Polacy: Nikt nas nie lubi

27.07.09, 10:54
Prawie połowa Polaków uważa, że mieszkańcy innych krajów nas nie
lubią - wynika z najnowszego sondażu GfK Polonia. Co gorsze opinię
taką mają głównie ludzie młodzi, którzy wyjeżdżali za granicę i z
antypolonizmem zetknęli się osobiście. Czy to wina rządu, który nie
dba o podkreślanie polskich zasług za granicą?
www.dziennik.pl/wydarzenia/article421331/Polacy_nikt_nas_nie_lubi.html
    • marguyu Re: Polacy: Nikt nas nie lubi 27.07.09, 13:30
      Gdy cwierc wieku temu wyjechalam do Francji spotykalam sie tylko i
      wylacznie z wyrazami sympatii dla Polakow. W departamentach Nord-Pas-
      de-Calais mieszka ponad 600 tys. osob polskiego pochodzenia. 15 lat
      temu 30% policjantow bylo pochodzenia polskiego.
      Na grane po francusku spektakle Polskiego Teatru walily tlumy
      Francuzow. Kazdy przyjazd polskich jazzmanow byl przyjmowany z
      entuzjazmem.

      Wiec skad ta zmiana? Moze stad, ze na polnocy i wschodzie Francji
      Polacy od lat byli znani z pracowitosci i uczciwosci. Dotyczylo to
      emigracji z poczatkow XX wieku. Potem byla emigracjia po II wojnie
      swiatowej. Tez bardzo szanowana. Gorzej juz bylo z emigracja
      posolidarnosciowa. Potem zaczela sie emigracja zarobkowa. Paryz i
      okolice od lat sa budowane przez polskich budowlancow. Oczywiscie a
      czarno. To sie nikomu nie podoba.
      Oprocz tych pracujacych na czarno sa i tacy, ktorzy zwyczajnie nie
      daja sobie rady i sie kloszardyzuja. Znalam takich czterech mlodych
      Polakow. Zaczelo sie od tego, ze stracili prace i mieszkanie.
      Przyszli do konsulatu, dostali pieniadze na powrot, przepili e i
      zamieszkali na rondzie laczacym bulwar peryferyczny i aleje
      Republiki. Znowu na rzadanie policji interweniowal konsulat. I tak w
      kolko. Widywalam ich na tym rondzie przez kilka lat. Staczali sie co
      raz nizej, tracili zeby zyskiwali nowe siniaki i blizny po bojkach.
      Ta ja tlumaczylam ich wizyty na policji wiec wiem, ze nie zrobili
      niczego zeby wyjsc z tego dolka do ktorego ochoczo sami wskoczyli.
      No a po nich ruszyl w swiat nowy polski cham uwazajacy, ze wszedzie
      musi byc tak samo jak w ich Pipidowie i kazdy kraj i jego
      obywywatele zyjacy inaczej to glupki.
      No i narobilo sie! Nie lubia nas! Ale czyja to wina, ze nasz
      najbardziej widoczny towar eksportowy to wulgarne prostactwo?
      Bo tych tysiecy normalnych Polakow nie widac, oni zyja jak inni ,
      wtapiaja sie w tlum i maja tego pecha, ze caly swiat utozsamia ich z
      prostackimi szumowinami, ktore zgodnie z prawami fizyki, plywaja na
      wierzchu i sa najbardziej widoczne i slyszalne.

      Polakow na swiecie lubia. To nowego polskiego chama nie lubia!
      • ewa9717 Re: Polacy: Nikt nas nie lubi 27.07.09, 14:28
        Tylko obawiam się, że spod Himalajów rzucającego się w oczy i w
        uszy chamstwa coraz słabiej widać tych porządnych... Na miejscu
        zresztą też.
        • fedorczyk4 Re: Polacy: Nikt nas nie lubi 27.07.09, 15:18
          Całkowicie zgadzam sie z przdpiśczyniami. Doświadczenia z jak to
          określił kiedyś niemiło Jerzy Urban, rodactwem miałam takie same ja
          Uyu. Nikt wobec mnie, ani moich polskich przyjaciół we Francji,
          nigdy nie okazywał niczego innego, niż sympataia i szacunek, przez
          wiele lat. No a potem porobiło sie niesympatycznie. Sama kiedyś o
          mało nie obiłam paszczy palantowi któremu odmówiłam pozwolenia na
          przejechanie obrzydliwą ścierą przedniej szyby mojego auta. Palant
          bluzgną tak i to mieszanką firmowa polsko/francuską, że wystrzeliłam
          z auta jak sprężyna.
Pełna wersja