madzioreck Sylwester!!! 01.01.11, 14:55 Dałam czadu wczoraj, nie tyle z jedzeniem, co z gorzałką ;) Przyszli znajomi i wypiliśmy sobie po ćwiarteczce :D Zjadłam sobie porcję jednej sałatki, drugiej, parę jajek w majonezie i wędliny z+ marynowane ogóreczki, papryka, cabulka, w szampanie umoczyłam tylko dzióbek, to z gorzałka to dla mnie nieciekawa mieszanka. Wchodzę dziś na wagę - a tu -1 kg :) Link Zgłoś
lilka208 Re: Sylwester!!! 01.01.11, 16:15 ja jadlam do rana, lody,slodycze, ciasta, i po zwazeniu sie na wadze jest 60 kilo , a od jutra zdrowo sie odzywiam!!!! Link Zgłoś
dolmadakia Re: Sylwester!!! 01.01.11, 19:09 Łaaa:-( u mnie 62:-( a juz było 60,5.Ale wrócę do tej wagi,choćby nie wiem co! Co ciekawe 62 to moja waga,do której dążyłam od końca lutego do poł maja.Od tej pory było mi z nią dobrze,ale tak jakos od listopada zapragnęlam więcej,tzn.mniej i tak się jakoś z tym morduję,choc naprawdę nie wiem po co...li i tylko dla własnej satysfakcji... Link Zgłoś
mamaivcia Re: Sylwester!!! 01.01.11, 19:48 Ja mam to co utrwaliłam czyli 57 ale nie robiłam już z miesiąc proteinowych czwartków bo byłam chora ze 2 tygodnie ,potem nie miałam siły i mąż kazał mi się zdrowo odżywiać. Jeszcze muszę jutro przeżyć urodziny synia i od poniedziałku jak pan D. przykazał otręby, zdrowe nawyki i proteinowy czwartek. Link Zgłoś
lilka208 Re: Sylwester!!! 02.01.11, 11:21 dzis na wadze poniżej 60 kg :) fakt wczoraj jadlam mało , bo nie moglam patrzec na jedzenie .> Link Zgłoś
magdziorek84 Re: Sylwester!!! 02.01.11, 19:31 U mnie po weekendzie sylwestrowym- wracam do wagi z wigilii rana. Czyli bilans świątecznego obżarstwa= 0 kg. Ale... ledwo zyję, jutro lecę do lekarza, bo za chwilę wypluję płuca. A do tego dzisiaj z rana mega biegunka. Tak więc- nic za darmo:( Link Zgłoś