Gość: Maminka
IP: *.3-1.cable.virginmedia.com
26.07.11, 22:59
Witam,
Wiem, że temat węzłów chłonnych pojawiał się na forum kilkakrotnie jednak mój problem jest nieco inny i mam nadzieję, że uzyskam tutaj pomoc.
Mój 7mio letni synek ma powiększone węzły chłonne na szyi i za uszami. Największy ma ok. 2 cm średnicy. Odkryliśmy je jakieś 4 lata temu i wtedy lekarka wysyłała nas na różne badania do hematologa, na mononukleozę ale nic konkretnego nie wykryto. Powiedziano nam, że to limfadenopatia (?). Lekarka tłumaczyła nam, że węzły chłonne mogły ulec powiększeniu po jakiejś infekcji a ich powrót do normalnych rozmiarów może zająć nawet dwa lata. Minęły już 4 lata a one nadal są większe niż powinny. Ogólnie syn jest bardzo energiczny, uśmiechnięty, nie choruje często i niby wszystko jest OK ale... od urodzenia ma skazę białkową i podejżewam też uczulenie na laktozę. Nie robiliśmy testów ale syn miewa ataki astmy po zjedzeniu produktów zawierających laktozę. Poza tym w zeszłym roku wykryto u niego nerkę podkowiastą. W związku z tym jego żołądek jest troszkę wysunięty do przodu i syn ma trudności z jedzeniem większych porcji. Jest dość drobny jak na 7mio latka (110cm, 16kg).
Adoptowaliśmy naszego synka kiedy miał roczek i nie mamy żadnych informacji o chorobach w jego biologicznej rodzinie, ani o przebiegu ciąży. Czy symptomy opisane powyżej mogą być ze sobą powiązane i czy mogą oznaczać jakąś chorobę? Czy węzły chłonne mogą pozostawać powiększone przez okres kilku lat? Jakie badania powinniśmy zrobić?
Bardzo proszę o pomoc.
Maminka