Dodaj do ulubionych

jak to jest?d

07.10.10, 21:00
witam, dziewczyny powiedzcie mi jak to jest, po pierwsze jestem na drugiej fazie drugi tydzien systemem1/1 i tak w dni proteinowe 300gram w dól w PW w gore i apiać to samo. co robie żle?
po drugie wczoraj po kolejnym warzeniu wkurzona zjadłam frankfurterki i kromala, ehhh jakie było dobre:) :((( dzis chciałąm czyste proteiny ale zjadłam serek stracciatella. co dalej?czy ten serek mozna w ogolel na diecie? co w ogole robie zlego?czy moglybyscie mi napisac jakis przykladowy jadlospis na pw i proteiny czyste?
szkoda mi,ze tak mało siedze na forum,widze,ze Wy sie tu wspieracie a ja czasu nie mam zagladnac:( czyt:dwoje malych dziecci
pozdrawiam i dzieki
Obserwuj wątek
    • dorota-on-line Re: jak to jest?d 07.10.10, 22:06
      przede wszystkim przestań grzeszyć!!!!!robisz to juz na początku diety więc źle to widzę.

      czy serek straciatella jest dozwolony?a jak sądzisz?oczywiście że czzekolady nie wolno a ten serek pewnie też ma nie takie proporcje więc cały odpada,

      jeśli chodzi o dni PW to moze masz za duzo w nich warzyw a za malo protein?bo nie można zapomnieć że dni PW to proteiny+warzywa więc nalezy też przyjmowac normalne produkty białkowe a warzywa jako dodatek.
      ja bym na początku nie martwiła sie skokami wagi bo organizm różnie moze reagować-każda z nas chudnie innym tempem
    • makenzen Re: jak to jest? 07.10.10, 23:02
      Sądzę, że mimo tych wahnięć wagi w dni P i PW ogólna tendencja powinna jednak być spadkowa. Nie wydaje mi się możliwe, żeby od warzyw, które mają tyle kalorii co nic, zaraz cały plan brał w łeb... Niestety nie mogę powiedzieć, że to autopsja, bo lekko zmodyfikowałam dietę i zrezygnowałam z dni P (po samych białkach robi mi się po prostu niedobrze...) i generalnie chudnę - no ale jednak tych białek zjadam dużo więcej w porównaniu z warzywami. Mój standardowy jadłospis śniadaniowo-kolacyjny to trochę twarogu, trochę jakiejś wędzonej ryby i do tego dwa małe pomidory albo papryka.
      Dopiero dzisiaj zrobiłam sobie pierwszy dzień P od czasu zakończenia I fazy - żeby nakłonić organizm do dalszego zrzucania balastu, bo po sobotnim weselu i niedzielnym obiedzie niestety mi się przytyło. Wg stanu na dzisiejszy poranek to pomiędzy najniższą wagą osiągniętą od czasu rozpoczęcia diety a dzisiejszym pomiarem jest +0,7 kg.
    • madzioreck Re: jak to jest?d 08.10.10, 02:07
      Czytałaś ksiażkę? :)
      Wpisz w wyszukiwarke "jadłospis" w polu tytuł i "proteinki" w polu forum, znajdziesz dużo przykładowych zestawów na poszczególne dni.
    • mess8385 Re: jak to jest?d 08.10.10, 06:41
      zgadzam się z Dorotą. My się tu wspieramy jak napisałaś ale i opieprzamy równo... Jak na samym początku nie możesz się oprzeć grzechom to naprawdę czarno to wygląda. Rozumiem że przy dzieciach jest pokus wiele, ale w końcu chcesz się wziąć za siebie czy nie?? zrób coś pożytecznego dla własnej figury zdrowia i kondycji i skończ z grzechami. Albo jesteś na dukanie, albo na A'LA DUKANIE, ale wtedy nie wymagaj cudów że waga spadać będzie jak powinna. Poza tym jak Madzia Ci napisała, podstawą jest książka albo chociaż zasady diedy zalinkowane u góry (wtedy napewno nie będziesz się zastanawiać czy słodki serek z czekoladą można zjadać......) Co do wahań wagi, po przeczytaniu ksiąki też byś wiedziała zapewne, że organizmy różnie reagują, niektóre więcej czasu potzrebują i naprawdę CIERPLIWOŚĆ to niemal podstawa diety, no ale ze słodyczami to żadna dieta. W PW zjadaj kurczaki, indyki, ryby, chudą cielecinę (wszystko z pieca lub z wody lub z teflonu-BEZ GRAMA TŁUSZCZU), do tego serki light (do 4%tłuszczu, dużo białka i mało węgli), chude mleko, chude twarogi a i masz gamę deserów dukanowych na słodzikach-serniki, pierniki, mufinki i masę innych, ale przepisy są zalinkowane u góry więc pisać nie będę szczegółowo). Na PW to samo tylko dodaj do np. mięs warzywa na patelni, do serków pomidory, ogórki, możesz chudy bez oczek rosołek zrobić, ogórkową, pomidorówkę, bigosy, gulasze ale przepisy też są na forum u góry w II daniach. Powodzenia i nie pytaj na początku jedząc cuksy co robisz nie tak bo aż wstyd. Trzymaj się już dzielnie, bo warto:) Pisz jak Ci idzie. Pozdrawiam
    • nancy_callahan Re: jak to jest?d 08.10.10, 09:18
      Po pierwsze i najważniejsze wahania wagi w górę i w dól to nie jest nic nienormalnego czy złego. U niektórych są właśnie w rytmie P/PW, u innych inaczej, ale raczej u więkoszości osób występują.
      Po drugie: naprawdę nie widzisz co robisz źle?
      odpowiedź jest prosta jesz niedozwolone produkty i to na samym początku diety.
      Ta dieta działa wyśmienicie, ale na zasadzie wóz albo przewóz. Nie można być trochę na Dunaknie, a trochę sobie folgować, bo akutar wskazania wagi nam się nie podobają. To znaczy można, ale wówczas jedynie do siebie można mieć pretensje, że wyników nie ma lub są niezadowalające.
      Kromka z farakfurterkami?
      Serek straciatella z czekoladą?
      Nie tego stanowczo nie można.
      Przeczytaj książkę od deski do deski, a jak treba to powtórz i wszystko będzie jasne:)
      A co do jadłospisów nie wiemy co luisz jeść, ile masz czasu na przygotowywanie posiłów. Na górze masz przyszpiloe wątki,z których możesz sobie wybrać dania według własnych preferencji. Jest w czym wybierać.
      Pamiętaj aby jeść obowiązkowe otręby, białko w ilości ok. 2 g/ kilogram masy ciała i nie jeść produktów niedozwolonych.
      To wszystko. Jak będziesz przesztrzegałą reguł wyniki będą. Uwierz.
    • nomya Re: jak to jest?d 08.10.10, 10:06
      Wysłałam Ci książkę, ale widzę, że z niej nie skorzystałaś, a szkoda. Jak ma Ci waga spadać, skoro Ty nie stosujesz diety Dukana tylko jakąś własną jej interpretację diametralnie odbiegającą od zasad?
      Ręce opadają jak się czyta takie posty :/
      • romantic30 Re: jak to jest?d 08.10.10, 15:35
        dziewczyny dzieki za odpowiedzi i za kubeł zimnej wody. nomya przeczytałm ksiażke, za ktróra Ci bardzo podziękowałam. tydzien pozniej kupiłam sobie w wersi realnej, zebym nie musiała odpalac kompa za kazdym razem. poprostu nie orientuje sie jeszcze w tej diecie, postów jest duzo, pytan duzo a czasu malo zeby na kazde pytanie znalezc odpowiedz, ale dziekuje Wam bardzo za słowa krytyki. co mnie nie zabije to mnie wzmocni.pozdrawiam
    • romantic30 Re: jak to jest?d 08.10.10, 15:38
      czyli te dwie wpadki dyskfalifikuja diete?mam zaczac od nowa 5 dni P, czy ciagnac dalej?
      • donnaanna Re: jak to jest?d 08.10.10, 16:03
        ja bym zrobila ze 2-3 dni na samych proteinach a potem 1/1 ale UCZCIWIE!!!
        • nancy_callahan Re: jak to jest?d 08.10.10, 17:09
          A ja bym radziła przeczytać książkę jeszcze raz rzetelnie od deski do deski.
          Bo chyba ją przeczytałaś wyrywkowo lub nie zrozumiałaś.
          A potem najważniejsze nie grzeszyć i czekać cierpliwie na efekty:)
        • makenzen Re: jak to jest? 08.10.10, 18:41
          donnaanna napisała:

          > ja bym zrobila ze 2-3 dni na samych proteinach a potem 1/1 ale UCZCIWIE!!!

          A ja myślę, że to dobry pomysł. Właśnie kończę drugi dzień P, jeszcze 2 i dobiję do tych 75.5, aby walczyć dalej. Efekty już są - dziś rano 75.70 ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka