Dodaj do ulubionych

USCIS i ich bledy

07.01.07, 23:41
CZy ktos z Was, kto wysylal do USCIS dokumenty o gc mial problem ,ze te osly
z USCIS zrobily bledy w waszych adresach? Mi sie to wlasnie zdarzylo.
Dostalam notice of action dot. formy I 485, ze oni otrzymali forme i kase.
Jednak zaadresowali ta notice do mnie z bledem, do tego notice byla dolaczona
koperta widocznie zwrocona przez poczte do nich, ze list jest niedostarczony,
bo adres jest zly.I ktos wyslal ta notice jeszcze raz do mnie, zalaczyl ta
koperte w innej kopercie z poprawnym adresem ,ale juz naklejonym na koperte.
I j ato otrzymalam. Jednak, na stronie USCIS wciaz pokazuje ,z e ten notice
jest do mnie nie dostarczony i to opoznia cala sprawe. Zadzwonilam tam i
agent poprawil adres, ale wciaz internet pokazuje niedostarczony.
Postanowilam wyslac im kopie tej notice i tej koperty. Co jeszcze moge
zrobic? moze NAtkos lub Anutka milay podobnie?

Obserwuj wątek
    • marekatlanta71 Re: USCIS i ich bledy 08.01.07, 01:27
      Mojemu znajomemu wydali zielona karte z zdjeciem innego faceta. Dwa lata zajelo
      mu wyjasnienie tego...
      • aniutek Re: USCIS i ich bledy 08.01.07, 01:43
        LOL
        • claudia207 Re: USCIS i ich bledy 08.01.07, 04:22
          Inny urzad, SSA, ale historia w podobnym klimacie. Znajomemu przyznali numer
          faceta o bardzo podobnym imieniu i nazwisku. Znajomy, ktory wtedy byl nowo
          przybylym z Polandii, zorientowal sie dopiero, gdy nadostawal od groma ofert
          kart kredytowych z wysokim limitem. Odkrecenie zajelo conajmniej rok. Urzednicy
          nie mogli uwierzyc, ze do czegos takiego doszlo, bo przeciez komputery nie moga
          sie mylic. Podejzewali, ze znajomy zrobil jakis przekret.
    • tamsin Re: USCIS i ich bledy 08.01.07, 02:12
      mojej kolezanki corka dostala certificat of citizenship z zamienionym
      nazwiskiem z miastem urodzenia. Kolezanka malo apoleksji na miejscu nie
      dostala, i chociaz na poczatku urzedniczka twierdzila, ze aby zmienic nazwisko
      to nalezy isc do sadu, wydrukowali na miejscu nowy certificat. W mojej rodzinie
      zdazyla sie zielona karta ze zmieniona pierwsza litera w nazwisku, na zielonej
      karcie dziecka mojego brata. Jak zadzwonil, ze INS zrobilo blad to jakis
      urzedas stwierdzil, a moze to brat zle napisal nazwisko swojego dziecka.. To
      juz bylo bardzo dawno temu, jak INS zostalo ogloszona najgorszym urzedem
      federalnym. Widze, ze niewiele sie zmienilo oprocz nazwy.
      • edytkus Re: USCIS i ich bledy 08.01.07, 03:11
        tamsin napisała:

        > W mojej rodzinie
        > zdazyla sie zielona karta ze zmieniona pierwsza litera w nazwisku

        pewna moja znajoma tez ma literowke na certyfikacie naturalizacji, radzi sobie z tym w ten sposob ze
        na waznych dokumentach podaje nazwisko z tym samym bledem, co ciekawe blad wypatrzyla jakas
        urzedniczka dopiero trzydziesci lat po wydaniu dokumentu :O
    • anutka1 Re: USCIS i ich bledy 08.01.07, 02:56
      Czasem mam wrażenie ze ten system internetowy ma spozniony zapłon, czytałam o
      przypadkach że ludzie podostawali zielone karty a oni w tym systemie
      internetowym tego nie uaktualnili i ludzie wciąż mieli status ze oczukuja.

      Mysle że juz powinno byc ok, zrobiłas co mogłas. Ja mialam jedyny problem z
      adresem taki ze w nazwie ulicy jest numer a oni ten numer dali jako numer
      apartamentu, dzwonilam dwa razy zeby to skorygowac, ale i tak zawsze
      przychodzilo w ten sposob.

      Pozdrawiam i cierpliwosci.
      • speranzaa Re: USCIS i ich bledy 08.01.07, 05:28
        Najsmieszniejsze jest to , ze notice do dwoch innych form 130 i 765 byly z
        dobrym adresem, tylko ta 485 jakis idiota pomylil. Poza tym agent na info tez
        mial na website, ze niedostarczony list a ja mu 3 razy mowie, ze mam to nie
        mogl uwierzyc jak j ato dostalam.
        CZy jak sie dzwoni na ta info to jest szansa by rozmawiac z oficerem i
        migracyjnym a nie tymi osletami agentami?
        • natkos1 Re: USCIS i ich bledy 08.01.07, 16:42
          Ja mialam wiele niespodzienek,ale na szczescie nie tego typu.Slyszlalam
          tylko ,ze mojej kolezance najpierw zaginely dokumenty i po wileu miesiacach
          tlyko z pomoca jakiegos wysoko postawionego znajomego jej meza cos sie rusyzlo
          a pozniej jak juz sie doczekala karty to byl na niej blad w nazwisku i trezba
          bylo ja odeslac.
          No ja bym wyslala na Twoim miejscu, bo rzeczywiscie jak oni beda sie gapic w
          ten komputer, to beda widziec,ze sprawa stoi i nic sie nie bedzie zmieniac.
          U mnie zaginelydokumenty lekarsie i dopiero jak im wyslalm list z kwitkami z
          poczty o wysylce,z podpisemosoby odbierajacej i kopiami badan to sie nagle
          wzytsko znalazlo. Jest chyba szansa,by rozmawiac z oficerem, ja raz rozmawialm
          choc nie prosilam, ale teraz po rozmowie twarza w twarz z prawdziwym
          urzednikiem zastanawiam sie z kim faktycznie wowczas rozmawialam, bo podczas
          interview mi powiedziano,ze infolinia jest obsadzona przeszkolonymi ,,ludzmi z
          ulicy'', ktorzy wiedza to co poczytali on-line czyli tak jak my.
        • anutka1 Re: USCIS i ich bledy 09.01.07, 06:39
          jest mozliwosc rozmawiania z oficerem, u mnie sam agent mnie przelaczyl bo
          mialam jakies skomplikowane pytanie i on za bardzo nie wiedzial jak
          odpowiedziec. Jak zaczniesz pytac i bedziesz widzec ze sie gubi pros o rozmowe
          z oficerem, zwlaszcza jesli to dotyczy waznej sprawy.

          Pozdrawiam
    • cynta Re: USCIS i ich bledy 15.01.07, 02:56
      To moze i ja znajde tutaj pomoc: Cala moja rodzina otrzymuje gc bazujac na moim
      zatrudnieniu, wszyscy juz maja a maz nie,,, i to juz od 1,5 roku powinien
      dostac. Prawnicy twierdza ze teczka poszla omylkowo do innego miasta i za Boga
      nie moga jej wyciagnac. Ciagle cos monitoruja ale widze ze kreca sie w kolko.
      Czy ja moge gdzies zadzwonic? jak znalezc numer i czy wogole moge to zrobic?
      Dzieki za pomoc
      • cynta Re: USCIS i ich bledy 26.01.07, 03:03
        Znalazlam cos nowego na ten temat to sie dziele choc moze wszyscy o tym wiedza...
        jezeli urzad przez dluzszy czas nie wykonuje swojego zadania np. nie wydaje
        dokumentu ktory powinien mozna zlozyc tzw Mandamus czyli akt sadowy zmuszajacy
        urzad do wykonania swojego zadania. Powiedziano mi ze z reguly odpowiedz
        przychodzi w tempie natychmiastowym po wystosowaniu Mandamusa (z laciny),
        zobaczymy...
      • marekatlanta71 Re: USCIS i ich bledy 26.01.07, 03:20
        Pisz skarge do swojego kongresmana - dziala.
        • speranzaa Re: USCIS i ich bledy 27.01.07, 05:57
          Ciag dalszy mojej historii: otoz wyslalam im ta koperte zwrotne, kopie notice i
          kilka slow wyjasnienia tego co namotali, listem poleconym, dostali to i wczoraj
          przyszlo mi pismo, ze juz ustalili mi date interview o gc. Tylko zabawne jest
          to , ze ja nie mam zrobionych biometrics, mialam tez ustalona date biometrics,
          al eniemoglam pojsc w tym dniu, wiec wyslalm im prosbe o rescheduling przed
          christmas i do tej pory nie ustalili mi nowej daty, a dzwonilam tam dokladnie 7
          razy co z tymi odciskami, kiedy nowa data i te osleta na info , z eprosze
          czekac...... wczoraj zadzwonilam jeszcze raz po otrzymaniu pisma o interview co
          z odciskami, to w koncu oznajmili mi,ze sroda jest dniem "walk ins" imoge
          pojechac i mi zrobia skoro zadna nowa data ni ejest ustalona. Maja tam bajzel
          po cholerze, przez 3 tyg . dzwonie i kaza czekac a nagle jak mam interview to
          idz i zrob. Kompletni idioci na infolinii uscis.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka