mariewel
18.03.10, 16:52
Wiem, że ten problem już niejednokrotnie pojawiał się na forum, lecz u nas
sytuacja jest wprost cykliczna. Moje dziecko chyba nie potrafi zrobić
samodzielnie kupki. Oliwka ma 2,5 miesiąca i problem z kupkami pojawił się już
w pierwszym tygodniu. Przez pierwszy miesiąc robiła kupki raz na 8 dni, były
one prawidłowe, bez śluzu i wydalane bez problemów. W drugim miesiącu po
tygodniu braku kupki, córeczka stawała się bardzo niespokojna, miała bardzo
śmierdzące bączki, napięty brzuszek, często prężyła się przy karmieniu. Kiedy
minęło 14 dni za zaleceniem pediatry podałam jej czopek glicerynowy i -
pomogło. Po nim córeczka robiła kupki przez dwa dni po 2 dziennie. Potem znowu
14 dniowa przerwa, te same dolegliwości, więc znowu podałam czopek. Efekt - 6
kupek w ciągu dwóch dni (prawidłowe, bez stękania). Znowu mija 10 dzień bez
kupki, na razie Oliwka jest spokojna, ale mój Boże, przecież nie mogę jej tyle
razy podawać czopka!!! Dodam, że toczymy nieustanną walkę z karmieniem. Nie
potrafiła dobrze się zassać, targała się i szarpała przy piersi, było bardzo
ciężko. Obecnie każde karmienie trwa nie dłużej niż 6 minut i jest co godzinę.
1. Co zrobić, aby moje dzieciątko częściej i samodzielnie przede wszystkim
robiło kupkę?
2. Czy to możliwe, że moja córcia je tylko pokarm z pierwszej fazy i tak
naprawdę nie ma się co uzbierać na masę kałową? Nie chciałabym przejść na
butelkę (po takiej wygranej walce!!)Co więc czynić?
Córka podczas urodzenia ważyła 3600 teraz w 11 tygodniu - 5700.
3. Czy ktoś z was też ma taki problem? Podzielcie się proszę swoimi uwagami.