ostryga11
26.08.11, 15:58
Moje pytanie kieruje do schudniętych - tych na III i IV. Czy na III spadała wam waga mimo przestrzegania zasad, a nawet lekkiego ich przekroczenia? Jak długo to trwało? I kiedy się zastopowało? I czy potem nie było jo-jo? jestem na III od początku czerwca. W tym czasie schudłam jeszcze 4 kg. Najpierw byłam zachwycona, że chudnę mimo podjadania słodyczy, ale dzisiaj rano przestraszyłam się nieco, gdy mimo chwilowego zawieszenia proteinowego czwartku rano miałam kolejne 0,5kg mniej. Bo doszłam do granicy, poza którą nie chcę już chudnąć. Schudłam łącznie 17 kg i jest ok. I teraz nie wiem co robić - czy podjadać aby zastopować chudnięcie, czy raczej iść uczciwą III (z pomięciem chwilowym czwartków proteinowych) i czekać, aż organizm sam się dostosuje? Boję się, że łamaniem zasad spowoduję gigantyczne jojo za jakiś czas. Napiszcie jak to u was wyglądało. Jutro idę na wesele, mam zamiar zapomnieć o diecie, ale co dalej po weselu? Ps. Nigdy, w najśmielszych swoich snach nie przypuszczałam, że kiedyś zadam pytanie :co robić, by już nie chudnąć :-)