19.04.07, 22:25
No wlasnie, temat zostal wywolany, przez naszego czolowego i zawodowego
buntownika bez powodu Ziemio. Kto jezdzi na rowerach?
Najlepsze trasy, gdzie najproscie ukrasc , ups kupic rower, jak zwykle
najtaniej i to najlepszy?
Siem pytam bo w koncu musze sie w to cudo techniki zaopatrzyc aby odciazyc
chociaz o 20 centow moj paliwowy budzet. A i pogoda wiosennoletnia nie jest
bez znaczenia
m jak Lance "One cojone" Armstrong
Obserwuj wątek
    • aniabuzuk Re: Pedałowo 19.04.07, 22:49
      Taaak...to zacznijmy...

      Klasyczna trasa i zelaznym punktem na liscie kazdego szanujacego sie rowerzysty
      w Chicago jest trasa nad jeziorem. Polecam szczegolnie odcinek od Navy Pier do
      Museum Science and Industry, bo jest zdecydowanie mniej uzywany niz czesc
      polnocna. Jedyny problem-duzo ludzi. Ja jezdze zawsze po poludniu, a czasami
      wieczorem, zeby uniknac korkow.
      Jesli ktos woli trasy lesne, to sciezki rowerowe sa w tzw. Forest Preserves,
      np. w tym przy Irvig Park, na zachod od Cumberland. Mozna tez jechac na polnoc,
      bodajze do skrzyzowania Devon i Milwaukee i tam tez sa fajne sciezki.

      Rowery maja w Rudy's na 5711 W Irving Park, w sklepie, gdzie kupilam swoj na
      Lawrence&Milwaukee (nie pamietam nazwy, musialabym poszukac) i Village Cycle
      Center na 1337 N. Wells. Tam przynajmniej bylam. Ostatnie miejsce ma chyba
      najwiekszy wybor.

      Ania "Jeanie Longo"
      • marxx Re: Pedałowo 19.04.07, 23:05
        Cz w zwiazku z tym ze podalas takie sklepy a nie np. "Targiet" uwazasz ze tylko
        w specjalistycznych miejscach kupisz naprawde wartosciowy rower aby
        sympatycznie gejowac po parkach?
        Ostatnim razem z Gdanskiem70 zrobilismy sobie rundke rowerem miedzy polkami w
        Targecie, rower hubrydowy, aluminiowa rama 28cali, przerzutki jakies tam
        podstawowe shimano. Cena bardziej niz atrakcyjna bo 200$.
        • aniabuzuk Re: Pedałowo 19.04.07, 23:29
          To bylo tak (dwa lata temu): sklepy wynalazl Adam, a ja wyciagnelam portfel i
          kupilam za pierwsze legalnie zarobione pieniadze. Polecialam na marke, nie bede
          sciemniac, bo skoro on mial Treka, to ja tez chcialam. Zaplacilam chyba $350.
          Rower z Targetu moze byc niewiele gorszy, albo nawet nie musi byc gorszy, a
          pewnie nie doplacisz za marke. Moze spisz, jaki to rodzaj i poszukaj w necie
          jakichs opinii uzytkownikow.
          • marxx Re: Pedałowo 20.04.07, 00:37
            Moze troszke teraz napisze nie na temat. Czyli jakbym sie teraz ubral w
            orginalne dresy Adidasa, skarpetki z nadrukiem Nike, buty Relaxy Made in
            Podhale, na nosie orginalne lustrzane RayBany to mialbym spore szanse u Ciebie!
            Co do szukanie info na necie to masz racje, juz kilka razy pzreszukiwalem rozne
            amerykanskie fora szukajac konsumenckich informacji i zawsze okazalo sie to
            skarbnica wiedzy.
            • ziemiowziety niezrozumienie tematu 20.04.07, 19:22
              mnie chodzilo o uzywanie roweru/komunikacji publicznej jako codziennego srodka
              przemiszczania sie, nie zas o jazde na rowerze jako forme rekreacji. Owszem
              pojezdzic sobie w weekend tom fajna rzecz, ale prawdziwym wyzwaniem, jest
              rezygnacja z samochodu na codzien
              • aniabuzuk Re: niezrozumienie tematu 20.04.07, 22:21
                Oj, ale jak popracujemy najpierw nad forma w weekendy, to moze potem skoczymy
                na rowery w dni powszednie. Dojezdzam na silownie rowerem i do sklepu po drobne
                zakupy. Do pracy nie da rady, bo w szpilkach trudno pedalowac.
              • marxx Re: niezrozumienie tematu 20.04.07, 23:05
                Prawdziwym wyzwaniem jest nie stracic zdrowego rozsadku i korzystac swiadomie i
                rownomiernie ze wszystkiego. Nie wyobrazam sobie codziennego gejowania rowerem
                zamiast jazdy np samochodem i znienawidzenia takiej samej jazdy tylko w formie
                rekraacyjnej w weekendy.
                PS:prawdziwym wyzwaniem byloby przeniesc sie gdzies do jaskini, blizej natury.
                :)
                • gdansk70 Re: niezrozumienie tematu 21.04.07, 07:37
                  ja sie poddaje bez walki;nie ma bata abym zrobil ok. 100-200 mil dziennie
                  rowerem
                  • marxx Re: niezrozumienie tematu 22.04.07, 02:00
                    Napisze w znanym stylu...Dla chcacego nie ma nic trudnego.
                • ziemiowziety nie cziesz tematu marxx 23.04.07, 18:13
                  nie chodzi o wcale o naiwne przenoszenie sie gdzies do lasa, czy pieczry
                  jeno o ochrone przyrody, bioroznorodnosci, tego co jescze pozostalo
                  to co napisales, to ulubiony argument cynikow lub ludzi zupelnie
                  niezorientownych, wiec do ktorej grupy zaliczyc Ciebie
                  • marxx Re: nie cziesz tematu marxx 23.04.07, 20:19
                    Watek jest o tym czy ludziska maja rowery a jesli maja to gdzie lubia jezdzic,
                    to wszystko
                    • ziemiowziety czyli traktujesz rower tylko jako weekendowy gadze 23.04.07, 20:51
                      t? nic wiecej? minimalisto?
                      • marxx Re: czyli traktujesz rower tylko jako weekendowy 23.04.07, 22:40
                        Czy Ty naprawde ze zdania pojedynczego chcesz wysnowac wnioski dotyczace mojego
                        podejscia do swiata? Powodzonka.
                        Ostatni rower mialem prawie 8 lat temu w Polsce, byl ciut za maly, ciezki, i
                        przy mocnym pedalowaniu biegi same przeskakiwaly, slowem koszmar, smiesznie sie
                        zlozylo, poniewaz z koniecznosci tamten rower byl moim jedynym srodkiem
                        transportu :) Teraz mam ochote kupic sobie cos ciut lepszego, nie mam
                        aspiracji do drogiego sprzetu, byleby sie nie rozlecial pod moja dupą. Nie
                        sadze tez ze przez codzienna jazde rowerem bede mial tytul rowerowego Gandhiego
                        czy tez Martin Lutera Kinga obu pedałów, chcialbym po prostu wtedy kiedy to
                        jest mozliwe pogejowac
                    • samo Re: nie cziesz tematu marxx 24.04.07, 18:19
                      marxx napisał:

                      > Watek jest o tym czy ludziska maja rowery a jesli maja to gdzie lubia
                      jezdzic,
                      > to wszystko

                      No i jak tam? Kupiles juz rower? :o)

                      Ja nie bede pisac gdzie lubie jezdzic bo nic Wam to nie powie. Ale najchetniej
                      to bym objechala Islandie na rowerze. To jest dopiero trip! :o)
                      • irenkap moje rowery 24.04.07, 20:55
                        Ja przez dwa lata zaliczyłam już 4 sztuki. Pierwszy mój rower, to rower
                        "forumowy", dostałam go od Adasia Kotlowskiego (Adaś pozdrówka!!), ktoś mi go
                        ukradł spod domu, drugi to też darowana kolażówka - została skasowana w ub.r.
                        przez jakiegoś niewyżytego osobnika, gdy driada zaparkowała go pod salą
                        koncertową Kazika, gdy koncert się skończył mój rower był kupą powyginanego
                        metalu. Potem dokupiłam dwa z ogłoszenia, tanie ale niezbyt dla mnie wygodne
                        więc zbieram się do kupienia solidnej damki, bym nie musiała zbytnio zginac pleców:)
                        Jeżdżę latem sporo i na spore odległości, jak na mój wiek:) Ulubiona trasa to
                        wyprawy na wschody słońca nad jezioro i na opalanka. Juz nie mogę się doczekać,
                        kiedy będzie można zaledz na ciepłym piachu, to dobrze działa na reumatyzm i
                        artretyzm:) Wracam nad ranem z pracy, szybki prysznic, zmiana stroju, obfite
                        śniadanie z obowiązkową lnianą serwetką do koszyka, do tego budzik:) i wio! po
                        ciemku nad jezioro, tam na plazy odsypiam noc, jem, pływam, coś czytam, bzyka mi
                        do ucha jakaś muzyczka.. czuję się prawie jak na wczasach.
                        Lubię jeździć po Chicago, nie wiem jak Wy ale ja czuję się tutaj bezpiecznie na
                        ulicy, kierowcy ustępują mi miejsce, nie czuję spalin jak w Polsce i latem nie
                        cuchnie asfaltem. Nigdy nie jadę na żółtym świetle, bo raz o mały włos nie
                        skończyłoby się to tragicznie. Każdy autobus ma z przodu bagażnik na 2 rowery
                        więc można stosować techniki wiązane, częśc trasy pokonać w klimatyzowanym
                        autobusie, część na pedałach.
    • bolek2006 Re: Pedałowo...Ukradli mi. 22.04.07, 05:55
      Ukradli mi TREKA. Ukradli mi z zamykanego pomieszczenia, do ktorego miala
      dostep tylko "Jugolka" zarzadzajaca budynkiem. Moj boss byl poprzednim
      wlascicielem budynku, w ktorym mieszkam, stad tez mialem klucze. Rower byl
      przypinany na dwie stalowe linki.
      No i "ruskich nie bylo i maszinu niet". Zadziwiajace swinstwo.
      Chyba teraz poszukam po ogloszeniach w "Trade times ????". Wychodzi to w
      czwartki. Na szczescie glaby nie ukradli wieszaka na rowery.
    • samo Re: Pedałowo 22.04.07, 16:33
      Ja jezdze! Wczoraj nabylam droga kupna ;o) Motobecane za $20 w moim ulubionym
      thrift store podczas annual bike sale. Motobecane z lat 70., made in France,
      srebrno- zardzewialy. Tyle samo wyniosl mnie bike lock. Rower jest zarabisty na
      miasto i nie umywa sie do niego zadne targetowe badziewie (jak chcesz marxx to
      ja ci dam rower z walmartu). Sciezki rowerowe juz wczoraj na nim oblatalam,
      pojechalam nad jezioro i na impreze z okazji Earth Day. Wiosna=rower. Na
      marginesie, nie wiem czy w Chicago jest tak samo, ale w Madison na wniosek
      ogromnej liczby ludzi ktorzy poruszaja sie po miescie rowerami na autobusach
      miejskich zamontowano bike racks. Mozna wiec korzystac z komunikacji publicznej
      i roweru bez koniecznosci posiadania samochodu, przynajmniej wiosna,latem i
      jesienia. Zima na rowerze? Moze na poludnie od WI. Ale przed nami pol roku
      rowerowego wypasu.

      i132.photobucket.com/albums/q5/ingrid_superstar/rower.jpg
      (moj po lewej)

      i132.photobucket.com/albums/q5/ingrid_superstar/motobecane.jpg
      • aniabuzuk Re: Pedałowo 23.04.07, 18:22
        U nas jest tak samo -autobusy maja bagazniki na rowery.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka