Dodaj do ulubionych

Hypki to Ruski Agent?

17.02.11, 18:44
TVN24 Ten czlowiek twierdzi, ze to byla
"przyzwoita Rosyjska konferencja"...
"nie widze nic dziwnego w tym, ze konferencja ta zwolana zostala o piatej rano"...
"kontrolerzy podawali poprawne dane pilotom"....
"to nic dziwnego, ze powiedziano ze piloci mieli tendencje samobujcze"...

Dziwie sie tylko, ze on nazywa sie Polakiem. A program TVN24 zaprasza "takich fachowcow"
Obserwuj wątek
    • tojabogdan nie tylko agent, ale i 17.02.11, 19:29
      mason, cyklista i w piątek je mięso, czyli gorzej być nie może, raz widziano, jak przeszedł przez ulicę przy czerwonym świetle i nie przeprowadził staruszki przez jezdnię,
      a więc jego teczka jest coraz grubsza, IPN szykuje się na niego
      • paul-2 Jestes z klubu? 17.02.11, 20:29
        tojabogdan napisał:

        > mason, cyklista i w piątek je mięso, czyli gorzej być nie może, raz widziano, j
        > ak przeszedł przez ulicę przy czerwonym świetle i nie przeprowadził staruszki p
        > rzez jezdnię,
        > a więc jego teczka jest coraz grubsza, IPN szykuje się na niego

        @tojabogdan. To ty jestes z tego powszechnie znanego klubu?
        • tojabogdan coś cie uwiera, dyzio? 17.02.11, 20:56
          rozluźnij się,
          falt, iż ktoś ma inne zdanie, niż ty, nie świadczy zaraz, że jest ruskim agentem,
          bo gdyby tak było, mały dyziu, świat dzieliłby się na ruskich agentów, a byłoby ich 95%, i resztę, dzielących twoje poglądy na świat
          • 1normalnycz.lowiek To ty kiedyś miałeś"inne zdanie"???Kiedy?Zdradź! 17.02.11, 23:14
            tojabogdan napisał: falt, iż ktoś ma inne zdanie, niż ty, nie świadczy zaraz, że jest ruskim agentem,

            ---> Ależ Hypki dzisiaj praktycznie sam się wygadał, że jest ruskim agentem, że jest rzecznikiem ruskich interesów w Polsce ...

            > a byłoby ich 95%, i resztę, dzielących twoje poglądy na świat

            ---> Dzisiaj w TV Tomasz Białoszewski, współautor "Ostatniego lotu", sam odleciał twierdząc, że raport MAK-u pokrywa się w 90% z ich dziennikarskim (tvn-owskim) śledztwem. Oczywiście wygadywał przy tej okazji takie same głupoty, jak Hypki, Krzysztof Krawcewicz, Juliusz Kaszyński ...
    • don_eugenio Re: Hypki to Ruski Agent? 17.02.11, 21:22
      oczywiście że agent ...przecież prawdę mówi
      a że mówi o głupocie Polaków ? to nie on doprowadził do katastrofy ,tylko wybory 2005 kiedy daliśmy władzę formacji nieudaczników
    • gintrowa Re: Hypki to Ruski Agent? 18.02.11, 00:24
      Pan Hypki to nie "ruski" agent
      mówi w imieniu wielu swoich kolegów - pilotów...
      Czas zacząć bić się w pierś -nasza wina, i to było wiadome od dawna.
      Wystarczy wejść na lotnicze fora, piloci mówią głosem pana Hypkiego...
      Jacy piloci? - Wojskowi !!!
      Mam pewien [wycinkowy] podgląd ich pracy - burdel to delikatne stwierdzenie.
      Powyższe uwagi nie dotyczą pilotów cywilnych, podróżować możecie bezpiecznie...
      • you-know-who skad ci piloci to wszystko wiedza?? 18.02.11, 05:38
        skad nazajutrz po wypadku wiedzieli juz, ze to glownie lub moze nawet wylacznie wina zalogi...

        tez bym pewnie nie wiedzial. niestety musialem przyswoic prawo lotnicze w tym zakresie... nie mowiac o innych dzialach szkolenia.

        ale nie trzeba byc wcale pilotem! do rozwiazania tej arcytrudnej zagadki "whodonnit?" wystarczygdyby szyfrogram z centrali "logika". (umiejscowionej u normalnych ludzi w czaszce, a u spiskolubow w zupelnie innej czesci ciala.)
        • you-know-who skad te spisniki to wszystko wiedza o zamachu?? 18.02.11, 05:52
          nie majac pojecia o fizyce, spiskowcy sa bardzo biedni. nie sa w stanie podwazyc prawidlowej rekonstrukcji mak-owej przebiegu wypadku (w ogolnych zarysach, no bo trudno wymagac zeby makowcy prawidlowo zrobili wszystko, sam pisalem o pewnych niedociagnieciach w raporcie. w rosji jest 30 wypadkow tego typu rocznie i nie maja tradycji certolic sie tak jak to akurat w tym przypadku moze mozna by zrobic).

          nie majac pojecia o pilotazu, spiskowcy sa bardzo biedni. nie sa w stanie podwazyc prawidlowej rekonstrukcji mak-owej przyczyn wypadku (brak crm, brak wyszkolenia zalogi, brak odpowiednich reakcji protasiuka, mnostwo okolicznosci sprzyjajacych zawinionych przez organizatorow i pasazerow, wlacznie z dzialaniami prawnie karalnymi).

          nie majac pojecia o zasadach lotania, radiokomunikacji i nawigacji, spiskowcy sa bardzo biedni. nie sa w stanie podwazyc oczywistej winy osob odpowiedzialnych za bezpieczenstwo lotu.

          pochylmy glowe nad spisnikami. (juz, juz, sekunda ciszy zupelnie wystarczy!) niech im nasz dziennik i radio maryja ostoja bedzie. amen. rozejdzcie sie z pokoju.. prosimy nie blokowac wyjsc awaryjnych z tego forum i (wiem, wiem, to trudne) nie zapychac sieci zbedna dyskusja z tymi nawiedzonymi i napompowanymi politycznie ignorantami.
          • llukiz Re: skad te spisniki to wszystko wiedza o zamach 18.02.11, 06:26
            > nie majac pojecia o fizyce, spiskowcy sa bardzo biedni. nie sa w stanie podwazy
            > c prawidlowej rekonstrukcji mak-owej przebiegu wypadku

            No trudno im bez danych z czarnych skrzynek, których Rosjanie nie dają. Tak masz rację you-know-who, każdy wie kim jesteś.
          • 1normalnycz.lowiek Każdy,who_you_know,kim ty jesteś :) 18.02.11, 10:02
            you-know-who napisał: nie majac pojecia o fizyce

            ---> Dlaczego się nie zająknąłeś, bredząc o czyichś brakach specjalistycznej wiedzy, że "specjaliści" z MAK-u i ci wczorajsi ruscy "specjaliści" nie chcą (a może nie potrafią lub im nie wolno?) zająć się tym co się działo z samolotem po osiągnięciu przez TU-154M wysokości decyzji a także nic nie mówią o kontrolerach, urządzeniach na lotnisku, latającym w kółko samolocie Ił-76, o lądowaniu Jaka-40 z przeciwnego kierunku... No powiedz, dlaczego kontroler Plusnin Jakowi-40 kazał lądować z przeciwnej strony niż niewiele później samolotowi TU-154M??? Wskaż na jakieś dokumenty!!!

            Jesteś Cieńszym Bolkiem od samego Bolka! :)))
            • absurdello Dziwnym trafem, wszystkie 3 samoloty lądujace 18.02.11, 18:35
              w Smoleńsku, dostały identyczną informację "pasadocznyj 2-5-9" i wszystkie ją potwierdziły ...

              Fragment komunikacji z Jakiem:

              8:55:42 _KL____PLF 031 "Gorset" mówi
              8:55:48_Jak40__Na odbiorze
              8:55:51_KL_____Na "Gorsecie" zamglenie, widoczność 4 km, jasno, ciśnienie 7-45, 7-45, kierunek lądowania 259
              8:56:05_Jak40____ (niezrozumiale) 2-5-9, ciśnienie 7 (niezrozumiale)
              8:56:17_KL____Prawidłowo

              Poza tym Jak też musiał słyszeć dane dla IŁ-a podane o 8:54:17, bo pracowali na tej samej częstotliwości (124 MHz)

              i tylko tak sobie lądował we mgle z przeciwnego kierunku, a do tego zupełnie nie zauważył, że z drugiego kierunku są wyłączone systemy naprowadzania a APM-y są za lotniskiem a nie przed ...

              Poza tym na kierunku 08, jak jeszcze działał, dalsza stacja naprowadzania była 3.7 km od progu pasa, więc dziwne, że kontroler podaje:

              9:13:03___ KSL___0-31, podchodzicie do dalszego, na kursie i ścieżce

              a dopiero

              9:13:37___KSL__4, na kursie i ścieżce

              a pilot nie protestuje ...

              Kurs 79, to nie to samo co "pasadocznyj 79"
              • 1normalnycz.lowiek Posłuchaj absurdello,ruskipsie!Spadaj stąd! 18.02.11, 20:41
                absurdello napisał: Dziwnym trafem

                ---> I lepiej dla ciebie, bym już nigdy nigdzie ciebie nie spotkał!!!

                W pierwszym momencie, gdy natknąłem się na twój wątek o wsłuchaniu się w silniki, potraktowałem ciebie normalnie i podjąłem z tobą rzeczową dyskusję. Coś mnie tknęło, gdy udałeś, że nie zauważyłeś mojego wtrącenia o zjawisku Dopplera i usiłowałeś popisać się, że niby coś o tym wiesz ... Ale cóż tam - nie byłem drobiazgowy. Ale gdy zauważyłem inne twoje wpisy, to już wiedziałem na pewno, że jesteś zwykłą wynajętą ruską szmatą, która ma nam Polakom utrudniać dyskusję i dochodzenie do prawdy! Tym swoim wpisem, jedynie potwierdziłeś ten fakt!
                A teraz, kłamiąc na temat tego co się działo w czasie lotu Jaka-40 przekroczyłeś wszelkie granice przyzwoitości!.

                Rozmowy Jaka-40 z Korsarzem:
                08:55:51 Plusnin do Jaka-40: ... posadocznoj 2-59
                ...
                Zamieszanie na pasie, przed pasem i na wieży w Smoleńsku i następuje nakierowywanie Jaka-40 na INNY kurs!
                ...
                09:02:52 Plusnin do Jaka-40: Kurs 10, one - zero - kurs!!!
                ...
                09:05:00 Plusnin do Jaka-40: Kurs 7-9!!!!!!!!!!!!!!!

                A teraz: Absurdelloooooo, spaaadaaaj!!!

                PS. Mam nadzieję, że zanim spadniesz, to na wszystkich forach, na których się produkowałeś, przeprosisz nas wszystkich!
                • don_eugenio Re: Posłuchaj absurdello,ruskipsie!Spadaj stąd! 18.02.11, 21:42
                  > W pierwszym momencie, gdy natknąłem się na twój wątek o wsłuchaniu się w silniki[/url], >potraktowałem ciebie normalnie i podjąłem z tobą rzeczową dyskusję.
                  do 1.normalny(inaczej)
                  ja także z początku potraktowałem Cię jako normalnego ,jak zresztą każdego kogo dopiero poznałem.
                  Ale po Twoich wpisach widzę że jesteś zwykłym pisowskim dupkiem!!!
                  Zapamiętaj sobie ,ten nieudolny Jarosław nigdy już nie będzie rządził ,jest za tępy!!!
                  Może tutaj się produkować z zuzkami i trutniami ile wlezie ,wklejać te głupie wątki od mediów złodzieja z Torunia ,ale i tak nie zmienicie prawdy.
                  W 2005 dopuściliśmy do władzy zwykłą kłamliwą ubecką kanalię (Jarosława) i największą ciamajdę Lecha.
                  • absurdello Nie dość, że oszczerca, to jeszcze kłamczuszek, 21.02.11, 02:10
                    bo w NOTAM (zacytowanym na stronie 52 wersji angielskiej raportu) dla lotniska Smoleńsk-Północny jest wpisane, że na kierunku lądowania RWY 08 (kurs magnetyczny 79°), są zdjęte dalszy i bliższy NDB i oświetlenie naprowadzające, a przecież pilot Jak-a nic nie mówił, że w czasie podchodzenia nie słyszał któregoś markera, bliższego czy dalszego. Poza tym ktoś o 9:15:25 komentował sposób przejścia przez Jak-a 40 progu pasa, a tam się nie da oglądać jednocześnie dwóch końców pasa startowego z jednego punktu dowodzenia.

                    Na stronie 12 wersji anielskiej raportu jest też podane, że Jak40 wylądował o 9:15 na RWY 26 czyli lądował z kierunku 259°

                    Tu jest wywiad z 20 maja 2010, z pilotem Jak-a (mówi do kamery), z którego wynika, że Jak- lądował od strony reflektorów APM (a nic nie wiadomo żeby APM-y były z obu stron) i innych anomalii niż pogarszanie się pogody nie zauważył (nic nie ma o jakichkolwiek problemach z naprowadzaniem na stacje NDB)

                    Wywiad z por. Wosztylem - drugi film na stronie

                    Niektórym nienawiść oczy mgłą przesłania :|
                • madameblanka Re: Posłuchaj 1normalnycz.lowiek.Spadaj stąd! 18.02.11, 22:17

                  Obawiam sie że będziesz musiał przeprosić Absurdello, przyjrzyj się karcie podejścia jeszcze raz (żeby wlecieć na kurs 2-5-9 (na ścieżkę, do lądowania) musi najpierw wlecieć (na krąg) kursem 7-9, potem na kursie 1-0 skręcić na 2-5-9).



                  • don_eugenio Re: Posłuchaj 1normalnycz.lowiek.Spadaj stąd! 18.02.11, 22:35
                    nie wiem czy jest sens tłumaczenia tego temu podobno normalnemu.
                    nie ma argumentów to zaraz dowiesz się że jesteś agentem ruskim,zdrajcą Polski,ubekiem ,kłamcą.Dowiesz się na temat Twojego stanu umysłu,szarych komórek,zwierzątek z długimi uszami itp.itd. Dowiesz się na temat Twoich szkół i jakie powinnaś jeszcze skończyć.Dowiesz się o przeszłości Twoich przodków i o przyszłości swoich dzieci.
                    A na koniec usłyszysz że winny są piloci ,Klich i Tusk.
                    No może jeszcze Prezydent Komorowski
                    -------------
                    A.Tupolew -konstruktor samolotu
                    Lech Kaczyński-destruktor samolotu
                  • 1normalnycz.lowiek Twoje obawy sa płonne!Było akurat odwrotnie! 18.02.11, 23:11
                    madameblanka napisała: najpierw wlecieć (na krąg) kursem 7-9, potem na kursie 1-0 skręcić na 2-5-9).

                    ---> Nie udawaj, że nie umiesz czytać po polsku ze zrozumieniem! (Stąd te puste blanki?)
                    W poprzednim poście masz PO KOLEI (z podaniem czasów co do sekundy!): najpierw 2-59, potem 10 a NA KOŃCU 7-9!!!
                    • don_eugenio Re: Twoje obawy sa płonne!Było akurat odwrotnie! 18.02.11, 23:13
                      jesteś normalny -normalny idiota
                      • 1normalnycz.lowiek Jak na komputerowy program,to jesteś dowCipny!:) 18.02.11, 23:20
                        don_eugenio napisał: jesteś normalny -normalny idiota
                      • hal9000 Re: Twoje obawy sa płonne!Było akurat odwrotnie! 19.02.11, 00:54
                        jesteś normalny -normalny idiota

                        Normals jest jak pies - każą mu to szczeka. Nie dopatrywał bym sie sensu w tym co wypisuje.
                        • zuzkazuzka111 Re: Twoje obawy sa płonne!Było akurat odwrotnie! 19.02.11, 06:55
                          > Nie dopatrywał bym sie sensu w tym co wypisuje.

                          to się nie dopatruj, ktoś ci każe?
                          jesteś jak ruski głośnik na wsi. Ciągle nadaje propagandę.
                          • don_eugenio Re: Twoje obawy sa płonne!Było akurat odwrotnie! 19.02.11, 07:23
                            > jesteś jak ruski głośnik na wsi. Ciągle nadaje propagandę.
                            głośniki od złodzieja z Torunia także nadają z Rosji
                • absurdello Słuchaj nienormalny ... 18.02.11, 22:35
                  Po pierwsze zaczynasz chodzić po cienkiej granicy gróźb karalnych.

                  "---> I lepiej dla ciebie, bym już nigdy nigdzie ciebie nie spotkał!!!"

                  Mógłbyś się boleśnie naciąć :|

                  Po drugie zacznij się leczyć z nienawiści, bo sobie raka wyhodujesz z nerwów czego nie życzę najgorszym wrogom, jeżeli kiedykolwiek ich będę miał (tych najgorszych).

                  Po trzecie efekt Dopplera występuje tylko gdy źródło i odbiorca zmieniają położenie względem siebie, a mikrofony kabinowe (szczególnie wyłapujące drgania konstrukcji samolotu) pozostawały w stosunku do silników nieruchome (przynajmniej do momentu defragmentacji kadłuba ale wtedy już pewnie nic nie nagrywały bo padło zasilanie).

                  Po piąte ODRÓŻNIJ słowo kurs od kurs posadocznyj czyli kurs lądowania. TU154M leż leciał kursem 79°, RÓWNOLEGŁYM do pasa startowego by potem wejść na kurs lądowania.
                  To co cytowałem, to są rozmowy z lotniska (UKF i mikrofon w wieży).

                  Nigdzie w rozmowach z lotniska nie ma też, że APM-y ustawiano z obu stron, a sam pilot Jak-a mówił, że na nie lądował.



                  Jak masz jakieś zastrzeżenia do opublikowanych materiałów, to zgłoś to do Prokuratury a nie na forum. Ja się opieram na tym co opublikowano oficjalnie a nie na doniesieniach gazetowych ułomnych o to, że przeważnie dziennikarze nie mają czasu zgłębić tematyki, o której piszą (pomijam już artykuły napisane w celu siania zamętu - i nie wskazuję tu żadnej konkretnego medium, bo wszystkie mają brud za pazurami).

                  Wg kodeksu Boziewicza jako paszkwilant, oszczerca, podstępnie napadający z ukrycia za anonimowością nie załapujesz się nawet do bycia czynnym honorowo

                  A teraz oddal się na trzy strzelania z łuku ...
                  • 1normalnycz.lowiek Spadaj ruski piesku i przestań bredzić! 18.02.11, 23:17
                    absurdello napisał: Słuchaj nienormalny ...

                    ---> A o prawie nie przypominaj, bo takich jak ty, gnid, nie obejmuje! Ślepy jesteś? Masz wyżej czarno na białym!
                    O zjawisku Dopplera też nie wspominaj, bo w jednym zdaniu wtedy wyjaśniłem o co chodzi, mówiąc, że w chwili katastrofy odległość pomiędzy mikrofonem a silnikami się nie zmieniła i każdy, kto się orientuje w temacie, wie o co chodzi!
              • zuzkazuzka111 A gdzie jest informacja dla TU-154 101?? 21.02.11, 09:59
                Gdzie w stenogramie jest informacja o kursie podana przez "wieżę" dla polskiego samolotu?

                Ktoś ją wyciął??
          • ae911truthorg What do you know "who" ? Shit ;) 18.02.11, 11:36
            Ja pierniczę , aleś ty bogaty w wiedzę - głównie o tym jaki jesteś mundry.
            Patrz pan, a tyle głupoli w Polsce pracuje na marne, nie wyeliminowali jeszcze teorii zamachu.
            Zlituj się mundralo i napisz do nich, że ty już wszystko wiesz, masz lesensję i umisz latać, a do tego jesteś entelygyent z żywicy. Chociaż może tylko powtórz słowa Miedwiediewa, że nie należy podważać raportu MAK, bo inny raport musi być głupi.
            Gdybyś rzeczywiście posiadał połowę wiedzy, którą sobie przypisujesz to nie orzekał byś o przyczynach katastrofy i wyśmiewał innych koncepcji. Raport MAK to nie jest źródło wiedzy obiektywnej.
            • you-know-who Re: What do you know "who" ? Shit ;) 18.02.11, 17:51
              zapomnij o wiekszosci raportu. plk klich mial racje i mowil to zaraz po zapoznaniu sie z zawartoscia rejestratorow: jest w nich zawarta odpowiedz na pytanie o przyczyny katastrofy.

              trudno jednak pisac w kolko o tym, co wynika z zapisu, bo nie wszyscy sa w stanie tak dobrze to zrozumiec jak ty 911-ty!
      • zuzkazuzka111 Re: Hypki to Ruski Agent? 18.02.11, 07:46
        A którzy to są jego "koledzy piloci"?
        Jakim samolotem i kiedy Pan Hypki latał?
        • don_eugenio Re: Hypki to Ruski Agent? 18.02.11, 11:14
          > Jakim samolotem i kiedy Pan Hypki latał?
          • tojabogdan świat ludzi dzieli się na agentów i nieagentów 19.02.11, 17:25
            oczywiście na ruskich agentów, i oczywiście w mikrocefalicznych łebkach
      • anf10 Re: Hypki to Ruski Agent? 20.02.11, 22:30
        Wycinek to ty chyba masz gdzie indziej zrobiony. Każda miernota która ledwie trzyma się powietrza może udawać na forum podniebnego asa mając wycinkowe pojęcie o lotnictwie.
        • 1normalnycz.lowiek Masz rację.Hypki,to własnie taka miernota 20.02.11, 23:19
          anf10 napisał: Każda miernota która ledwie trzyma się powietrza może udawać na forum podniebnego asa mając wycinkowe pojęcie o lotnictwie.

          ---> która do tego, dla pieniędzy, będzie opluwać Polaków gdzie się da!
    • you-know-who Re: Hypki to Ruski Agent? 19.02.11, 20:30
      > Dziwie sie tylko, ze on nazywa sie Polakiem.

      a co, fachowiec nie moze byc polakiem a polak fachowcem? nie oceniaj swiata wg siebie.

      brawo hypki.
      • tojabogdan Re: Hypki to Ruski Agent? 19.02.11, 21:54
        mleczko.interia.pl/zdjecia/rysunki-kolorowe,10561
      • 1normalnycz.lowiek Hypki to zwykły oszust zarabiajacy na kłamstwach 20.02.11, 22:16
        you-know-who napisał: brawo hypki.

        ---> i opluwaniu Polaków, w ścisłej współpracy z ruskimi oszustami

        > a co, fachowiec nie moze byc polakiem a polak fachowcem?

        ---> Z jakiej okazji takie idiotyczne wątpliwości wyrażasz?
    • anf10 Re: Hypki to Ruski Agent? 21.02.11, 08:48
      Pan Hypki spokojnie może cię znależć i wytoczyć proces o oszczerstwo. Wygrałby go w krótkich obcugach. Nie zrobi tego bo nie chce zajmować się "oddawaniem gazów" przez każdą miernotę.
      Wiesz o tym i zapewne dlatego tak sobie folgujesz. Czyżby oszczerstwo było jednym z elementów moralności chrześcijańskiej którą jako "prawdziwek" czyli prawdziwy Polak zapewne stosujesz w życiu.
      • 1normalnycz.lowiek Wie,że by przegrał,więc nie pleć głupstw! 21.02.11, 13:35
        anf10 napisał: Pan Hypki spokojnie może cię znależć i wytoczyć proces o oszczerstwo. Wygrałby

        ---> A o moralności i kto na kogo rzuca oszczerstwa, to jesteście obaj ostatnimi osobami, które mogłyby na te tematy się wypowiadać ...
        • anf10 Re: Wie,że by przegrał,więc nie pleć głupstw! 21.02.11, 14:39
          1normalnycz.lowiek napisał:
          inteligencja zastępcza, autorytety zastępcze - co jeszcze nam fundowano przez 16 lat

          Napewno zafundowano manię prześladowczą związaną z wszechobecną rosyjską agenturą.
          Niestety mania nie jest zastępcza lecz autentyczna. Jednak o tym co zafundują, trzeba było myśleć wcześniej, zanim wyszło się na zadymę z okrzykiem "precz z komuną".
          • 1normalnycz.lowiek Agentura rosyjska jest autentyczna.Dowodzi tego 21.02.11, 17:29
            anf10 napisał: Niestety mania nie jest zastępcza lecz autentyczna.

            ---> obecność osobnika o nazwisku Хыпки w rodzimych mediach!
            • anf10 Re: Agentura rosyjska jest autentyczna.Dowodzi te 21.02.11, 20:42
              Potwierdzasz tylko moje zarzuty odnośnie manii prześladowczej. Nie rozumiem co w tym dziwnego że ekspert występuje w mediach i wypowiada swoje zdanie na temat katastrofy. Odsyłasz mnie do linku z którego dowiaduję się że przecież to był "Głos Rosji". Chcesz mi uświadomić że wytropiłeś w sieci sensacyjne zdarzenie. Może dziwi cię że nazwisko Chypki napisali cyrlicą. A jak mieli napisać dla rosyjskojęzycznych czytelników. Niestety dla mnie to takie same media jak wszystkie inne. Kolego, to jest właśnie mania prześladowcza. Przemyśl to sobie. Swoją drogą zawsze był dla mnie zagadką taki sposób myślenia.
              • 1normalnycz.lowiek Twoja chorobliwa mania wyszukiwania u innych 21.02.11, 21:33
                anf10 napisał: Potwierdzasz tylko moje zarzuty odnośnie manii prześladowczej.

                ---> objawów manii prześladowczej - zamiast sporu na argumenty - nikogo nie interesuje ... w tym i mnie! Za to świadczy o twojej mizerii, nie tylko intelektualnej oraz o stanie twojej niewiedzy!

                > Nie rozumiem co w tym dziwnego że ekspert występuje w mediach i wypowiada swoje zdanie na temat katastrofy.

                ---> A ja widzę coś dziwnego, jeżeli człowiek podający się za eksperta i to do tego za polskiego eksperta, opluwa polskich pilotów za granicą a do tego twierdzi tam, że reszta środowisk lotniczego podziela jego zdanie!

                > Może dziwi cię że nazwisko Chypki napisali cyrlicą.

                ---> Masz jakieś zwidy. Z czego wywnioskowałeś, że mnie to dziwi???
                No, ale żebyś już nie narażał się na dalsze zdziwienia, to może sam podaj jeszcze parę nazwisk ekspertów, polskich pilotów, którzy tak jak Hypki, też wypowiadali się w rosyjskich mediach - może być cyrylicą!
    • gintrowa Re: Hypki to Ruski Agent? 21.02.11, 22:06
      Akurat panu Hypkiemu przyznaję rację.
      Uderzmy się w pierś - to nasza, polska wina - i wyciągnijmy w końcu wnioski z tej katastrofy.
      Kilka dni gościłam w jednym z krajów Unii, wszyscy moi rozmówcy głośno wyrażali swoje sądy- Polacy zbłaźnili się tym lotem. Z lotnictwem mam wiele wspólnego, aczkolwiek pilotem nie jestem [mieszkam w środowisku ludzi związanych z lotnictwem, kuzyni są pilotami wojskowymi]
      Wszyscy zgadzają się się z opinią pana Hypkiego.
      • 1normalnycz.lowiek Dziecko wciąż malowało krowy na zielono ... 21.02.11, 22:56
        ---> Zaniepokojeni rodzice zaprowadzili dziecko na badania do psychologa. Lekarz nic nie znalazł. Dopiero "wizja lokalna" pozwoliła ustalić przyczynę:
        Dziecko dysponowało tylko zieloną kredką!!!

        gintrowa napisała: Wszyscy zgadzają się się z opinią pana Hypkiego.
    • anf10 Re: Hypki to Ruski Agent? 22.02.11, 08:20
      Czytaj chociaż to co sam piszesz bo zaprzeczasz swoim słowom. To jest twój cytat ---> obecność osobnika o nazwisku Хыпки w rodzimych mediach! Piszesz także ---> inteligencja zastępcza, autorytety zastępcze - co jeszcze nam fundowano przez 16 lat. Utwierdzasz mnie w przekonaniu że widzisz jakiś inny nierealny świat, w którym wszystko jest zastępcze. Widzę że bardzo drażni cię słowo "mania prześladowcza". Napisałem tak bo nie chciałem wywoływać u ciebie reemisji znacznie poważniejszej choroby na którą cierpisz. Czytając twoje wypowiedzi odnosi się nieodparte wrażenie że jedynym twoim celem jest rozładowanie silnego napięcia wewnętrznego. Czynisz to bezwiednie, atakując wszystkich dookoła i "tocząc pianę z pyska". Nie gardzisz przy tym używaniem epitetów. Chcesz rozładować napięcie wewnętrzne, wywołując emocjonalne spięcie. Pamiętaj więc że możesz spotkać się z odwrotną reakcją, chociaż tak naprawdę oczekujesz na nią. Ksywa którą używasz dobitnie świadczy o próbie samouspokojenia się że wszystko jest w porządku. Uwierz mi że nie jest. Mania prześladowcza często objawia się między innymi dopatrywaniem się wokół siebie określonego rodzaju zagrożenia, chociaż nie jest to potwierdzone żadnymi realnymi przesłankami. Absurdem jest posądzanie człowieka o agenturalność dlatego że wystąpił w obcych mediach. Teraz już wiesz dlaczego pan Hypki nie wniesie do sądu sprawy o oszczerstwo. On wie że nie wygra sprawy przed sądem. Po prostu sądy pewnej kategorii ludzi nie mogą karać, bo nie ponoszą oni odpowiedzialności za to co czynią.
      • 1normalnycz.lowiek No a może teraz zabierzesz merytoryczny głos 22.02.11, 10:52
        anf10 napisał: On wie że nie wygra sprawy przed sądem. Po prostu sądy pewnej kategorii ludzi nie mogą karać, bo nie ponoszą oni odpowiedzialności za to co czynią.

        ---> w imieniu osobnika o nazwisku Хыпки? Przecież ten osobnik podaje się, w swoich rodzimych mediach, za eksperta od spraw lotnictwa! To nie mógłby także u nas w Polsce wystąpić, ale z głosem choć raz merytorycznym? Popatrz! Nawet w tym wątku (w innych również) przytoczyłem - powołując się na stenogramy organizacji, którą w/w osobnik uważa za wyrocznię i wyłączne źródło PRAWDY - konkretne zdarzenia z podaniem dokładnych czasów i przedstawiłem konkretne tezy, zaprzeczające temu co wspomniany osobnik głosi wszem i wobec! Może niech, jako Samozwańczy Ekspert, rozprawi się z Normalnym Dyletantem i to tu na oczach wszystkich?!!! :)
        • anf10 Re: No a może teraz zabierzesz merytoryczny głos 22.02.11, 16:48
          Pan Hypki nie podaje się za eksperta. Pan Hypki jest ekspertem w dziedzinie lotnictwa, Poza nim jest oczywiście wielu innych ekspertów. Zapewniam że w Polsce też wielokrotnie występował w mediach.
          Trudno będzie nam polemizować na temat katastrofy, natomiast o kwalifikacjach pana Hypkiego nie mam zamiaru dyskutować. Jestem pewien że cię nie przekonam, ale przdstawię swój punkt widzenia. Zgadzam się z opinią pana Hypkiego w sprawie katastrofy. Moim zdaniem jest jednym z niewielu, który nie uległ naciskom zapotrzebowania politycznego na wyniki śledztwa. Przyczyny każdej katastrofy dzielą się z grubsza na bezpośrednie przyczyny katastrofy oraz inne niedociągnięcia nie mające bezpośredniego wpływu na katastrofę. Na tym forum często wypowiadają się dyletanci w kwestii latania. Przykładem jeden z ostatnich wątków "kurs lądowania dla TU-154 101 podany przez wieżę". Pilot lecący na obce lotnisko powinien zapoznać się z IUL. W wyniku tego zna na pamięć kurs ladowania, odległości DRL i BRL i inne ważne szczegóły lotniska.
          Czy pas startowy może sam obrócić się np o 90 stopni na inny kurs? Przecież to absurd, a w związku z tym jakie znaczenie ma fakt czy kontroler podał kurs lądowania. Przygotowany do lotu pilot zna ten kurs oraz jeżeli jest w miarę przyzwoicie wyszkolony, ma w swojej wyobrażni położenie samolotu na ścieżce podejścia na podstawie wysokości, kursu, wskazań radiokompasu i czasu lotu. To wystarczy aby zejść do wysokości decyzyjnej i nie zabić się. Często wystarczy też aby złapać widoczność ziemi i wylądować w TWA. W tym czasie informacje z ziemi mają tylko znaczenie pomocnicze. Pilot musi być skupiony i analizowac swoim umysłem wiele danych. Nie wyobrażam sobie jak można to robić kiedy kabina pilotów jest miejscem pielgrzymek i dyskusji różnych osób na rauszu. Zgadzam się z panem Hypkim, bo ze strony polskiej naruszenia przepisów były tak dużego kalibru, że o reszcie tzw niedociągnięć nie mających bezpośredniego wpływu na katastrofę nawet nie warto mówić. Pisząc o stronie polskiej mam na myśli wiele osób, poczynając od pilotów, poprzez
          śp Prezydenta, kończąc na różnych osobach funkcyjnych w wielu ministerstwach. Ten lot to był klasyczny przykład chaosu, bałaganu, samowoli i pogardy dla wszelkich przepisów. Odnośnie pilotów mam jednak pewne "ale". Nie wiem dlaczego działali tak nierozsądnie nie będąc przecież nowicjuszami. Niestety zabrali tajemnicę ze sobą.
          • 1normalnyczlowie.k To te kłamstwaHypkiego,od pierwszego dnia,nie były 23.02.11, 20:43
            anf10 napisał: Moim zdaniem jest jednym z niewielu, który nie uległ naciskom zapotrzebowania politycznego na wyniki śledztwa.

            ---> odpowiedzią na zapotrzebowanie polityczne? Sądzisz, że to był po prostu jedynie przejaw patriotyzmu wobec rodiny???
          • absurdello Na tym samolocie, to nowicjuszem nie był 23.02.11, 23:40
            tylko dowódca, reszta załogi to byli ludzie na poziomie zielonego listka samochodowego

            Dowódca: 2193h za sterami TU154M
            Drugi: 198h w tym 160 samodzielnie na TU154M
            Nawigator: 59h w tym 26 samodzielnie jako nawigator na TU154M (w tym 2.5 miesiąca przerwy przed feralnym lotem)
            Mechanik: 320h w tym samodzielne 240h na TU154M

            W dokumentach nie podano czy np. drugi pilot miał uprawnienia wykonania lądowania czy tylko pilotowania. Z resztą duża różnica (ponad 13 krotna licząc samodzielny nalot drugiego) nalotu wskazuje, że tak na prawdę wszystko, łącznie z korespondencją radiową na podejściu było na głowie dowódcy, a człowiek nawet bardzo dobrze wyszkolony, ma granice percepcji i przy przekroczeniu progu, przestaje działać w czasie rzeczywistym :|
      • you-know-who troche to inaczej 23.02.11, 08:07
        moj znajomy niestety ostatnio dostal manii przesladowczej. nie bede podawal szczegolow, bo to prawdziwa historia. zreszta byly podrecznikowe, wiec na pewno strony wiki o nich dobrze opowiedzialy.

        mimo, ze kilka aspektow pisaniny zuzcata & normalnego-inaczej odpowiada objawom tej choroby, jednak wg mojej oceny nie sa to ludzie umyslowo chorzy w sensie DSM-IV. (nie jestem bynajmniej psychiatra, chociaz jestem doktorem;-) a jedna depresje zdiagnozowalem kiedys poprawnie przed i wbrew opinii lekarzy).

        wyglada mi to na to, co kapuscinski w lapidarium diagnozuje jako chorobe politycznosci, ktora (zwykle na starosc, ale nie zawsze) zajmuje i niszczy coraz wieksze obszary mozgu. powoduje nieopanowana chec mowienia i dowodzenia pewnych z gory ustalonych tez. osoba taka nie moze przestac, otrzezwiec. musi przekonywac innych, polityzacja niezainteresowanych.

        dodam od siebie, ze osoba dotknieta polityzacja mozgu filtruje informacje i ciagle fantazjuje, dlatego kazdy dzien przynosi jej dowody ze wrogowie polityczni sa wredni, podstepni i czaja sie do skoku (stad ta przypadlos bywa mylona z mania przesladowcza). odchylenia rzeczywistosci od swej tezy politycznej odbiera chora osoba bardzo osobiscie, ale nie poddaje sie, wrecz przeciwnie, interpretujac te odchylenia jako spisek, co pobudza ja do zwiekszonego wysilku komentowania tego coraz bardziej skomplikowanego i niewarygodnego spisku. tak czy owak, nieprzyjemna dolegliwosc i rokowania bardzo smutne.
        • tojabogdan zarówno DSM-IV, jak i ICD 10 kwalifikują takie 23.02.11, 19:34
          zarówno DSM IV, jak i ICD 10 kwalifikują takie osoby odpowiednio jako DSM-IV Nr 301.0 względnie jako F 60.0
          pl.wikipedia.org/wiki/Osobowo%C5%9B%C4%87_paranoiczna
          jest nią dotknięta spora część polityków pewnej partii
        • absurdello Ja sobie czytuję Salon24, tam to dopiero jest 23.02.11, 22:33
          poletko dla psychologów do badania ludzkich psychoz, lęków, umiejętnie podjudzanych fobii, awersji, nerwic ... nawet najbardziej nieprawdopodobne z punktu widzenia logicznego teorie znajdują tam poklaskiwaczy, dostarczaczy argumentów znajdujących wymagane fragmenty na zjęciach o niskiej rozdzielczości. Nawet pisuje tam ten człek co występował ze swoją prezentacją przed Parlamentem Europejskim. I nie daj Boże skrytykować jakies naciągane teorie, od razu zostaje się agentem, typem myślącym cyrylicą, następuje wycinanie niewygodnych tekstów i blokowanie możliwości dyskutowania z danym autorem (który oczywiście może naubliżać piszącemu, zarzucić kłamstwo, manipulację, ale już naubliżany nie może odpowiedzieć).
          Jednocześnie sami naciągają teorię ile wlezie, a nawet zmieniają oficjalne odczyty na pasujące im wartości, wmawiając wszystkim, że to Rosjanie fałszywie podali odczyty, a tylko oni posiadają wiedzę, że samolot leciał na innej wysokości niż podano oficjalnie.
          Do tego jeden w jednego patriota, oczywiście piszący z zagranicy, bo tylko tam są prawdziwi patrioci, a w Kraju, to tylko postkomuchy, bezmyślne owce, co to się dają wodzić za nos itp idioty. Za to ci z zagranicy, to ho-ho, jeden w drugiego fachowcy, co to wykryją każdy fałsz (nawet jak go nie ma ;), agenta wyczuwają przez łącze internetowe i to z potrójnym firewallem, a w ogóle, to wszyscy co myślą inaczej to szpiony, KGB, FSB, agenci (obowiązkowo płatni) MAK-u, dzieci Anodiny z nieprawego łoża i ogólnie gnidy, psy i debile co nie rozumieją, nie znają się i w ogóle nie wiadomo dlaczego święta ziemia ich nosi ;))

          1normalny, sądząc po języku, to chyba z Salonu24 przybył na gościnne występy ... ;))

          Strach się bać !!!
    • anf10 Re: Hypki to Ruski Agent? 24.02.11, 10:25
      absurdello napisał:
      --->tylko dowódca, reszta załogi to byli ludzie na poziomie zielonego listka samochodowego
      --->Dowódca: 2193h za sterami TU154M .............................itd

      To nie całkim może być tak. Piszę "może" bo jednak liczy się całkowity nalot na wszystkich typach samolotów. Ten w przypadku kpt Protasiuka wynosił 3531 godz. Podobnie z pozostałymi członkami załogi. Nalot 3531 godz., w lotnictwie cywilnym nie jest szokujący, ale w wojsku to jednak sporo. Przypuszczam że średni nalot roczny w wojsku wynosi ok. 200 godz. Oczywiście na różnych typach jest różnie. Tak zresztą było prawie od zawsze. Każda kolejna godzina lotu daje jakieś doświadczenie, a przeszkolenie na kolejny typ to kwestia tylko technicznego opanowania sprzętu. Moje doświadczenia mówią mi że instruktorzy szkolący na nowy typ tzw. starych pilotów nie mająco robić. Przekazywanie doświadczeń ogranicza się do drobnych uwag związanych przeważnie ze specyficznym zachowaniem się w powietrzu danego typu samolotu. Reszta nie jest potrzebna bo piloci tacy od początku doskonale dają sobie radę z nowym sprzętem. Oczywiście czujność jest potrzebna, ale w zasadzie w takim przypadku instruktor lata jako "worek balastowy". Osobną sprawą jest porównywanie nalotu w lotnictwie cywilnym i wojskowym. Trzeba pamiętać że w lotnictwie cywilnym w locie np "atlantyckim" na 8 godz nalotu piloci wykonują jeden start i jedno lądowanie, a w porywach dwa, Wykonując podobną ilość nalotu w wojsku pilot spokojnie może wykonać 100 startów i lądowań. Nie wspomnę już o lotach instruktorskich. Wiąże się to częściowo z gen. Błasikiem. Tacy jak on nie mają przeważnie czasu na latanie, więc dorabiają sobie nalot na różnych lotach instruktorskich lub inspektorkich. Oni umieją latać i mają spore doświadczenie. Nie powinien jednak tego robić w locię ważnym i po kieliszku. Dla przyzwoitości też powinien przynajmniej przeszkolić się na TU-154 aby nikt nic nie mógł zarzucić od strony formalnej. Być może nie obawiał się że ktoś odważy się czynić jakieś zarzuty.
      • absurdello A wg mnie liczył bym tylko nalot na konkretnym 24.02.11, 11:50
        typie maszyny, ze względu na silne zróżnicowanie i w wyposażeniu, i w sposobie pilotowania, sposobie reakcji maszyny na polecenia pilota.

        Jak40 masa własna 9400kg, maksymalna masa startowa 16100kg

        TU154M masa własna 55300kg, maksymalna masa startowa 100000kg

        to tak jakby porównywać prowadzenie samochodu osobowego i ciężarówki, oba mają kierownicę i pedały ale filozofia i niuanse prowadzenia są mocno różne.

        Dlatego nie wierzę, że ktoś po 198 godzinach (w tym tylko 160 samodzielnych) za sterami TU154M ma wystarczające doświadczenie i wyczucie maszyny, do tego tak wymagającej jak TU154M, by w każdych warunkach zachować wystarczający stopień kontroli nad maszyną.
        Podejrzewam, że właśnie ten brak wyczucia i doświadczenia spowodował, że nie został wyłączony kanał podłużny autopilota gdy pilot zaczął giąć tor odchylając ster wysokości w momencie słowa "Odchodzimy". Drugi pewnie robił ćwiczebne odejście ale się pogubił, szczególnie, że w tym odcinku 100m do 20m zwaliło im się na głowę masę zdarzeń: tempo spadania wskazań RW, TAWS, alarm RW, komunikaty kontrolera, wszystko w niecałe 7 sekund, a jeszcze trzeba było panować nad maszyną i podejmować racjomalne decyzje w niedoczasie.

        Poza tym drugi pilot powinien stanowić wsparcie i w razie czego nawet zastąpić pierwszego pilota, a już szczególnie w lotach HEAD, gdzie zabezpieczenie powinno być pełne.

        A tu była sytuacja, że doświadczonego ratownika ubezpieczał człowiek ledwo co po kursie pływania.

        Czy drugi pilot miał uprawnienia, do np. wykonania w razie czego lądowania (w sytuacji gdyby coś się pierwszemu stało) ?

        Ostatnio się jakiś z emerytowanych pilotów wypowiadał (starszej daty), który latał z VIP-ami. Wtedy było nie do pomyślenia, że załoga nie składała się osób na poziomie instruktora na danym stanowisku (do mechanika pokładowego włącznie).

        A poza tym pilotom zrobiono krzywdę, uniemożliwiając im szlifowanie umiejętności i wiedzy na symulatorach, gdzie można spokojnie analizować zachowania np. autopilota czy reakcji maszyny w różnych szczególnych stanach bez ryzyka rozsmarowania się na ziemi.

        > Trzeba pamiętać że w lotnictwie cywilnym w locie np "atlantyckim" na 8 godz nalotu pilo
        > ci wykonują jeden start i jedno lądowanie, a w porywach dwa.

        Za to latają w różnych warunkach pogodowych, różnych strefach klimatycznych, różnych (w sensie ukształtowania terenu dookoła) i jeszcze testują się na skupienie uwagi po długim, kilkugodzinnym locie.

        > Wykonując podobną ilość nalotu w wojsku pilot spokojnie może wykonać 100 startów i
        > lądowań. Nie wspomnę już o lotach instruktorskich.

        Tyle, że jakoś ten system się nie sprawdził, bo się rozbili. Nawet jeżeli założyć, że tam ktoś coś zmajstrował, to doświadczony pilot by to wyłapał. Wiedział by, że go np. kontroler w babuko robi mówiąc, że jest na scieżce i kursie, choć wg przyrządów widać, że nie zachowuje parametrów do bycia na ścieżce. Poza tym doświadczony pilot wioząc Prezydenta zachowałby daleko posuniętą ostrożność, szczególnie w takich warunkach i wyposażeniu lotniska jakie tam było (a dowódca, to wiedział, bo był tam 3 dni wcześniej).

        > (...) Być może nie obawiał się że ktoś odważy się czynić jakieś zarzuty.

        A kto miał mu czynić zarzuty, przecież to on ustalał zasady ?

        • absurdello Podsumowując .... 24.02.11, 11:53
          Übung macht den Meister

          Tego zabrakło
          • 1normalnyczlowie.k Choćbyś nie wiem ile ćwiczył pisanie tych bzdur, 24.02.11, 12:48
            absurdello napisał: Übung macht den Meister

            ---> to i tak mistrzów, takich jak Osiecki, Latkowski, Białoszewski, Gruszczyk ... hypko nie dogonisz.
            • anf10 Re: Choćbyś nie wiem ile ćwiczył pisanie tych bzd 24.02.11, 16:51
              1normalnyczlowie.k znów oddał gazy.
              Przestań wreszcie skakać po postach i puszczać bąki. Pisz do rzeczy albo milcz, bo jesteś tylko śmieszny.
        • anf10 Re: A wg mnie liczył bym tylko nalot na konkretny 24.02.11, 22:02
          absurdello napisał:

          --->A wg mnie liczył bym tylko nalot na konkretnym typie maszyny.

          No cóż, pozostańmy przy swoich zdaniach. Jednak dodam że poza specyfiką pilotowania konkretnego typu samolotu, trzeba jeszcae brać pod uwagę obycie z powietrzem, doświadczenie w odczuwaniu czy jest się na ścieżce podejścia zbliżonej do prawidłowej, tylko na podstawie obserwacji przyrządów pokładowych, nabycie umiejętności realnego wychodzenia ze skomplikowanych sytuacji. To wszystko daje też nalot na innych typach. Przy czym zgadzam się że najważniejszy jest nalot na określonym typie. Załogę dali taką jaką akurat mieli w 36 pułku. Dysponowali tym co mieli po spustoszeniu jakie zrobił L.K. po locie do Gruzji. Myślę że nie było jeszcze tak żle. w tej chwili może być kiepsko. Nie bez przyczyny ostatnio prokuratorzy woleli wracać pociągiem.

          --->Za to latają w różnych warunkach pogodowych, różnych strefach klimatycznych, różnych (w sensie ukształtowania terenu dookoła) i jeszcze testują się na skupienie uwagi po długim, kilkugodzinnym locie.

          Znów zgadzam się ale jest pewne "ale". Większość tego nalotu trenuje autopilot, natomiast załoga grzeje tyłkami fotele. Nie licytujmy się. Inna jest specyfika lotnictwa cywilnego, inna wojskowego. Tego nie można porównywać tymi samymi kategoriami. W lotnictwie cywilnym liczy się bezpieczeństwo bo tego oczekuje pasażer. W wojskowym przede wszystkim wykonanie zadania, a w warunkach bojowych tylko wykonanie zadania. Często powtarzana jest opinia że w wojsku jest "burdel". Jest a nawet powinien być. W warunkach bojowych nic nie będzie szło w/g schematu. Zawsze będzie improwizacja i ten kto szybciej się jej nauczy, będzie miał większe szanse na zwycięstwo. Personel wojskowy od szeregowca do generała musi być przyzwyczajony do improwizacji, czyli czegoś co nazywa się burdelem. Jednak nie mam na myśli pogardy dla podstawowych przepisów bezpieczeństwoa, bo jak narazie wojny nie ma. Z tych przyczyn lotnictwo wojskowe zawsze było inne.

          --->Tyle, że jakoś ten system się nie sprawdził, bo się rozbili. Nawet jeżeli założyć, że tam ktoś coś zmajstrował, to doświadczony pilot by to wyłapał.

          Owszem, ale nie z powodu braku doświadczenia załogi. Moim zdaniem zaważyło tu tzw. "polactwo", czyli totalny bałagan zaczynający się od tzw. "glowy", czyli od tego od czego psuje się ryba. Lekceważenie podstawowych przepisów i obowiązków na wszystkich szczeblach, włącznie ze szczeblami ministerstw, jeszcze przed startem. Załoga i gen. Błasik mieli się przejmować przepisami, skoro sam Prezydent miał w poważaniu przepisy (lot do Gruzji). Polactwo polega na tym że prawie nikt nie poniesie za to odpowiedzialności, a jeżeli już to tzw. "kozły ofiarne". Póżniej znów będą tylko "debeściaki".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka