magdalaena1977
05.08.12, 22:42
Witajcie, drogie proteinki!
Zachęcona pozytywnym przykładem jul-kii i madzioreck, postanowiłam spróbować diety Dukana trochę jako metody ostatniej szansy. Najpierw poczytałam sobie w internecie, a po przetrwaniu soboty na białkach, poszłam do księgarni po książkę, bo zalęgło się we mnie sporo pytań. Mam szczególnie wątpliwości co do doboru dozwolonych produktów tj. znalezienia w sklepach tego, co odpowiada zasadom diety. Dodatkowym utrudnieniem jest to, że jestem od lat na diecie bezglutenowej - nie mogę jeść żyta, pszenicy, jęczmienia i owsa (poza specjalnym owsem bezglutenowym).
Mimo przeczytania książki (a raczej pierwszej części) nadal mam sporo pytań:
1. co z otrębami? w internecie wszędzie się o nich pisze, a w książce pojawiają się dopiero przy kolejnych fazach. W dodatku nie udało mi się dostać żadnych bezglutenowych otrębów, wzięłam cykorię instant jako źródło błonnika.
2. czy istnieją chude wędliny (takie ze sklepu), spełniające warunki fazy pierwszej i nie zawierające glutenu?
3. co dukanowego można jeść "na mieście" np. w przerwie zakupów w centrum handlowym, kiedy nie ma warunków na rozsiadanie się z wielką miską przyniesionej z domu sałatki? Co zamiast kanapek, batonów itp.? Na żadną restaurację nie mogę chyba liczyć, prawda?