qwakacz
02.08.11, 00:25
Czyżby w USA aż taki kryzys że profesor zajmujący się dość ciekawą dziedziną musi się szmacić opowiadając bzdury na czyjeś zamówienie?
Za przeproszeniem jego głos w sprawie katastrofy ma sie tak jakby astronom zabierał głos wsprawie technologii budowy promu kosmicznego.
A może on i geniusz ? może zna się na fluorescencji i na samolotach ?
Ale ciekawy jestem ilu z was - ekspertów lotniczych wie czego to definicja ?
"Promienisty powrót cząsteczki z elektronowo wzbudzonego stanu do stanu pierwotnego" ?
Skoro profesor Nowaczyk zna się na lotnictwie to wstyd jeżeli wy się nie znacie na jego fachu.
podpowiedź : www.staff.amu.edu.pl/~analchem/pliki/juswyk/3.pdf