sibeliuss 27.01.09, 18:05 No to zaczynamy (w oczekiwaniu na wiosnę). Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dede43 Re: agulaszek 21.02.09, 15:24 Czyżbys zapomniała, że w Salonie zdjęcia i gify sie nie otwierają? Czegoś tam administrator nie uruchomił i zimna ..... Odpowiedz Link
agulaszek Re: agulaszek 22.02.09, 14:58 wiem, tam jest tylko ten mój Śmiechujek z sygnaturki ) Odpowiedz Link
mabiwy Re: s*k*o*j*a*r*z*e*n*i*a (nowy wątek na 1000 pos 24.02.09, 12:26 Indiana Jones -- bez bezsensu niczym sens jeszcze wciąż Odpowiedz Link
onlodz42 Kabaret 01.03.09, 21:31 Z PAMIĘTNIKA MŁODEJ LEKARKI "Z PAMIĘTNIKA MŁODEJ LEKARKI" - "PILEPTYK - STYMULANT". LEKARKA: Będąc młodą lekarką porającą się z zagadkami naszej rzeczywistości wszedł raz do mej przychodni mężczyzna o wyglądzie nie obudzającym ufności. PACJENT: Dzień dobry pani doktór. Jestem pileptykiem. LEKARKA: Co proszę? PACJENT: Jestem pileptykiem. Czasem jak mnie najdzie to bez dania racji rzucam się na ziemię, drygam i toczę pianę. LEKARKA: To się zdarza. A czegóż pan zatem chce ode mnie? PACJENT: Proszę o tydzień zwolnienia, leki co je mam tu wypisywane na kartce i sanatorium. LEKARKA: Hahaha!!! Zaśmiewam się z ironią. Będąc młodą lekarką znam stymulantów co pod pozorem rujnują naszą gospodarkę, która się boryka. PACJENT: Daje pani doktór czy nie? Bo się zacznę rzucać! LEKARKA: A proszę bardzo! PACJENT: To proszę bardzo! LEKARKA: Istotnie, pacjent rzucił się na wznak i zaczął mię drygać po całej przychodni, nosił się od ściany do ściany w stanie zaawansowanej konwulsji przy czym strącił mię sterylizator i doniczkę z rośliną fuchsja co mogło być stymulowane. Niestety z ust toczył dodatkowo obfitą pianę. Już miałam mu ulec i uznać za prawdziwego pileptyka gdy nagle cuś mię tkło. Wypowiedziałam się: „A co pan tam trzymię w jamie ustnej?” PACJENT: Gdzie, gdzie? LEKARKA: Zręcznym ruchem przydepłam mu szyję i wtedy z ust wyleciało mu mydło kostkowe „Zefir”…”No proszę, stymulował pan!” PACJENT: Cóż, zostałem się zdemaskowanym. Istotnie, jestem stymulantem pileptykiem w celu wymuszenia ustępstw. LEKARKA: A ileż pan piany wytacza na jeden atak? PACJENT: Tak, z ćwierć kostki „Zefir”. LEKARKA: Aha. I marnotrawi pan cenne zjawisko, które pan minister - łakomiec w dobroci swojej przyznał społeczeństwu swojemu po jednej kostce na dwa miesiące. Zagraża to w najboleśniejszy punkt bo wszak górnik nasz mógłby podnieść wydobycie będąc nęconym otrzymaniem mydła. Piętnuję pana! PACJENT: Podnosząc się ze wstydem i otrzepując ubranie istotnie teraz dopiero zrozumiałem mę ohydę. Dziękuję, że pani doktór zwróciła mię z drogi występku. LEKARKA: Był to mój skromny obowiązek. PACJENT: Wychodzę zatem będąc skruszonym, że nadużyłem. Teraz już wychodzę. LEKARKA: Po wyjściu pacjenta rozeparła mię duma, że i na mej rubieży mogę rozwijać działalność dyk…dyd…dyktadyczną i ratować podupadłą moralę społeczną. Następnie rzuciłam się na czworaki i resztką wytoczonej przez pacjenta piany wyszorowałam mą przychodnię oraz zdezynfekowałam instrumenty operacyjne dla dobra nas wszystkich. Do usłyszenia…. )) Odpowiedz Link
onlodz42 Sonda 04.03.09, 19:44 pamiętacie jeszcze ten popularny program dla młodzieży i dorosłych ? Odpowiedz Link
mabiwy Marsz żałobny - ostatnia posługa 08.03.09, 03:16 Maciej Zembaty jak dobrze mi w pozycji tej w pozycji horyzontalnej ubodzy krewni niosą mnie na swych ramionach a za trumną idzie żona Choć pada, właśnie pada deszcz w dębowej trumnie sucho jest ubodzy krewni przemoczeni są zupełnie żona pewnie się przeziębi Dość długa droga czeka ich kilometr z hakiem muszą iść oj, będzie bardzo ciężko z pełną trumienką, z moją trumienką O wieko bębnią krople dżdżu kołyszą słodko mnie do snu ubogim krewnym trumna wrzyna się w ramiona i już ledwie idzie żona Raz, dwa i lewa Raz, dwa i lewa Raz, dwa i lewa… Odpowiedz Link
twardycukierek 'W stepie szerokim, którego okiem...' 11.03.09, 20:03 'Żyje w fazie samotnej lub stadnej. W fazie stadnej migruje w ogromnych skupiskach, składających się z milionów osobników.' To demokracja jak najbardziej potrzebna W fazie stadnej. Odpowiedz Link
monnia3 figle ;) 12.03.09, 13:34 płata nam gazeta.... moj post byl wczesniej (godzina) a jest na koncu Odpowiedz Link
onlodz42 szatana 12.03.09, 13:46 20.03.2009 - premiera "Figle szatana" w Operze Wrocławskiej Odpowiedz Link
agulaszek kwas masłowy :/ 15.03.09, 11:30 do tej pory pamiętam ten smród,w końcu było się w biol.chem Odpowiedz Link
onlodz42 zespół 25.03.09, 10:42 rockowy, który wciąż istnieje i w lutym był na koncertach w Niemczech Odpowiedz Link
onlodz42 ...na kamieniu" 25.03.09, 10:40 Wiesława Myśliwskiego w tej inscenizacji Teatru Jaracza w Łodzi widziałem ostatni raz na żywca Wirgilusza Grynia, ale wtedy jeszcze dinozaury pasły się w Łagiewnikach Odpowiedz Link
onlodz42 miód 28.03.09, 09:10 Prawdziwy facet nie je miodu. Prawdziwy facet żuje pszczoły Odpowiedz Link