Dodaj do ulubionych

plywanie a odchudzanie

02.07.02, 10:19
mam b. duza nadwage i ze wszystkich sportow najbardziej odpowiada mi basen - nie nadwyrezam kregoslupa i
stawow, a przy okazji woda przyjemnie chlodzi cialo, a ja nie cierpie uczucia spocenia i goraca, co odczuwalam
na silowni.

mam do was pytanie - ile tygodniowo powinnam plywac, zeby osiagnac efekty? nie chce sie skatowac, ale nie
chce tez meczyc sie bez efektu. mysle o godzinnym plywaniu 2-3 razy w tygodniu...
Obserwuj wątek
    • kysu Re: plywanie a odchudzanie 04.07.02, 10:27
      no plywajac 3 razy w tygodniu sie skatujesz ;) ja plywam juz kilak lat i 2 razy w tygodniu to juz czuje
      swoje miesnie. oczywiscie mowie o plywaniu a nie o moczeniu sie w wodzie. bo tak naprawde woda
      nie wyciaga, jeno wysilek. i zeby cos zrzucic trzeba sie porzadnie namachac...

      moze 2 razy basen i rower i spacer ... przy sporej nadwadze powinno puscic i to szybko
    • emka_waw Re: plywanie a odchudzanie 04.07.02, 16:23
      Pływanie jest jedynie wsparciem dla diety, pół godziny samego machania łapkami
      w wodzie (tzw. pływanie rekreacyjne) to jakieś 430 kalorii. Zapobiega
      zwiotczeniu skóry przy odchudzaniu, czyli, między innymi, obwisłym piersiom i
      pośladkom. Natomiast samo w sobie cię nie odchudzi.
      • renagregor Re: plywanie a odchudzanie 06.07.02, 17:35
        emka_waw napisał(a):

        > Pływanie jest jedynie wsparciem dla diety, pół godziny samego machania łapkami
        > w wodzie (tzw. pływanie rekreacyjne) to jakieś 430 kalorii. Zapobiega
        > zwiotczeniu skóry przy odchudzaniu, czyli, między innymi, obwisłym piersiom i
        > pośladkom. Natomiast samo w sobie cię nie odchudzi.

        plywanie jest takim samym sportem, jak inny. wiec uwazasz, ze zaden sport nie
        odchudza?



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka