Może najstarszy nie jestem, ale skleroza mi doskwiera.Miewacie takie wrażenie?
Przed chwilą przypomniałem sobie,że wstawiłem wodę na herbatę (zwykły
czajnik,na palnik

-jakieś 35 minut temu...dzięki Bogu mam zwyczaj wstawiania
dużej ilości wody...już raz spaliłem czajnik

(elektryczny-zapomniałem wlać
wody ponad grzałkę)
Jakieś rady dla biednego zapominalskiego?