karolina.g
08.03.04, 17:21
Moze wydac sie to dziwne, przynajmniej dla mnie takie jest, lecz gdy dzis
rano auto zostalo odpalone ruszylo bez zarzutu. Sprzeglo chodzi delikatnie
(wczesniej tak nie bylo) i wszelkie halasy przy wsciskaniu tez zanikly -
przynajmniej narazie, bo z regulu po przejechaniu kilkunastu km sie
pojawialy). Coz to moglo byc? czy mam obawiac sie, ze sytuacja znowu sie
pojawi? Czy mozliwe jest, by na tarcze sprzeglowa dostal sie olej, ktory
powodowal jej slizganie??(-sugestia mechanika) dziekuje za wszystkie odp.,
pozdr.(ford fiesta, 1.8D rocznik 1989)