Dodaj do ulubionych

przygotowanie do testu Coopera

09.05.15, 11:43
Witam, jestem nauczycielem wf w gimnazjum, od dłuższego czasu próbuje nauczyć dzieciaki biegać i sprawić by zrozumiały dlaczego warto.
Mam autorski plan rozpisany na 3 lata, który realizuję. Teraz, kiedy zacząłem go szczegółowo spisywać w celu uwiecznienia go w postaci programu nauczania nasuwają mi się różne wątpliwości.
Na początku drugiej klasy uczniowie biegną u mnie test Coopera. Następnie przez 6 tygodni trenują, czyli dwa razy w tygodniu na początku każdej lekcji wykonują 3 minuty biegu rozgrzewkowego po czym płynnie przechodzą do 12 minutowego biegu w czasie którego próbują wyrównać lub pokonać większy dystans niż ten osiągnięty w czasie testu. Na osobnej lekcji opisuję im zmiany jakie zachodzą w organizmie podczas wysiłku wytrzymałościowego i jaki mają one wpływ na funkcjonowanie człowieka.
Po 6 tygodniach robię kolejny test Coopera i wystawiam oceny za postępy.
90% uczniów poprawia wynik. Jednak nie mam poczucia, że te co robię jest do końca profesjonalne. Być może te pierwsze 20 minut lekcji dałoby się lepiej/mądrzej wykorzystać.
Macie jakieś sugestie lub zastrzeżenia?
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: przygotowanie do testu Coopera 09.05.15, 19:04
      nie chciałabym chodzić na takie lekcje :/
      • edy.t.a Re: przygotowanie do testu Coopera 13.05.15, 09:01
        kreatywna sugestia
        • nchyb Re: przygotowanie do testu Coopera 13.05.15, 09:27
          a Ty masz jakąś kreatywną? masz coś do zaproponowania?
          mało kreatywna sugestia-opinia? ale jakże prawdziwa...

          Ja tam Doral rozumiem i mam podobne zdanie. Dla mnie lekcja proponowana przez założyciela wątku ma pomóc jemu - nauczycielowi w osiągnięciu określonego celu(realizacja jego własnego programu autorskiego - poprawa określonego parametru w jednej tylko dyscyplinie sportu i to w sumie na mało zróżnicowanym dystansie), a nie dzieciakom, które będzie uczył ćwiczyć i w teorii miał do tego zachęcać. Dla mnie takie zajęcia potrafiłyby skutecznie bieganie obrzydzić na długie lata, a chyba nie o to w tym miało chodzić...

          i potem dziwić się zwolnieniom lekarskim. Akcja prowadzona przez ministerstwo nie powinna nazywać się stop zwolnieniom z wf-u a stop beznadziejnym wf-om

          za tzw. moich czasów często dopiero na studiach wiele osób miało szansę rozwijać swoje zainteresowania sportowe, bo jak trafiło się w szkole na wf-istę zafiksowanego na jednym tylko punkcie (patrz tu: wyłącznie poprawa wyników w teście coopera), to można znienawidzić taką dyscyplinę i czasem sport jako taki...

          czy autor postu ma jakikolwiek pomysł na osoby niezainteresowane szybkim bieganiem rzez 12 minut? może im coś w ramach wf-u zaproponować, rozbudzać chęć ruchu, sportu itp czy jedynie ten teścik go interesuje? jeżeli tak, to współczuję tm dzieciom/tej młodzieży...

          czy to edy.t.ko było bardziej kreatywne? a co ty proponujesz?
          a wf miał ponoć rozwijać zainteresowania sportowe...
          • edy.t.a Re: przygotowanie do testu Coopera 13.05.15, 09:50
            Założyciel wątku zapytał o zdanie i swoje wyraziłaś. Drugi wpis zgasił rozmowę w zarodku.

            Ja sama nie widzę w pytaniu nauczyciela niczego co mialoby wprowadzić histerię:
            > czy autor postu ma jakikolwiek pomysł na osoby niezainteresowane szybkim biegan
            > iem rzez 12 minut?
            Tego właśnie nie wiemy, warto się zapytać.
            Może ma grupę która chce biegać?
            Moze dzieciaki i rodzice są zainteresowani takim eksperymentem?

            Zapieniłyście sie na sam pomysł biegania pod nadzorem nauczyciela. Tymczasem on zapytał o zdanie i porady, a dostał zjebkę na starcie.
            • nchyb Re: przygotowanie do testu Coopera 13.05.15, 11:10
              > Zapieniłyście sie na sam pomysł biegania pod nadzorem nauczyciela

              chyba nie zrozumiałaś, więc niepotrzebnie sama się pienisz, ale nie dostajesz tejże zjebki, której nauczyciel też nie dostał...

              > Może ma grupę która chce biegać?
              no właśnie zapytałam...

              bo czym innym jest prowadzenie zajęć wg takiego programu dla zainteresowanych, a czym innym dla wszystkich, urzędniczo od-do wg schematu jednego dla wszystkich, na jedno kopyto, niezależnie od możliwości, chęci i zainteresowań...
              dodatkowo brak tu info o płci uczniów, bo przypomnę, ze w tym wieku bieganie dla dziewcząt niepłaskich może być związane z bardzo dużym dyskomfortem. Dorosła kobieta chcąca biegać, to ważne - sama wybierająca bieganie - kupi sobie porządny biustonosz, szkolna młodzież żeńska będzie raczej mieć z tym problem, czy nauczyciel uwzględnia taki aspekt, czy nie przyszedł mu do głowy? i czy rozumie, że nie wszyscy to he he urodzeni biegacze...

              zawsze byłam zwolennikiem zajęć z wf-u różnych, grupami (niekoniecznie klasami), część np. biegi, część jakieś akrobacje itp itd przy uwzględnieniu dla wszystkich pewnej dawki ogólnorozwojówki...
              i taki właśnie program autorski to byłoby coś wartego uwagi, ale to zazwyczaj wymagałoby czegoś więcej i stąd wf z klasą to w wielu szkołach marzenie ściętej głowy...

              i tylko nieśmiało przypomnę, ze sporty wytrzymałościowe, o którym wspomina autor wątku to nie tylko bieganie na dystansie 1,5-3 km jak pasuje do coopera w tym wieku... i bardzo mnie ciekawi podejście tegoż nauczyciela do tych 10% które wyników nie poprawiły po 6 tygodniach...
              bo znam całkiem dużo przypadków (akurat mam w rodzinie i wśród znajomych tenże rocznik w ilości dużej), gdzie cooperek na granicy bardzo dolnej, ale te dzieciaki bez problemu biegają po 10-15km, tyle że wolniej, co na to nauczyciel?...
              • niebon Re: przygotowanie do testu Coopera 13.05.15, 12:16
                Wytrzymałość jest tylko małą częścią mojego programu autorskiego.
                uważam że wszyscy powinni wiedzieć o co chodzi w bieganiu żeby móc później w życiu podejmować decyzje dotyczące zdrowia oparte na faktach a nie na "wydaje mi się"
                Satysfakcja, czy duma z poprawy wyniku są też wartościowe z punktu widzenia budowania pozytywnych skojażeń z wysiłkiem fizycznym Szczególnie kiedy się wie że wytrzymałość krążeniowo-oddechowej jest głównym wyznacznikiem zdrowia i długowieczności.
                Nie mam problemów z frekwencją na swoich lekcjach, dostaje średnio 5na6 od uczniów w ankietach.
                Dziękuję nchyb za wyrażenie własnego zdania, ale tytuł mojego postu nie był dla ozdoby, wolałbym odpowiedź na temat.
                • nchyb Re: przygotowanie do testu Coopera 13.05.15, 12:39
                  > Satysfakcja, czy duma z poprawy wyniku są też wartościowe z punktu widzenia bud
                  > owania pozytywnych skojażeń z wysiłkiem fizycznym

                  a brak tejże poprawy jak wpływa na morale? te 10 procent całkiem ma się do sportu zniechęcić, czy masz coś innego dla nich?

                  przy okazji - a jesteś w stanie merytorycznie odpowiedzieć na zawarte w moim poście pytania? czy tak te klapki na oczach przekonanie o słusznej drodze?
                  bo ja znam uczniów, którzy mają świetne wyniki z coopera i nienawidzą biegania i chcą zaliczyć i o idiotyzmie zapomnieć (to ich słowa), a ich nauczyciel pewnie sądzi tak jak ty, że to świetny sposób uczenia miłości do sportu...

                  więc pytanie jeszcze jedno - co ma dać cooper:
                  odpowiednie wyniki w tabelkach
                  sprawdzenie kto się w normach mieści kto nie
                  źródło oceny (przy okazji - piszesz że oceniasz postępy - czy 14-15-latka, która np biegła na początku przez te 12min ok 1,4km a po 6 tygodniach będzie mieć 1,5 (ciągle wynik tabelkowy beznadziejny) dostanie u Ciebie np za postępy 5, czy poprawisz jej z 1 na 2?
                  pogłaskanie tych co mają poprawę (co ze stagnacją bądź pogorszeniem wyników?)
                  zamiłowanie do sportu, wysiłku itp
                  itp itd

                  dopiero odpowiedź na takie pytanie pozwoli rzetelnie odpowiedzieć na Twoje pytanie z wątku założycielskiego... co chcesz osiągnąć wielotygodniowymi przygotowaniami do tego testu i czy uwzględniasz wyżej podane ewentualne problemy - w zależności od tego odpowiedź o odpowiedni do oczekiwań sposób prowadzenia zajęć może być całkiem inna...

                  i tak, w moim przekonaniu to była (tak jak i poprzednia) odpowiedź całkiem na temat, ale wyrasta ona ciut poza normy tabelkowe od-do, które stosuje tak wielu wf-stów :)

                  a oceny uczniów w ankietach? moi beznadziejni wf-iści też miewali świetne, bo nie było pisemnych sprawdzianów, bo nie darli się za niezrobione zadanie itp ale to nie jest akurat jedyny wyznacznik świetnych zajęć, zachęcających do wysiłku...

                  czy zdarza ci się np. doceniać pozaszkolne osiągnięcia sportowe uczniów, którzy w twoich tabelkach mają najniższe wyniki?
                  • doral2 Re: przygotowanie do testu Coopera 13.05.15, 20:25
                    ja od siebie dodam, że wyniku coopera nie można w nieskończoność podkręcać.
                    ponadto podkręcanie coopera co 6 tygodni właściwie czemu ma służyć? to tylko test, z dość sporymi widełkami dla danej kategorii wiekowej i płci.
                    podkręcanie coopera moim zdaniem nie wpłynie na wytrzymałość, wydolność i kondycję potrzebne do dłuższych niż 12 minut biegów.
                    a jeżeli celem nie jest bieganie niż 12 minut w cooperze, to jaki w ogóle jest cel?
                    bo sie jakoś go dopatrzeć nie mogę.
                    i również powtórzę pytanie nchyb - co z tymi 10% uczniów, którym się tego coopera podkręcić nie udaje?

                    rozumiem treningi żeby przebiec 5, potem 10, 20 kilometrów i dalej, najpierw w ogóle, a potem szybciej niż poprzednio, ale biegać tylko po to by mieć lepszy wynik na 12 minut to tak trochę bezzęzu.
                    chyba że na sprinterów ich szykujesz, białoskórych następców usaina bolta...
                    tyle, że nie każdy ma ku temu predyspozycje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka