ale nie każdy musi na to
      zwracać uwagę..najcześciej zwrócą uwagę Ci,którzy nie byli tam i dla niektórych
      nie jest to intreresujące. Wy macie pełne rpawo pisac o tym.Przecież to normalne...

      Szampon pewnie chciał zwrtócić uwagę,żeby nie koncentrować się tylko jednym
      tematem,bo tak nie odezwą się nowi,bo tak skupiamy się wokół jednego i nic
      nowego nie ma.,...
      ja czytam i tak,czy tak i mam nadzieje kiedyś wprosić się na taka
      imprezę-spotkanie smile

      pozdrawiam
      • very_famous Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 12.11.03, 22:45
        Eeee tam - Doti - Szampon przesadza - ja do Ciebie te całe dwa razy szłam jak w
        dym, bez krępacji - zero stresu. A przecież "znałyśmy" się tylko z Salonu. Nie
        miej wyrzutów sumienia, boże broń.
        • geograf Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 07:37
          ja tylko chciałem powiedzieć,że mu nie chodzi o sam fakt Waszych spotkań...

          wink
    • jeremy27 Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 09:59
      a tak poza przy okazji to może lekka zazdrośc, że tworzą się grupki dobrych
      znajomych, a Ty nie jesteś ich uczestnikiem?...a może po prostu ujawnij się i
      przyłącz do spotkania, może sam sie odnajdziesz wśród tych ludzi...a może
      zaskocz nas super tematem i wtedy wszyscy sie obudzą?
      • geograf Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 23:28
        Jeremy. Tutaj NIKT Was nie atakuje. naprawdę.
        Nikt Wam nie zazdrości, nikt Wam nie zabrania. Bo czemu miałoby to służyć?

        Wiem dobrze,że tego nie zauwaza się,gdy chodzi się na takie
        spotkania,naprawdę.Chodzi naprawdę o to, aby nie skupiac się w ciągu całego dnia
        li tylko i wyłącznie na jednym temacie-spotkania.

        Poza tym-wiesz.,...Twoje słowa do kogoś,kto nie z Wawy np. do mnie-są lekko
        denerwujące...
        tylko,że ja piszę tutaj,staram się pisać i nie czytać wątków o spotkaniach-bo
        dla mnie nie są znaczące. i tyle.

        Nie denerwuj(cie) się tak...
    • sferka Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 10:19
      Nie wiem czy wypada mi dodać słowko od siebie, jestem bowiem zupełnie nowa na
      tutejszych salonach, ale wydaje mi się, że chyba wiem co miał na myśli szampon.
      Otóż jakiś czas temu, zaintrygowana ciepłymi słowami sloggiego ("Wśród szarej
      codzienności, w ciągłym biegu zapominamy czasami o wewnętrznej potrzebie
      komfortu. Wstąpmy do wirtualnego salonu gdzie zawsze jest miło i
      przytulnie..."), zawitałam w Waszych progach, przycupnęłam cichutko w kącie i
      obserwuję. I przyznać muszę,że poczułam się zupełnie, jakgdybym weszła do
      ciepłego domu, ale pełnego osób, które świetnie czują się we własnym sosie i
      wcale, a wcale nie są zainteresowane tym co, się dzieje za oknem. Odniosłam
      wrażenie, że forum jest dla Was tym, czym dla niektórych IRC, GG czy czat,
      ale...to przecież forum tak prywatne, jak i towarzyskie, więc li tylko Waszą
      sprawą będzie, o czym szepczecie na salonach smile. Pozdrawiam Salonowców
      • kolczatka Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 10:25
        Dialog to rozmowa minimum dwóch osób, a jeśli jedna ze stron milczy to już
        przestaje być dialog. Zanim zaczęliśmy się spotykać w realu, znaliśmy się z
        netu. Jak mamy Cię poznać jeśli milczysz i nie dajesz żadnych znaków swojej
        obecności. O to, że nie uczestniczysz w rozmowach możesz mieć pretensje tylko
        do siebie.
        • very_famous Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 10:27
          Otóż to!
          • frunze Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 10:30
            Jestem egoistką, chcę sobie zrobić dobrze, a potem innym. Nie będę się
            troszczyła o komfort psychiczny szeregu osób, które siedzą w kącie i od czasu
            do czasu wychyną i złożą protest, że salon to klika.
        • sferka Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 10:31
          Oczywiście kolczatko, ale trudno i niegrzecznie bardzo wtrącać sie w rozmowy
          osób rozprawiających o sprawach jak najbardziej prywatnych, prawda (jak
          przystało na forum prywatne wink)? I znów pozdrawiam smile
          • very_famous Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 10:35
            Nie wszystkie wątki są aż tak prywatne.
          • kolczatka Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 10:39
            Ależ prywatnych wątków jest naprawdę niewiele. Natomiast od chu...steczki jest
            wątków neutralnych, od pogodowych np. "mgła", przez wątki telewizyjne np."Jerry
            Springer Show" i setki innych w których możesz wypowiedzieć swoje zdanie. Jeśli
            interesuje Cię jakiś stary wątek, to go bez skrupułów wyciągnij. Stwarzasz
            problem tam, gdzie go nie ma. Internet to takie ustrojstwo, że jeśli się nie
            wypowiesz, to nikt z pozostałych osób nie będzie wiedział, że tu jesteś. Poza
            tym jeśli chcesz na jakiś temat pogadać, a żadny z poruszanych dotychczas Cię
            nie interesuje to zawsze możesz założyć nowy wątek, zabawny, poważny, banalny,
            jaki chcesz. Tu nie sprawdza się powiedzenie "siedź cicho i tak Cię znajdą".
            Pozdrawiam. k.
          • dorota.28 Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 10:41
            sferka napisała:

            > Oczywiście kolczatko, ale trudno i niegrzecznie bardzo wtrącać sie w rozmowy
            > osób rozprawiających o sprawach jak najbardziej prywatnych, prawda (jak
            > przystało na forum prywatne wink)? I znów pozdrawiam smile
            • dorota.28 Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 10:43
              dorota.28 napisała:

              > sferka napisała:
              >
              > > Oczywiście kolczatko, ale trudno i niegrzecznie bardzo wtrącać sie w rozmo
              > wy
              > > osób rozprawiających o sprawach jak najbardziej prywatnych, prawda (jak
              > > przystało na forum prywatne wink)? I znów pozdrawiam smile
              >
              > ale puściłam gniota, komputer mi się zawiesił, baardzo przepraszam
              • kolczatka Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 10:51
                Komp z natury swej podłe stworzenie jest, nie masz za co przepraszać wink
          • kreskator Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 10:42
            nieśmiałość --to moge zrozumieć
            no i oczywoście swaidomośc że jest się kims zupełnie nowym , wśród osób które
            są zadomowione w sposób niemalże doskonały
            ale jak widzisz sa i wątki przywitaniowe że się tak wyrażę tu można zaczynac i
            zostać zachęconym skutecznie
            niemniej w tych pieknych okolicznościach przyrody serecznie Cię witamsmile
            • sferka Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 11:01
              Czuje się powitana smile
          • sferka Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 10:58
            Ho ho ho! Widzę, że troszkę narozrabiałam winkPaństwo się niepotrzebnie
            obruszyli, a wszystko dlatego, żeśmy sie nieco nie zrozumieli. Nie było moją
            intencją krytykować to, co dzieje się na forum. Tym bardziej też nie oczekuję
            (tu mówię wyłacznie za siebie wink ), że ktoś z Was będzie mnie próbował
            wciągnąć do dyskusji czy rozbawić. Nie, nie, nie. Przecież sami wiecie, że
            jeśli komuś nie odpowiada o czym się tu rozmawia, wcale, a wcale nie musi tu
            zaglądać. To, co napisałam i myślę, że po trosze i o tym pisał szampon, to
            stwierdzenie pewnego faktu i nie jest on, ani zły, ani dobry. Po prostu tak
            jest. Szacuneczek smile
      • beba3 Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 10:28
        Czesc Sferka! Zgadzam sie z toba w 100%. Tez jestem nowa. Chcialabym posiedziec
        na salonach ale czuje jakas bariere wewnetrzna. Oni znaja sie jak lyse konie i
        chyba nie szukaja intensywnie nowych kontaktow. A ja siedze w Holandii bidulka
        i o spotkaniach przy piwku moge sobie tylko pomarzyc. Stanowczo wole sobie
        poczytac niz sie rozpisywac. Taka jakas niesmiala sie robie? Moze sie przelamie?
        • very_famous Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 10:33
          Może nie koniecznie łyse smile
          I czemu podejrzewasz że nie szukamy nowych? Owszem tylko w tym największy jest
          ambaras, aby dwoje chciało naraz.
          Chcesz pisać - pisz, z czasem też nas poznasz, my - Ciebie. Ale rozpoczęcie od
          krytyki - to nie najlepsza metoda.
        • frunze Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 10:34
          Hmm...dziwne, ale ostatnio rozmawiałam tu ze snow.white, nowa osoba, a jakoś
          nie miała oporów przed rozmową, gadało nam się świetnie. Więc nie wiem czy
          problem tkwi w nas...
          • balkan Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 10:37
            Też sądzę, że problem tkwi nie w tym, że ktoś się oburza na formułę forum...
            można się obrazić, że CIe ktoś ignoruje, bo się pod tobą nie dopisuje, ale po
            co?? Forum z założenia chyba służy rozrywce, nie???

            Ale z drugiej strony nowym, szczególnie jak się jest nieśmiałym, trudno jest
            się przebić, ale nie dotyczy to tylko forum....
          • very_famous Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 10:37
            A właśnie! Dobry przykład. Jak ktoś się chce odezwać, to po prostu to robi.
            Żadna filozofia. Kazdy z nas kiedyś się tu odezwał. Jakoś z tego powodu nie
            śnią mi się koszmary.
            • kreskator Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 10:39
              wtrącę trochę nie na temat , właściwie całkowicie poza tematem......V.F. Twoja
              stopka mnie powaliłasmile))))))))))dzięki za komplente rozbawienie!wink
              • very_famous Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 10:43
                Aaaa, sygnaturka. Zawsze coś wyciągnę na czasie smile))
                • frunze Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 10:48
                  Jest bardzo...życiowa...po prostu piękna smile
                  • very_famous Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 10:58
                    Ups, nie spodziewałam się takiego odzewu.
                    Po kilka dni piszę coś innego.
                    Ostatnio Impostor pogratulował mi cytatu Hitlera, ale tylko on wpadł na
                    autora smile))
        • geograf Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 23:41
          Beba! po rpostu pisz..
          ja pamiętam jak dostałem akces (po spotkaniu na Czerskiej w 2002 rokusmile do
          starego Salonu-tamta prywata to nic w porównaniu do tejwink\równeiż było mi
          trudno się odezwać..rozkręcić..ale zacząłem,udało mi się i...no cóż..nie
          rpzejmuje się, żem 135 km od centrum Salonówwink
    • sloggi Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 10:41
      Witam Cię.
      Trochę mnie ten Twój post przeraził.
      Zapewne ktoś zarzuci mi ciągłe odwoływanie się do starego Salonu, ale idea
      forum zawsze zakłada wtórność. I tu, jak w kalce odbiły się te same schematy
      zachowań. My, Salonowcy po pierwszym spotkaniu znacznie mniej mamy ochotę pisać
      długie i mądre posty. Jakoś tak jest, że gdy się ludzie poznają w świecie
      realnym wtedy przechodzą z rozmów na spotkaniu do "mowy pisanej" na forum. Nikt
      nie zaprzeczy, bo tak właśnie jest. Niestety zapominamy, że dla nas teraz
      pisanie postów jest pisaniem do konkretnych osób - a nie do forumowicza
      ukrywającego się pod jakimś tam nickiem. To, że jestem wysokim brunetem w
      okularach jest oczywiste dla tych, którzy mnie poznali - dla forumowiczów
      znających mnie tylko z netu mogę być równie dobrze murzynem lub starszym panem.
      Pisanie do konkretnego człowieka, którego już się zna jest prostsze. Tematyka
      też już wtedy nie jest tak szeroka, bo w sumie pisze się "pod publiczkę" o
      tematach znanych ze spotkania.
      O ile wiem piszesz gdzieś z końca świata i dlatego spotkanie jest mało realne,
      zresztą wcale nie musisz mieć na nie ochoty. Wiele osób pisząc na forum nie
      chce poznawać osobiście współforumowiczów.
      Napisałeś, że przy wątkach dotyczących spotkania inne gasną. Oczywiste jest, ze
      gasną, albowiem cała uwaga skupiona zostaje na spotkaniu i setnych ustaleniach -
      tu rozumiem, że Ciebie to nie interesuje, bo się nie spotkasz.
      Widzisz, Ciebie irytują wątki o spotkaniu, a mnie że Iksiński wysłał
      Igrekowskiemu maila.
      Problem zauważam w sumie jeden - stworzy się hermetyczne TWA, a takie twory w
      pewnym momencie duszą się w sosie własnym. (dawny Salon jest tego najlepszym
      przykładem).
      Mam nadzieję, że życie pozaforumowe będzie się rozwijało bez uszczerbku dla
      poziomu merytoryki forum i, że Ty weźmiesz w nim czynny udział.
      Pozdrawiam
      Ojciec Założyciel Salonu Odrzuconych
      Sloggi
      • beba3 Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 10:51
        Krytyka, problem, oburzona na formule forum itd. Spokojnie! Spokojnie!
        Jak najbardziej mi sie tu podoba!
        Wczoraj weszlam na forum regionalne Trojmiasta. To dopiero jest poziom! Brrr
        CHCE tu sie zadomowic. Pytanie czy Wy rowniez tego chcecie?
        • very_famous Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 10:54
          Nie pytaj tylko pisz.
        • frunze Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 10:55
          A dlaczego mamy nie chcieć? Ale wejście smoka zrobiłaś, nie ma co...smile))
          • beba3 Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 10:56
            hi! to tak jak zawsze...
            • very_famous Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 10:59
              Lubisz robić wielkie wejścia?
              • beba3 Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 11:05
                Skad! Ale zdaza mi sie namieszac. Zupelnie przypadkiem...
                • altu Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 11:29
                  Mi sie podobało...
                  Wobec tego: witam Cię serdecznie w SSO...
                  Czuj się tu jak u siebie...
                  Tylko nie zapomnij, ze palarnia jest nieco dalej, a kawa leje się tu
                  strumieniami...
                  Usiądź wygodnie w fotelu i... Salonuj razem z nami...
                  • beba3 Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 11:32
                    Dzieki wielkie! Jakos tak lzej na sercu... Kawe lubie i pijam w ogromnych
                    ilosciach (zle, oj zle!), juz nie pale ;-(
      • szampon4jajeczny Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 11:01
        troche spanikowalem,troche namieszalem,przepraszam,to wina samotnosci i braku
        polskiej mowy wokolo.traktuje was jak dobrych znajomych i stad obawy,ze forum
        bedzie tylko miejscem do umawiania sie.
        na spotkanie nie przyjde,bo ze szwecji to kawal drogi.
        pozdrawiam i przepraszam was za zamieszanie.
        ps.sloggi jestes wysoki brunet ? ale szok.
        • sloggi Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 11:03
          No jestem wysokim brunetem, a Ty?
          ps. może kiedyś przyjedziesz do Polski?
        • very_famous Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 11:05
          Już niech Ciebie o to głowa nie boli aby S@lon zamienił się w umawialnie. OZ i
          nazgule czuwają wink))
        • altu Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 11:32
          Hmmm... Szwecja fajny kraj...
          Uważaj, co piszesz, bo może sie okazać, że to my do Ciebie przyjedziemy...
          I tak łatwo się nas nie pozbędziesz...
          smile
          Pozdrawiam serdecznie i bywaj w SSO częściej...
        • gacus2 Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 12:19
          szampon4jajeczny napisał:

          > troche spanikowalem,troche namieszalem,przepraszam,to wina samotnosci i braku
          > polskiej mowy wokolo.traktuje was jak dobrych znajomych i stad obawy,ze forum
          > bedzie tylko miejscem do umawiania sie.
          > na spotkanie nie przyjde,bo ze szwecji to kawal drogi.
          > pozdrawiam i przepraszam was za zamieszanie.

          I cóż że ze Szwecji?
          Prom i lugo od Polski. A na poważnie- jak przyjedziesz na pewno Cię serdecznei
          powitamy.
          A przepraszać nie masz za co- wszak tu cenzury nie ma i można pisać co sie
          myśli, nie?
    • frunze Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 11:01
      To wszystko śmierdzi prowokacją.
      • kreskator Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 11:03
        myślisz?
        cóż , też mi tak to wygląda
        ale prowokacja doskonałym narzędziem ożywiania ---tu akurtat się sprawdziła--
        zobacz ilu nowych forumowiczów się uaktywniło.....
        • frunze Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 11:04
          I to jest plus. Niejeden myślę. Drugim jest potwierdzenie dla Sloggiego jakich
          ma wiernych i oddanych forumowiczów.
          • very_famous Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 11:07
            Armia Sloggiego??? smile))))))))
            • kreskator Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 11:10
              kogo zbawimy?wink
            • frunze Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 11:10
              Jakoś nie widzę siebie w tej roli...lubię być w poprzek, wszystkiego smile
            • kolczatka Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 11:10
              Jak wyszło w innym wątku Sloggiego Armia Psychopatów wink
              • gacus2 Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 12:21
                kolczatka napisała:

                > Jak wyszło w innym wątku Sloggiego Armia Psychopatów wink
                każdy geniusz jest po trochu psycholem...
            • jeremy27 Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 11:11
              patrząc z boku to chyba tak wygląda...albo Matrix i 100 agentów
              rozklonowanych...
              • very_famous Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 11:16
                Lekka przesada.
                Klonem czego?
                • kolczatka Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 11:18
                  Zgłaszam sprzeciw. Nie jestem żadnym klonem, jestem jedyna niepowtarzalna itp.
                  itd. Wypraszam sobie takie insynuacje.
                • jeremy27 Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.11.03, 11:28
                  JA TAM MAM CAŁY CZAS WRAŻENIE, ZE NIEKTÓRZY SIĘ KLONUJĄwink))...ale co tam...a
                  VF I Kolczatka - jesteście wyjątkowe same w sobiewink
                  • very_famous Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 14.11.03, 10:32
                    > JA TAM MAM CAŁY CZAS WRAŻENIE, ZE NIEKTÓRZY SIĘ KLONUJĄwink))...ale co tam...a
                    > VF I Kolczatka - jesteście wyjątkowe same w sobiewink
                    >
                    ????????????????
                    Nie kapuję...
                    • jeremy27 Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 14.11.03, 10:34
                      jakis czas temu zauważyłem zbieżność pewnych wypowiedzi różnych
                      nicków...przecież nie problem bywać pod kilkoma nickami na tym samym forum...to
                      tylko przypuszczenia...pozostawię je dla siebie...aczkolwiek składają mi się
                      one w całość...a może jestem jak Mel Gibson w TEORII SPISKU...czas może
                      wyjaśniwink
                      • very_famous Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 14.11.03, 10:39
                        Sugerujesz, że używam różnych nick'ów!!!?? No wiesz!
                        Mylisz się.
                        • jeremy27 Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 14.11.03, 10:43
                          powiedziałem Ci, że Ty jesteś wyjątkowa - to powinno Cie przekonać...
                          wierz mi nie myślałem o Tobie - poznałem Cie w realu więc po co miałbym tak
                          przypuszczać?
                          • very_famous Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 14.11.03, 10:46
                            Przecież wyraźnie zasugerowałeś że używam różnych nicków. Coś kręcisz kolego...
                            • jeremy27 Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 14.11.03, 10:52
                              NAJWYRAŻNIEJ ŻLE MNIE ZROZUMIAŁAŚ...nie sugerowałem nic takiego - widocznie tak
                              to odebrałaś - niepotrzebnie...cóż...więcej tłumaczyc się nie będę, bo wyjdzie
                              na to, że mam jakąs obsesję...
                              • very_famous Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 14.11.03, 10:57
                                Koniec tematu.
    • edzioszka Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 14.11.03, 10:37
      faktycznie coś w tym jest, a jesli ktoś - ja np. nie zna tu nikogo z reala, to
      sie nie dopisuje, bo i nie ma o czym sad
      • jeremy27 Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 14.11.03, 10:40
        zapewniam Cię edzioszko, że jeremy 27 jest jedyny i niepowtarzalny i nigdy nie
        odpowiada na swoje wypowiedzi pod innym nickiemwink
        • edzioszka Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 14.11.03, 11:43
          aj, nie zrozumiałeś mnie, napisałam, że jeśli jest dużo rozmów na temat
          spotkań, to się nie bede przyłaczac, bo i tak nikogo realnie z salonu nie znam,
          ba nawet wirtualnie (poza publiczną wymianą maili), takze jak sobie gadacie o
          jakis wydarzeniach z zycia wzietych, trudno, bym się przyłaczała, bo tak nie
          wiem o co chodzi, przyznam, ze zdecydowanie lepiej się mi pisuje na forum z
          tymi, których na zywo poznałam...
    • sloggi Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 23.12.03, 13:43
      Dziś wyczytałem, że forum schodzi na psy.
      Czy to prawda?
      Jeśli tak - to przykro.
      • jeremy27 Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 23.12.03, 13:49
        rzeczywiście nie jest tak jak dawniej...to fakt niezaprzeczalny....wile tu
        pewnie czynników ma wpływ...ale z tymi psami to chyba lekka przesada...
        nikt tu nikogo siła nie trzyma, więc jesli komus się nie podoba to nikt go siła
        nie trzyma, wydaję mi sie, ze to moze jakas przenośniawink))
        Ja tu bywam czasami i zawsze chetnie czytuje, a i czasem się dopisuję - a, że
        ostatnio nie mam nic ciekawego do powiedzenia to tych komentarzy jest mniej...
        ...po nowym roku ruszy z kopyta...zobaczysz...
        nie przejmuj się to chwilowa stagnacja pewnikiemwink
      • creamy Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 23.12.03, 13:50
        forum - to dosc ogolne okreslenie...
        ludzie ktorzy je (wspol)tworza?
        • martuha Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 23.12.03, 15:06
          to kiedy nastepne spotkanie?
          • geograf Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 23.12.03, 15:54
            hmmmmm...to własnie od poierwszego i kolejnych licznych spotkań wiele się
            zmieniło...
            ale cóż..taka jest kolej rzeczy i trzeba się z tym pogodzić (a przynajmniej
            przyjąć do świadomości)
            • jeremy27 forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 23.12.03, 16:08
              a mnie się wydaje, ze ten Salon jednak nadal zyje..nie było mnie trochę a tu
              tyle nowych nicków, połapać się trudnowink...to o czyms swiadczy...salon żyje
              dalej...starzy odchodzą(albo pozostają) nowi przychodza i pchna rzeczy dalej...
              • geograf Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmieni 23.12.03, 16:10
                owszem,na szczescie Salon nadal żyje..i o to chodzi.
                Mniej juz na Salonie czatów-chociaż nadal są-ale są błache i powazne tematy...
                ot-życiesmile
      • geograf Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 23.12.03, 15:50
        na pewno Forum zmieniło się od czasu,gdy powstał ten wątek.
        Czy schodzi na psy? mniej już "czata" w godzinach pracy tutaj, ostatnio coś
        ogólnie miej piszemy,....ale czy schodzi na psy?życie to falowanie..raz
        lepiej,raz gorzej..
        nie..na psy nie schodzi..
        • altu Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 23.12.03, 20:23
          Salon się zmienia i ewoluuje razem z ludzmi, ktorzy je tworzą i odwiedzają...
          Powstały większe lub mniejsze sympatie, część ludzi woli spotkać się na żywo
          niż dopisać swoj komentarz. Mniej tez formy czatowej, bo przeciez mozna
          zadzwonic i pogadac...
          Mi tu jest dobrze, do nikogo nie dzwonie, co chce i kiedy chce to powiem.
          Ale powiem wam jedno: polubilam was i martwi mnie taki stan...
          Moze po Nowym ROku bedzie lepiej...
          Święta niosą w sobie taką bardziej nerwową i pełną napięcia atmosferę... Może
          to minie...
    • zz_beatka Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 28.12.03, 13:43
      zmienił się ale chyba na lepsze bo goście salonu znają się nie tylko wirtualnie
      a to chyba plus
    • sloggi Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 13.01.04, 17:50
      Dziś mogę śmiało napisać, że Salon opustoszał. Zniknęło kilka osób, które
      odeszły z Salonu z różnych przyczyn - pod jedną nazwą, zmęczenie materiału.
      Patrzę na ruch na SSO i widzę pogłębiającą się pustkę. Ja wiem, że to
      przejściowy stan - ale mimo wszystko świadczy o czymś, co nie jest dobrym
      zjawiskiem. Być może wyczerpuje się dotychczasowa formuła tego wirtualnego
      miejsca, tak jak kiedyś wyczerpała się w starym Salonie, zobaczymy. Tym nie
      mniej coś z tym fantem muszę zrobić. Jak mawia kobietka z którą kiedyś dane mi
      było pracować - nie chowajmy gówna pod dywan.
      • kolczatka Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 14.01.04, 07:57
        sloggi napisał:

        > Dziś mogę śmiało napisać, że Salon opustoszał. Zniknęło kilka osób, które
        > odeszły z Salonu z różnych przyczyn - pod jedną nazwą, zmęczenie materiału.
        > Patrzę na ruch na SSO i widzę pogłębiającą się pustkę. Ja wiem, że to
        > przejściowy stan - ale mimo wszystko świadczy o czymś, co nie jest dobrym
        > zjawiskiem. Być może wyczerpuje się dotychczasowa formuła tego wirtualnego
        > miejsca, tak jak kiedyś wyczerpała się w starym Salonie, zobaczymy. Tym nie
        > mniej coś z tym fantem muszę zrobić. Jak mawia kobietka z którą kiedyś dane
        mi
        > było pracować - nie chowajmy gówna pod dywan.

        Czasami jednak jesteś spostrzegawczy...
        • sloggi Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 14.01.04, 09:06
          To już chyba tradycja, że mnie nie doceniasz. Czasami trzeba mieć oczy i uszy
          szeroko zamknięte. Fakt zmęczenia materiału nie spowoduje zmian na tym forum,
          bo to znaczyłoby przemeblowanie Salonu, a wówczas być może nie byłby już
          salonem.
          • kolczatka Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 14.01.04, 09:24
            Mam niejasne wrażenie, że "zmęczenie materiału" jak to eufemistycznie nazywasz
            właśnie było spowodowane owym przemeblowaniem i faktem, że salon coraz mniej
            zasługiwał na to miano. Na pewno to się zmieni, ale dla wielu z nas to już nie
            będzie to samo.
            • szampon4jajeczny Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 14.01.04, 09:33
              kolczatka napisała:

              > Mam niejasne wrażenie, że "zmęczenie materiału" jak to eufemistycznie
              > nazywasz właśnie było spowodowane owym przemeblowaniem i faktem, że salon
              > coraz mniej zasługiwał na to miano.
              Mogłabyś rozwinąć temat? Może Ty jedna napiszesz dokładnie co jest nie tak.
              • kolczatka Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 14.01.04, 09:40
                Nam wszystkim chodziło o jedno, powód o którym wprost napisała Doti, pewne
                rozmowy powinny odbywać się na innych, przeznaczonych do tego forach.
                Nie interesuje mnie niczyje życie prywatne, oprócz mojego własnego, ale nie
                wszyscy są w stanie to zrozumieć i uszanować.
                • sferka Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 14.01.04, 10:02
                  No właśnie-w czym rzecz. Od niedawna goszczę na salonach więc nie wiem.
                  Wyjaśnijcie proszę jak to drzewiej bywało...
                • geograf Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 14.01.04, 20:07
                  kolczatka napisała:

                  > Nam wszystkim chodziło o jedno, powód o którym wprost napisała Doti, pewne
                  > rozmowy powinny odbywać się na innych, przeznaczonych do tego forach.

                  Czyli-getto. Tylko czemu rozmawiamy na tym Forum o kwiatach, skoro są do tego
                  tematyczne Fora. Czemu mówimy o naszych nastrojach, nerwicach i
                  natręctwach,skoro jest do tego odpowiednie Forum tematyczne, choćby Psychologia?
                  No czemu?
                  Bo jest to Forum Ogólnotematyczne i jego specyfiką jest poruszanie różnych tematów.
                  Pisałaś tu i chyba musiałaś mieć tego świadomość..ja tu węszę podświadomą
                  homofobię..i tyle..

                  > Nie interesuje mnie niczyje życie prywatne, oprócz mojego własnego, ale nie
                  > wszyscy są w stanie to zrozumieć i uszanować.

                  A czy nie jest tak,jak napisałem wyżej?
                  a gdybym był kobietą-to co? zapewne byś się nie obraziła...Poza tym: czy ktoś
                  nachalnie kazał, wręcz zmuszał Cię do czytania tego? czy czujesz się zgwałcowna
                  psychicznie? nikt nie kazał Ci tego czytać.
                  Nazwijmy to po imieniu: homofobia.
                  Bo dwójka pary hetero liżących się wręcz w autobusie nie wzbudza
                  kontrowersji,ale dwójka facetów idąca jedynie za rękę po takiej Piotrkowskiej to
                  wielka afera, ostentacytjne opbnoszenie się z seksualnością i wszystkie
                  niegodziwości świata, jakim źródłem jest pedalstwo, nie?smile
                  • wgfc Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 14.01.04, 23:12
                    Geograf napisał:

                    > kolczatka napisała:
                    >
                    > > pewne rozmowy powinny odbywać się
                    > > na innych, przeznaczonych do tego forach.
                    >
                    > Czyli-getto. Tylko czemu rozmawiamy na tym Forum o kwiatach, skoro są
                    > do tego tematyczne Fora. Czemu mówimy o naszych nastrojach, nerwicach
                    > i natręctwach,skoro jest do tego odpowiednie Forum tematyczne, choćby
                    > Psychologia ?

                    Właśnie:
                    o tramwajach nocnych powinno się rozmawiać na Forum o Komunikacji Miejskiej
                    o zielonych stronach na Gospodarka
                    o kontach na Banki
                    o śniadaniach i kolacjach, piciu herbaty i kawy na Forum Kuchnia
                    o dbaniu o kondycję na Sport
                    o niepaleniu i paleniu na Zdrowie
                    o tym co w Warszawie na Warszawa (przecież nie na Kraków)
                    o niejedzeniu mięsa oczywiście na Wegetarianizm
                    o piciu wina na Wino
                    itd. itp.

                    A do Salonu powinniśmy tylko klikać, choć może nawet nie, bo od klikania jest
                    forum Komputery, a od salonów Nieruchomości.
                    • vars2 Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 15.01.04, 09:02
                      Żenada!!! Czytając te wszystkie dąsy i fochy.....
            • sloggi Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 14.01.04, 09:43
              Mówisz o przemeblowaniu?
              Napiszę Ci tak. Jeśli ktoś zaczyna bywać mniej, to na jego miejsce przychodzi
              ktoś inny. W grudniu był wątek o "futerku i jedwabiu", na wątku tym zarzucono
              piszącym że posty trącą homoseksualizmem. Tak, to prawda, bo w ramach "nie
              chowania gówna pod dywan" nie będę przecież udawał, że jestem heteroseksualny.
              To byłoby zakłamaniem w zenicie. Niestety, skoro ktoś bywa na forum adminowanym
              przez geja musi liczyć się z tym, że przedstawiciele mniejszości seksualnych
              również będą pisać nie tylko o kwiatkach i bławatkach, ale również o swojej
              seksualności. Jeśli komuś to nie odpowiada lub jest dla niego rażące - przykro
              mi, ale albo to akceptuje, albo wybiera inną opcję.
              Na jednym z forów był wątek o miłości, jako stały bywalec napisałem szczerze co
              myślę i wpis ten wycięto, bo nie pasował do reszty. Nie bywam już na tamtym
              forum tak często jak kiedyś, a spontaniczność wpisów ograniczyłem do
              wysublimowanej kurtuazji.
              Jeśli to nie o to chodzi, to proszę - napisz co zwróciło Twoja uwagę.
              Dziękuję.
              • kolczatka Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 14.01.04, 10:02
                sloggi napisał:

                > (...) będą pisać nie tylko o kwiatkach i bławatkach, ale również o swojej
                > seksualności.

                Pewnie bym się z Tobą zgodziła, gdybym nie wiedziała, że są takie fora jak
                Srebrna Obrączka czy FEN. Te wymienione fora zostały stworzone właśnie jako
                miejsca do tego typu rozmów o własnej seksualności i nie ma dla mnie znaczenia
                czy są to rozmowy hetero czy homoseksualne.
                • sloggi Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 14.01.04, 10:12
                  Czyli jednak getto?
                  Może to źle zabrzmi, ale dla mnie nie ma tematów tabu. A przecież jeśli ktoś
                  naprawdę chce pisać to po prostu omija pewne niewygodne mu tematy.
                  • kolczatka Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 14.01.04, 10:22
                    Dlaczego popadasz w skrajności?!? Żadne ghetto!!! Po prostu pewne tematy są w
                    salonach nie na miejscu i nie jest to tylko moja odosobniona opinia, od tego są
                    inne fora tematyczne. Dla mnie też nie ma tematów tabu, ale do pewnych
                    intymnych rozmów są inne formy komunikacji, razi mnie pewien rodzaj
                    ekshibicjonizmu, uprawiany przez Ciebie. Przykro mi, że nie potrafisz tego
                    zrozumieć.
                  • dorota.28 Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 14.01.04, 10:37
                    sloggi napisał:

                    > Czyli jednak getto?
                    > Może to źle zabrzmi, ale dla mnie nie ma tematów tabu. A przecież jeśli ktoś
                    > naprawdę chce pisać to po prostu omija pewne niewygodne mu tematy.

                    Sloggi, miałam już więcej nie pisać, ale widzę, że nie rozumiesz pewnych
                    rzeczy. Nie jestem źle nastawiona do homo, nie ma dla mnie tematów tabu.
                    (Myślałam, że o tym wiesz, bo dużo ze sobą rozmawialiśmy i nigdy - przynajmniej
                    tak mi się zdaje - nie powiedziałam nic co mogłoby obrazić Ciebie, Twoją
                    sexualność itp.) Ale to jest SALON!!! Dla mnie był to Salon przez duże "S".
                    Wybacz, ale rzygać mi się chce jak czytam teksty, które dotyczą golonych klat,
                    wazeliny... Jeżeli chcesz się umówić z miłym Panem to idź na SO - tym bardziej,
                    że to też jest Twoje forum. Ja o tych sprawach wypowiadam się na FEN. Nie
                    opiszę swojego niezłego rżnięcia w wątku kulinarnym, czy może w ramach "tematów
                    tabu" mam to zrobić przy wypowiedziach o kanapki z serem??? Jesteś Adminem, ale
                    salon nie należy tylko do Ciebie, kasujesz wypowiedzi, które Tobie nie pasują a
                    cała reszta ma akceptować opowiadanki o tym co się stanie w sylwestrową noc???
                    Tyle ode mnie. Było fajnie. Świetnych ludzi tu poznałam i cieszę się, że
                    utrzymujemy nadal kontakt. Pozdrowienia, życzę Ci by salon znów był Salonem.
                    Doti
                    • sloggi Re: Doti 14.01.04, 10:46
                      Dla mnie najważniejsze jest, ze choć milcząca, to nadal tu jesteś. We wszystkim
                      co napisałaś masz rację - ale, czy zamiast się obrażać (bo jak to inaczej ująć)
                      nie mogłaś tego wszystkiego skrobnąć te dwa tygodnie temu? Salon nadal
                      pozostanie Salonem przez ogromne S i liczę na to, że zamiast stawać cicho za
                      pontierą nadal będziesz nadawała ton temu miejscu.
                      Czasami mam takie wrażenie, że póki coś nie pęknie z głośnym hukiem - to nie ma
                      rezonu. Przecież jeśli coś się komuś nie podoba to należy o tym głośno
                      powiedzieć i poczekać na odpowiedź.
                      Mam paskudny zwyczaj - nie wycinam postów, kto nie wierzy może to sprawdzić.
                      Każdy post, nawet z błędem pozostając na widoku jest nauczką na przyszłość.
                      Zatem pytam Cię Doti wprost i bez ogródek - czy zostaniesz z nami w Salonie, bo
                      nawet ogień w tym cholernym, wirtualnym kominku bez Ciebie pali się inaczej, a
                      płynny owoc marnuje się w karafie przechodząc szklem.
                      • dorota.28 Re: Doti 14.01.04, 10:54
                        sloggi napisał:

                        > Zatem pytam Cię Doti wprost i bez ogródek - czy zostaniesz z nami w Salonie,
                        bo
                        >
                        > nawet ogień w tym cholernym, wirtualnym kominku bez Ciebie pali się inaczej,
                        a
                        > płynny owoc marnuje się w karafie przechodząc szklem.

                        Ze względu na uczciwość w stosunku do Osoby, na której bardzo mi zależy - NIE.
                        Ani w Salonie ani prywatnie.
                        • kolczatka Re: Doti 14.01.04, 10:58
                          Dokładnie, dlatego to także moje pożegnanie z salonem.
                          • sloggi Re: Kolczatko 14.01.04, 11:07
                            Gdy ktoś wychodzi oznaką szacunku jest podanie wychodzącemu płaszcza
                            i parasola. Zatem pozwolisz, że to ja zdejmę i podam Ci odzienie wierzchnie,
                            podam również parasol, ale nie powiem Ci żegnaj, powiem do zobaczenia.

                            "Kiedyś kupię parasol
                            I tak jak wszyscy
                            W szarym płaszczu
                            Zniknę w mgle..."
                        • sloggi Re: Doti 14.01.04, 11:01
                          Rozumiem.
                          Miło było, ale przecież nic nie trwa wiecznie.
                          Mam nadzieję, że bez względu na pewne aminozje pomiędzy mną, a tą Osobą nie
                          będziesz mnie wspominała najgorzej.
                          • jeremy27 Re: Doti 14.01.04, 11:08
                            mimo, że nie wiem o jakie fermenty chodzi - i wiedziec nie chcę - ale myslę,
                            że musisz realnie spojrzeć na problem... jesli zachowujesz się nie fair wobec
                            kogoś zostajesz postrzegany przez pryzmat swojego zachowania - nigdy nie
                            wiadomo czy niezachowasz się podobnie w stosunku do innych
                            ...trzeba się liczyc z konsekwencja swoich czynów także na szerszym polu.
                            Jesli ktos krzywdzi mi bliską osobę, której dobro jest dla mnie istotne - to
                            nie ma szans na to, żebym mógł patrzec na ta osobę w pozytywny sposób.
                            • sloggi Re: 14.01.04, 11:16
                              I ja podejmując w moim życiu osobistym pewne kroki z takimi konsekwencjami się
                              liczę. Gdy dwoje ludzi się rozstaje w taki czy inny sposób, wtedy dotychczasowa
                              para staje się dwojgiem wolnych ludzi. Automatycznie dotychczasowe grono
                              znajomych w jakiś sposób dzieli się, bo staje za którąś ze stron. Rzadko jest
                              tak, że dawni znajomi utrzymują kontakt z obojgiem. To jest normalna kolej
                              rzeczy. Może ktoś mi zarzuci, że nie robiłem nigdy w życiu nic, aby pewne
                              kontakty zachować - tak to prawda, nic co na siłę nie jest trwałe.
                              Może to głupie i oczywiste, co piszę - ale w taki sposób właśnie rozumuję.
                              • jeremy27 wniosek na koniec 14.01.04, 11:26
                                Więc sam sobie w tym momencie odpowiedziałeś dlaczego salon sie zmienił...
                                czasami trzeba trzeżwo spojrzec na sytuację i nie upatrywac winy we wszystkich
                                wokół, a jedynie dać sobie odpowiedz samemu.
                                Gdyby ktos z tego forum zranił mnie w dotkliwy sposób to bym go unikał i nie
                                wdawał sie z ta osobą w konwersacje (pamiętliwy jestem), jeśli coś takiego
                                spotkało by mnie z Twojej strony (czyli założyciela tego forum) z pewnościa
                                omijałbym salon łukiem.

                            • geograf poszło o to: 14.01.04, 20:28
                              to obnoszenie się prywatnymi rzeczami i tajemnicami alkowy, zrodziło się z tych
                              słów:
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11207&w=9901037&a=9902049
                              • sloggi Re: poszło o to: 15.01.04, 15:42
                                Czasami każdy pretekst jest dobry.
    • jeremy27 cos od siebie 14.01.04, 10:27
      Pomijając fakt seksualności zupełnie - pewne rozmowy ze zwykłych musiały sie
      zrobic niesmaczne (wątki o jedzeniu i kilka innych też) - mimo, ze do łatwo
      gorszących się osób bym sie nie zaliczył, ale ile mozna sprowadzac tematy do
      dupy?... jak zdałem sobie sprawę, ze kazdy może wejść i przeczytac te
      wypowiedzi postanowiłem filtrować to co pisuję (sam zresztą jak czytuje pewne
      swoje wypowiedzi(jak ktoś tam odświeży wątek mój zaległy) z perspektywy czasu
      to nie wiem co mnie skłoniło do tego typu wynurzeń)...Pewne żarty zachowam
      sobie na sytuacje face 2 face w gronie znajomych i tylewink
      Jest to moje i wyłącznie moje zdanie.
      Jeśli ktoś lubi tak rozmawiąc to nie widzę w tym problemu, po prostu nie
      oznacza, ze w tej rozmowie musze uczestniczyć.
      Nie oznacza to też że salon nie stanowi dla mnie istotnego elementu w zyciu -
      dzieki niemu poznalem fajnych ludzi. Dopóki będe miał o czym pisac - pisywać
      będę.
      KONIEC. KROPKA.
      • sloggi Re: cos od siebie 14.01.04, 10:34
        Cieszę się, że w sposób otwarty napisaliście (Kolczatka i Ty) co Wam się nie
        podoba. Szkoda, że inni zamiast zrobić tak samo woleli się obrazić - morał z
        tego taki, że poza założeniem wątku o obrażaniu trzeba będzie trochę
        poprzestawiać fotele, otomany, leżanki, pufy i westalki.
      • wgfc Re: cos od siebie 14.01.04, 10:52
        Jeremy27 napisał:

        > Jeśli ktoś lubi tak rozmawiąc to nie widzę w tym problemu, po prostu nie
        > oznacza, ze w tej rozmowie musze uczestniczyć.

        Też mi się wydaje, że każdy ma prawo rozmawiać o czym chce. Ci którzy na jakiś
        temat nie chcą się wypowiadać, po prostu powinni się nie wypowiadać - przecież
        nikt nikogo nie zmusza do niczego.
        A zabranianie rozmów na jakiekolwiek tematy byłoby delikatnie mówiąc dziwne.
        Wydaje mi się, że na tym forum każdy powinien mieć możliwość wypowiedzenia tego
        co myśli. Po co wprowadzać hipokryzję, wystarczy że jest jej dużo w świecie
        realnym.

        A w ogóle to szczerze mówiąc nie wiem o co chodzi niezadowolonym. Naprawdę.
        Uważam obydwa Salony za bardzo przyjemne miejsca.
        • beba3 Re: cos od siebie 15.01.04, 15:20
          Wgfc powiedz co oznacza twoj nick. Bardzo jestem ciekawa. Czy to zbieznosc, ze
          zawsze masz takie same zdanie jak Sloggi? A moze Sloggi w ramach szczerosci az
          do bolu wymieni nam wszystkie swoje nicki. Z gory dziekuje.
          A o tym ze NIGDY nie wicinasz wypowiedzi.... to daruj! Sam kilka razy pisales
          cos wrecz przeciwnego...
          • sloggi Re: cos od siebie 15.01.04, 15:24
            Większość ludzisków wie jakie mam nicki - bo to żadna tajemnica smile
            Na jeden nick można założyć tylko jedno forum, a nie pięć.
            Postów nie wycinam, zabieram akcesy do forum ukrytych (tego też nie ukrywam).
            A co do szczerości aż do bólu, pewnych rzeczy czasami lepiej nie mówić.
            ps. wgfc - napisz o tym swoim nicku?
            • beba3 Re: cos od siebie 15.01.04, 15:26
              tak, tak...A Swistak siedzial i zawijal je w te papierki...
              • sloggi Re: cos od siebie 15.01.04, 15:29
                beba3 napisała:

                > tak, tak...A Swistak siedzial i zawijal je w te papierki...

                Czy możesz napisać o co chodzi?
                • beba3 Re: cos od siebie 15.01.04, 15:37
                  nie bede sie bawic w przepychanki slowne, to zostawiam Tobie. Ale prawdomowny
                  to Ty nie jestes... Szkoda ze zniechecasz osoby ktore tworza ten Salon do
                  pisania. Tak to Twoje forum, wiemy, wiemy... Pisz, pisz nawet pod kilkoma
                  nickami. Rob sztuczny tlok. Po co Ci realne osoby z krwi i kosci ktore wiele
                  wnosza?
                  To i tak za duzo napisalam. Cos to zmieni?
                  • sloggi Re: cos od siebie 15.01.04, 15:41
                    Sam ze sobą nie rozmawiam, to byłoby paranoidalne.
                    Zniechęcam ludzi do pisania na Salonie? Jak?
                    A co do tłoku, to nie obraź się, ale ten termin dla tego forum już dawno nie
                    jest aktualny.
                    • beba3 Re: cos od siebie 15.01.04, 15:42
                      Pozdrawiam
                      • sloggi Re: cos od siebie 15.01.04, 16:19
                        beba3 napisała:

                        > Pozdrawiam

                        ?
                      • wgfc Jestem człowiekiem 15.01.04, 18:03
                        beba3 napisała:

                        > Pozdrawiam

                        Po przeczytaniu tych kilku postów czuję się traktowany przez Ciebie jak
                        wirtualny wytwór wyobraźni Sloggiego smile))
                        Nie wiem skąd takie podejrzenia.
                        Zapewniam, że istnieję jako osoba fizyczna (nawet przed chwilą uszczypnąłem się
                        dla pewności).
                        Jest na tym forum kilka osób, które mnie słyszały, jest i taka która mnie
                        widziała i dotknęła. Może zaświadczy, że nie jestem bytem niematerialnym tylko
                        człowiekiem.
            • wgfc Re: cos od siebie 15.01.04, 17:58
              sloggi napisał:

              > ps. wgfc - napisz o tym swoim nicku?

              Trochę już napisałem, resztę dostaniesz @ bo chciałbym zachować choć odrobinę
              anonimowości w wirtualnym świecie.
              Ale ten skrót to naprawdę nic ciekawego.
              Myslałem nad nowym nickiem, ale jeszcze nic nie wymyśliłem.
              Ten się przede wszystkim fatalnie wymawia...
          • wgfc Re: cos od siebie 15.01.04, 17:54
            beba3 napisała:

            > Wgfc powiedz co oznacza twoj nick. Bardzo jestem ciekawa.

            Zapewniam Cię, że nie oznacza ani nic złego, ani nic dobrego - ot, zwykły
            skrót, często spotykanego kiedyś przeze mnie miejsca, który przyszedł mi do
            głowy podczas zakładania konta. Trochę niefortunny, bo źle się wymawia (nie ma
            żadnej samogłoski przecież), ale tak już jest gdy nic do głowy akurat nie
            przychodzi. A co oznacza Twój nick jeśli wolno wiedzieć?

            > Czy to zbieznosc, ze
            > zawsze masz takie same zdanie jak Sloggi?

            Myślę że tak, choć szczerze mówiąc nie zauważyłem, że zawsze.
            Ale w sumie to mi pochlebia smile)

            > A moze Sloggi w ramach szczerosci az
            > do bolu wymieni nam wszystkie swoje nicki.

            A o to to już musisz poprosić Sloggiego.

            > A o tym ze NIGDY nie wicinasz wypowiedzi.... to daruj!

            Hmm. Muszę Cię zapewnić, że nie wycinam, bo jestem tu wyłącznie zwykłym gościem
            i choćbym chciał (co do tej pory się nie zdarzyło) to i tak bym nie wyciął, bo
            nie mam takich możliwości technicznych.

            > Sam kilka razy pisales
            > cos wrecz przeciwnego...

            Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek pisał coś o wycinaniu.
            Dobra rada: zrób sobie herbatkę, usiądź w fotelu i zastanów się o co Ci chodzi.
            Przykro mi, ale jak na razie nie rozumiem.
    • odrzucony_sloggi SPRAWMY ABY BYŁ TAKI JAK WCZEŚNIEJ 14.01.04, 12:16
    • jeremy27 dla mnie definitywnie juz nie można mówic 15.01.04, 18:19
      ze to salon...to co tu się wyprawia to z pewnością "salonowym zachowaniem"
      nazwać nie można - bez wnikania kto jest winien...podejrzenia, klony osób,
      wyzwiska...
      Przestaje mieć ochotę nawet tu zaglądać...Przykre, lecz prawdziwe...trudno;-(
      • altu Re: dla mnie definitywnie juz nie można mówic 20.01.04, 13:26
        No tak...
        to się narobiło...
        zamiast siedzieć tutaj i obserwować, to ja pracuję... i tyle rzeczy mnie
        omija...
        qrcze..
        blondynką nie jestem, ale nic a nic z tego nie rozumiem...
    • wgfc Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienilo 30.01.04, 19:51
      Znowu na korzyść smile
      Ostatnio ładny ruch tu się zrobił.
      Oby tak dalej.
    • szampon4jajeczny Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 29.04.04, 16:24
      opustoszal salon zupelnie, moze to i lepiej ze jest taka cisza .
      ale nie zamkniesz przez to forum sloggi ?
      • reniatoja Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 29.04.04, 16:32
        Oj tam, przesadzasz. Nie opustoszal az tak. Poza tym co ostatnio ciekawego
        napisales?
      • gacus2 Re: forum sloggiego salon odrzuconych sie zmienil 29.04.04, 19:57
        szampon4jajeczny napisał:

        > opustoszal salon zupelnie, moze to i lepiej ze jest taka cisza .
        > ale nie zamkniesz przez to forum sloggi ?

        Szamponie bo rozpoczęły sie dyskusje intelektualne a nie średnich lotów jak to
        czasem bywało (o zadzie neijakiej M.)
        ... mnoim zdaniem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka