Dodaj do ulubionych

Zaparzyłem kawę...

    • flauros25 ilość postów 23.08.06, 23:52
      jackussi napisał:

      > w ekspresie ciśnienioeym,jest super
      > smile

      zapażyłem kawę...
      ... i zrobiło się 2314 postów !!! To się nazywa skuteczność.
      Gratuluję.
      • frida2 Re: ilość postów 24.08.06, 00:05
        My tu kawę wręcz kochamy smile
        Taką pół na pół z mlekiem zlikwiduję.
        • flauros25 Re: ilość postów 24.08.06, 10:03
          frida2 napisała:

          > My tu kawę wręcz kochamy smile
          > Taką pół na pół z mlekiem zlikwiduję.

          Więc będziesz musiała się pozbyć również mnie... Życzę powodzenia, będzie Ci
          niezbędne...
          • frida2 Re: ilość postów 25.08.06, 12:01
            flauros25 napisał:

            > Więc będziesz musiała się pozbyć również mnie...

            A niby dlaczego?
    • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 25.08.06, 12:01
      Czas na kawę.
      • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 26.08.06, 10:08
        frida2 napisała:

        > Czas na kawę.
        Koniecznie, bo padnę.
    • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 26.08.06, 11:46
      Duży kubas przede mną.
    • czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 26.08.06, 11:55
      Jest.Fusiasta i czarniasta.
    • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 27.08.06, 10:39
      Czas na kawę w rytmie disco.
      • bigot8 Re: Zaparzyłem kawę... 28.08.06, 09:10
        sloggi napisał:

        > Czas na kawę w rytmie disco.

        A ja przy kawce posłucham sobie Reni Jusis.
    • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 27.08.06, 13:14
      Inkę, tylko to znalazłam w szafce.
    • czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 30.08.06, 07:24
      Kubek gorącej kawy w ten zinmy poranek.
    • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 30.08.06, 12:04
      Fusiasta paruje w kubeczku. I przy okazji odkryłam, że
      drugi taki sam kubek, który gdzieś w szafce sobie pomieszkiwał
      zginął śmiercią tragiczną, Olka utłukła go straszliwie co przede mną ukryto,
      ale się wydało, własnie dziś :]
      • bigot8 Re: Zaparzyłem kawę... 30.08.06, 13:32
        A ja zalałem dzisiaj już drugą.
        • praktykantkaja Re: Zaparzyłem kawę... 31.08.06, 15:42
          jestem tu nowa lecz chętnie się kawy z Wami napiję(koniecznie z mlekiem)
          • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 31.08.06, 16:56
            U mnie fusiasta bez mleka. Cholera, wystygła mi już.
            • bigot8 Re: Zaparzyłem kawę... 31.08.06, 18:07
              A u mnie z mlekiem tym razem rozpuszczalna.
              Trzecia z kolei.
              • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 31.08.06, 18:09
                Jest 18, a to pierwszy kawulec dopiero.
                • c.kapturek Re: Zaparzyłem kawę... 31.08.06, 22:31
                  ufff idem sobie filtrowaną porobić, hohoho to już dziś chyba 4;D
                  • f.l.y Re: Zaparzyłem kawę... 01.09.06, 20:19
                    zaparzyłam, to mocno powiedziane - popijam chłodna, bo taką lubię...
                    w tv nie ma dla mnie nic...
                    pointernetuję sobie trochę....
    • adhamah Re: Zaparzyłem kawę... 02.09.06, 10:09
      dawno kawy w salonie nie piłem
      • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 02.09.06, 10:22
        Czas na kawę.
        • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 02.09.06, 11:28
          Dzień dobry.
          Kawa już gotowa.
          • maximilianna Re: Zaparzyłem kawę... 02.09.06, 12:38
            zrobiłam sobie dwie godziny temu w wielkim kubasie biłą kawę z expresu.
            Piję ją nadal, robię porządek - nie tylko jesienny.
            I pobolewa mnie klatka piersiowa , coś w okolicy serca.
            Chyba trzeba odstawić już kawę i papierosy na jakiś czas...
    • tadeuszx Re: Zaparzyłem kawę... 02.09.06, 13:03
      O właśnie, kawa! Idę... wink
    • czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 03.09.06, 08:26
      Właśnie skończyłam.
      • maximilianna Re: Zaparzyłem kawę... 03.09.06, 11:15
        właśnie piję, od razu dwie zaparzone.
        Mogę się podzielić wink
    • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 10.09.06, 11:49
      Czas na kawę.
      • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 10.09.06, 19:46
        Czas na numer 2.
    • czarnaandzia Re: Zaparzyłem kawę... 13.09.06, 06:25
      No to napijemy się kawy.
      • bigot8 Re: Zaparzyłem kawę... 13.09.06, 08:18
        Napijmy sięsmile
    • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 15.09.06, 18:10
      Gotowa.
    • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 16.09.06, 10:27
      Czas na kawę.
      • f.l.y Re: Zaparzyłam kawę... 19.09.06, 08:03
        dzisiaj do mocnej kawy dodałam mleka...
        jesień idzie, czy co? smile
    • bszalacha Re: Zaparzyłem kawę... 19.09.06, 20:29
      No to przylatuję od razu.Super!Zapraszasz kowoszki z rzeszowa?
    • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 24.09.06, 09:59
      Czas na kawę.
      • f.l.y Re: Zaparzyłem kawę... 24.09.06, 11:54
        niedzielnie: dzień dobry...

        rozpuszczalna z mlekiem i korytko świeżo prażonej kukurydzy...
    • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 24.09.06, 12:47
      W żadnym ekspresie, obrzydła mi.
      Rozpuszczalna kenco z zagęszczonym mleczkiem - taaaka kaloryczna.
      • a.g.n.i Re: Zaparzyłem kawę... 24.09.06, 13:58
        Z przelewowego urządzenia z filtrem, bez cukru ani innych dodatków + kawałek
        ciasta ze śliwkami (przyszła jesień, non stop mam ochotę na słodycze)...
        Muszę się zabrać do pracy, oj, jak mi się nie chce... o jak strasznie mi się
        nie chce... wszystko wynajduję, żeby się tylko nie zabrać, już nawet kuchnię
        sprzątnęłam;-P
        • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 24.09.06, 14:01
          a.g.n.i napisała:

          > Muszę się zabrać do pracy, oj, jak mi się nie chce... o jak strasznie mi się
          > nie chce...

          Jak ja Cię rozumiem.
          • a.g.n.i Re: Zaparzyłem kawę... 24.09.06, 14:16
            smile
            ale jaka to korzyść dla mieszkania;-P kuchnia aż lśnibig_grinDD
            • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 24.09.06, 14:24
              Ja wysyłam tatowe maile do firmy, troszkę porządkuje mu kompa.
              Zaraz zrobię kolejną kawę... ehh Boże spraw żeby mi się chciało
              tak jak misię nie chce.
              • a.g.n.i Re: Zaparzyłem kawę... 24.09.06, 15:32
                a broń Boże. Przepracowałybyśmy się wtedy i padły na za przeproszeniem pysk,
                jakby nam się tak chciało, jak się nie chce...
                Odkurzyłam mieszkanie, zdjęłam pranie z balkonu, poleżałam, zaparzyłam tym
                razem herbatę pu-erh, doprowadziłam paznokcie do porządku i nie mam już więcej
                wymóweksmile No chyba że je polakieruję jeszcze;-P
                Czas wziąć się do pracy (mam czas do końca września, ale że to zlecenie
                pozapracowe, to w tygodniu nie dam rady). Echhhhhhhh.
                • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 24.09.06, 16:00
                  Ja mam kolejną kawę. Jeszcze chwila i skończę ten badziew.
                  • f.l.y Re: Zaparzyłem kawę... 25.09.06, 09:01
                    dzień dobry.....

                    dobra kawa z rana...można zaczynać dzień pracy....

                    ps' dobrą kawę podają w barku tuż przy wejściu do szpitala praskiego smile)
                    • f.l.y Re: Zaparzyłem kawę... 25.09.06, 19:55
                      no to chyba będzie ostatnia dzisiaj....
                      nic nie ma ciekawego w tv...
                      książkę zaczęłam czytać wczoraj...zaraz będę kontynuować...
    • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 25.09.06, 23:20
      Zrobiłam kawę bo oczy mi się kleją, a mam jeszcze troche do napisania. Ehh.
      • f.l.y Re: Zaparzyłem kawę... 26.09.06, 07:38
        dzień dobry....
        jako pierwsza w pracy dzisiaj /inni zaczynają o 9tej psia kostka/ powłączałam
        ekspresy...ale sama piję rozpuszczalną z mlekiem na dobry początek...

        no to w salonie też wstawiłam smile się państwo częstują....
    • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 29.09.06, 11:27
      Witam.
      Czas na kawę.
      • dimanche Re: Zaparzyłem kawę... 29.09.06, 12:28
        Najwyższy...
        • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 29.09.06, 13:01
          Kolejną zaparzę.
          • dimanche Re: Zaparzyłem kawę... 29.09.06, 13:04
            Tak od razu dwóch nie wypiję, następna już w robocie...mają tam z expressu, ale
            mnie nie wchodzi, parzę fusiastą, co wszystkich dziwi...jaka ja dziwna jestem...
            • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 29.09.06, 13:32
              Mnie ta z ekspresu się znudziła - póki co - fusiastą też bardzo lubię.
              • dimanche Re: Zaparzyłem kawę... 29.09.06, 13:52
                Ja pijam tylko fusiastą, rozpuszczalna staje mi w gardle...
                • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 29.09.06, 13:55
                  Ja uwielbiam wszystko co ma smak kawy smile
    • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 30.09.06, 10:51
      Chwila na kawę i do roboty.
    • sloggi Re: Zaparzyłem kawę... 01.10.06, 12:04
      Czas na kawę.
      • dimanche Re: Zaparzyłem kawę... 01.10.06, 12:05
        Ja juz po...
        • f.l.y Re: idę zaparzyć kawę... 02.10.06, 09:15
          bo się wzięłam za czytanie forum bez kawy....
    • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 02.10.06, 15:24
      Czas na drugą.
    • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 03.10.06, 12:25
      Kawę nr 1.
    • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 04.10.06, 14:17
      Gotowa.
      Ktoś potowarzyszy mi w odmóżdżaniu?
      • mood_indygo Re: Zaparzyłem kawę... 04.10.06, 15:25
        to ja też...jeśłi moge na małą filiżnkę wpaść , ale z mlekiem pliz smile
        • frida2 Re: Zaparzyłem kawę... 04.10.06, 15:30
          Tylko małą?
          U mnie duży kubek i też z mlekiem.
          • dimanche Re: Zaparzyłem kawę... 04.10.06, 17:26
            Kawa była znów z fusami,
            teraz jadę z kanapkami
            i banankiem się posilam
            baterie sobie zasilamwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka