Dodaj do ulubionych

Małżeńską gorycz wylej do internetu

30.06.09, 09:00
Czy na pewno wszyscy z nas czują, że czasem mogliby rozbić na głowie
swojej żony kryształowy wazon lub walnąć męża kijem do golfa? Pewnie
nie, ale są chwile, kiedy rzeczywiście mamy naszych partnerów dość.
Co zrobić, żeby znaleźć ujście dla złości, nie robiąc krzywdy
partnerowi? Założyć konto na specjalnym portalu.

www.dziennik.pl/kobieta/emocje/article406728/Malzenska_gorycz_wylej_do_internetu.html
Obserwuj wątek
    • ewa9717 Re: Małżeńską gorycz wylej do internetu 30.06.09, 09:08
      No bo kryształowe wazony i kije od golfa tak się walają wszędzie w
      tych polskich mieszkaniach, że zawsze są pod ręką wink))
      • sibeliuss Re: Małżeńską gorycz wylej do internetu 30.06.09, 09:20
        A mnie to przeraża, że ludzie ze sobą w takich chwilach nie
        rozmawiają, co ich obraża, jakie słowa bolą. Zamiast tego każde
        odgradza się kamiennym murem i są "ciche dni".
        • agulaszek Re: Małżeńską gorycz wylej do internetu 30.06.09, 09:56
          a potem gorycz narasta i się kłócą o przysłowiowe rozlane mleko zamiast
          zlikwidować prawdziwy problem
          • sibeliuss Re: Małżeńską gorycz wylej do internetu 30.06.09, 10:05
            Dokładnie tak, a potem jest za późno.
            Znam taki przypadek, gdy panna rozżalona wlazła na grupę dyskusyjną
            pomarudzić. Dała się zmanipulować grupie toksycznych kretynek i
            gdyby facet nie odciął internetu to chyba byłoby po ich związku, bo
            on ją przepraszał, a one jej pisały, że chyba za mało ją przeprasza.
            • oliwka65 Re: Małżeńską gorycz wylej do internetu 30.06.09, 13:13
              To smutne kiedy ktoś szuka pomocy w ratowaniu związku na jakims
              forum.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka