Dodaj do ulubionych

Złoty deszcz

15.07.02, 00:08
Czy ktoś jest miłośnikiem? Próbował? Ma to w planach?

Heather
Obserwuj wątek
        • pu Re: Złoty deszcz 22.07.02, 12:13
          Coz tu sie rozpisywac. Fakt, jestem milosnikiem tej zabawy. uwielbiam kiedy
          splywa po mnie goraca struga moczu mojej partnerki. Fajna sprawa, ale tylko dla
          tych ktorzy nie czuja obrzydzenia czy jakiejs niezrozumialej niecheci do ciala
          swojej partnerki czy partnera. Sadze, ze skoro myslisz o tym i lubisz lizac
          dupcie :) (ja tez) to powinno Ci sie spodobac. Sikanie na partnera tez jest
          fajne. Jest to tez, jak sadze w jakis sposob okazanie akceptacji itp. Po prostu
          sprobuj, zobaczysz i moze polubisz.
    • koteczek_m Re: Złoty deszcz 30.07.02, 17:23
      Milosnikiem specjalnym nie jestem. Ale owszem, czasem mozna sie tak zabawic dla urozmaicenia. Zazwyczaj na
      poczatku lepiej po prostu zaproponowac dziewczynie aby uczestniczyla w naszym wysiusianiu sie (to da nich
      ciekawe przezycie), ewentuanie mozna dac potrzymac ptaszka przy sikaniu, pouczyc jak nalezy wstrzasac ;) A
      potem w rozmowach od czasu do czasu zartowac na temat wsponego sikania pod prysznicem. Opory z ich strony
      sa, ale jest takze ciekawosc doswiadczenia czegos nowego. "Obsikanie" partnerki daje satysfakcje ale na poziomie
      czysto psychicznym, po za tym - w moim przypadku - miastoczekiwanego przez niektorych braku szacunku jest
      poczuie jescze wiekszej bliskosci. Nalezy docenic fakt, gdy ktos nam na takie zabawy pozwala chcac sprawic nam
      przyjemnosc.
    • bajerful Re: Złoty deszcz 31.07.02, 09:19
      a próbowałaś może "brązowej burzy"?
      wystarczy najeść się dużo śliwek przed śniadaniem i popić dużą ilością
      wody....wieczorem można ukucnąć nad partnerem i zesrać mu się na twarz z
      rozbryzgiem......orgazm gwarantowany

      bajerful®
    • lucja7 Re: Złoty deszcz 31.07.02, 10:59
      bajerful i tassman sa przykladami typow nie potrafiacych uzewnetrznic, a co
      dopiero wyrazic, a co dopiero zrealizowac! ich zycia sexualnego. Upraszczaja,
      mowia o obzarciu i zesraniu, i wydaje sie ze to tym kmiotkom wystarcza.
      Jeszcze raz nawoluje zeby wrocili do pluga i orali dalej, bo skoncza w piekle.
      Lucja7.
      • koteczek_m Re: Złoty deszcz 31.07.02, 11:35
        Swoja droga zastanawiajace jest ze to wlasnie oni podejzanie czesto pisza o zupelnie dewiacyjnych
        zachowaniach. Podejrzewam ze ich to po prostu kreci ;) Maja chlopaki wyobraznie. Ae coz, dzieciak woli
        marzyc, a dorosly realizowac sie.
        • jjj2 Re: Złoty deszcz 31.07.02, 12:12
          Bajerful i tassman są po prostu nie spełnieni seksualnie boją się wszelkich
          doświadczeń ale jeśli im z tym dobrze ? po okresleniach które stosują np:
          zesrać się , zeszczać sądzę , że ich to jednak podnieca.
          • bajerful Re: Złoty deszcz 31.07.02, 12:20
            jjj2 napisał:

            > Bajerful i tassman są po prostu nie spełnieni seksualnie boją się wszelkich
            > doświadczeń ale jeśli im z tym dobrze ? po okresleniach które stosują np:
            > zesrać się , zeszczać sądzę , że ich to jednak podnieca.
            #####################
            i kto to mówi........
            Ty się pewnie spełniasz seksualnie bzykając starych pryków z dwójką dzieci i
            kochającą żoną, czyż nie?

            bajerful®

            P.S. umówiłeś się już z jankiem.sz (to ten z wątku: szukam partnera).
      • tassman Re: Złoty deszcz 31.07.02, 13:11
        lucja7

        Ty na pewno próbowałaś brazowej burzy....
        No smiało podziel się z nami swoimi nieziemnskimi zagranicznymi doznaniami w
        tym temacie. Bo wiesz my w Polsce jestesmy i nic o sexie nie wiemy, a ty wielka
        dama z zagranicy wiesz wszystko....

        tassman:)
    • lucja7 Re: Złoty deszcz 06.08.02, 11:56
      Jestem "wielka dama z zagranicy", sprecyzuje zachodniej, tylko dla kmiotkow
      drepczacych w blocie, pchajacych ten ciezki plug, no ale za to wpatrzonych
      calymi dniami w konskie zady. Dla kazdego jakas przyjemnosc.
      Jestes zazdrosny kmieciu onanisto? Nie wpadles moze na to, ale ludzie
      inteligentni wybieraja sobie miejsce do zycia. Wyobraz sobie kmieciu ze to
      mozliwe.
      Przyjemnego onanizmu. Lucja7.
      • tassman zdanie 06.08.02, 12:17
        lucja7

        Wiem że ludzie inteligentni wybieraja sobie miejsce do zycia. Tylko co to
        zdanie ma wspólnego z tobą?? Czy siorbnęłaś juz z kubła codziennej porcji
        złotego deszczu?

        tassman:)
        • olivvka Re: Tassman - koński moczopijca, buaahahahahaha 06.08.02, 12:35
          tassman napisaý:

          > lucja7
          >
          > Wiem że ludzie inteligentni wybieraja sobie miejsce do zycia. Tylko co to
          > zdanie ma wspólnego z tobą?? Czy siorbnęłaś juz z kubła codziennej porcji
          > złotego deszczu?
          >
          > tassman:)

          Tassman, ostatnio słyszałam, z dobrze poinformowanych źródeł, że lubisz popijać
          koński mocz. Czy to nowe twoje upodobanie? Ale jestes perwersyjny. Ale coz,
          rolnicy tak maja.

          olivvka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka