Dodaj do ulubionych

Tak się pisze księgę...

29.06.11, 21:53
Nie wiem czy ona biała czy na żółtych papierach...

Jedno wiem - AM bredzi zaprzeczając swojej własnej prezentacji!

"Za "puentę prezentacji" poseł PiS uznał oświadczenie prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa po grudniowym spotkaniu z prezydentem Bronisławem Komorowskim, stwierdzające - jak mówił - że "wyniki polskiego śledztwa i działania polskiej komisji mają się dostosować do stanowiska rosyjskiego"."

A na ostatniej stronie prezentacji, nad przecudnej urody fotką Miedwiediewa treść:

"Nie dopuszczam możliwości, by w sprawie katastrofy smoleńskiej śledczy polscy i rosyjscy doszli do różnych ustaleń. Odpowiedzialni politycy, przywódcy struktur śledczych powinni wyjść z obiektywnych danych. Należy uczynić wszystko, aby wyjaśnić całą sprawę, żeby nie pozostawało żadnych niejasności, dlatego porozumieliśmy się odnośnie kontynuowania pracy w tym kierunku pod naszą wspólna (Miedwiediewa i Komorowskiego - przyp. mój) kontrolą.
Dmitrij Miedwiediew,
Prezydent Federacji Rosyjskiej
Warszawa, 6 grudnia 2010 r. "

Innych kwiatków komentował nie będę - szkoda czasu...

I tylko tak na marginesie:
" В лaбoрaтoрии Межгocyдaрcтвеннoгo aвиaциoннoгo кoмитетa прoдoлжaютcя рaбoты пo oчиcтке зaшyмленнoй зaпиcи бoртoвoгo мaгнитoфoнa caмoлетa Тy-134 RA-65691 и cocтaвлению прoтoкoлa перегoвoрoв. Зaкoнченa cинхрoнизaция пaрaметрoв пoлетa caмoлетa c рaдиoперегoвoрaми экипaжa. Сoвмеcтнo c инcпекцией aвиaкoмпaнии зaвершaетcя идентификaция гoлocoв. Выпoлненa идентификaция 30 минyт зaпиcи из 38 минyт oбщей зaпиcи."
Szczegóły na stronie MAK.

Znowu za długa taśma???
Obserwuj wątek
    • absurdello Cały problem w naszym świecie polega na tym, że 29.06.11, 23:32
      wynik banalnego działania 2+2 i uznanie tego wyniku za słuszny zależy od tego, kto go podał i czy jest z partii u władzy czy w opozycji. Doszliśmy do takiego zidiocenia społecznego, że opozycja będzie kontestowała wynik 4, tylko z tego powodu, że podała go strona, która akurat wygrała wybory, która jak wiadomo celowo wmawia, że czarne jest czarne a białe jest białe.

      Za jakiś czas układ sił się zmienia opozycja przejmuje rządy, a rządzący idą do opozycji i teraz oni kontestują 2+2=4 dla "niepoznaki" podawane teraz jako 3+3=6.
      • maccard Re: Cały problem w naszym świecie polega na tym, 30.06.11, 06:22
        Coś w tym jest Absurdello. Mam jednak wrażenie, że stopień zidiocenia nie jest symetryczny po obu stronach, że jednak Największa Partia Opozycyjna stara się bić tu kolejne rekordy.
      • jot-es49 Re: Cały problem w naszym świecie polega na tym, 30.06.11, 06:46
        Zapewne masz rację. Widać to każdego dnia zarówno na internetowych portalach jak i w życiu codziennym.
        Te dwie prawicowe partie zasługi w tym mają przeogromne. Ściślej mówiąc - ludzie w nich zgromadzeni...
        Często są oni bowiem, w swoim mniemaniu, niedowartościowani społecznie a zatem sami starają się wszelkimi możliwymi i niemożliwymi sposobami dowartościować!
        Myślę, że katastrofa smoleńska to dla nich jedynie punkt odniesienia, haczyk na który próbują złowić kolejnych zwolenników. Działać jednak to będzie do czasu. Większość zwykłych ludzi ma już bowiem po dziurki w nosie tego naszego narodowego, chocholego tańca nad trumnami czy na trumnach ludzi, którzy odeszli. A przecież wielu z nich nigdy nie życzyłoby sobie aby stać się nie tyle podmiotem co przedmiotem politycznych harców nieodpowiedzialnych pseudo polityków, patriotów z Rydzyka łaski, zaplutych złością i nienawiścią moralnych karłów przemian społecznych.

        Nie ma obecnie w Polsce ni jednej opcji politycznej, która mogłaby zjednoczyć społeczeństwo do wspólnej pracy dla Ojczyzny. Nie dla Narodu - bowiem podzielony on został na lepszych i gorszych... Ojczyzna pozostaje nadal jedną jedyną dla ludzi tu żyjących - na ziemi swoich przodków. Tatarzy, Ormianie, Żydzi, Niemcy, Białorusini, Rosjanie czy Ukraińcy swoje życie wiodą w swojej Ojczyźnie - Polsce. Tej samej Polsce, która przed wiekami przyjmowała na swoje łono tych, którzy chcieli tu żyć i pracować. Nikt nigdy nie mówił o nich jak o "zakamuflowanych" - do czasu...

        Smutnych czasów dożyliśmy i pytanie jest jak się z tym uporać? Kiedy język nienawiści zastąpiony zostanie językiem merytorycznego sporu, językiem zgody choć nie ugody?

        Dlatego właśnie Pawle - to co napisałeś jest tak smutne...

        Czyżbyśmy naprawdę skazani zostali na beznadzieję?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka