Dodaj do ulubionych

Protaiuk odmówił lotu, przekonał go gen. Błasik

29.12.10, 08:45
Arkadiusz Protasiuk, odmówił lotu, ponieważ załoga nie dostała prognozy pogody od stacji meteo. Do startu miał go przekonać dopiero generał Błasik, który zameldował prezydentowi gotowość maszyny do lotu

Polski akredytowany przy międzypaństwowym komitecie lotniczym MAK mówi wyraźnie, że pilot odmawiał lotu, bo nie dostał prognozy pogody. - Mam takie informacje. Ten lot w ogóle nie powinien się odbyć - mówi Edmund Klich "Faktowi".

Według Klicha piloci nie dostali prognozy pogody, bo stacja meteo nie otrzymała jej od Rosjan. Według gazety, gdy kapitan Protasiuk odmówił lotu, na płycie lotniska doszło do małego spięcia. Ostatecznie do lotu miał go namówić szef sił powietrznych, generał Andrzej Błasik. I to on miał zameldować prezydentowi o gotowości maszyny do startu, bo załoga takiego meldunku nie złożyła - czytamy w "Fakcie".

Według Klicha decyzja o ostatecznym starcie, to jedna z 12 przyczyn katastrofy smoleńskiej.


wiadomosci.onet.pl/raporty/katastrofa-smolenska/katastrofa-tu-154-pilot-odmowil-lotu-przekonal-go-,1,4093109,wiadomosc.html
Obserwuj wątek
    • adam111115 Re: Protaiuk odmówił lotu, przekonał go gen. Błas 29.12.10, 09:36
      Ciężko tu mówić o "przekonaniu go". Po prostu postawił Protasiuka przed ultimatum, faktem dokonanym na zasadzie "nie ma takiej możliwości aby nie lecieć". mamrot tylko czeka i nie ma gadania.

      Wygląda na to że jednak Błasik, mamrot i jarek są kluczowymi odpowiedzialnymi za to co się stało.

      Dla pisdogłowych, tak żeby zrozumieli: wyobraźcie sobie sytuację że przed lotem mamrot dzwoni do brata i mówi mu "słuchaj, nie lecimy, nie ma pogody", co w tej sytuacji mówi brat:
      a) no to nie lećcie, po co ryzykować
      b) rób co chcesz
      c) nie chcę o tym słyszeć, macie lecieć, tv czeka, kampania prezydencka przed nami

      i analogicznie ten sam telefon mamrota do Tuska.
      Jak myślicie pisdogłowi, co Tusk odpowiada?
    • mariner4 Generalicja polska to 29.12.10, 09:51
      wylampasiałe zupactwo.
      M.
      • psiogon Re: Punkt widzenia 29.12.10, 09:58
        Dla jednych będzie to dowód winy Kaczyńskiego, dla innych Rosjan ( dlaczego nie udostępnili prognoz ?? ). Ja zapytam dlaczego Klich ujawnił tylko jedną z 12 (jego zdaniem) przyczyn katastrofy. Uczciwie powinien opublikować listę wszystkich przyczyn hurtowo, a nie sprzedawać je detalicznie :).
        • adam111115 Re: Punkt widzenia 29.12.10, 10:13
          psiogon napisał:

          > Dla jednych będzie to dowód winy Kaczyńskiego, dla innych Rosjan ( dlaczego nie
          > udostępnili prognoz ?? ).

          Nie widzę logicznego potwierdzenia winy rosjan za katastrofę ponieważ polacy na upartego postanowili jednak lecieć. Oczywiście pisdactwo będzie tak myśleć.

          Pisdactwo ma problem bo rosjan można oskarżyć o to że chcieli uniemożliwić lot do smoleńska z powodu fatalnej pogody. No i tu pisdactwo jest w kropce bo jeśli ich o to oskarżą to tak jakby ich chcieli pochwalić - no bo gdyby im się to udało to nie byłoby sprawy. Ale im (rosjanom) się nie udało bo jarek i mamrot postanowili inaczej.

          Jeżeli ojciec nie chce dać kluczyków do samochodu synowi, a ten zapala na zwarcie albo kradnie kluczyki po czym zabija się w wypadku to czy ojciec jest winny?

          Inny przykład: jestem niepełnoletni i nie chcą mi sprzedać wódki, więc ją kradnę. Idę przed sąd i zwalam winę na tego sprzedawcę ??
    • wos9 Re: Protaiuk odmówił lotu, przekonał go gen. Błas 29.12.10, 10:03
      otrzepotka napisała:

      > Arkadiusz Protasiuk, odmówił lotu, ponieważ załoga nie dostała prognozy pogody
      > od stacji meteo. Do startu miał go przekonać dopiero generał Błasik, który zame
      > ldował prezydentowi gotowość maszyny do lotu
      >
      > Polski akredytowany przy międzypaństwowym komitecie lotniczym MAK mówi wyraźnie
      > , że pilot odmawiał lotu, bo nie dostał prognozy pogody. - Mam takie informacje
      > . Ten lot w ogóle nie powinien się odbyć - mówi Edmund Klich "Faktowi".
      >
      > Według Klicha piloci nie dostali prognozy pogody, bo stacja meteo nie otrzymała
      > jej od Rosjan. Według gazety, gdy kapitan Protasiuk odmówił lotu, na płycie lo
      > tniska doszło do małego spięcia. Ostatecznie do lotu miał go namówić szef sił p
      > owietrznych, generał Andrzej Błasik. I to on miał zameldować prezydentowi o got
      > owości maszyny do startu, bo załoga takiego meldunku nie złożyła - czytamy w "F
      > akcie".
      >
      > Według Klicha decyzja o ostatecznym starcie, to jedna z 12 przyczyn katastrofy
      > smoleńskiej.
      >
      >
      > wiadomosci.onet.pl/raporty/katastrofa-smolenska/katastrofa-tu-154-pilot-odmowil-lotu-przekonal-go-,1,4093109,wiadomosc.html

      Protasiuk nigdy nie powinien być pierwszym pilotem, skoro nie umiał zachowywać się jak dowódca - pierwszy po Bogu na pokładzie samolotu. Zapłacił za to najwyższą cenę, ale nie tylko on.
      • ae911truthorg Każdy leming to wie. 29.12.10, 10:51
        Prognozy pogody mają znaczący wpływ na katastrofy lotnicze.
        Pogoda jak wiadomo zmienia się zgodnie z prognozami i nie ma potrzeby wyznaczania lotnisk
        zapasowych.
        Szkoda, że Rosjanie tego nie wiedzą, truli d.. Protasiukowi, że pogoda taka i śmaka, że widoczność się zmienia,przecież to wszystko powinno być w prognozie.
        Niedawno prognoza dla Warszawy mówiła, że brak opadów, a u mnie lało jak z cebra.
        Nie wziąłem parasola, bo przecież nie będę wierzył oczom skoro w necie stoi jak byk, że nie pada.
        • absurdello Przecież kontroler powiedział !!! 29.12.10, 13:27
          10:24:40,0___Kontroler____Na Korsażu mgła, widzialność 400 metrów, 4-0-0 meters.

          Pilot Jaka potwierdził:

          10:24:49,7____Jak40

          "No witamy Ciebie serdecznie. Wiesz co, ogólnie rzecz biorąc, to p...a tutaj jest. Widać jakieś 400 metrów około i na nasz gust podstawy są poniżej 50 metrów grubo."

          Kontroler podał:

          10:24:51,2 10:24:58,9 Kontroler Temperatura plus 2, ciśnienie 7-45, 7-4-5, warunków do lądowania nie ma

          Więc są tu dwa rozwiązania:

          1. Pilot złamał przepisy i zasady zdrowego rozsądku choć sam mówił, że przy 400m nie wyląduje.

          2. Zrobił lipne podejście, bez zamiaru lądowaniam, by się go nikt nie czepiał a wypadek wynikł w gruncie rzeczy z przypadku, użycia radiowysokościomierza nad nieznanym dokładnie terenem, który zakłócał jego odczyty.
          • zuzkazuzka111 owszem... kontroler powiedział !!! 29.12.10, 14:00
            że podawał nieprawdziwe dane, by uniemożliwić Prezydentowi lądowanie w Smoleńsku.
            Ktoś mu kazał tak robić.
            • absurdello A pilot Jaka potwierdził ?? 29.12.10, 14:15
              A potem jeszcze mechanik z Jaka dołączył do zmowy, bo 2 minuty przed rozpoczęciem zniżania powiedział:

              10:37:01,3__Jak40___Arek, teraz widać 200

              Czyli oni też byli w zmowie ???
              • zuzkazuzka111 Re: A pilot Jaka potwierdził ?? 29.12.10, 14:18
                Nie, byli w innym miejscu niż lecący Tupolew.
                • absurdello Oni byli tam gdzie tupolew miał lądować 29.12.10, 16:16
                  Podawali informację dotyczącą lotniska, bo ta jest potrzebna pilotowi do lądowania
                  • zuzkazuzka111 no i dobrze, ale dlaczego 29.12.10, 18:45
                    kontroler podawał nieprawdziwe dane i tak zeznał rosyjskiemu prokuratorowi?

                    Kto mija się z prawdą?
                    • kzet69 Re: no i dobrze, ale dlaczego 29.12.10, 19:24
                      Zuziu udała sie poświąteczna kupka? To zrób jeszcze jedną...
                      • state.of.independence Re: no i dobrze, ale dlaczego 29.12.10, 19:44
                        Kzet, bój się Boga! To Ty sugerujesz, że ona dopiero jedną kupkę od Świąt zrobiła? Nie no, mnie by od środka rozerwało na strzępy, gdybym była na jej miejscu... W każdym razie mam o wiele większe osiągnięcia w tej dziedzinie ;-)
                    • ws21 Tak.... 29.12.10, 19:26
                      A z jakiego źródła ten kontroler miał dane o sytuacji meteo na lotnisku? Z tego co czytałem, stacji meteo tam niet. Więc spojrzał za okno i zmierzył. 600m ... 800 m. Co to za różnica przy tak precyzyjnym pomiarze?
                      Podobnym przyrządem posłuzył się kolega z JAK-a. Dał przy tym komunikat w jednostkach obowiązujących w WP (ogólnie p.... jest). Czy ktoś z mundurowych potrafi rozwikłać mój dylemat. Ile to metrów widoczności?
                      • state.of.independence Re: Tak.... 29.12.10, 19:40
                        ws21 napisał:

                        > Podobnym przyrządem posłuzył się kolega z JAK-a. Dał przy tym komunikat w jedno
                        > stkach obowiązujących w WP (ogólnie p.... jest). Czy ktoś z mundurowych potrafi
                        > rozwikłać mój dylemat. Ile to metrów widoczności?

                        Wprawdzie ja nie mundurowa... ale zawsze jednak baba... Skoro koleś powiedział, że "p... jest" to ja się obawiam, że to nie w metrach tylko w centymetrach było podane ;-P
                        • maccard Re: Tak.... 29.12.10, 22:46
                          state.of.independence napisała:

                          > ws21 napisał:
                          >
                          > > Podobnym przyrządem posłuzył się kolega z JAK-a. Dał przy tym komunikat w
                          > jedno
                          > > stkach obowiązujących w WP (ogólnie p.... jest). Czy ktoś z mundurowych p
                          > otrafi
                          > > rozwikłać mój dylemat. Ile to metrów widoczności?
                          >
                          > Wprawdzie ja nie mundurowa... ale zawsze jednak baba... Skoro koleś powiedział,
                          > że "p... jest" to ja się obawiam, że to nie w metrach tylko w centymetrach był
                          > o podane ;-P

                          We wojsku jest też miara większych odległości. Wynosi "od ch...a". Kiedy kto pyta ile to jest, można dodać, że to "jak stąd, w pizdu".
          • ae911truthorg Trzeba się uczyć rosyjskiego. 29.12.10, 14:12
            Минимyм мoжнo нaрyшить тoлькo при пocaдке.
            Еcли имел меcтo прoхoд нaд ВПП нa рaзрешённoй Плюcниным выcoте 50 метрoв ("кoнтрoльный зaхoд"), o кaких минимyмaх речь вooбще?
            Пocaдкa в этoм зaхoде не плaнирoвaлacь и не выпoлнялacь.

            Minimum można przekroczyć tylko przy lądowaniu.
            Jeśli miał miejsce przelot nad pasem na dozwolonej przez Plusnina wysokości 50 m (podejście kontrolne), o jakich minimach rozmawiamy ?
            Lądowania w w tym podejściu nie planowano i nie wykonywano.

            Chyba się myli, ale merytorycznie coś wyjaśnia.
            • absurdello Potwierdz to co i ja napisałem 29.12.10, 14:24
              ŻE ONI NIE PLANOWALI LĄDOWAĆ A TYLKO PODEJŚĆ I ODEJŚĆ !

              Przez zmyłkę RW przelecieli punkt odejścia, wpadli nad podnoszące się zbocze, tam im wariujący RW ukradł kilka sekund na zastanawianie się, w tym czasie teren się podniósł prawie 36m i sumarycznie oni też "opadli" te 36m więcej niż im się wydawało ...

              I ciągle mam przeświadczenie, że te opóźnienia wskazują, że pilotował (w sensie nadzoru nad autopilotem i podjęcia decyzji o miejscu odejścia) dużo mniej wprawny 2 pilot, który nie miał pewnych spraw w odruchach, tylko zachowywał się tak jakby rzadko wykonywał odejścia i rozmyślał nad każdym ruchem

              Jezeli to on prowadził podejście z odejściem, to by wyjaśniało brak pytania "Decyzja?" nawigatora na 130m i decyzji dowódcy na wysokości decyzyjnej.

              Ich nie było, bo nie było planu lądowania, więc i decyzja była zbędna.
              • ae911truthorg Re: Potwierdz to co i ja napisałem 29.12.10, 14:37
                absurdello napisał:

                > Jezeli to on prowadził podejście z odejściem, to by wyjaśniało brak pytania "De
                > cyzja?" nawigatora na 130m i decyzji dowódcy na wysokości decyzyjnej.
                >
                > Ich nie było, bo nie było planu lądowania, więc i decyzja była zbędna.

                Uważasz, że to wyjaśnia zaniemówienie dowódcy ?
                Pogratulować.
                Samolot się obniża poniżej 100 m, poniżej 50 m,a on milczy jak głaz.
              • kzet69 Re: Potwierdz to co i ja napisałem 29.12.10, 19:26
                Paweł... litości... odliczyli do 20 m nie dolatując do bliższej... a ty twierdzisz, że nie planowali ladowania... To był szczur albo bardzo nowatorska forma grzybobrania...
                • state.of.independence Re: Potwierdz to co i ja napisałem 29.12.10, 22:28
                  Hmmm... hmmm... W kwietniu to chyba sporo za wcześnie na grzyby? Nawet na dzikie pieczarki jeszcze za zimno... No więc grzybobranie odpada. Wychodziłoby więc, że szczur.
                  • igor_uk Re: Potwierdz to co i ja napisałem 29.12.10, 22:50
                    Trzeb a by zapytac Babcie Dusie,kiedy zaczyna sie sezon na koszenie brzoz (cos Jarek o tym wspominal).
                    state,ty wyjasnila,co to za babka do ciebie wprowadzila sie? Jak by to byla Babcia Dusia,to zapytaj.
                • absurdello Wczytaj się dobrze w odcinek : 30.12.10, 00:31
                  Usuwam zdarzenia maskujące

                  Czas__Mówca _Tekst -> czas do końca -> odległość od pasa
                  -----------------------------------------------------------------------
                  ; Jedyny w zapisie odczyt z wysokościomierza barycznego
                  10:40:41,0__Nieznany__100 metrów -> 24,4s -> 2288m

                  ; Samolot przelatuje 124m (2.6 długości samolotu) i mamy kolejny odczyt ale już
                  ; z wysokościomierza radiowego. Równość tych odczytów, odległych o 1.6 sekundy mogła
                  ; zmylić pilotów co do równości terenu


                  ; Pierwszy odczyt 100 m nawigatora przygłuszony alarmem TAWS-a
                  10:40:42,6__Nawigator__100 -> 22,8s ->2164m

                  ; alarm TAWS, prawdopodobnie część alarmu TERRAIN AHEAD * 2 z 10:40:39,4
                  10:40:42,6_TAWS__PULL UP, PULL UP -> 22,8s -> 2164m

                  ; kolejny alarm TAWS
                  10:40:44,5 _TAWS__PULL UP, PULL UP 00:00:01,9 00:00:20,9 2016

                  ; powtórzony po 7 sekundach alarm TA z 10:40:39,4
                  10:40:46,6 _TAWS__TERRAIN AHEAD, TERRAIN AHEAD -> 18,8s -> 1853m

                  ; drugi komunikat 100m nawigatora
                  ;
                  10:40:48,7 __Nawigator___100 -> 16,7s ->> 1689 m TU JUŻ JEST DNO JARU

                  ; Warto zauważyć, że komunikaty TAWS-a idą równolegle z odczytami 100m
                  ; i mogą powodowac, że piloci niejako gubią te odczyty.

                  ; "W normie" trwa 31m (ponad 0.6 długości samolotu
                  10:40:49,2__2pilot__W normie -> 16,2s -> 1650m od tego miejsca ziemia się podnosi
                  10:40:49,6__Koniec "W normie" -> 15,8s -> 1619m

                  : Warto zauważyć, że słowo "Odchodzimy" "trwa" 54m czyli jest dłuższe niż samolot
                  10:40:50,5 __2pilot___Odchodzimy -> 14,9s -> 1549m
                  10:40:51,2 __Koniec słowa "Odchodzimy" -> 14,2s -> 1495m

                  ; Tu pilot bierze za stery
                  10:40:56,0 ABSU Sygnał dźwiękowy F=400 Hz - kanał podłużny 00:00:00,8 00:00:09,4 1121
                  A teraz czasy:

                  ----------> 100m nieznany
                  -> 0s
                  ----------> 100nav
                  -> 6s ---------> Tu nastąpił POŚLIZG 466m, w stronę lotniska
                  -----------> 100nav
                  -> -0.2s
                  • ae911truthorg Na jakiej wysokości w jarze. 03.01.11, 09:23
                    Ten jar umożliwił im odejście.
                    Pomyśl logicznie.
                    Jeżeli nawigator ma odczytywać wysokości 40,30,20...15,10.
                    Odczytuje 20 , a potem długo nic , to w jakim zakresie odczytów porusza się samolot , hm ?
      • wdajcz Re: Protaiuk odmówił lotu, przekonał go gen. Błas 29.12.10, 13:38
        • zuzkazuzka111 Walka o fotel dla Bronka 29.12.10, 13:58
          doprowadziła do zamachu.
          Celowe utrudnianie Prezydentowi sprawowania władzy, dogadywanie się Tuska z Putinem a w tym wszystkim walka o samolot. To są faktyczne przyczyny.
          Skutkiem jest śmierć tych wszystkich ludzi.
          • adam111115 Re: Walka o fotel dla Bronka 29.12.10, 14:06
            zuzkazuzka111 napisała:

            > doprowadziła do zamachu.
            > Celowe utrudnianie Prezydentowi sprawowania władzy, dogadywanie się Tuska z Put
            > inem a w tym wszystkim walka o samolot. To są faktyczne przyczyny.
            > Skutkiem jest śmierć tych wszystkich ludzi.

            faktyczną przyczyną zuzka było lądowanie w warunkach zero widoczności, tak po pierwsze i dogadywanie się jarka z bratem i błsikiem aby usiąść protasiukowi na głowie że ma wylądować tak po drugie.

            Gdyby warunki były ok to żadne przez ciebie podane zjawiska nie wpłynęłyby na lądowanie. czy rozumiesz to pisdogłowa?
            • zuzkazuzka111 Re: Walka o fotel dla Bronka 29.12.10, 14:11
              Nie. faktyczną przyczyną był przygotowywany od 2008 roku zamach.
              Wpisuje się w to lot w Gruzji. Zmiana szefa BOR i osobistej ochrony Prezydenta, katastrofa Casy i związane z tym zmiany kadrowe.
              Również pewna samobójcza śmierć w dniu, gdy Tutka wróciła z Samary.

              > czy rozumiesz to pisdogłowa?

              jesteś typowym burakiem. zwykłym chamem z gównem wyborczym przyczepionym do butów.
              • adam111115 Re: Walka o fotel dla Bronka 29.12.10, 15:34
                zuzkazuzka111 napisała:

                > Nie. faktyczną przyczyną był przygotowywany od 2008 roku zamach.
                > Wpisuje się w to lot w Gruzji. Zmiana szefa BOR i osobistej ochrony Prezydenta,
                > katastrofa Casy i związane z tym zmiany kadrowe.
                > Również pewna samobójcza śmierć w dniu, gdy Tutka wróciła z Samary.
                >
                Nadajesz się do kabaretu w Tworkach tak jak całe to pisdogłowie towarzystwo z guru co brata poznał a potem już nie



                > > czy rozumiesz to pisdogłowa?
                >
                > jesteś typowym burakiem. zwykłym chamem z gównem wyborczym przyczepionym do but
                > ów.
                przez pisdogłowych być nazwanym burakiem to zaszczyt
              • kzet69 Re: Walka o fotel dla Bronka 29.12.10, 19:35
                Zuziu jak tam Twoja kupka?
                • igor_uk Re: Walka o fotel dla Bronka 29.12.10, 19:39
                  kzet69 napisał:

                  > Zuziu jak tam Twoja kupka?<


                  kzet,sadzac po jej zlym humorze,to nijak.Ma zatwardzenie,a to jak wiadomo,jest gorsze od sraczki.
                  • state.of.independence Re: Walka o fotel dla Bronka 29.12.10, 22:32
                    Może czekoladę przez całe Święta wpierniczała? Ja tam oprócz własnego sernika na zimno, z ogromną ilością owoców z puszki, żadnych słodyczy nie jadam. W razie jakby Zuzka miała cały czas zły humor z powodu zatwardzenia - mogę dać przepis na ten sernik. Myślę, że jego szkodliwość dla zdrowia jest znikoma.
              • wujaszek_joe Re: Walka o fotel dla Bronka 29.12.10, 19:56
                Kto sie zabił i jaki to miało związek z katastrofą?
                zuzkazuzka111 napisała:
                > Również pewna samobójcza śmierć w dniu, gdy Tutka wróciła z Samary.
                • ae911truthorg Samobójstwo 29.12.10, 21:21
                  wujaszek_joe napisał:

                  > Kto sie zabił i jaki to miało związek z katastrofą?
                  > zuzkazuzka111 napisała:
                  > > Również pewna samobójcza śmierć w dniu, gdy Tutka wróciła z Samary.

                  wzzw.wordpress.com/2010/01/22/smierc-grzegorza-michniewicza-dlaczego/

                  wnioski we własnym zakresie :)
            • ae911truthorg Adamcham. 29.12.10, 14:17
              adam111115 napisał:

              > Gdyby warunki były ok to żadne przez ciebie podane zjawiska nie wpłynęłyby na l
              > ądowanie. czy rozumiesz to pisdogłowa?

              Adam, oprócz tego ty cham jesteś, wiesz o tym ?
              • adam111115 Re: Adamcham. 29.12.10, 15:36
                ae911truthorg napisał:

                > adam111115 napisał:
                >
                > > Gdyby warunki były ok to żadne przez ciebie podane zjawiska nie wpłynęłyb
                > y na l
                > > ądowanie. czy rozumiesz to pisdogłowa?
                >
                > Adam, oprócz tego ty cham jesteś, wiesz o tym ?

                Większy niż LK? czyli mam spieprzać?
                >
          • hal9000 Re: Walka o fotel dla Bronka 03.01.11, 10:07
            doprowadziła do zamachu. Celowe utrudnianie Prezydentowi sprawowania władzy, dogadywanie się Tuska z Putinem a w tym wszystkim walka o samolot. To są faktyczne przyczyny. Skutkiem jest śmierć tych wszystkich ludzi.

            Z całym szacunkiem - przekonałaś mnie, że jesteś kretynką. Z czego wyinka, że szkoda czasu na rozmowy z Toba.
        • rzewuski1 mam takie pytanie 29.12.10, 14:01
          czy kpt Protasiuk miał szanse na dobrze płatna prace w sektorze cywilnym gdyby został zwolniony z wojska ?
          czy jego umiejetnosci i doswiadczenie dawały mu szanse na szybkie znalezienie dobrze płatnej pracy
          rzecz jasna chodzi o prace pilota

          bo jezeli tak to go nie rozumiem po co tak ryzykował i był podatny na wpływ przełozonych
          którzy zmuszali go bardzo ryzykownych decyzji
          • jot-es49 Re: mam takie pytanie 29.12.10, 14:25
            Na jakąś tam pracę szanse miał. Na pewno nie miał szans latać na czymś Tu-podobnym i to w charakterze nawet II pilota - zbyt mały nalot i zbyt nikłe doświadczenia zawodowe. Najpierw dosyć intensywnie musiałby powalczyć o licencję, a to kosztuje!
            Przygotowywał się do tego bez dwóch zdań. Ten lot wypadł ciut za wcześnie!
          • absurdello Ja myślę, że on wcale nie ryzykował 29.12.10, 14:33
            a wypadek wynikł z przypadku.

            Niechęć do wylotu bez prognozy pogody i wypowiedź, że przy 400m nie jest w stanie posadzić maszyny świadczy, że trzeźwo patrzył na problem i wcale nie rwał się do lądowania.

            To było podejście kontrolne, przy okazji mające pokazać, że piloci robią wszystko by wylądować, tyle, że oprócz prognozy pogody nie mieli też informacji, że na podejściu do tego lotniska RW oszukuje !!
            RW oszukiwał i TAWS zgłaszał alarmy powodując się sygnałami z oszukującego RW, w szczególności zagłuszył pierwsze 100m nawigatora i rozproszył uwagę 2 pilota, który przez to całą procedurę odejścia (od słów "W normie") rozpoczął 475m dalej niż powinien, co spowodowało, że wleciał nad szybko podnoszące się zbocze KRADNĄCE MU DYSTANS DO ZIEMIE (w sumie 36m).
            • ae911truthorg Absi, coś ty jadł ??? 29.12.10, 14:43
              RW oszukuje w Smoleńsku ?
              Toż RW pilotowi nie skłamie, zawsze prawdę mu powie.
              Po to się go używa tak nisko, bo każdą górkę i dołek pokaże, każdy pilot i nawigator to wie.
              • absurdello Re: Absi, coś ty jadł ??? 29.12.10, 16:22
                A masz informację, że oni wiedzieli jakie rozmiary mają te górki i dołki oraz, że uwzględnili je dla swojej konkretnej trajektorii zniżania ?

                Bo zależnie od nachylenia trajektorii zniżania, to ten RW tam się zachowuje bardzo różnie, a przy ostrych kątach, to nawet wygładza te górki i dołki, że nieprzygotowany obserwator może ulec złudzeniu, że tam jest prawie równo.

                Do tego średnia tych dołków to -27m za ostatnie 10km przed lotniskiem i o tyle średnio zawyżał wskazania RW (bo on mierzy od aktualnego poziomu ziemi).

                Co gorsza te 27m leży w zakresie błędu pomiarowego wysokościomierza barycznego, który w zakresie 0-600m może się mylić o 15m do 30m !
                • ae911truthorg Re: Absi, coś ty jadł ??? 29.12.10, 17:15
                  Mój drogi.
                  Protasiuk latał do Smoleńska kilka razy.
                  Uważasz, że dopiero 10-04 spojrzał pierwszy raz na RW ???
                  Proszę odpowiedz, ha błagam ;))
                  OK z listkiem nie wyszło, zapomniałeś , jakoś przeżyję.
                  Powiedz chociaż, czy wiesz co to jest "trynd" ?
                  Policz średnią zmian wskazań RW ZA NDB !!!!!


                  Dopiero tam w/g mojej teorii zaczęli lądować,a dokładnie na 800 m (w wirualnej,fałszywej przestrzeni TU)
                  200 m od pasa + 200x3=800 m
                  Czyli 300 m za BNDB.
                  To APM-y widoczne z odległości 3x widoczność.
                  No policz jaka jest średnia dH na tym odcinku.
                  Mi wychodzi 4 m.
                  Można ufać RW w takiej sytuacji ?
                  • absurdello Przeczytaj dokładnie co napisałem !!! 30.12.10, 23:42
                    Tam RW się zachowywał różnie zależnie od nachylenia ścieżki !!!

                    Nauczenie się wskazań RW w jednym locie (zakładając, że ktokolwiek by tego próbował) nie dawało wiedzy do wykorzystania w innym.

                    Poza tym:

                    - w locie 7 kwietnia, pilot nie korzystał praktycznie z przyrządów i lądował na wzrok (to zeznał ppłk Stroiński), więc kpt Protasiuk pewnie też nie odstawiał kujona wpatrujacego się w przyrządy.

                    - nawet jeżeli obserwował przyrządy w poprzednich lotach, to jako pierwszy pilot zajmował się czym innym a RW czytał nawigator, który znów nie był nigdy na tym lotnisku i nie widział nigdy zachowania się RW nad tym konkretne terenem

                    - ostro nachylona ścieżka powoduje wygładzenie wahań odterenowych wskazówki RW, powyżej pewnego kąta zanika praktycznie efekt cofania się wskazówki gdy teren się podnosi.
                    Tak więc ktoś kto tam był po raz pierwszy mógł odnieść wrażenie, że tam wcale nie jest tak nie równo jak jest w rzeczywistości.
                    - przez powyższe, zachowanie RW mogło być zinterpretowane w pierwszej kolejności jako awaria a nie wpływ terenu co mogło zabrać cenne sekundy, szczególnie, że opadali szybciej niż się zwykle i mieli przez to mniej czsu na wszystko

                    > Uważasz, że dopiero 10-04 spojrzał pierwszy raz na RW ???

                    Tylko dlaczego w transkrypcji ani razu odczyt wysokości nie jest podpisany "KBS" ???

                    > OK z listkiem nie wyszło, zapomniałeś , jakoś przeżyję.

                    Sprecyzuj pytanie

                    > Policz średnią zmian wskazań RW [b] ZA NDB !!!!!

                    Z którą NDB ?

                    Na ostatnich 10km średnia wysokości terenu wynosi -27m (względem poziomu progu pasa) czyli RW pokazuje średnio o 27m większą wysokość niż wysokościomierz baryczny.

                    > Dopiero tam w/g mojej teorii zaczęli lądować,a dokładnie na 800 m (w wirualnej,
                    > fałszywej przestrzeni TU)

                    Na 800m to oni już nie mieli końcówki skrzydła, lotki, uszkodzone klapy i uszkodzone 2 sekcje klap skrzelowych. Brzoza stoi 853m od progu pasa.

                    Poza tym 300m wcześniej musieli by mieć sygnał NDB.

                    > 200 m od pasa + 200x3=800 m

                    Skąd te wartości ?
                    Na 200m stały APM-y. Środek szczątków, to gdzieś 450m od pasa (i 130m w lewo od niego).

                    > Czyli 300 m za BNDB.

                    Ale, w którą stronę ?

                    > To APM-y widoczne z odległości 3x widoczność.

                    I myślisz, że oni by nic nie powiedzieli, że widzą jakiekolwiek światło, nie wiem, typu "Światła na lewo/prawo" ? Przecież to była by informacja do dalszego kierowania samolotem ?

                    Czy myślisz, że pilot zobaczył światła, zachował to dla siebie a potem pikował w dół, ot tak ?

                    Jakoś mi się to wydaje mało prawdopodobne ...

                    > No policz jaka jest średnia dH na tym odcinku.

                    Podaj dokładniej co i jak liczysz, bo nie łapię metody. Na jakim odcinku to liczysz ?

                    • ae911truthorg Re: Przeczytaj dokładnie co napisałem !!! 03.01.11, 09:18
                      Ja o zupie ty o d...
                      Narysuj w skali 1:1 tę "stromą" ścieżkę,dalej jest stroma ? 7 % jak się ma do 100 % ?
                      Średnie dH za BNDB jest 5 m(od 800 m)
                      Ty mówisz o standardowej przestrzeni, ja mówię o przestrzeni wirtualnej w jakiej przebywała załoga samolotu - zgodnie z przyrządami i meldunkami kontrolerów.
                • kzet69 Re: Absi, coś ty jadł ??? 29.12.10, 19:38
                  Paweł zaplątałeś się... Nie ryzkował? A "pull up" to sobie wołało o drinka?
                  • state.of.independence Re: Absi, coś ty jadł ??? 29.12.10, 19:46
                    Może zamiast "pull up" to oni słyszeli "chlup w dziób" i myśleli, że to z salonki? ;-)
                    • vobo7 Re: Absi, coś ty jadł ??? 29.12.10, 19:51
                      state.of.independence napisała:

                      > Może zamiast "pull up" to oni słyszeli "chlup w dziób" i myśleli, że to z salonki? ;-)

                      Jeśli dobrze pamiętam, to Absurdello sugerował, że komunikaty TAWS winny być w języku narodowym. Wtedy taki komunikat brzmiały zupełnie tak, jak piszesz: "ciągnij w górę".
            • madameblanka Re: Ja myślę, że on wcale nie ryzykował 29.12.10, 15:02

              Ale widzisz raz mówi jedno raz drugie... powiedział że raczej nic z tego nie będzie("w tych warunkach, które są obecnie, nie damy rady usiąść") ale pada też że podejdziemy zobaczymy, no i podchodzimy do lądowania....


              > RW oszukiwał i TAWS zgłaszał alarmy powodując się sygnałami z oszukującego RW,

              :)

              przecież oni mają oprócz RW inne wysokościomierze i nie tylko; jakby wskazywało że coś jest nie tak to mogli odejść już wczeniej a nie schodzić na tym oszuście:) aż do 20m!!

              Oni wogóle powinni wyłączyć TAWS przed podejściem...szkoda nerwów.


              • absurdello Podchodzimy nie oznacza lądujemy 30.12.10, 23:52
                nie przypuszczam, by nawet mało doświadczony pilot nie potrafił stwierdzić, że:

                6250m-450m/tg(5°) = 1106m

                Kąt zniżania mają na czym odczytać na pokładzie.
                Oni zaczęli się zniżać pod tym kątem z 450m od dalszej stacji stojącej 6250m od progu pasa (podaję za kartą podejścia), a ta wartość wynikowa, to nie jest odległość, na której jest próg pasa tylko odległość gdzie stoi bliższa stacja NDB. Szczególnie we mgle.
                • ae911truthorg Re: Podchodzimy nie oznacza lądujemy 03.01.11, 09:09
                  Tytuł mądry a w środku ?
                  Przecież nie lądowali, tylko odchodzili po odczycie 50 m.
                  Opatentuj tę swoją ścieżkę schodzenia.
                  4000 m w poziomie, to jest zniżanie ?
                  (Pomijam te 50 m).
          • kzet69 Re: mam takie pytanie 29.12.10, 19:32
            rzewuski1 napisał:

            > czy kpt Protasiuk miał szanse na dobrze płatna prace w sektorze cywilnym gdyby
            > został zwolniony z wojska ?

            Nie nie miał, bo jeszcze nie zrobił cywilnej licencji, zresztą jego nalot nie upoważnial go do stanowiska CPT w cywilnych liniach...
            • madameblanka Re: mam takie pytanie 29.12.10, 19:38

              zdaje sie że zrobił licencje na cywilne, nalot na dowódce za mały oczywiście...ale jak on nauczony kozaczenia ciężko by mu było - tam się respektuje przepisy, heh
              • state.of.independence Re: mam takie pytanie 29.12.10, 19:49
                Też coś słyszałam, że zrobił, ale przecież na początek pewnie trafiłby na cargo do wożenia przesyłek. No i oczywiście nie zrobiliby z niego od razu kapitana. Musiałby swoje wylatać jako drugi pilot.
                • rzewuski1 Re: mam takie pytanie 29.12.10, 19:56
                  ale pensje przeciez zdaje sie sa wyzsze w cywilnych liniach niz w wojsku?
                  nawet jako drugi mogł dobrze zarabiac
                  • state.of.independence Re: mam takie pytanie 29.12.10, 20:04
                    Wyższe, ale o ile konkretnie to zależy między innymi od tego, czy się wozi ludzi czy pudła z kapustą. Najwyraźniej Protasiuk zamierzał przenieść się do linii cywilnych, no ale już się nie dowiemy, co by mu z tego wyszło. Możemy tylko gdybać nad tym co mu tam w wojsku nie pasowało (pensja? zwyczaje? przełożeni?), bo gdyby wszystko było cacy to facet nie zamierzałby przecież się stamtąd wynosić.
                    • vobo7 Re: mam takie pytanie 29.12.10, 20:10
                      state.of.independence napisała:

                      > bo gdyby wszystko było cacy to facet nie zamierzałby przecież się stamtąd wynosić.

                      Zabawne jest to, że w latach 90-tych nie trzeba się było wynosić. Latając w 36splt latało się przy okazji także w LOT'cie. Zdejmowali mundur i przesiadali się na inne barwy. Wszyscy mieli licencje cywilne. Trenowali razem z pilotami z LOTu. No i latając z nimi, poza tym, że się uczyli, dorabiali sobie także do pensji.

                      Skończyło się, kiedy LOT sprzedał Tupolewy i przeszedł na B737.
                      • state.of.independence Re: mam takie pytanie 29.12.10, 20:33
                        vobo7 napisał:

                        > Skończyło się, kiedy LOT sprzedał Tupolewy i przeszedł na B737.

                        Może o to poszło, a może nie o to. Nie pamiętam w którym konkretnie roku w lotnictwie wojskowym zrobiono coś co w efekcie sprowadziło się do "czystki": wszyscy starsi i doświadczeni piloci odeszli (no bo komuchy z nich rzekomo były), zasilając przy okazji LOT. Zostali wyłącznie młodzi i patrząc na daty urodzenia widać, że zostały same roczniki nie podlegające wszelkim lustracjom i niepodejrzane o układy z komuną. No to po jaką cholerę LOT ma teraz zawracać sobie nimi głowę, trenować z nimi czy dawać im fuchy, jak już zgarnął co lepszych pilotów?
                        • vobo7 Re: mam takie pytanie 29.12.10, 20:51
                          state.of.independence napisała:

                          > Nie pamiętam w którym konkretnie roku w lotnictwie wojskowym zrobiono coś co w efekcie sprowadziło się
                          > do "czystki"


                          To, o czym piszesz, miało miejsce kilka lat później. Spowodowało przerwę pokoleniową. Aczkolwiek już sama ta przerwa była poniekąd patologią: problem polegał na tym, że ci "starzy" nie mogli uczyć "młodych", bo starych nagle zabrakło. I o ile sprawa nie jest bagatelna (np. armia amerykańska też miała z tym całkiem podobny problem i to na większą skalę) to jednak w lotnictwie liczyć się musi "techniczne" szkolenie, a nie szkolenie na zasadzie pokoleniowej fali. Pan pułkownik Latkowski pisze w książce o tym, że dzięki współpracy z LOTem, pułk miał dostęp do ... map Jeppesena. To paranoja jest jakaś. Być może zrozumiała jak na owe czasy, choć dziś brzmi to co najmniej dziwnie.

                          > No to po jaką cholerę LOT ma teraz zawracać sobie nimi głowę, trenować z nimi czy dawać
                          > im fuchy, jak już zgarnął co lepszych pilotów?


                          Zapewne w latach 90-tych LOT był nieco bardziej centralnie sterowany. Teraz zaś LOTowi zwisa; jeśli pilot ma licencję oraz nalot, to czemu go nie wziąć. Jeśli zaś czegoś nie ma, to są inni. Wydaje mi się, że Protasiukowi - do szczęśliwej przyszłości - jeszcze całkiem sporo brakowało.
                          • state.of.independence Re: mam takie pytanie 29.12.10, 22:25
                            vobo7 napisał:

                            > Wydaje mi się, że Protasiukowi - do szczęśliwej
                            > przyszłości - jeszcze całkiem sporo brakowało.

                            Ano, chyba tu tkwił szkopuł. Gdyby był absolutnie pewien tej swojej szczęśliwej przyszłości to odmówiłby wykonania podejścia do ladowania w takich warunkach, nie martwiąc się, że za plecami Błasik, że Prezydent w salonce, że niemiłe konsekwencje, itd. A tu widocznie "zmartwienia" przeważyły nad zdrowym rozsądkiem.
                  • madameblanka Re: mam takie pytanie 29.12.10, 20:07


                    zanim będą dobrze płacic trzeba zrobić kilka licencji ( na różne samoloty, każda sporo pieniędzy ok 20,000zł) w wojsku masz za darmo.
                    Zwróci się po wieeelu latach:)

                    • gintrowa I jest jeszcze coś 03.01.11, 03:29
                      Do wojskowej emerytury Protasiukowi brakowało bodajże 3 lata, gdyby odszedł do lotnictwa cywilnego musiałby kilka lat popracować, aby ją dostać.
                      Mając wysłużoną emeryturę mógłby sobie dorabiać, a i pierwszej - lepszej pracy nie musiałby podejmować.
    • ae911truthorg Klich zaprzecza ;))))) 29.12.10, 14:53
      Klich zaprzeczył równocześnie by w rozmowie z gazetą "Fakt" powiedział, iż kapitan samolotu Arkadiusz Protasiuk odmówił lotu, ponieważ załoga nie dostała prognozy pogody od stacji meteo, a do startu miał go przekonać generał Andrzej Błasik, który zameldował prezydentowi gotowość maszyny do lotu.
    • pszb Re: Protaiuk odmówił lotu, przekonał go gen. Błas 29.12.10, 16:22
      > Według Klicha decyzja o ostatecznym starcie, to jedna z 12 przyczyn katastrofy
      > smoleńskiej.
      No, to na końcu wyjdzie, że pozostałe przyczyny, to też naciski (11 na załogę i 1 na kontrolera), albo 10/2.
      Kto był głównym "naciskaczem", no kto?
      W sumie nie jest tak źle, aż 12 przyczyn/nacisków musiało się pojawić aby była rozwałka.
      5 czy 8 by nie wystarczyło.
      To nawet jest optymistyczne i jakie kształcące, wystarczy trzymać się z daleka od bufonów i nie ma ryzyka przedwczesnej śmierci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka