otrzepotka
29.12.10, 08:45
Arkadiusz Protasiuk, odmówił lotu, ponieważ załoga nie dostała prognozy pogody od stacji meteo. Do startu miał go przekonać dopiero generał Błasik, który zameldował prezydentowi gotowość maszyny do lotu
Polski akredytowany przy międzypaństwowym komitecie lotniczym MAK mówi wyraźnie, że pilot odmawiał lotu, bo nie dostał prognozy pogody. - Mam takie informacje. Ten lot w ogóle nie powinien się odbyć - mówi Edmund Klich "Faktowi".
Według Klicha piloci nie dostali prognozy pogody, bo stacja meteo nie otrzymała jej od Rosjan. Według gazety, gdy kapitan Protasiuk odmówił lotu, na płycie lotniska doszło do małego spięcia. Ostatecznie do lotu miał go namówić szef sił powietrznych, generał Andrzej Błasik. I to on miał zameldować prezydentowi o gotowości maszyny do startu, bo załoga takiego meldunku nie złożyła - czytamy w "Fakcie".
Według Klicha decyzja o ostatecznym starcie, to jedna z 12 przyczyn katastrofy smoleńskiej.
wiadomosci.onet.pl/raporty/katastrofa-smolenska/katastrofa-tu-154-pilot-odmowil-lotu-przekonal-go-,1,4093109,wiadomosc.html