07.11.02, 20:54
Dzisiaj koleżanki w pracy powiedziały mi, że po kuracji witaminowej można
przytyć. Zdziwiłam się bardzo, gdyż wydawało mi się, że lepsze
"dożywienie"organizmu powoduje poprawienie przemiany materii, a nie - tycie.
Jedna z koleżanek twierdziła, iż przytyła po "Bodymaxie", inna - po
"Falvicie". Proszę o opinię.
Obserwuj wątek
    • aleksandra.cichocka Re: witaminy 07.11.02, 22:39
      Od samego faktu, że przyjmuje się witaminy nie tyje się, ale mogą one powodować
      lekki wzrost apetytu, zwłaszcza jeśli osoba przyjmująca je miała niedobory
      witamin. Natomiast, witaminy nie powinno się przyjmować bez konkretnego powodu.
      Jeśli dieta jest kompletna i prawidłowa o kaloryczności odpowiedniej dla danej
      osoby, to zdrowe osoby nie mają potrzeby przyjmowania witamin profilaktyczne,
      chyba, że lekarz z jakiegoś powodu je zaleci. Pozdrawiam
    • krzysztof.kuzaniak Re: tycie od witamin? 10.11.02, 12:50
      rozbawilo mnie to stwierdzenie o tyciu od witamin:)
      to kompletny nonsens - witaminy jako mikro-substancje potrzebne do wielu procesow zyciowych w
      organizmie sa nam po prostu niezbedne i same w sobie nie zaieraja zadnych kalorii wiec jest to
      kosmiczna pomylka. Rownie dobrze mozna mowic ze przytylo sie od wypicia 3 litrow wody zrodlanej ( w
      koncu 3 kg wiecej!). Na przemiane materii i raczej spadek wagi na pewno dobrze dzialaja witaminy B:
      1,2,3,5,6,12.
    • justy1 Re: witaminy 10.11.02, 13:59
      Spotkałam się z nastepujacą teorią tłumaczącą wzrost aptetytu po preparatach
      witaminowych: sztuczne witaminy (produkt rafinowany) są trudnoprzyswajalne dla
      organizmu. Organizm aby je przyswoić potrzebuje dodatkowej porcji soli
      mineralnych, węglowodanów, białek, dlatego człowiek instynktownie zaczyna
      wiecej jeść. W produktach naturalnych witaminy występują razem ze związkami
      ułatwiającymi ich przyswajanie i dlatego nie powodują wzrostu apetytu.
      To tylko teoria..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka