niegracz
01.04.11, 08:52
i kolejna nowośc prawie po roku
autentyczny swiadek opowiada
( źrodło :Gazeta Wyborcza)
Samolot spadał na moich oczach. Po prostu spadł. Nie było żadnego wybuchu, tylko taki głuchy dźwięk. Jeszcze w powietrzu zapalił się: po tym, jak zahaczył o drzewa
To pierwszy i jedyny świadek który widzial płonący samolot spadający na ziemie.
I raport MAK trzeba pisąc od nowa.
Jeżeli taki fakt uszedł ich uwadze - to co jeszcze ?