pasek84
13.10.11, 11:01
Witam:)
coreczka ma prawie 14 m-cy i je generalnie niechetnie.
Nasz schemat wyglada nastepujaco:
6-7 piers
8-9 kaszka (150 ml kaszki holle, kukurydziana +owocki lub na soku bezcukrowym lub z jogurtem- co drugi dzien dodaje zoltko, bo jajka nie chce jesc)
12-13 obiadek/zupka (warzywa i mieso-zmiksowane, bo miesa nie chce jesc, a w takim musie zje)
15 piers
17 posilek (daje jej na blat rozne rzeczy np. makaron, kasze, ser, miesko, warzywa gotowane) ale zje odrobine, albo wcale.
20 kaszka (150 ml kaszki holle, kukurydziana +owocki lub na soku bezcukrowym lub z jogurtem)
Plus kilka razy piers w nocy-bardzo czesto sie budzi:(
Generalnie bardzo zadko jest tak, ze piers jest o ustalonych godzinach. Coreczka zazwyczaj ssie kilka razy w ciagu dnia. Od 7 m-ca dostaje jedzenie do raczki (warzywa, owoce, makarony, kasze, roznosci) ale od zawsze kroluje piers, a do jedzonek jest raczej na nie.
Lubi makaron, ogorki kiszone, jogurt naturalny, skubnie brokula, kalafior czy buraka. Lubi owoce i potrafi zjesc sporo, jak ma ochote, ale zazwyczaj tez tylko sobie pogryzie.
Zupelnie nie chce jesc doroslych posilkow, kanapek, miesa.
Czy jak coreczka odmawia jedzenia doroslych posilkow i wlasciwie nic z nich nie je, bo podejrzewam, ze nie ma za bardzo kiedy poczuc sie glodna przez mleko z piersi, to czy powinnam odpuscic i czekac az zaskoczy i zacznie jesc? Czy ona zacznie w ogole jesc normalnie (to takie pytanie retoryczne chyba)?