rubeus
26.08.10, 18:31
Tyle (z wahnięciami w górę po dniu PW) wskazuje moja waga od prawie 3 tygodni.
To już połowa okresu (wg. testu) mojego chudnięcia - ubyło 8-9 kg, a chcę zejść do 73-72 - czyli jeszcze z 6-7 kg, a te 79 się nie daje.
W weekend był chwilowy cud i po bardzo aktywnej sobocie - (w sumie ponad 4 h jeżdżenia na rowerze + 40 min spaceru z aparatem ) i trochę spokojniejszej niedzieli (ale 2,5 h na rowerze też spędziłem) było 77,5 i 78 kg. Ale w poniedziałek szybciutko wróciło do 79 - zwłaszcza, że niedziela była PW.
W pasie mimo wszystko od powrotu z urlopu ubyło, ale kurde wagowy spadek też powinien być !
W pracy mam sporo ruchu i nie dotychczas nie zażywałem 'jednorazowej' dawki spacerowania - ale może jednak mimo wszystko te 30 min, ciągłego maszerowania, jak doktor zaleca, stosować ?
Może za dużo piję - wyjdzie w sumie coś ok. 2,5 l. Ograniczyć się do tego książkowego 1,5 l wody ?
A może coś innego ?
Sernik na kolację ?