Dodaj do ulubionych

Big Milki:)

17.08.10, 22:41
Cześć dziewczyny:) W odpowiednim wątku już się przedstawiłam i od
razu produkuję wątek o lodach:D. Otóż zaczęłam dietę 2 sierpnia i od
tamtego czasu zdarzyło mi się zjeść chyba już z 7 Big Milków Algidy,
z czego 3 wczoraj;) i w żaden sposób nie wpływa to na chudnięcie.
Może, bez nich chudłabym szybciej, ale i tak jest gut- 4,1 kg w
tydzień.

Skład na jednego loda i na 100g mają taki:
białko- 2 g/ 3,5 g
węglowodany- 13 g/ 21 g
tłuszcz- 2,5 g/ 2,5

Wiem, że mało dukanowe i nic dobrego, ale czy to aż tak ciężki
grzech?? Co myślicie? Nie zamierzam już tak bardzo grzeszyć jak w tym
tygodniu. Poza Big Milkami grzechów brak:)

Obserwuj wątek
    • magdziorek84 Re: Big Milki:) 17.08.10, 22:45
      Ja tam się nie chcę wymadrzać, ale jak pytasz...
      Uważam, że albo wszytsko albo nic. Jakbys jadła codziennie jabłko/
      kostkę czekolady/ kawałek pizzy/ inną zakazaną rzecz też byś na
      pewno chudła. Ale to już nie jest dieta dukana. A jesli w ciągu
      pierwszego tygodnia masz już tyle odstępstw, to marnie Cię widzę:)
      • dorota-on-line Re: Big Milki:) 17.08.10, 22:59
        dokładnie.ledwo zaczęłaś juz się tłumaczysz z grzechów?więc powiem ci ze na
        lodach nie skończysz bo potem to będzie jak domino-skoro lody to kawałek
        czekolady, skoro czekolada to jeszcze coś innego i w końcu ani sie obejrzysz a
        nie będziesz na diecie.

        ja po trzech miesiącach kupuje od czasu do czasu loda ale nie w takich
        ilościach-najwyżej jeden na kilka dni
        • more.miss.less Re: Big Milki:) 17.08.10, 23:07
          Ja się nie tłumaczę i wyrzutów sumienia też nie mam. Miałam wrażenie,
          że nie takie straszne te Big Milki w składzie i szukałam potwierdzenia
          hehe;).

          To mnie świetnie zdopingowałyście:D To moje drugie podejście do tej
          diety i drugie podejście do diety w ogóle w życiu, także może różnie
          być- zobaczymy. Ja zakładam, że wytrwam- do celu mam 10 kg zrobionych w
          trakcie hulania tarczycy, więc nie ma tragedii. Chyba:)
          • surita Re: Big Milki:) 17.08.10, 23:59
            W składzie też nie są za fajne :)
            Za dużo węgli, za mało białko, żeby uznać je za dozwoloną fanaberię na początku
            diety.
            Tym niemniej powodzenia!
            • surita Re: Big Milki:) 18.08.10, 00:08
              A tak w ogóle, more.miss.less, to z wątku powitalnego wyczytałam, że zaczęłyśmy
              tego samego dnia, z niemal tymi samymi parametrami wyjściowymi :) Ja miałam 171
              cm na 69 kg.
              Odstaw te big milki i dawaj ze mną ;)
              I słuchaj kk345 - to bardzo mądra kobieta ;)
              • more.miss.less Surita:) 18.08.10, 11:23
                Big Milków na stanie magazynu już brak, więc dalej daję z Tobą:)
              • kk345 Re: Big Milki:) 18.08.10, 16:39
                surita, ale mi kadzisz :)))
                • surita Re: Big Milki:) 18.08.10, 18:15
                  > surita, ale mi kadzisz :)))
                  Toć to sama prawda! ;)
          • kk345 Re: Big Milki:) 18.08.10, 00:04
            > Ja się nie tłumaczę i wyrzutów sumienia też nie mam. Miałam wrażenie,
            > że nie takie straszne te Big Milki w składzie i szukałam potwierdzenia
            > hehe;).

            Czekoladę też możesz w ten sposób wytłumaczyć- przecież mleczna jest- tylko po
            co udawać, ze się jest na diecie Dukana? Nazwij ją "dietą more.miss.less", nie
            będzie się mylić...
            • slonce12 Re: Big Milki:) 18.08.10, 09:15
              a ja Ci wiele na ten temat nie napiszę, bo mnie wkur.... takie wątki
              a później powiedzą żem agresywna.
              Za 2 tygodnie bedzie płacz, zastój mam co robić!!!?
              Kolejna dziesięciolatka na diecie.
              powodzenia
    • lili-2008 Re: Big Milki:) 18.08.10, 09:32
      Głupota nie boli.
      Sorry.
      Mnie też takie wątki wkurzają, a zwłaszcza stwierdzenie "i tak chudnę".
      • kk345 lili, słońce, stajecie się wredniejsze ode mnie :) 18.08.10, 10:14
        Forum nabiera rumieńców:)
        • mamalideczki Re: lili, słońce, stajecie się wredniejsze ode mn 18.08.10, 10:24
          Nie dziwię się Wam dziewczyny, bo to strasznie wkurza. Większość z nas trzyma
          dietę, odmawiamy sobie wielu rzeczy, jesteśmy narażeni na pokusy z każdej
          strony, dodatkowo problem jest z dostępnością produktów... Na pewno wiele z nas,
          tak jak ja musi godzić swoją dietę z dietą męża, pracą, osobno dla siebie
          gotując i jeszcze tak robić, aby nie zabrakło pieniążków :-( Nie rozumiem, po co
          zaczynać coś, czego i tak się nie skończy. Dla mody? Z nudów?
          • kk345 Re: lili, słońce, stajecie się wredniejsze ode mn 18.08.10, 18:34
            Eeee tam, nie znasz się- poczytaj posty autorki wątku, to co piszesz, to zawiść
            spowodowana brakiem cukru:) BigMilka w garść i dokarm mózg:)
            • mess8385 Re: lili, słońce, stajecie się wredniejsze ode mn 18.08.10, 20:17
              hahahahahah, alez te złoścliwości są subtelne, no ale może dadzą w
              końcu co niektórym do myślenia:):) kocham to:):)
            • mamalideczki Re: lili, słońce, stajecie się wredniejsze ode mn 18.08.10, 20:47
              Bardzo przepraszam, już biegnę do sklepu ;-) :-D
    • mama-ola Re: Big Milki:) 18.08.10, 09:40
      > Skład na jednego loda i na 100g mają taki:
      > białko- 2 g/ 3,5 g
      > węglowodany- 13 g/ 21 g
      > tłuszcz- 2,5 g/ 2,5

      Podaj ten inny skład, z cukrem itd.
      • more.miss.less Re: Big Milki:) 18.08.10, 10:49
        mama-ola napisała:
        >
        > Podaj ten inny skład, z cukrem itd.
        Ten inny skład kiepski- mleko odtłuszczone, cukier, syrop fruktozowo-
        jakiś tam i reszta.
    • aafk01 Re: Big Milki:) 18.08.10, 09:50
      A taki Big Milk żadnego cukru w składzie nie ma...? Zresztą na diecie też można lody zrobić więc zawsze jest jakieś wyjście:-)
      • kk345 Re: Big Milki:) 18.08.10, 10:13
        Tylko najpierw trzeba chciać być na diecie:)
        • more.miss.less Re: Big Milki:) 18.08.10, 10:47
          Oj dużo w Was agresji bardzo, może przez niedobór pewnych składników.
          Spoko dziewczyny nie frustrujcie się tak jednym wątkiem (wiem, że
          podłoże frustracji jest inne), ale żeby tak przez pytanie o lody...

          Co do mojego dietowania, tego czy chcę, czy nie chcę to moja osobista
          sprawa. Żadnego kontraktu nie podpisywałam i nie jestem tu po to,
          żeby się rozliczać, więc proszę Was oszczędźcie sobie teksty na
          poziomie pisakownicy...Możecie po prostu nie odpowiadać, a jeżeli to
          tak bardzo wkurzające omijajcie i nie czytajcie. Nie chcę nikogo
          demotywować.

          Chciałam sobie z Wami popisać, bo wcześniej podczytywałam.
          Myślałam, ze jakieś wsparcie tu można i że w grupie raźniej, ale
          jakoś tak słabo się zaczęło.
          Mam mimo wszystko nadzieję, że będzie lepiej:)
          • teqilaa Re: Big Milki:) 18.08.10, 10:52
            próba wmówienia na forum o diecie że lody sa ok ... no sory czego
            oczekiwałaś? poklepania po ramieniu?
          • anulkaz1989 Re: Big Milki:) 18.08.10, 10:56
            Heh:)tak czytam te wypowiedzi i troche mnie to rozbawiło bo
            przypomniał mi się moja wypowiedź co do serków DANIO:)wtedy też
            troche dziewczyny mnie zjechały ale za co dziękuję bo migiem
            zrezygnowałam z serków,więc more.miss.less uważnie słuchaj starszych
            stażem ''dukanek'' i napewno dobrze na tym wyjdziesz:)
            A jak trzeba to kobietki zawsze pomogą tylko w bardziej sensownych
            tematach :)
            pozdrawiam i powodzenia:)
          • dorcia1234 Re: Big Milki:) 18.08.10, 11:01
            more.miss.less napisała:
            "Chciałam sobie z Wami popisać, bo wcześniej podczytywałam.
            > Myślałam, ze jakieś wsparcie tu można i że w grupie raźniej, ale
            > jakoś tak słabo się zaczęło.
            > Mam mimo wszystko nadzieję, że będzie lepiej:)"
          • a.agena Re: Big Milki:) 18.08.10, 11:01
            more.miss.less napisała:

            > Oj dużo w Was agresji bardzo, może przez niedobór pewnych składników.

            Tak. Zgadłaś. Tych składników, co w lodach są, to brak mi na pewno.

            > Spoko dziewczyny nie frustrujcie się tak jednym wątkiem (wiem, że
            > podłoże frustracji jest inne), ale żeby tak przez pytanie o lody...
            >
            > Co do mojego dietowania, tego czy chcę, czy nie chcę to moja osobista
            > sprawa. Żadnego kontraktu nie podpisywałam i nie jestem tu po to,
            > żeby się rozliczać, więc proszę Was oszczędźcie sobie teksty na
            > poziomie pisakownicy...Możecie po prostu nie odpowiadać, a jeżeli to
            > tak bardzo wkurzające omijajcie i nie czytajcie. Nie chcę nikogo
            > demotywować.
            >
            > Chciałam sobie z Wami popisać,

            Tylko słabo coś widzę to "z Wami", jak radzisz nam Ciebie nie czytać.

            > bo wcześniej podczytywałam.
            > Myślałam, ze jakieś wsparcie tu można i że w grupie raźniej, ale
            > jakoś tak słabo się zaczęło.
            > Mam mimo wszystko nadzieję, że będzie lepiej:)

            Przeproś ładnie i zacznij raz jeszcze :-)

            a.a
            • anulkaz1989 Re: Big Milki:) 18.08.10, 11:12
              a.agena napisała:

              > Przeproś ładnie i zacznij raz jeszcze :-)
              >


              To chyba najbardziej mi się spodobało:) :)
              Wiedziałam gdzie się zwrócić o poprawienie humoru:)
            • slonce12 miss 18.08.10, 11:20
              zlituj się, każdy może mieć lepszy lub gorszy dzień i zgrzeszyć,
              choć tego nie pochwalamy, ale żeby dietę zaczynać od big milków to
              trzeba być niepoważnym.
              Jak już nie potrafisz się zmusić do tak ciężkiej pracy jak choćby
              przewertowanie książki to trzymaj się zasady białko> węgle+tłuszcz.

              Mnie akurat nic nie brakuje, tobie może trochę oleju w makówce jak
              wypuszczasz się z takimi tekstami i tak zabierając się do diety.
              • more.miss.less Re: miss 18.08.10, 11:37
                Książka jest mi bardzo dobrze znana, więc o zasady nie pytam. Nie
                prosiłam też, żebyście mnie wspierały w grzeszeniu- to chyba
                oczywiste, ale jak zobaczyłam, że w porcji loda jest tylko 12 węgli,
                to pomyślałam, że nie tak tragicznie i chciałam się tym podzielić.

                Zrobiłyście z tego burzę i może dobrze, ale proszę nie
                obrażajcie...wydaje mi się, że wszyscy tu są dorośli i powinni
                potrafić szanować się nawzajem.

                Z tym przepraszaniem, to taki kiepski żart:) i wybaczam.
                • teqilaa Re: miss 18.08.10, 23:20
                  te tylko 12 węgli to cukry proste, cukry samo złooooooo ... tak wiec to
                  "tylko" to wg mnie jest "az"!!!
    • lou_lou_72 Re: Big Milki:) 18.08.10, 11:29
      A mnie to nie wkurza ;P
      Mam w głębokim poważaniu jak kto grzeszy.
      W domu mam większy problem ... z przepastnej szuflady gapi się na mnie czekolada
      mleczna, 4 prince polo XXL i jakieś ciasteczka kakaowe ...
      W dodatku moje dziecko zgubiło gdzieś pokrywkę od pojemnika z kulkami kakaowymi
      - a one tak pachną, że szlag mnie trafia jak wchodzę do kuchni !!!
      Ja w tej szufladzie trzymam swoje otręby i skrobie ... to dopiero jest ból.
      Otwieram a tam batonik śmieje się do mnie ;)

      A co do wzrostu poziomu "wredności" na forum to normalka ;P
      W końcu na diecie jesteśmy i w dodatku hormony szaleją :)
      • more.miss.less Re: Big Milki:) 18.08.10, 11:41
        lou_lou_72 napisała:

        > A mnie to nie wkurza ;P
        > Mam w głębokim poważaniu jak kto grzeszy.

        I słusznie:)

        > W domu mam większy problem ... z przepastnej szuflady gapi się na
        mnie czekolad
        > a
        > mleczna, 4 prince polo XXL i jakieś ciasteczka kakaowe ...
        > W dodatku moje dziecko zgubiło gdzieś pokrywkę od pojemnika z
        kulkami kakaowymi
        > - a one tak pachną, że szlag mnie trafia jak wchodzę do kuchni !!!
        > Ja w tej szufladzie trzymam swoje otręby i skrobie ... to dopiero
        jest ból.
        > Otwieram a tam batonik śmieje się do mnie ;)
        >
        > A co do wzrostu poziomu "wredności" na forum to normalka ;P
        > W końcu na diecie jesteśmy i w dodatku hormony szaleją :)

        Staram się to rozumieć ;)
      • madzioreck Re: Big Milki:) 18.08.10, 13:24
        lou_lou_72 napisała:

        > A mnie to nie wkurza ;P
        > Mam w głębokim poważaniu jak kto grzeszy.

        Lou_lou, ja w zasadzie też: poza jednym, małym szczegółem: wolę swój czas i rady
        poświęcić komuś, kto traktuje temat poważnie.
        • anonimka124 Re: Big Milki:) 18.08.10, 20:49
          more.miss.less - nie przejmuj się tym co one Ci tu zarzucaja.
          Mnie sloneczko tez zjechala, ze podjadam czasem owoce. wieeeelka rzecz ha ha.
          Jakbym umrzec od tego miala. I powiedziala mi tez ze nie skoncze diety do
          grudnia jak bede tak robic.

          ale wiesz co? mam to w nosie i Ty tez miej. skoro chudniesz jedzac lody to tak
          rob. przeciez jak Ci w niczym to nie przeszkadza to jest ok i o to wlasnie
          chodzi. to dieta jest dla nas a nie my dla diety. a gadanie ze jak jesz lody to
          nie mozesz mowic ze jestes na diecie dukana to bzdura.

          ja jem lody i owoce i jestem na diecie dukana :) i co? mozna? mozna! ha ha

          teraz rozpeta sie pewnie burza ale mam to gdzies. i wyzywania od 10 latek tez.
          faktycznie wiekszosci tutaj brakuje chyba czegos skoro takie czepliwe.
          • anonimka124 Re: Big Milki:) 18.08.10, 20:51
            a i jeszcze cos - jadlam tez ser zolty light i jakis wedzony. tluszcz mial ale
            malo ale jesli o te oslawione proporcje chodzi (o ktorych zreszta w ksiazce ani
            slowa...) to mial dobre, bialba duuuuzo, chyba ze 25 czy nawet 28%. sa te sery w
            lidlu - polecam :)
            • kk345 Re: Big Milki:) 18.08.10, 20:56
              Łeeee, ale Ci zazdroszczę. Co jeszcze jadłaś?
              • anonimka124 Re: Big Milki:) 18.08.10, 21:00
                co jadlam to jadlam, dziekuje za ironiczne zainteresowanie :)

                nie widze powodu zeby odmawiac sobie owoca skoro jest zdrowy i mog organizm go
                chce a od niego nie przytyje a za to lepiej sie poczuje :)

                powodzenia bezgrzeszne dukanki (i te grzeszne tez :))
                • paryzanka_ona Re: Big Milki:) 18.08.10, 21:14
                  ja sie klocic nie bede, twoj organizm toleruje grzeszki a moj nie.
                  po ucztach lub dniach warzywnych waga idzie sporo w gore, przed
                  okresem lepiej nie wspomne.
                  brzuch twardy, sporo wiekszy i zauwazylam ze moje spodnie sa ciasne
                  w udach a niby dalej chudne po ciescie dukana.
                  dzis waga pokazala tyle ze najlepsze wyjscie to kulka w lepetyne ;)

                  moim zdaniem lepiej minimalnie zgrzeszyc niz meczyc sie z
                  zamknietymi oczami przed lakociami ale dieta to dieta i trzeba
                  trzymac sie zasad, a jesli masz nie duzo do zgubienia to 3 faza i
                  uczty nadejda predko bo grzeszyc od 1 fazy to nie jest dobrze.
                  ale nie krzycze, dzis wielkie lanie mi by sie przydalo, szkoda
                  gadac, do poniedzialku pociagne na samych proteinach moze to cos
                  pomoze, bo jak nie to 3 wrzesnia jak chlop do domu przyjedzie to
                  zony nie pozna no.
                • lili-2008 Re: Big Milki:) 18.08.10, 21:33
                  Żałosna jesteś:D
                  Nie, nie jesteś na żadnej diecie dukana. Dieta Dukana wyraźnie mówi, żeby nie jeść owoców i lodów. Jak możesz zatem twierdzić, że na niej jesteś, jedząc je?
                  To nawet nie poziom 10-latki, bo 10-latki potrafią już czytać ze zrozumieniem. To jest poziom przedszkola. Wczesnego.
                  Smacznego i na zdrowie.

                  BTW, nie wiem dlaczego, ale mi owoców w ogóle nie brakuje. Ależ mam szczęście, co?
                  • mess8385 Re: Big Milki:) 18.08.10, 21:48
                    ano lili, farciara, mi brakowało straaaasznie, bo ja ogólnie
                    mogłabym same owoce i słodycze wcinak- WCZEŚNIEJ oczywiście:) ale u
                    mnie już III więc luz, będąc na diecie potrafiłam te 2 miechy sobie
                    ich odmówić:) małżowinek ciągle II i tak niby z testu wyszło 146 dni
                    II fazy, ale ładnie mu spada to pewnie szybciej osiągnie cel- a jest
                    koffany, niemal zero grzchów (już pisalam ze winko na grillu
                    wytrawne się trafiło i tyle:)nawet loda ode mnie nie poliże:):)
                  • paryzanka_ona Re: Big Milki:) 19.08.10, 08:03
                    rany,przez chwile myslalam ze to do mnie i az mi sie glupio zrobilo
                    hehe

                    ps, odkad jestem na 3 fazie zjadlam az 2 jablka, za cholere mnie nie
                    ciagnie do owocow a codziennie micha pelna swiezosci stoi na stole,
                    corka pochlania owoce a matka sie wykreca ;)
                    • lili-2008 Re: Big Milki:) 19.08.10, 08:49
                      Ja mogłabym warzywa wcinać bez opamiętania:)
                      Codziennie marzy mi się kalafiorek albo bakłażan:) O innych już nie wspominając;)
            • more.miss.less Re: Big Milki:) 18.08.10, 22:28
              Ja się osobiście tym nie przejmuję:). Cieszę się, że jest chociaż jedna
              osoba tutaj ze zdrowym i luźnym podejściem:).
              Fanatyzmu nie będę nigdy popierać.
              • madzioreck Re: Big Milki:) 18.08.10, 22:58
                > Fanatyzmu nie będę nigdy popierać.

                Odróżnij, z łaski swojej, fanatyzm od przestrzegania zasad. Jeśli masz życzenie
                odchudzać się BigMilkami, to Twoja sprawa, ale nie wmawiaj tu, że to jest bycie
                na diecie. Fanatyzm to np. odlewanie śmietanki z serka wiejskiego.
    • kaga9 Re: Big Milki:) 18.08.10, 23:36
      more.miss.less napisała:
      zdarzyło mi się zjeść chyba już z 7 Big Milków Algidy,
      > z czego 3 wczoraj;) i w żaden sposób nie wpływa to na chudnięcie.

      No, z dnia na dzień to raczej nie wpłynie na wagę. Potem może. Krótko mówiąc,
      Big Milki mogą Ci się objawić na wadze za jakiś czas.
      • izawit1 Re: Big Milki:) 19.08.10, 03:13
        A ja wam powiem dziewczyny ze swojego doswiadczenia, ze moze byc tak
        ze more.miss.less moze jeszcze najszybciej schudnac z tymi lodami,
        bo odchudzanie to nie matematyka, nistety ;-) I wtedy wszystkim
        przestrzgajacym zasady szczeny spadna :-) :-)

        A najbardziej podobalo mi sie jak ktos napisal ze lod, ma cukier, a
        to samo zloooo, to co juz do konca zycia loda nie zjesc? To troche
        smutno by bylo :-) Tak sobie mysle, jak juz sie odchudzimy, potem
        utrwalimy i bedziemy juz te lody na legalu jadly, to czy bedziemy
        myslaly wciaz ze to zloooo, haha :-)

        Pozdrawiam wszystkich utrudzonych i tych co maja z gorki :-)
        • lilka208 Re: Big Milki:) 19.08.10, 09:38
          prezd dietą opychałam się nimi i innymi i rezultat po miesiącu waga na plus 2kg
          teraz jem tylko czasem na uczte
          • teqilaa Re: Big Milki:) 19.08.10, 12:35
            Izawit coz moge napisać żeby mi nie zarzucono zem chamka ... pomysl
            troche a odpowiedź sama przyjdzie. Nie od dziś wiadomo ze cukry
            proste to najgorsze co moze byc, niewiele daja a tylko szkodzą i
            dlatego trzeba ich używac z umiarem. A bedac na diecie, każdej
            diecie, pierwsze przykazanie to "bye bye cukry proste". Jak chcesz
            zablysnąc luzackim sarkazmem to najpierw pomysl a potem
            próbuj ...dieta to nie tylko zrzucenie zbednego balastu ale również
            zmiana nawyków i myslenia o jedzeniu. Z takim podejściem
            wieeeeeeeeelkie jojo do padnie Cie i nawet nie bedziesz wiedziała
            kiedy to się stało. Musi sie "przestawić klepka" w głowie a nie
            tylko na wadze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka