marxx
03.02.06, 01:44
Hej
Dwa dni temu bylem w downtown, godzina ok 2 pm, skrzyzowanie Monroe i Clark,
akurat konczylem rozmowe z piekna i inteligentna kobieta (w jezyku
polskim) kiedy przechodzacy japiszon :) (pewnie nie calkiem japiszon) z
teczka laptopowa pod pacha, podniosl reke z kciukiem do gory i usmiechniety
zawolal...
"Po polsku!"
m