Dodaj do ulubionych

pierwsze komplementy się posypały :))))))))))

06.07.10, 16:21
kochane muszę się Wam pochwalić :)
tak więc dziś rano do mojego biura wszedł pracownik, który mnie nie
widział ze 3 m-ce........
od razu rzuciło mi się w oczy jego zdumienie i... hmmm.... sama nie
wiem jak to ująć.
Ale wiecie o co mi chodzi :) był lekko zszokowany moim wyglądem :)
no i nie omieszkał powiedzieć jak to pięknie i że ma nadzieje, że
moje chudnięcie nie jest spowodowane chorobą :)
ha :)
no i ostatnio moja koleżanka z daleka mnie nie poznała :)
małe rzeczy a cieszą nie?
skoro są widoczne efekty to jest się z czego cieszyć i motywacja nam
wzrasta.
no i tak się pochwaliłam piknie :)
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • nostress.ka21 Re: pierwsze komplementy się posypały :)))))))))) 06.07.10, 16:56
      Gratuluje i sama czekam z niecierpliwością na ubytek kilogramów i jakieś
      komplementy :)
      • malaga0 Re: pierwsze komplementy się posypały :)))))))))) 06.07.10, 17:14
        gratuluje!
    • donnaanna Re: pierwsze komplementy się posypały :)))))))))) 06.07.10, 17:51
      gratulacje :-)!!!! jakie to mile :-)
      mnie moja wlasna mama nie poznala - na mazurach w gizycku stalam
      przy "komunalnym" zlewie i szorowalam garnki a mama minela mnie ze 3
      razy zanim zajazyla ze to ja :-)
      • nostress.ka21 Re: pierwsze komplementy się posypały :)))))))))) 06.07.10, 18:21
        donnaanna to ile Ty musiałaś schudnąć, ze własna matka Cię nie poznała? :>
        • donnaanna Re: pierwsze komplementy się posypały :)))))))))) 06.07.10, 18:26
          jak na razie kolo 12kg ale to te znaczace kilogramy polecialy - nic
          z biustu za to w talii kolo 10cm i kazde udo kolo 6cm, ramiona kolo
          4 kazde :-)
          • nostress.ka21 Re: pierwsze komplementy się posypały :)))))))))) 06.07.10, 21:45
            Tylko?
            Gratuluję ;) i zazdroszczę strasznie bardzo :D
    • mess8385 Re: pierwsze komplementy się posypały :)))))))))) 06.07.10, 20:54
      Gratulacje MAdzia, to fakt ze nawet samo spojrzenie juz nawet
      starcza a morale i samoocena skaczą:):) powodzenia i wytrwałości:)
      Ale powiem Wam ze to kwestia podejścia, ja o tej diecie staram się
      nie myśleć jak o diecie, urozmaicam nam menu i naprawdę nie czekam z
      utęsknieniem na PW:) Luz blues, kwestia podejścia do sprawy. No, a
      jak widać efekty to nic nie cieszy bardziej:) Madzia, tak trzymaj i
      rośnij w sercu a malej fizycznie :*:*
      • madziowy1 Re: pierwsze komplementy się posypały :)))))))))) 07.07.10, 07:04
        no i jak mi dobrze....:)

        mess a ja też męzulkiem dukam i jemu idzie równie dobrze jak mi ( w
        tek chwili nawet lepiej) jemu brakuje już tylko 1,4 (mi 1,8) do
        dyszki utraconej ale przed nami potem jeszcze po 5 kilosów :)
        i właśnie we dwójkę rażniej i w życiu i w diecie :)
        buziaczki
        • ven.to Re: pierwsze komplementy się posypały :)))))))))) 07.07.10, 08:55
          no to gratuluję :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka