l.e.a
24.05.10, 20:19
Tak jak pisałam 4 tygodnie zastoju, potem 0,5kg w dól, po czym znowu
jestem te0,5kg na plusie. Jestem cholernie zmęczona tym zastojem,
zniechęcona i chce mi się jabłek, truskawek, ananasa ;(
Mam strasznego doła... cały czas wierzyłam,że mi się uda, teraz
zaczynają pojawiać się pierwsze wątpliwości :(
Miałam nadzieję pojawić się 4czerwca na spotkaniu klasowym z wagą
73kg, teraz nie wierze,ze się uda.
Nic mi już nie smakuje, po prawie 4 mies na diecie mam obrzydzenie do
jogurtów, zaczynam mieć obrzydzenie do mięsa, jajek prawie nie tykam.
Makrela 3 dzień leży nietknięta.
Wszystko zaczyna smakować tak samo, prawie nie jem i pewnie dlatego
waga stoi, jem, też stoi :(
Nie chcę tu słyszeć wypowiedzi w stylu przerwij dietę, bo mam spora
nadal nadwagę. Mam nadzieję, że ktoś coś mądrego podpowie zdołowanej
lei ... chlip ;(