27.06.10, 19:28
dziewczyny.....właśnie założyłam swoją sukienkę z zeszłego roku, jest opięta,
a druga nie weszłam.....złapałam doła...tak chciałabym je nosić, kiedyś były
luźne.....:-(
Obserwuj wątek
    • andzik27 Spokojnie -jeszcze w tym sezonie w nich pochodzisz 27.06.10, 19:32
      i bardzo dobrze, że takie sukienki masz - sprawdzanie, co jakiś
      czas, czy już się mieścisz, czy jeszcze trochę - może dać lepszą
      motywację, bo to bardzo wymierne.
      • dorota-on-line Re: Spokojnie -jeszcze w tym sezonie w nich pocho 27.06.10, 20:02
        no tak. i pomyśl sobie że za 14 kg to te sukienki rzucisz juz w kąt bo będziesz
        potrzebowała mniejszych.

        ja odłożyłam swoje stare jeansy.dostałam jakieś 2 tygodnie temu od bratowej
        inne co na nią małe a na mnie dobre...były bo juz sa luźniejsze i muszę się
        mocniej spinac paskiem...hurrra
    • kk345 Re: ubrania 27.06.10, 20:15
      > dziewczyny.....właśnie założyłam swoją sukienkę z zeszłego roku, jest opięta,
      > a druga nie weszłam.....złapałam doła...tak chciałabym je nosić, kiedyś były
      > luźne.....:-(

      I znów będą luźne, za 14 kg, jakie masz w planach...nic nie dzieje się od razu.
    • syrka1 Re: ubrania 27.06.10, 20:42
      ja po ciązy płakałam że nie moge wejś w moje ulubione spodnie. potem podczas karmienia przybrałam jeszcze 3 kg więc w ogole schowałam je z łzami w oczach do kartonu na strych. Jak podjęłam decyzję o diecie to je wyjęłam i co jakis czas przymierzałam. Dzisiaj śmigam w nich az sie uda NIE TRZESA :))))))
    • zuza112 Re: ubrania 27.06.10, 21:51
      Spokojnie, jeszcze chwileczkę i Twoje marzenie stanie się
      rzeczywistością. Ja nie dość, że weszłam w takie ciuchy, których
      całkiem niedawno nie byłam w stanie włożyć do połowy bioder (myślę o
      spodniach), to jeszcze teraz na mnie wiszą i musiałam iść na
      ciuchowe zakupy, bo wszystko za duże! Myślę, że jeszcze 3-4 kg i
      wejdziesz w swoje wymarzone ciuszki! Tu nie ma co się załamywać,
      tylko trzeba cierpliwie proteinować i wszystko będzie dobrze!
      Pozdrawiam i trzymam kciuki!
    • elrosa Re: ubrania 28.06.10, 09:22
      Mnie do odchudzania pchnął właśnie mój wygląd w przepięknej kiecce
      zamówionej na wesele koleżanki - wyglądałam w niej jak w ciąży. Jako,
      że nie jestem, widok mi się wybitnie nie spodobał.
      Teraz jest już znacznie lepiej, idealnie płaskiego brzucha rzecz
      jasna nie mam, ale wystającego bębenka też nie. Tylko, kurczę, kiecka
      się coś robi za duża na plecach :/
    • mess8385 Re: ubrania 28.06.10, 10:10
      hehe, za szybko na doły:) 2kg nie sprawią że wszystko wciągniesz na
      siebie, nos do góry i cierpliwości, za 2 czy 3 tyg już napewno dasz
      rade. wytrwałości
    • mamalideczki Re: ubrania 28.06.10, 10:54
      Obawiam się, że nigdy nie wejdę w swoje ubrania sprzed ciąży (ważyłam 68kg) Więc
      nawet nie próbuję ich przymierzać, tylko cieszy mnie, że już niedługo będę
      musiała iść na zakupy, bo wszystko zaczyna mi wisieć i spadać :-)Sama się
      doprowadziłam do takiego stanu, nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, tylko
      wziąć się w garść.
      Pozdrawiam, życzę cierpliwości i wytrwałości.
    • iwoniaw Spokojnie - lato jeszcze długo 28.06.10, 12:33
      Dziewczyny dobrze piszą. Dietuj dalej, a za kilka tygodni będzie
      różnica. A za kilkanaście tygodni większa różnica. Piszę to ja,
      mająca właśnie na sobie spodnie, których jeszcze w marcu nie byłam w
      stanie naciągnąć wyżej niż do połowy ud! :-) Ba! One w talii
      zaczynają mieć luzy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka