Dodaj do ulubionych

co na obiad ????

04.04.08, 00:28
witam, dopiero zaczełam diete na herbalajfie, powiedzcie dziewczyny
co jecie na obiad? czy sa to normalne posiłki czy jakoś sie
ograniczacie? pozdrzwiam
Obserwuj wątek
    • yorelka Re: co na obiad ???? 04.04.08, 13:27
      Należałoby raczej zmienić nieco sposób żywienia. Na obiad najlepiej
      gotowane mięso, warzywa, sałatki np. z pomidora, ogórka, papryki,
      itp.
      • asiul3k Re: co na obiad ???? 04.04.08, 18:52

        Tak, popieram, dobrze jest jeść mięso z warzywami. Dobrze jest
        stopniowo zmniejszać ilość jedzonego pokarmu. Ja zrezygnowałam z
        węglowodanów, ale zdarza mi się np. tak, jak dziś zjeść smażoną
        rybkę z buraczkami :)
        Zupy też są super.

        Powodzenia!

        • sroczka333 Re: co na obiad ???? 04.04.08, 20:50
          z tym obiadem to różne słyszałam opinie. Moja mama parę lat temu
          schudła 18 kg w ciągu 5 m-cy a na obiad jadła dosłownie wszystko np
          ziemniaczki z pieczonym mięsem także nie ma reguły, ale popieram
          lepiej zmienić sposób żywienia to potem większa gwarancja, że raz
          stracone kg już nigdy nie wrócą...
    • imoenka Re: co na obiad ???? 05.04.08, 14:09
      oczywiscie na obiad najlepiej mieso z warzywami ale poniewaz czasem mam ochote
      na pieczywo albo inne smakolyki - poprostu jem je na obiad.
      • lesyeux CO NA OBIAD ! 09.06.08, 19:04
        KONSULTANT TWOJ POWINIEN USTALIC CI PRZYKLADOWY JADLOSPIS.
        JAKIE PRZYPRAWY STOSOWCA A JAKIE NIE STOSOWCA, JAK WSZYTKIE POTRAWY
        PRZYGOTOWYWAC, CZEGO UNIKAC, ILE ZJADAC PROTEIN W CIAGU DNIA, CO
        ROBIC JAK DETOKSYKACJA ORGANIZMU JEST GŁUGA, I UCIĄŻLIWA NA SAMYM
        POCZĄTKU.
        POPROS GO O TO, MUSI TO ZROBIC. POZDRAWIAM.
        • asiul3k Re: CO NA OBIAD ! 09.06.08, 21:01

          Teraz już wiem, że dobrze zrobiłam rezygnując z konsultantki :)
          Jest kolosalna różnica między tym co konsultant powinien, a co robi
          w rzeczywistości :)
          • lesyeux20 mylimy pojęcia 10.06.08, 00:07
            Przepraszam, ale chyba nie zrouzmiałaś pewnej rzeczy. Istotą jest
            to, ze ja jako KONSULTANTKA nie musze pomagać innym. Pomagam swojim
            klientom, i chyba taka sytuacja jest na całym świecie.
            Ciesze sie ze jestes zadowlona ze swojej decyzji, tylko jak
            przyjdzie okres ochronny który powinnaś obdyć, co zrobisz ?
            nic. bo nie wiesz na czym on polega. i wydasz kase na marne bo
            przytujesz w szybkim tempi- bo konsultant Ci nie potrzebny.

            Ja jako konsultant, jestem zetelna itp. ale pracy za darmo chyba
            nikt nie lubi.
            Kzdy pracuje gdzie chce. mam wiele zadowolonych klientów, i nikt sie
            nie skarży :) i nie prosi o przykładowy obiad. bo nie wie co ma
            jeść. wybacz ale to jest smutne i wręcz przygnębiajace.
            • yorelka Re: mylimy pojęcia 10.06.08, 08:18
              To jest smutne i przygnębiające - ale takie są fakty. Większość z
              nas radzi sobie sama, bo innego wyjścia nie ma.
              • jutka83 Re: mylimy pojęcia 10.06.08, 10:06
                ok a ja mam w takim razie pytanie - co to jest system ochronny?
                osoba, która skutecznie shudła na diecie herbalife i mi ją poleciała
                (nie jest konsultantem i nie korzystała z jego pomocy) wspomniała
                tylko o tym, że po stosowaniu koktajlu 2xdziennie aż do momentu
                uzyskania wymarzonej wagi, powinno się pić 1 koktajl przez połowę
                okresu, w którym piło się dwa - czy to o to właśnie chodzi?
                • jutka83 Re: mylimy pojęcia 10.06.08, 10:41
                  rzecz jasna miało byś "schudła" a nie shudła :)) zjadam literki ;P
            • asiul3k Moje zdanie. 10.06.08, 10:58

              lesyeux20 napisała:

              > Przepraszam, ale chyba nie zrouzmiałaś pewnej rzeczy. Istotą jest
              > to, ze ja jako KONSULTANTKA nie musze pomagać innym.

              Jakiej rzeczy nie zrozumiałam?
              Skoro jako konsultantka nie musisz, jak piszesz, pomagać innym, to w
              takim razie bez pomocy klientowi nie jesteś mu wcale potrzebna. To
              zrozumiałe, że wtedy właśnie osoby kupują przez internet i cześć.
              Zauważ, że jeżeli ktoś jest bardzo zadowolony z konsultanta to wtedy
              przepłaca, bo potrzebuje jego pomocy - są nawet na naszym forum
              takie osoby. Ja właśnie uważam, że konsultant MUSI pomagać -
              poniekąd za to ma płacone, za rozmowy, za troskę, za rady i
              wskazówki. Jeśli natomiast konsultant się nie sprawdza w swojej roli
              no po co taką współpracę ciągnąć? Podtrzymywać na duchu to mogą mnie
              znajomi i sprawdzają się w tej roli lepiej niż konsultantka ;P Nie
              otrzymałam od mojej byłej konsultantki nic poza ciągłą paplaniną
              tych samych rzeczy. No niestety. I nie oczekiwałam również od Niej
              pracy za darmo - Boże broń! Kupowałam u Niej produkty i oczekiwałam
              czegoś więcej. Nie otrzymałam tego, więc odeszłam i wtedy okazało
              się jaka naprawdę jest ta kobieta - obłudna do granic możliwości.
              Ja nie oczekuję zawrotnego tempa chudnięcia, nie oczekuję nawet, że
              schudnę dużo, może mi się nawet nie uda. Stosuję dietę i staram się
              tak, jak tylko mogę. Chodzę na siłownię i moje ciało się zmienia,
              mnie to bardzo cieszy :) Ponadto mój stan zdrowia znacznie się
              poprawił.
              Reasumując - konsultant NIE jest mi potrzebny tylko po to, żebym
              kupowała u niego produkty. Tym mogę zająć się sama. Niestety praca
              bardzo wielu konsultantów opiera się tylko na tym. Jak w życiu -
              zależy na jakiego człowieka trafisz. Kupując na Allegro nikt nie
              obiecuje współpracy i pomocy, oni tam oferują tylko produkt w
              korzystanej cenie i tyle.
              To tak jak zakupy w zwykłym sklepiej - idziesz, kupujesz coś, czasem
              sama musisz podjąć decyzję, a czasem sympatyczny i kompetentny
              ekspedient pomoże i doradzi :)

              > I wydasz kase na marne bo przytyjesz w szybkim tempie

              A to już moje pieniądze. Ja podjęłam pewną decyzję i jestem na tyle
              dorosła, że poniosę wszystkie konsekwencje :)
              I nie pisz, że przytyję to wcale tak być nie musi ;P


              > Wybacz ale to jest smutne i wręcz przygnębiajace.

              Ale co Cie tak smuci?
              • lesyeux20 ojejeje 10.06.08, 18:32
                nie wyciagaj zdan poszczególnych z mojej treści, bo zle doczytalas a
                sie czepiasz. gdybys czytala tak jak bylo napisane to byz
                zrozumiala: ze " JA NIE MUSZE POMAGAC INNYM ?" jestes moim klientem
                NIE ? wiec o co Ci chodiz, czgeo Ty oszekujesz ? pomocy > jezlei
                jestes taka odpwoiedzialna za swoje finanse i swoje zdrowko, i wage.
                to zycze ze szczerego serca utraty KG.
                przykład : idziesz do lekarza prywatnego, płacis zmu za poradę. tak
                smao jest tutaj. tylko ze porady udziela KONSULTANT SWOJEMU
                KLIENTOWi u którego sie zaopatrza, a nie OSOBOM Z ZEWNATRZ :):)

                dla sprostowania : MOJ KLIENT to JA JESTEM JEGO KOSULTANTEM !
                nie moj klient, to nie MÓJ PROBLEM, chodiz w tym mi, ze ja nie musze
                POMAGAĆ OSOBOM ktróre nie prowadzę.i tak jest i bedzie, zawsze :)

                Pozdrawiam.

                a jezeli Ci sie to nie podoba, to zapraszam na szkolenie
                Herbalife :)
                • lenkaaa Re: ojejeje 10.06.08, 21:13
                  Lesyeux, czy ja dobrze rozumiem, że jesteś na tym forum jedynie po
                  to aby krytykować osoby, które nie mają swojego konsultanta tudzież
                  aby zdobyć nowych klientów ??? Takie odnoszę wrażenie z tonu Twoich
                  wypowiedzi. To, że nie zamierzasz nikogo wesprzeć dobrą radą (
                  bezpłatną, o zgrozo!!! ) już zrozumiałam.
                  • asiul3k Re: ojejeje 10.06.08, 21:48

                    lesyeux20 ale ja nie oczekuję od Ciebie żadnej porady, nigdzie nie
                    napisałam podobnej bzdury, przecież wiem dobrze, że nie jestem Twoim
                    klientem i nie będe ;D
                    Forum służy temu, żeby wymieniać się informacjami, wspierać się
                    wzajemnie, chwalić sukcesami. Nikt Ci tutaj niestety nie zapłaci za
                    to, więc może to nie jest miejsce dla Ciebie? No bo co masz nam do
                    napisania? Nie pomożesz nam, bo przecież nie jesteśmy Twoimi
                    klientkami, nie wesprzesz, bo Ci za to nie zapłacimy. Więc pytanie -
                    jaki masz cel w udzielaniu się na forum? Jeśli - tak jak Lenka
                    zauważyła masz zamiar krytykować osoby, które nie mają konsultanta
                    to szkoda czasu. Ja nie krytykuję konsultantów, którzy wypełniają
                    swoje obowiązki tak, jak powinni. Krytykuję jedynie ludzi noszących
                    miano konsultanta i nie robiących nic więcej poza sprzedażą
                    produktów.


                • yorelka Re: ojejeje 11.06.08, 09:12
                  Piękna idea przyświeca Twojej pracy - BRAWO!!! W KOŃCU POKAZAŁAŚ
                  PRAWDZIWE SWOJE OBLICZE!!!
                  Czy myślisz, że jak my tutaj sobie doradzamy to potem sobie faktury
                  pocztą za te usługi wysyłamy??!!
                  Skoro, ZGODNIE Z TYM CO SAMA PISZESZ, nie jesteś tu tylko po to,
                  żeby łapać klientów, to chyba po to żeby uczestniczyć w życiu forum?
                  Ale jak wynika z Twoich wywodów czujesz się tu najmądrzejsza i w
                  związku z tym porady tak - ale za kasę.
                  To ja Cię troszkę sprowadzę na ziemię - Twoje zachowanie i podejście
                  do uczestników forum upewniło mnie, że jesteś typem krowy, która
                  dużo ryczy ale mało mleka daje (przepraszam za porównanie, ale ono
                  bardzo dobrze opisuje Twoje postępowanie). Naucz się dziewczyno
                  pokory, bo to wspaniała cecha.
                  TUTAJ NIKT NIE PROSI CIĘ O POMOC. FORUM JEST PO TO, BY INNYM
                  DORADZAĆ I POMAGAĆ, Z ZAŁOŻENIA. WIĘC JEŚLI TOBIE OGÓLNOLUDZKIE
                  ZASADY NIE ODPOWIADAJĄ PROPONUJĘ NIE ZADAWAĆ SIĘ Z UCZESTNIKAMI NA
                  FORUM.
                  • jutka83 Re: ojejeje 11.06.08, 09:16
                    ostre słowa ale chyba bliskie prawdzie :)
                    • asiul3k Re: ojejeje 11.06.08, 09:21

                      Yorelka się zdenerwowała ;P
                      • asiul3k Re: ojejeje 11.06.08, 09:22

                        A z tymi fakturami to rozbawiłaś mnie maksymalnie ;)
                        • yorelka Re: ojejeje 11.06.08, 09:44
                          Ja jestem bardzo spokojna, tylko zawsze mówię prawdę (choć w tym
                          wypadku nie prosto w oczy - nad czym ubolewam).
                          Paulina ciągle sama sobie zaprzecza i chyba nieźle już się zaplątała
                          w swoich "zeznaniach". Aczkolwiek nie liczę na to, że weźmie sobie
                          do serca choć jedno nasze słowo. A szkoda... :(
                          • asiul3k Re: ojejeje 11.06.08, 10:08

                            Ja też jestem szczera ;)
                            I Twoją szczerość bardzo sobie cenię!
                            • yorelka Re: ojejeje 11.06.08, 10:15
                              I chyba o to chodzi :)
                              I vice versa (znowu się czerwona zrobiłam po tych komplementach) ;))
                              A jak Ci Asiulku idzie odchudzanie? U mnie powolutku, ale do przodu.
                              Chciałabym aby tempo było takie jak na początku.... Aktualnie
                              mam "zrzucone" 7 kg. Wymiary też się zmieniają, ale tempo zmian
                              również mniejsze.
                              • asiul3k Re: ojejeje 11.06.08, 10:26

                                U mnie też powolutku :) Staram się jak tylko mogę - siłownia
                                regularnie, wyciskam z siebie siódme poty ;P Ważyć się nie ważę,
                                waga schowana głęboko, ciało powolutku się zmienia, a mierzyć będe
                                się około dwudziestego, bo wtedy będzie ... eee, 5 miesięcy (?!)
                                mojego odchudzania. No to biorąc pod uwagę tyle czasu to ja mało
                                schudłam :( ale mama mnie ostatnio pocieszyła, bo zaczynam dostawać
                                mięśnie, więc stwierdziła, że może od wewnątrz ciało się
                                przekształca, a na wadze tego nie widać. Yorelka jak myślisz?


                                • yorelka Re: ojejeje 11.06.08, 12:19
                                  Myślę, że Twoja mama ma rację. Skoro chodzisz na siłownię, to
                                  zamieniasz tłuszczyk w mięśnie i z tego co wiem wtedy waga nie
                                  spada, ale wygląda się duuuużo lepiej. :)))Moja koleżanka wręcz
                                  troszkę przytyła, ale wygląd miała korzystniejszy.
                              • jutka83 Re: ojejeje 11.06.08, 10:36
                                7 kg po jakim czasie stosowania HL?
                                i ponowie swoje pytanie - na czym poelga okres ochronny (czy też
                                przejściowy)?
                                • asiul3k Re: ojejeje 11.06.08, 10:50

                                  MOIM ZDANIEM okres ochronny (przejściowy) zaczyna się wówczas gdy
                                  przestajesz jako tako się odchudzać i zaczynasz stabilizować swoją
                                  wagę, przyzwyczajasz ciało do nowej sylwetki, chodzi o to, aby nie
                                  powrócić do wcześniejszego jedzenia i nie przytyć, dlatego stosuje
                                  się wówczas jeden koktajl - najlepiej gdy jest on pity wieczorem.
                                  Zdaniem mojej byłej konsultantki czas ten powinien wynosić tyle samo
                                  ile odchudzanie. Czyli np. 8 miesięcy picia dwóch koktajli, a
                                  następnie 8 miesięcy picia jednego koktajlu.
                                  A tak naprawdę, jeśli ktoś ma tendencję do tycia, to czeka go walka
                                  z kg przez całe życie, ciągłe uważanie na to, co się je, o jakiej
                                  porze i w jakiej ilości. Taki mój los :-/
                                  • jutka83 Re: ojejeje 11.06.08, 11:05
                                    Asiulka wielkie dzięki za odpowiedź :)
                                    ja słyszałam, że ten 1 koktail powinno się pić przez połowę czasu
                                    stosowania diety ale może być i tak jak mówisz.
                                    A rozsądne jedzenie i wieczne uważanie na to co się je to nie tylko
                                    Twoje przekleństwo - ja mam podobnie, a np. moja przyjaciółki wcina
                                    dosłownie wszystko i przy takim samym wzroście jak ja zachowuje
                                    niezmiennie 56 kg - od czasów podstawówki. Ale cóż - nie ma się co
                                    użalać nad sobą :)) Zdrowa żywnośc wcale nie jest taka zła a
                                    szykowanie jej sprawia mi ostatnio niesamowitą frajdę więc może uda
                                    mi się zmienić na stałe sposób odżywiania?
                                    • asiul3k Re: ojejeje 11.06.08, 11:16

                                      Wiesz, wynika z tego, że jedni konsultanci mówią, że ma to być
                                      połowa czasu odchudzania, a inni uważają, że cały okres.
                                      A co do zmiany sposobu odżywiania - oczywiście, że Ci się uda! Bo
                                      chcieć to znaczy móc ;) Wiem doskonale, że sporo pracy to kosztuje,
                                      ale satysfakcja potem niesamowita! Trzymaj się dzielnie!
                                      P.S. Wiem, że jedni wcinają i nie tyją, a inni zaraz 'rosną', ech,
                                      życie nie jest sprawiedliwe, ale co tam, jak napisałaś - nie
                                      będziemy się nad sobą użalać! ;)
                                • yorelka Re: ojejeje 11.06.08, 12:20
                                  7 kg w 2,5 m-ca.
                                  A okres ochronny Asiula pięknie wyjasniła. :))
                                  • asiul3k Re: ojejeje 11.06.08, 12:21

                                    Bo Asiula to taka zdolna istota ;D
                                    • wiolinka24 Re: ojejeje 25.07.08, 09:52
                                      okres ochronny to właśnie okres kiedy po zuzyskaniu odpowiedniej wagi należny
                                      pic koktajl tylko na siandanie :) ja nie przytyłam ani kg :) pozdrawiam
                  • fatbody Re: ojejeje 02.01.09, 15:49
                    kurcze ludzie zalogowałam się żeby poczytać o odchudzaniu a tutaj taka dyskusja nie na temat, wydawać by się mogło ze tematem rozmowy jest; co na obiad i jak rozlozyc posilki: więc jak z tymi posiłkami. chciałabym zrzucić (troszkę;-)) kilogramów ale nie wiem czy to dobry pomysł tym bardziej nie wiem bo to dość drogi interes... RATUNKU
                    • lenkaaa Re: ojejeje 02.01.09, 21:21
                      to przejrzyj jeszcze ten watek:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48760&w=85588547&v=2&s=0

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka