Dodaj do ulubionych

Cukrzyca i Dieta Optymalna

02.08.02, 02:14
Take typu reakcje widzi sie bardzo czesto na grupach diety optymalnej..:

> ---
Obserwuj wątek
    • pan_surma Dida, 02.08.02, 03:12
      Czy tego typu rezultaty sa mozliwe przy diecie wegetarianskiej?
      • carbogrom Re: Dida, 02.08.02, 09:28
        pan_surma napisała:

        > Czy tego typu rezultaty sa mozliwe przy diecie wegetarianskiej?

        Zapytaj lekarzy z Jastrzebiej Góry to Ci powiedzą, co tam widzą
        jak efekt diety wegetariańskiej ..


        Sowa
        • dida Re: Dida 03.08.02, 13:04
          musisz srma pamietac,ze odmian wegetarianskich diet czy semiwegetarianskich
          jest mnustwo. najpewniej tajemnioca sukcesu DO kryje sie w proporcjach, niskim
          spozyciu bialka, usunieciu szkodliwych weglowodanow. szkoda,ze DO uznaje
          wszystkie cukry za to samo. a to nei prawda,ze kazdy weglowodan powoduje
          szybki i wysoki wzrost insuliny. te zawarte w ziarnach, fasoli np. przechodza
          do krwi wolno i rownomiernie. dodatkowo np. blonnik zawary w diecie spowalnia
          troche proces wchlaniania, tak aby insulina nie skakala gwaltownie.
          nie spotkalam sie z twoerdzeniem kogokolwiek, kto by propagowal diete
          wegetarianska i twierdzil ze wyleczy nia cukrzyce. jedynie dr k. o tym
          informuje. jak ustalilismy z carbogromem te wyleczenia to bardziej kontrola
          niz wyleczenia, wobec norm medycyny wspolczesnej, nadal problematyczne.
          wegetarianizm podkresla, ze choroby typu cukrzyca, miazdzyca sa spowodowane
          nadmiarem bialek, przetworzonych cukrow, tluszczy. mysle,ze stosujac proporcje
          zawarte w DO mozna by osiagnac rezultaty podobne...a moze nie?pamietajmy
          jednak, ze te wszystkie cuda o ktorych tak usilnie stara sie wypisywac
          carbogrom musi poprzedzic dieta bardzo uwazna. proporcje musza byc zachowane.
          jesli nie-ma sie duza szanse na pogorszenie togoz zdrowia.
          • carbogrom Re: Dida 03.08.02, 16:00
            dida napisała:

            > najpewniej tajemnioca sukcesu DO kryje sie w proporcjach,

            Zadna to tajemnica ... ale, skoro sama twierdzisz, że DO osiąga sukces, to
            może jeszcze co z Ciebie będzie .. :-)))

            > niskim
            > spozyciu bialka, usunieciu szkodliwych weglowodanow. szkoda,ze DO uznaje
            > wszystkie cukry za to samo.

            Bzdura !!!

            > nie spotkalam sie z twoerdzeniem kogokolwiek, kto by propagowal diete
            > wegetarianska i twierdzil ze wyleczy nia cukrzyce. jedynie dr k. o tym
            > informuje.

            Dida... Twoja odporność na wiedzę mnie zadziwia !!! Piszesz totalne bzdury...
            JEDYNIE dr.Kwaśniewski o tym informuje ?????????????????????
            Mało jeszcze wiesz, a co najgorsze, to ... nie chcesz sie dowiedziec !
            A .. wystarczy jeden telefon do np. dra Pali, czy dra Glowackiego i wielu..
            wielu innych, zebys zobaczyła jakie pleciesz bzdety ...

            > jak ustalilismy z carbogromem te wyleczenia to bardziej kontrola
            > niz wyleczenia, wobec norm medycyny wspolczesnej, nadal problematyczne.

            Nie fanzol nam tu znowu... glukoza spada do poziomow wlasciwych i utrzymuje
            sie tak długoterminowo. W zwiazku z tym nie zachodzi potrzeba brania leków
            doustnych , a nawet w wielu przypadkach insuliny ! Koniec . Kropka. To sa
            FAKTY do potwierdzenia ! a Ty tutaj ...z normami wspołczesnej medycyny.

            Wiesz.... ? wg. norm współczesnej medycyny wielu cukrzyków powinno mieć juz
            amputowane nogi !! a nie mają ! Wg. norm współczesnej medycyny wielu miało juz
            umrzeć jesli przestana brać insulinie , a nie umarli i odzyskali zdrowie
            dzieki zastosowaniu zasad Diety Optymalnej..

            > wegetarianizm podkresla, ze choroby typu cukrzyca, miazdzyca sa spowodowane
            > nadmiarem bialek, przetworzonych cukrow, tluszczy.

            Noooo... nie się wegetarianizm jeszcze poduczy ...

            > mysle,ze stosujac proporcje zawarte w DO mozna by osiagnac rezultaty
            > podobne...a moze nie?

            JAKIE rezultaty ?? w czym ?? w leczeniu cukrzycy ?? podobne do leczenia
            czym ?? warzywkami ... ?? noo.. to pokaz mi pare setek cukrzyków wegetarian,
            ktorzy nie biora juz insuliny !!!!

            > pamietajmy
            > jednak, ze te wszystkie cuda o ktorych tak usilnie stara sie wypisywac
            > carbogrom

            No znowu klepiesz banialuki ... ale to wynika z braku Twojej wiedzy..:-((
            Przepraszam, ale tak jest i tylko Ty mozesz temu zaradzic...
            Dla Ciebie to są "cuda" ... a dla tych co coś wiedzą na ten temat, to NORMALNY
            efekt dobrego żywienia...

            > proporcje musza byc zachowane.
            > jesli nie - ma sie duza szanse na pogorszenie togoz zdrowia.

            No widzisz..? znowy pleciesz bzdury ...

            Jeśli proporcje nie są zachowane to nie jest się na DO !!!! a więc jeśli ktoś
            nie zachowuje proporcji i robi sobie "kuku", to co ??... DO jest temu winne ?
            Często tak właśnie ludzie pisza... popatrz byl na DO i diabli go wzięli ??
            DO to proporcje! Nie ma proporcji - nie ma DO ! Proste ?

            Sowa
            • dida Re: Dida 03.08.02, 16:25

              > Zadna to tajemnica ... ale, skoro sama twierdzisz, że
              DO osiąga sukces, to
              > może jeszcze co z Ciebie będzie .. :-)))

              znowu czytasz litery a nei tresc. i dodatkowo widzisz to
              co chesz widziec...

              > > niskim
              > > spozyciu bialka, usunieciu szkodliwych weglowodanow.
              szkoda,ze DO uznaje
              > > wszystkie cukry za to samo.
              >
              > Bzdura !!!

              a nie jest tak? o przepraszam-weglowodany w ziemniakach
              traktowane sa za najlepsze...

              > JEDYNIE dr.Kwaśniewski o tym informuje
              ?????????????????????

              zdanie oznaczalo tyle, ze dr k. a wraz z nim ruch
              optymalny. inni lekarze, dietetycy, nei wazne
              wegetarianie czy nie, nie mowia o wyleczeniach cukrzycy i
              nie dodaja przy tym,ze do takich uleczen nie dochodzi w
              lurdes a im sie udaje...przepraszam za skroty myslowe.
              poza tym,ze zamiast slowa uwazam, sadze mam wstawiac
              "wiem", nastepnym razem bede pisac ogolnie lekarze
              optymalnie a nie dr k.

              > Nie fanzol nam tu znowu... glukoza spada do poziomow
              wlasciwych i utrzymuje
              > sie tak długoterminowo.

              140 to poziom wlasciwy?

              W zwiazku z tym nie zachodzi potrzeba brania leków
              > doustnych , a nawet w wielu przypadkach insuliny !

              to wasi lekarze tak twierdza. nieopytymalni uwazaja ze
              tego rodzaju dzialania sa szkodliwe dla chorych
              cukrzykow. pokaz mi badania obiektywne, paroletnie a nei
              to co twierdza lekarze optymalni.

              > > wegetarianizm podkresla, ze choroby typu cukrzyca,
              miazdzyca sa spowodowan
              > e
              > > nadmiarem bialek, przetworzonych cukrow, tluszczy.

              nie tylko wegetarianizm tak sadzi. wspolczesna medycyna
              takze. nie po to umieralo tysiace zwierzat w
              laboratoriach zeby to potwierdzic. powiedz mi skad sa
              choroby wspolczesnie cywilizacji? nie dlatego,ze ludzie
              jedli "dobrze" i "tlusto"?

              > JAKIE rezultaty ?? w czym ?? w leczeniu cukrzycy ??
              podobne do leczenia
              > czym ?? warzywkami ... ?? noo.. to pokaz mi pare setek
              cukrzyków wegetarian,
              > ktorzy nie biora juz insuliny !!!!

              hm,niedawno utrzymywales ,ze przy diecie wege mozliwe
              jest zachowanie proporcji takich jak w DO. informowales
              mnie nawet,ze na grupach dyskusyjnych wegetarianskich
              moge znalezc szczegoly.

              > Dla Ciebie to są "cuda" ... a dla tych co coś wiedzą na
              ten temat, to NORMALNY
              > efekt dobrego żywienia...

              "cuda" byly mala zlosliwoscia z moje strony. efekt
              efektem. jak jest-kazdy widzi.


              > Jeśli proporcje nie są zachowane to nie jest się na DO
              !!!! a więc jeśli ktoś
              > nie zachowuje proporcji i robi sobie "kuku", to co
              ??... DO jest temu winne ?

              tak, zgadza sie ze DO to proporcje. tylko zdecydujcie
              sie. nie argumentujcie, ze dO to "dobre" zywienie, takie
              jak nasze babcie i dziadki stosowali,bo oni raz, ze
              proporcji nie zachowywali, dwa chorowali zdrowo i porzadnie.
              bez restrykcji w tej diecie nie ma wynikow. kazde
              pogorszenie lakarze tlumacza odstapieniem od DO.
              • carbogrom Re: Dida 04.08.02, 15:21
                dida napisała:


                > znowu czytasz litery a nei tresc. i dodatkowo widzisz to
                > co chesz widziec...

                pokazuja fakty, a Ty bawisz sie w domysly...

                > a nie jest tak? o przepraszam-weglowodany w ziemniakach
                > traktowane sa za najlepsze...

                zywiac sie w sposob optymalny nie szkodza.. ani te Indeks Glikemiczny nie ma
                takiego wielkiego znaczenia... porozmawiaj z lekarzami...

                >
                > > JEDYNIE dr.Kwaśniewski o tym informuje
                > ?????????????????????
                >
                > zdanie oznaczalo tyle, ze dr k. a wraz z nim ruch
                > optymalny. inni lekarze, dietetycy, nei wazne
                > wegetarianie czy nie, nie mowia o wyleczeniach cukrzycy

                bo mowic nie moga, nie maja takich rezultatow terapeutycznych jak lekarze
                optymalni...

                > nie dodaja przy tym,ze do takich uleczen nie dochodzi w
                > lurdes a im sie udaje...

                a ktory z lekarzy optymalnych to mowi...?

                > > Nie fanzol nam tu znowu... glukoza spada do poziomow
                > wlasciwych i utrzymuje
                > > sie tak długoterminowo.
                >
                > 140 to poziom wlasciwy?

                podwyzszony, ale nic to jeszcze nie oznacza pod warunkiem, ze dana
                osoba przestrzega diety... zreszta.. kiedys juz to opisywalem w detalach,
                chcesz wiedziec wiecej ? rozmawiaj z lekarzami w Polsce...

                >
                > W zwiazku z tym nie zachodzi potrzeba brania leków
                > > doustnych , a nawet w wielu przypadkach insuliny !
                >
                > to wasi lekarze tak twierdza.

                No mowilem, ze Ty jestes odporna sztuka na wiedze !! Lekarze optymalni nie
                twierdza ot tak sobie.. oni maja na to DOWODY !! Ja rowniez znam sporo osob,
                ktore juz nie biora insuliny nawet po 23-ech latach jej wstrzykiwania...
                Licza sie FAKTY ... a nie domysly..

                > nieopytymalni uwazaja ze
                > tego rodzaju dzialania sa szkodliwe dla chorych
                > cukrzykow.

                tiaaaa... znowu.. "uwazaja"... to juz staje sie nudne..
                a ja caly czas mowie o FAKTACH.. anie o tym co ktos "uwaza"..

                > pokaz mi badania obiektywne, paroletnie a nei
                > to co twierdza lekarze optymalni.

                Przez 30 lat dr. Kwasniewski do takich badan nawolywal.. nawet wstepne badania
                zostaly przeprowadzone w Polsce u prof. Rafalskiego z recenzja prof. Tatonia i
                chyba prof. Juliana Aleksandrowicza pozniej chyba jeszcze to powtorzono gdzies
                na Slasku... te dane sa. Wszystkie badania wskazywaly na doskonala efektywnosc
                Diety Optymalnej. Amerykanie to tez indirectly potwierdzili badaniami, ktore
                juz byly baaaardzo zblizone do diety optymalnej. Takie badania opublikowano i
                zaprezentowano na corocznym zjezdzie endokrynologow w San Diego w 1999r. ato
                byly badania na cukrzykach !!! Wyniki przeszly wszelkie oczekiwania i co ?
                a nic.. schowano to do szuflady... i udaje sie nadal, ze tylko insulina i inne
                leki mokga spraw zalatwic.. a chorych.. coraz wiecej...

                > > > wegetarianizm podkresla, ze choroby typu cukrzyca,
                > miazdzyca sa spowodowan
                > > e
                > > > nadmiarem bialek, przetworzonych cukrow, tluszczy.
                >
                > nie tylko wegetarianizm tak sadzi. wspolczesna medycyna
                > takze.

                Wspolczesna medycyna rowniez twierdzi, ze choroba Buergera jest nieuleczalna,
                ze cukrzyk, bez insuliny nie moze zyc, ze w przypadku daleko rozwinietej
                cukrzycy jedynym "leczeniem" tzw. "stopy cukrzycowej" jest amputacja ,
                ze poziom calkowitego cholesterolu wskazuje jest czynnik ryzyka itd..itd ..
                W switel tego, co osiga sie stosujac Diete Optymalna, te twoierdzenia
                wspolczesnej medycyny okazuja sie nie miec podstaw ! no i.. ?
                Nie zachlystuj sie tym co tzw. "wspolczesna medycyna" twierdzi... bo jak
                widzisz twierdzenia te sa bledne.

                > powiedz mi skad sa
                > choroby wspolczesnie cywilizacji? nie dlatego,ze ludzie
                > jedli "dobrze" i "tlusto"?

                Nie rob z siebie ...nie powiem co.. Dieta Optymalna, to nie "tlusto" i "dobrze"
                bez zachowania proporcji.. , bo bez nich ani nie jest to Dieta Optymalna, ani
                jedzenie "tlusto" nie oznacza dobrze..

                > hm,niedawno utrzymywales ,ze przy diecie wege mozliwe
                > jest zachowanie proporcji takich jak w DO.

                tak, bo to sie da zrobic.. chodzi o to, ze ktos kto nie je tylko
                miesa moze ciagle byc na DO.

                > informowales
                > mnie nawet,ze na grupach dyskusyjnych wegetarianskich
                > moge znalezc szczegoly.

                oczywiscie..

                > > Dla Ciebie to są "cuda" ... a dla tych co coś wiedzą na
                > ten temat, to NORMALNY
                > > efekt dobrego żywienia...
                >
                > "cuda" byly mala zlosliwoscia z moje strony.

                No przecierz wiem.. :-))

                > efekt efektem. jak jest-kazdy widzi.

                Ja widze , niemalze na codzien!!! a Ty ..?? "kazdy" to nie Ty.. :-((
                Caly czas mi chodzi o to, ze... chcesz zobaczyc ?? jedz i zobacz !!
                pojedziesz... lub przynajmniej zadzwonisz... ??

                > tak, zgadza sie ze DO to proporcje. tylko zdecydujcie
                > sie. nie argumentujcie, ze dO to "dobre" zywienie, takie
                > jak nasze babcie i dziadki stosowali,bo oni raz, ze
                > proporcji nie zachowywali, dwa chorowali zdrowo i porzadnie.

                To sa takie obrazowe uogolnienia, ktory ja nigdy tutaj nie robilem. Co co to
                mowia maja na mysli srodki spozywcze takie jakich uzywaly nasze babcie, tzn.
                naturalne, nie przemyslowo nie przetwarzane itd ... bo ponownie... nie w tym
                rzecz czy to babcie czy nie babcie, ale w jakich proporcjach...
                Stad tez sposob odzywiania w Polsce nie byla njlepszy wlasnie dlatego, ze
                jedzono tlusto z duza iloscia weglowodanow, ziemniaki, kluski , chleb itd ...

                > bez restrykcji w tej diecie nie ma wynikow.

                Oj... Dida.. Dida... znowu opowiadasz bajki... jakich restrykcji, je sie
                wszsytko...nie tak jak w wegetarianizmie, bo to jest zywienie restrykcyjne,
                szczegolnie w bardziej wynaturzonych formach...

                > kazde
                > pogorszenie lakarze tlumacza odstapieniem od DO.

                tak Ci powiedzieli ?? hmm.. a z ktorymi rozmawialas.. ? :-))))

                Sowa
                • dida Re: Dida 05.08.02, 12:49

                  > zywiac sie w sposob optymalny nie szkodza.. ani te
                  Indeks Glikemiczny nie ma
                  > takiego wielkiego znaczenia... porozmawiaj z lekarzami...
                  >
                  > >
                  znaczy z optymalnymi? wolalabym z lekarzami niezaleznymi
                  od tego ugrupowania. aby miec obiektywne sady.


                  > > nie dodaja przy tym,ze do takich uleczen nie dochodzi w
                  > > lurdes a im sie udaje...
                  >
                  > a ktory z lekarzy optymalnych to mowi...?

                  jak to ktory? moj ulubiony:) dr. kwasniewski



                  > > 140 to poziom wlasciwy?
                  >
                  > podwyzszony, ale nic to jeszcze nie oznacza pod
                  warunkiem, ze dana
                  > osoba przestrzega diety...

                  tak,tak-poziom jest jak lekarze optymalni twierdza
                  stabilny. nie ma wyrzutow nadmiernych insuliny...o to
                  chodzilo?tylko,ze 140 to nie podwyzszenie a cukrzyca. a
                  wysoki poziom glukozy jest tez zaproszeniem dla miazdzycy.

                  >
                  > No mowilem, ze Ty jestes odporna sztuka na wiedze !!

                  staram sie byc oporna na taka wiedze jak moge


                  Lekarze optymalni nie
                  > twierdza ot tak sobie.. oni maja na to DOWODY !!

                  a zwyczajni lekarze zalamuja rece,ze ich pacjenci sie nei
                  lecza i odstawiaja insuline. i nie przywoluj tu
                  wszystkich strasznych kalectw jakie moga dotknac
                  cukrzykow. mowisz o przypadkach skarnych i powielu latach
                  choroby aby podkreslic "dokonania" DO. a jest wiele
                  stanow znacznie delikatniejszych i nie tak oczywistych.
                  gdy cukrzyca nie spowodoala jeszcze wyraznych szkod. tym
                  pacjentom tez odstawia sie insuline. o tych lekarze
                  nieoptymalni tym bardziej sie martwia.

                  Amerykanie to tez indirectly potwierdzili badaniami, ktore
                  > juz byly baaaardzo zblizone do diety optymalnej.

                  dlaczego piszesz,ze zblizonej? czym sie roznila? to chyba
                  nie byla dieta atkinsa?


                  > Nie rob z siebie ...nie powiem co.. Dieta Optymalna, to
                  nie "tlusto" i "dobrze"
                  > bez zachowania proporcji.. , bo bez nich ani nie jest
                  to Dieta Optymalna, ani
                  > jedzenie "tlusto" nie oznacza dobrze..

                  mam dobra pamiec. wyrazenia "dobrze", "Tlusto" sa uzywane
                  dla zachecania do DO przez wielu optymalnych. takze przez
                  dr k.


                  > tak, bo to sie da zrobic.. chodzi o to, ze ktos kto nie
                  je tylko
                  > miesa moze ciagle byc na DO.
                  >
                  czli moze byc na DO ale nie miec wynikow bo jak pisales
                  marczewka to ja sie nie wylecze.....
                  mimo tego,ze twierdzisz ze nie mam pojecia na temat dO,
                  powiem ci,ze DO i wegetarianizm sa raczej ze soba
                  sprzeczne. w jednej prostej sprawie-tluszcze roslinne sa
                  niepelnowartosciowe i szkodliwe wg. optymalnych. a
                  zreszta-jak mam wyrobic poziom 160 g tluszczu jedzac
                  pokarm roslinny?

                  > Ja widze , niemalze na codzien!!!

                  hmm,powiedz mi...mieszkasz sobie daleko, hen hen za
                  gorami i lasami. wybacz, ale sadze,ze raczej przypadki
                  wyleczen obserwujesz na obrazkach w gazetkach
                  optymalnych...no chyba, ze nie tylko tam gdzie mieszkasz
                  zyja gl. cukrzycy ale tez gl. ozdywiajacy sie DO.

                  > Caly czas mi chodzi o to, ze... chcesz zobaczyc ?? jedz
                  i zobacz !!
                  > pojedziesz... lub przynajmniej zadzwonisz... ??
                  ostatnio zajrzalam na stronke dO poznania. i znowu
                  przerazenie. opis witamin wg. pani magister akademii
                  rolniczej byl po prostu smieszny. a twierdzenie, ze
                  znaczenie wit. c jest przesadzone i ze pokarmy gotowane
                  pod przykryciem (koniecznie) nie traca jej zawartosci,
                  ponizej wszelkiej krytyki.
                  napotkalam tam tez stwierdzenie, ze dr k. to niespotykany
                  ERUDYTA!!!!!!wybacz mi, jesli moj umysl pod wplywem
                  niskiej zawartosci cukru w mojej diecie ma brac za fakt
                  (specjalnie napisalam "fakt" a nie "ma sadzic"), ze dr k.
                  to wielki mysliciel, to ja wole umrzec schorowana w wieku
                  30 lat. przynajmniej bede miec czysty umysl, pozbawiony
                  manipulacji, przeklaman i glupich sadow.

                  nie argumentujcie, ze dO to "dobre" zywienie, takie
                  > > jak nasze babcie i dziadki stosowali,bo oni raz, ze
                  > > proporcji nie zachowywali, dwa chorowali zdrowo i
                  porzadnie.
                  >
                  > To sa takie obrazowe uogolnienia, ktory ja nigdy tutaj
                  nie robilem.

                  no co ty? przeciez niedawno wlasnie poslugiwales sie tym
                  "uogolnieniem" kiedy zapraszales na spotkanie z lekarzami
                  optymalnymi.rozumiem ,ze te uogolnienia stosowane sa
                  tylko dla zachecenia potencjalnych przyszlych
                  optymalnych? taki chwyt marketingowy?

                  > mowia maja na mysli srodki spozywcze takie jakich
                  uzywaly nasze babcie, tzn.

                  ok,rozumiem


                  > Oj... Dida.. Dida... znowu opowiadasz bajki... jakich
                  restrykcji, je sie
                  > wszsytko..

                  wiedzialam,ze sie przyczepisz:))"restrykcje" byly
                  slowem-pulapka. restrykcje byly uzyte w znaczenu
                  proporcje. niestety w pewnym znaczeniu sa i restrykcjami
                  kiedy musze dokladnie liczyc gramy bialek, tluszczy i
                  cukrow. ha-wiem nawet jakie to maja byc proporcje
                  1-2,5(3,5)-0,8(0,5). rostrykcjami na pewno jest tez
                  zabieranie sobie mozliwosci lub ograniczanie do minimum
                  spozywania jablek, innych owocow, warzyw....dla mnie to
                  ogromna restrykcja.

                  .nie tak jak w wegetarianizmie, bo to jest zywienie
                  restrykcyjne,
                  > szczegolnie w bardziej wynaturzonych formach...

                  tak oczywiscie:/nie spozywasz pokarmow, ktore nie sa ci
                  nalezne z punktu widzenia anatomii, fizjologii. nie
                  liczysz kalorii, nie liczysz gramow....
                  >
                  > > kazde
                  > > pogorszenie lakarze tlumacza odstapieniem od DO.
                  >
                  > tak Ci powiedzieli ?? hmm.. a z ktorymi rozmawialas.. ?
                  :-))))

                  naczytalam sie m.in. listow do dr k. jakis problem,
                  bardzo wysoki cukier itd-rada jedna-je pan/pani za duzo
                  weglowodanow. sam rowniez powtarasz optymalnym, gdy cos
                  idzie nie tak,ze robia bledy w diecie. no bo gdyby nie
                  robili to by nie bylo problemow...tak wiec uwazam diete
                  za potencjalnie niebezpieczna,gdy male chocby odstapienia
                  od niej moga przyniesc bardzo duzo szkody.
    • dida Re: Cukrzyca i Dieta Optymalna 06.08.02, 12:17
      carbo, powiedz mi jescze jedno-skad u cukrzykow biora cie
      ciala ketonowe w moczu? to wazne pytanie.
      dlaczego lekarze ograniczaja tluszcze przy cukrzycy? wiesz?
      • dida Re: Cukrzyca i Dieta Optymalna 07.08.02, 14:40
        brak odpowiedzi....no nie wazne. odpowiem sama:
        nie chodzi tylko o profilaktyke przeciwmazdzycowa...ciala
        ketonowe swiadcza o nadmiernym kozystaniu z tluszczy jako
        zrodla energii....hmm,moze dr k. postanowil leczyc
        zgodnie z zasada "podobne leczy podobne"?
        co do weglowodanow to okazuje sie,ze wiedza dr k.
        pozostala na pewnym etapie, ktory medycyna ma dawno za
        soba-weglowodany proste podwyzszaja glukoze we krwi do
        wysokich poziomow, weglowodany zlozone do nie tak
        wysokich..i dlatego pan k. preferuje ziemniaka zamiast
        jablka. tyle,ze okazuje sie,ze ziemniak am wysoki indeks
        glikemiczny-to on moze powodowac wysoki poziom glukozy i
        duzy wyrzut insuliny,a niewinne jablko ma jeden z
        najnizszych...cukier owocowy-fruktoza-tak sie sklada,ze
        wchlania sie z jelit w inny sposob niz wiele innych
        cukrow. wchlania sie w drodze dyfuzji, zgodnie z
        gradientem stezen, gdzie inne na drodze transportu
        aktywnego, przeciw gradientowi stezen. jednak okazuje
        sie,ze owoce w wiekszosci nie wplywaja destabiluzujaco na
        poziom glukozy....
        co wiecej-dieta bogata w warzywa i owoce to dieta bogata
        w blonnik. a ten spelnia mnustwo pozytecznych funkcji
        m.in. nie dopuszcza do za szybkiego wchlaniania
        skladnikow odzywczych,w tym cukru alby nie powodowac
        skokow glukozy. a co sie dzieje z nawet duza iloscia
        cholesterolu spozywanegow takiej diecie? zostaje
        zatrzymany przez blonnik. cos o czym optymalni moga tylko
        marzyc.
        nadal uwazasz,ze nie jestesmy jak krowki i nie powinnismy
        jest trawy? to posluchaj-okazuje sie,ze gl. zrodlem
        energii dla krowy (w przeciwienstwie do czlowieka dal
        ktorego jest to glukoza)sa....kwasy tluszczowe!tak,tak, z
        tej trawki wlasnie. i przy pomocy bakterii i
        pierwotniakow zyjacych w zoladku (taka symbioza, ja cos
        ci dam,ty mi cos dasz). celuloza rozkladana przez te
        zyjatka fermentuje z wydzieleniem sie kwasow
        tluszczowych. te sa szybko wchlaniane do krwi. i co?
        czasem rzeczy nei sa takim na jakie wygladaja.pomysl o
        tym zanim znowu stwierdzisz,ze dokonal sie cud i
        wyleczono kolejnego cukrzyka.
        • chris1313 Re: Cukrzyca i Dieta Optymalna 09.08.02, 07:51
          dida napisała:
          .
          > nadal uwazasz,ze nie jestesmy jak krowki i nie powinnismy
          > jest trawy? to posluchaj-okazuje sie,ze gl. zrodlem
          > energii dla krowy (w przeciwienstwie do czlowieka dal
          > ktorego jest to glukoza)


          WITAM,a to dobre od kiedy??????????





          sa....kwasy tluszczowe!tak,tak, z
          > tej trawki wlasnie. i przy pomocy bakterii i
          > pierwotniakow zyjacych w zoladku (taka symbioza, ja cos
          > ci dam,ty mi cos dasz). celuloza rozkladana przez te
          > zyjatka fermentuje z wydzieleniem sie kwasow
          > tluszczowych. te sa szybko wchlaniane do krwi. i co?
          > czasem rzeczy nei sa takim na jakie wygladaja.pomysl o
          > tym zanim znowu stwierdzisz,ze dokonal sie cud i
          > wyleczono kolejnego cukrzyka.
          >
          • dida Re: Cukrzyca i Dieta Optymalna 09.08.02, 17:05
            poczyaj wiecej ksiazek. szczegolnie tych o krowkach.
            • chris1313 Re: Cukrzyca i Dieta Optymalna 18.08.02, 20:47
              dida napisała:

              > poczyaj wiecej ksiazek. szczegolnie tych o krowkach.
              >
              • dida Re: Cukrzyca i Dieta Optymalna 18.08.02, 21:12
                :)))takich opinii sie nie spodziewalam. no ale dzieki za
                pozdrowienia. i nawzajem:))
                • chris1307 Re: Cukrzyca i Dieta Optymalna 19.08.02, 01:01
                  dida napisała:

                  > :)))takich opinii sie nie spodziewalam. no ale dzieki za
                  > pozdrowienia. i nawzajem:))
                  >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka