ka-zw
18.05.12, 14:38
witam.mam 31 lat,164 wzrostu i waze 90 kg. wszystko zaczeło sie jak byłam w ciazy z corka,przytyłam 20 kg i tak zostało.po 2 i pół roku urodziłam 2 dziecko i waga została do tej pory.nie bede sie oszukiwac,lubie zjesc i to duzo,ha pewnie ktos napisze to jedz mniej wiecej sie ruszaj i takie tam.czuje ze to nawet nie chodzi o diete i mniejsza ilosc jedzenia.poprostu jest cos nie tak.jak sie nie najem duzo to jestem słaba,trzese sie i jestem wsciekła.naprawde to nie fajne uczucie.niewiem jak to zachamowac.niemam tez silnej woli,chciałabym odpuscic sobie chociaz kolacje to byłoby juz cos.zle sie czuje z tym jak wygladam,buzia ładna,wciecie w tali jest ale reszta pozstawia wiele do rzyczenia.mam nadzieje ze za kilka miesiecy wroce do pracy,ruch połaczony z pozadnym wysiłkiem dobrze mi zrobi:) a i nie bede jadła tyle co w domu.mimo tego chetnie spróbowałabym jakiegos sprawdzonego suplementu krory ograniczyłby umnie jedzonko:) chetnie skorzystam z porad.dziekuje i rzycze miłego dnia.
ach,zapomniałam dodac ze z checia bym sobie biegała ale moja przypadłosc jakiej nabawiłam sie po urodzeniu 2 dziecka uniemozliwia mi wiekszy wysiłek fizyczny,(nietrzymanie moczu). pozdrawiam