Czołem
W Warszawie szykuje sie ciekawy konkurs:
"Toruń ma swoje pierniki, mazurskie wsie słyną z sękaczy, w
Wadowicach i Krakowie kremówki walczą o prym z bajglami, w Poznaniu
królują rogale świętomarcińskie. A Warszawa? Teoretycznie też ma
swoje tradycyjne ciastko – wuzetkę. Ale oprócz samych mieszkańców
stolicy niewielu kojarzy ją ze stolicą. Urzędnicy uznali, że
poczciwe czarno-białe ciacho już się zestarzało. I trzeba je
wymienić na nowe. "
I całość:
www.zw.com.pl/artykul/2,335620.html
Tak sie zastanawiam, że wuzetka to taki nieco naciagany symbol
Warszawy. Nie sprzedają jej na ulicy, tylko ot tak, normalnie, w
cukierni. A w Krakowie bajgle można nabyć na kazdym kroku z
ulicznych wózeczków. Za każdym razem, gdy odwiedzam Kraków, opycham
sie bajglami

Z solą.
Ciekawe jakie ciastko wygra? Z jakim ciachem kojarzy Wam sie
Warszawa, jesli w ogóle z jakimś?
Pozdro
Krzysztof