Dodaj do ulubionych

Chicagowski marsz proemigracyjny 1maja

29.04.06, 00:10
Hej!
Jesli ktos jest zainteresowany aby troszke pokojowo poprotestowac , moze juz
szykowac opony, i kuc kosy na sztorc.

1 maja czyli w poniedzialek, jest wielka zbiorka polonii przed ta
manifestacja.... Zebrac sie nalezy na placyku Milwaukee, Ashland i Division o
godzinie 10am...Potem przemarsz w kierunku Grant Park do ok 12...Nastepnie
glowna manifestacja od 12 do godzin popoludniowych.

Przygotowac flagi amerykanskie , akcenty polskie, wode do picia i cos do
jedzenia.

Obserwuj wątek
    • tradycja1 Re: Chicagowski marsz proemigracyjny 1maja 29.04.06, 00:40
      ale termin...poniedzialek i to jeszcze z rana..chyba tylko nocna zmiana pojdzie,
      choc teoretycznie powinni nie pracowac ;)
    • ubukrool Re: Chicagowski marsz proemigracyjny 1maja 29.04.06, 00:49
      Z akcentow polskich proponuje bojowki, czerwone szturmowki, transparenty np.
      "Wojewodztwo rzeszowskie rowiesnikiem Polski Ludowej" czy tez "Dobra i wydajna
      praca to szpila w serce światowego imperializmu". Jak Pierwszy Maja to Pierwszy
      Maja, pochod musi byc.
      • iwa23 Re: Chicagowski marsz proemigracyjny 1maja 30.04.06, 02:01
        ubukrool napisał:

        > Z akcentow polskich proponuje bojowki, czerwone szturmowki, transparenty np.
        > "Wojewodztwo rzeszowskie rowiesnikiem Polski Ludowej" czy tez "Dobra i wydajna
        > praca to szpila w serce światowego imperializmu". Jak Pierwszy Maja to Pierwszy
        > Maja, pochod musi byc.

        Dobre jest rowniez skandowanie rymowanych hasel, np.:
        Spra-wie-dli-wy trwa-ly po-koj
        pod-ze-ga-czom so-la w o-ku.
        • marxx Re: Chicagowski marsz proemigracyjny 1maja 30.04.06, 16:25
          Co do hasel, mam kilka :

          Zydzi do Willmette i Highland Park !
          Polacy Trescia Chicago !
          Zjednoczona Polonia Naopkolo PNA !
          Tylko My !
          Ja Ty My ale Oni juz stanowcze NIE !
          Historia Polski historia USA !

          jeszcze ?
    • katarzyna0407 Re: Chicagowski marsz proemigracyjny 1maja 29.04.06, 23:13
      Poniewaz jestem 2w1 nie wybieram sie ale moj stary (czyt. ukochany maz) i
      owszem. Zdaje sie od 2 tygodni o niczym innym nie mowi jak o tym, ze trzeba
      ruszyc dupke (czyt. Polacy) bo Meksykanie wszystkiego za nas nie zalatwia.
      Popieram i nawet mu zrobie kanapki.
      • rysunkowapostac Re: Chicagowski marsz proemigracyjny 1maja 29.04.06, 23:19
        Zapowiada sie niezla akcja...
    • evek Re: Chicagowski marsz proemigracyjny 1maja 30.04.06, 05:11
      ja bede. bo chce z ludzmi pogadac! czas napisac, co Polacy o tym mysla.
      wszedzie tylko Meksyki i Meksyki! nic do nich nie mam, ale interesuje mnie co
      Polacy maja do powiedzenia i czego oczekuja!
      choc uwazam, ze jesli wreszcie zostanie przyjeta jakas wersja tej ustawy to
      bardzo zaostrzay warunki. problem imigrantow rozrosl sie do SPOREGO problemu!

      ale powiem wam tez, ze wybieram sie na ten marsz - choc mnie ta cala sprawa nie
      dotyczy, bo mam to szczescie ze jestem legalnie - ale wkur... mnie jak
      niektorzy wypisuja BZDURY lagodnie rzecz nazywajac! wystarczy zajrzec na
      inne "amerykanskie" fora... najglosniej przeciwko nielegalnym krzycza ci, co
      sami do niedawna byli jeszcze w tej samej sytuacji!
      a ja uwazam, ze kazdemu, kto chce NORMALNIE zyc nalezy sie tutaj szansa w
      Stanach! i dlatego tez tam pojde w poniedzialek :O)
      przy okazji dodam, ze rozmawialam dzis ze znajomym i okazalo sie, ze jego szef -
      POLAK - dal kilku osobom dzien wolnego bo chcieli pojsc w poniedzialek. i
      gosciu nie robil problemu - mimo, ze maja sporo pracy w firmie. i to jest moze
      jakis pozytywny sygnal...

      w kazdym razie do zobaczenia!
      • iwa23 Re: Chicagowski marsz proemigracyjny 1maja 30.04.06, 16:30
        evek napisała:

        > choc uwazam, ze jesli wreszcie zostanie przyjeta jakas wersja tej ustawy to
        > bardzo zaostrzay warunki. problem imigrantow rozrosl sie do SPOREGO problemu!

        To jest bardzo lagodnie powiedziane. Mowiac wprost - Meksyk nas zaleje, trzeba bedzie uciekac. Tylko
        gdzie? Moze do Meksyku, bo bedzie pusty.
        Nie jestem wrogiem Latynosow, tych ktorych poznalam, wrecz lubie, ale w gromadzie, jako sasiedzi, sa
        trudni do zniesienia. Halas, smiecie, brak miejsca do parkowania, bo w kazdym pokoju mieszka cala
        rodzina z pieciorgiem dzieci - trzeba sobie choc troche wyobrazic, jak bedzie wygladal ten kraj, a
        przynajmniej miasto gdzie mieszkamy.
        Palacy sa w tej sprawie krotkowzroczni. Uwazaja, ze zalatwia sobie jakas sprawe, tylko nie widza, ze to
        ich rekami Meksyk zalatwia sobie swoj - ogromny problem.
        I dlatego nie pojde na zadne demonstracje, bo jest to podcinanie galezi, na ktorej siedzimy.
        • marxx Re: Chicagowski marsz proemigracyjny 1maja 01.05.06, 03:09
          Z tym Meksykiem ktory zalatwia sobie sprawy polskimi rekoma to troszke chyba na
          wyrost ?

          Bo to np. ich jest wiecej , i to dzieki ich energii inne nacje moga skorzystac
          na "wywalczonych " prawach.
          • iwa23 Re: Chicagowski marsz proemigracyjny 1maja 01.05.06, 03:24
            marxx napisał:

            > Z tym Meksykiem ktory zalatwia sobie sprawy polskimi rekoma to troszke chyba na
            >
            > wyrost ?
            >
            > Bo to np. ich jest wiecej , i to dzieki ich energii inne nacje moga skorzystac
            > na "wywalczonych " prawach.

            Pasmatrim, uwidim.
            • anyaw73 Re: Chicagowski marsz proemigracyjny 1maja 01.05.06, 19:57
              Pierwsza zdaje sprawozdanie........
              Mysle ze ilosc ludzi przekroczyla wszelkie oczekiwania, niestety musialam sie
              urwac do pracy okolo 11:30 a szkoda bo atmosfera naprawde byla
              cudowna.....polacy, meksykanie, irlandczycy, hindusi,
              palestynczycy........chyba nie przesadze jesli osmiem stwierdzic ze byli
              przedstawiciele wszystkich krajow..... no moze oprucz kanadyjczykow :)
              Anya
              • evek Kto nie byl niech zaluje!!! 01.05.06, 21:38
                bylam. pogadalam z rodakami! i Ania ;O)

                kto nie byl niech zaluje! TLUMY!!!! zdecydowanie Ania popieram twoje szacunki
                ze bylo duzo wiecej ludzi niz pol miliona!!!!
                i teraz wiem, ze to co widzimy na co dzien - duza ilosc Latynosow, Polakow i
                innych to nic. dopiero takie akcje daja wyobrazenie JAK DUZO NAS - IMIGRANTOW
                tutaj jest!!!!

                mam nadzieje, ze SILA tego tlumu przerodzi sie w cos pozytywnego!!!!
                a na ciekawa relacje zapraszam do Dziennika Chicagowskieg w piatek :O)

                ps. ADMINIE! pisz jak tam w Grand Parku bylo. czekam na relacje! :O)))
    • himera24 Re: Chicagowski marsz proemigracyjny 1maja 01.05.06, 20:30
      marxx napisał:

      > Hej!

      w sumie to pochod bedzie przechodzil kolo mojej pracy to moze bym wpadla w
      porze "lanczu", ale nalozylam dzisiaj buty zbytnio nie nadajace sie ma dlugie
      wedrowki, wiec nie wiem :(
    • ubukrool Re: Chicagowski marsz proemigracyjny 1maja 01.05.06, 23:34
      Czytam sobie wlasnie na stronie Chicago Tribune o marszu i nadziwic sie nie
      moge, jak reporterzy postrzegaja emigrantow.Pierwsze zdanie to "Charles Williams
      of Chicago Police Department now estimates the crowd at 400,000. He says no
      arrests were reported as of about 3:45 p.m.". Najwazniejsze, nikogo nie
      aresztowano. A dalej sa jeszcze lepsze kwiatki jak np. "The crowd, having
      swollen to more than 1,000, displayed multiple flags from the Palestinian
      Authority, the Philippines, Poland as well as the multicolored banner of gay pride."
      • sorbet5 Re: Chicagowski marsz proemigracyjny 1maja 02.05.06, 03:29
        Bylo pieknie... Tlumy, ogromne nieprzebrane tlumy, flagi chyba ze wszystkich
        krajow swiata (nawet angielska widzialam), atmosfera wspaniala, wszyscy do
        siebie przyjaznie nastawieni, piekne poczucie wspolnoty. Cos wspanialego! Oby to
        niesamowite wydarzenie naprawde przerodzilo sie w dobra reforme systemu
        imigracyjnego...
        • evek Re: Chicagowski marsz proemigracyjny 1maja 02.05.06, 05:28
          wlasnie! ja tez jestem pod wrazeniem tej atmosfery!!! cos niesamowitego! ja
          jestem pod wrazeniem caly czas. i szkoda by bylo zmarnowac taka pozytywna
          energie!!!
          • marxx Łączmy się! 02.05.06, 17:54
            Hej!

            No to byl *wielki* odjazd!
            Jestem niesamowicie zadowolony ze moglem byc czescia tej manifestracji , ze
            moglem to wszystko zobaczyc na wlasne oczy a nie tylko przez ekran telewizora,
            bo roznica zapiera dech w piersiach!
            Bylem od ok godziny 11am, juz na miejscu, wtedy kiedy tlumy jeszcze nie
            dotarly, w tle bylo slychac przemowienia po hiszpansku, nierzucajaca sie w oczy
            policja sennie przygladala sie manifestantom, w powietrzy halasowaly non stop
            helikoptery plus maly samolot, latynoski tlum radosnie wykrzykiwal haselka, i
            pomimo takiej sobie pogody atmosfera przypominala bardziej rodzinny festyn
            niz "walke" o nasze rights :) Hiszpanskojezyczne rodziny oczywiscie przyszly
            tlumnie z dziecmi w roznym wieku , rewelacja! Dzieciaki biegaly miedzy
            doroslymi, turlajac sie po wilgotnej trawie ;ub walczyly na miecze zrobione z
            kijkow po haselkach.
            Dopiero po dluzszym czasie , moze nawet dwa ha, dotarla pierwsza wieksza fala
            ludzi, oczywiscie Meksykanow najwiecej... Pelno amrykanskich flag, duzo
            meksykanskich, , hasla wymalowane na kartkach papieru przez imigrantow lub
            wydrukowane przez organizacje........."Dzisiaj maszerujemy, Jutro
            glosujemy"..."Nie jestesmy kryminalistami jestesmy ludzmi"..."Pierwsi
            pielgrzymi nie mieli zielonych kart" ...itp, itd.
            Pojawilo sie sporo Irlandczykow, byli widoczni z daleka , wszyscy w zielonych
            koszulach i pod irlandzka flaga (po chwili mozna bylo uslyszec cudowny dzwiek
            kobz) POjawil sie pierwszy polski hufiec , mieli spora bialoczerwona flage na
            naprawde dluuugim stiku, No i to dzialalo , tak jak mialo dzialac przy
            wszystkich sredniowiecznych bitwach :) Polacy lgneli do tej flagi
            momentalnie....
            No i od tego momentu chyba zaczelo sie wszystko, bylo juz naprawde sporo ludzi,
            zaczeto spontanicznie wznosic okrzyki, tlum powiewal flagami: arabskimi ,
            greckimi, krajow afrykanskich. Pojawily sie okrzyki wznoszone przez meksykanow
            "Viva Polonia" na to momentalnie zareagowali Polacy "Viva Mexico" I co ? I
            widac bylo autentyczna radosc na twarzach jednych i drugich z tego samego
            powodu, i okazalo sie ze niespecjalnie roznimy sie od czasami pogardzanych
            przez nas "kakroci" po prostu jestesmy tacy sami, bo jestesmy ludzmi.

            Powoli w zasiegu wzroku obok Polakow krecil sie Anglik, na planszy mial
            napis "Urodzony: Anglia...Religia: Unitarian...Status: Imigrant"

            Salwador, Brazylia, Filipiny, Korea, Chiny, Czechy.....Te flagi sobie
            przypominam , ale ich bylo cale hektary roznokolorowych z roznych krajow!

            Okolo ktorejs tam godziny zrobilo sie chlodno , pewnie z powodu statycznej
            wersji naszego pochodu, no to zostala podjeta decyzja o tym aby sie wycofac na
            z gory upatrzone pozycje. Tym bardziej ze bylismy rozczarowani brakiem
            wiekszej ilosci polskich posilkow (byly ploty, ze Polakow idzie cos kolo
            poltora miliarda)
            No i tu zaczela sie emigrancka jazda bez trzymanki , wychodzac z Grant Parku
            okazalo sie ze ludzie dopiero plyna ogromna rzeka na manifestacje, albo tak
            naprawde to manifestacja rozlala sie z Parku Granta na glowne ulice, do stacji
            kolejek aby dostac sie na obrzeza miasta.
            Tluuuum, morze ludzi, bezmiar roznokolorowych flag, tysiace usmiechnietych
            ludzi bez cienia agresji....Amerykanska bajka!
            Sombreros, nakrycia glowy pdamerykanskich indian, muza na instrumentach
            dmuchanych i perkusujnych, krzyki podgrzewajace atmosfere, smiech... na waskiej
            Jackson nabitej takim tlumem efekt byl porazajacy .....:)

            Wczoraj bylismy zjednoczeni jak nigdy, i wierze ze zostalo do dostrzezone!


            PS: wszystko odbylo sie pokojowo, nie widzialem alkoholu, roznicy zdan, klotni
            itp...dla mnie rewelacja i nastepnym razem tez ide...Tym bardziej ze szefo
            zafundowal dzien platny :)

            Laczmy sie, nie dzielmy!

            m
            • marxx Re: Łączmy się! 02.05.06, 18:52
              Dodatki gazetowe (szikagowskie)
              www.suntimes.com/output/news/cst-nws-immig02.html
    • evek Re: Chicagowski marsz proemigracyjny 1maja 02.05.06, 19:38
      Chicago Sun T. podal wlasnie, ze w marszu - wedlug organizatorow - szlo cos
      kolo 700 tys ludzi! i jestem w stanie sie z tym zgodzic!

      ps. fajna relacja MARXX :O)
      • marxx Re: Chicagowski marsz proemigracyjny 1maja 02.05.06, 20:07
        hej hej
        Polonijny "Kurier Codzienny" Ktorego prezesem jest pan ktory chce zrobic pomnik
        "Chrystusa Krola" pod Tarnowem ( cos takiego jak w Ryjo ale wieksze i w koronie
        Chrystusa ma byc platforma widokowa) podal ze emigrantow w Chicago bylo ponad
        200 tys. No i cala relacja jest raczej z takich marudnych i negatywnych.
        m
        • evek Re: Chicagowski marsz proemigracyjny 1maja 03.05.06, 04:08
          ha! to znaczy ze pan dziennikarz z Kuriera nie byl nawet z dala popatrzec na
          marsz, tylko zerznal niesprawdzona informacje z PAP-u! albo z gazety wyborczej -
          tam na portalu tez byla informacja o 200 tys.

          rozumiem, ze mogly tak podac media w Polsce - siostra mi wlasnie "doniosla"
          mailem - ale ktos kto byl na miejscu...wstyd!
          • marxx Re: Chicagowski marsz proemigracyjny 1maja 03.05.06, 04:31
            hahaha
            To wszystko z Gazety Wyborczej
            serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3318380.html
    • kassiek84 Re: Chicagowski marsz proemigracyjny 1maja 03.05.06, 05:08
      Ja jestem z Tarnowa i o tym pomniku to juz slyszalam dobre kilka lat. Jakos nie
      wydaje mi sie zeby ten plan doszedl w koncu do skutku.
      Ja niestety nie bylam na marszu... ale po relacji marxxa baaaardzo zaluje!
    • marxx emigrant vs. imigrant 03.05.06, 05:46
      Znalazlem wytlumaczenie!!!!!!

      An immigrant is someone who comes into a new country or region to live.
      An emigrant is someone who leaves.

      Jestem imigrantem! Huraaaaa!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka