Dodaj do ulubionych

dziewczyny, jak to sie robi w ameryce?

24.04.07, 02:00
jestem tu juz troche ponad rok i potrzebuje pojsc do ginekologa, zrobic cytologie, no takie tam
standardowe badanie, ktore w domu robie mniej wiecej co rok. jak to sie robi tutaj? slyszalam, ze tak
na prawde nie widuje sie tu z takimi banaliami lekarza tylko technika czy pielegniarke czy jak to sie tu
nazywa. kogo mam w zwiazku z tym szukac? powinnam szukac ginekologa czy kogo?
z gory dziekuje za rozwianie moich watpliwosci
Obserwuj wątek
    • tamsin Re: dziewczyny, jak to sie robi w ameryce? 24.04.07, 02:08
      mozesz to zrobic u swojego regularnego lekarza, albo u ginekologa. Widuje sie z
      takimi banaliami lekarza, wiec nie martw sie ze zle wypadniesz ;-) Aha,
      absolutnie nie daj sie badac zadnemu technikowi (??!!)..bosze co to za pomysly
      ludzie podsuwaja..
      • kasiab75 Re: dziewczyny, jak to sie robi w ameryce? 24.04.07, 02:43
        hahahhaha ale to fajnie zabrzmialo z tym technikiem;), nawet sie nie zorientowalam. spoko, nie dam
        sie zadnemu technikowi, chyba ze bardzo przystojnemu;) ja po prostu nie znam nazwy na taka pomoc
        lekarska wykwalifikowana, a o taka osobe mi wlasnie chodzilo.
        a co to znaczy ze moge to zrobic u swojego regularnego lekarza? kto to taki? moj physician????? zrobi
        mi cytologie i badanie? no chyba nie, co?
        w kazdym razie bardzo dziekuje, jutro zadzwonie do pierwszego ginekologa ktory wyskoczy z
        wyszukiwarki.
        dzieki wielkie



        tamsin napisała:

        > mozesz to zrobic u swojego regularnego lekarza, albo u ginekologa. Widuje sie z
        >
        > takimi banaliami lekarza, wiec nie martw sie ze zle wypadniesz ;-) Aha,
        > absolutnie nie daj sie badac zadnemu technikowi (??!!)..bosze co to za pomysly
        > ludzie podsuwaja..
        • skibunny Re: dziewczyny, jak to sie robi w ameryce? 24.04.07, 03:26
          idz sobie do gyn i popros o "annual check up" - cytologia to jest pap smear i
          to jest standartowe badnie, lekarz zbada ci tez piersi i przeprowadzi z Toba
          wywiad; zapyta czy potrzebujesz tabletke, czy masz historie pewnych chorob w
          rodzinie itp... i wspolnie ustalicie czy cos wiecej bedzie Ci potrzebne...
    • rhodeisland Re: dziewczyny, jak to sie robi w ameryce? 24.04.07, 03:11
      Bo takie badanie moze tez zrobic Family Doctor (taka specjalizacja), ale ja bym
      poszla do ginekologa.
      • kasiab75 Re: dziewczyny, jak to sie robi w ameryce? 24.04.07, 03:33
        oooooo, dzieki wielkie, teraz sie bede pewniej czula.
        bardzo wam dziekuje
        • hannamay Re: dziewczyny, jak to sie robi w ameryce? 24.04.07, 03:40
          kasia --

          nie masz potrzeby isc do ginekologa, czesto saoni zawaleni praca i mozesz mic
          dlugi termin wizyty.jesli masz swojego rodzinnego lekarza to poprostu zadzwon i
          powiedz ze chcesz miec annual check up - bedziesz wowczas miala pap smear
          czyli cytologie, ogolne badanie wewnetrzne, sprawdzanie piersi na ewentualne
          zmiany, tetno, cisnienie itd. mozesz poprosic o morfologie przy okazji.

          tak na marginesie moja poprzednia ciaze prowadzil calyczas lekarz rodzinny i
          nie bylo zadnej potrzeby isc do typowego OBGYN.

          znajdz sobie dobrego lekarza rodzinnego i wowczas bedziesz miala duzy komfort
          przy wszelkiego rodzaju sprawach zdrowotnych.

          powodzenia!
    • rhodeisland Re: dziewczyny, jak to sie robi w ameryce? 24.04.07, 03:45
      Przed badaniem lekarz albo physician's assistant przeprowadzi z Toba wywiad.
      Raz rozmawial ze mna tylko lekarz, innym razem nie wiem dlaczego najpierw
      assistant, potem lekarz zadajac te same pytania. Podczas wszystkich rozmow
      pozostajesz ubrana. Po rozmowie lekarz albo assistant wychodza z pomieszczenia
      i przebierasz sie w koszulke z rozcieciem na plecach. Nie wiem, jak jest teraz
      w Polsce, ale w Stanach podczas jakiegokolwiek badanie zawsze masz na sobie
      taka koszulke. To jest dla komfortu pacjenta jak i lekarza. Lekarz odkrywa
      badane miejsce, nigdy nie stoisz albo nie lezysz gola albo rozebrana do pasa,
      jak kiedys (a moze nadal) bylo w Polsce, czy w Europie. Jesli pojdziesz do
      ginekologa-mezczyzny, to przy badaniu bedzie zawsze obecna kobieta.
      • rhodeisland Co do koszulki 24.04.07, 03:51
        To czytalam kiedys list w gazecie, gdzie jakis mezczyzna pytal: po co ta
        koszulka, on nie widzi potrzeby, nie wstydzi sie (chodzilo mu o badanie
        prostaty) Odpowiedziano mu, ze jest ona nie tylko dla komfortu pacjenta, ale
        takze lekarza. Koszulka stwarza sytuacje gdy lekarz bada czesci ciala pacjenta,
        nie golego czlowieka. Niby drobna roznica, a duzo zmienia. Mam nadzieje, ze do
        Polski tez dotrze takie podejscie.
        • rhodeisland O koszulce jeszcze raz 24.04.07, 03:55
          Kolezanka (nie Amerykanka)poszla do dermatologa w USA zeby sprawdzil jej cale
          cialo pod katem podejrzanych znamion (to sie nazywa chyba full body check)
          Myslala, ze bedzie musiala stac przed nim gola i byla bardzo zaskoczona gdy
          poproszono ja nawet w takiej sytuacji o zalozenie koszulki. Lekarz delikatnie
          ja odchylal badajac miejsce po miejscu. Kolezanka byla zaskoczona i bardzo
          zadowolona. Wstydzila sie tego badania, a teraz chodzi co roku (ma duzo znamion)
          • dytko33 do Rhodeisland 16.05.07, 16:39
            Rhodeisland mam pytanie, czy moze Twoja kolezanka jest z okolic Chicago? ja
            szukam jakiegos dobrego dermatologa, tez mam duzo znamion tj. pieprzyki, bylam
            u lekarza, a okazalo sie, ze On jest kosmetolog czy jakos tak, i chyba bardziej
            mu zalezy na usuwaniu :( moge usunac pare tych najbardziej podejrzanych, bo
            bede musiala placic ze swojej kasy, moje ubezpieczenie niestety nie pokrywa
            tego, wiec chcialabym jeszcze to skonsultowac i pojsc do dermatologa, a nie
            chce pojsc w ciemno, bo i tak ta wizyta to byl koszmar :(((
            pozdrawiam
      • a_dassuj Re: dziewczyny, jak to sie robi w ameryce? 24.04.07, 05:48
        Chodzilam do mojego gina w czasie ciazy -przed i po tez.NIgdy nie bylo zadnej
        kobiety przy badaniu!
        • rhodeisland To bardzo dziwne, dassuj, 24.04.07, 21:23
          Niezaleznie od specjalizacji, kazdy mezczyna-lekarz badajac pacjentke-kobiete
          chce zeby byla przy tym obecna inna kobieta. To go zabezpiecza przed
          posadzeniem o molestowanie.
          • hannamay Re: To bardzo dziwne, dassuj, 24.04.07, 21:38
            rhodeisland --

            ja tez teraz w ciazy chodze do lekarza - faceta i poza badaniem wstepnym + usg
            na sammym poczatku ciazy kiedy to trzeba bylo podac lekarzowi i to i tamto,
            nigdy nie ma pielegniarki. widocznie wszystko zalezy od lekarza.
    • edytais Przeczytajcie do konca... 24.04.07, 16:57
      Przy nastepnej wizycie ja poprosze o takie badanie:

      ------------------------------------------------------
      THIS IS A MUST TO READ TO THE END

      An Eye Opener on Ovarian Cancer

      I hope you all take the time to read this and pass it on to all you can. Send
      this to the women in your life that you care about.

      Years ago, Gilda Radner died of ovarian cancer. Her symptoms were inconclusive,
      and she was treated for everything under the sun until it was too late. This
      blood test finally identified her illness but alas, too late. She wrote a book
      to heighten awareness. Gene Wilder is her widower. **

      ** KATHY'S STORY: this is the story of Kathy West **

      As all of you know, I have Primary Peritoneal Cancer. This cancer has only
      recently been identified as its OWN type of cancer, but it is essentially
      Ovarian Cancer.

      Both types of cancer are diagnosed in the same way, with the "tumor marker" CA-
      125 BLOOD TEST, and they are treated in the same way - surgery to remove the
      primary tumor and then chemotherapy with Taxol and Carboplatin..

      Having gone through this ordeal, I want to save others from the same fate. That
      is why I am sending this message to you and hope you will print it and give it
      or send it via E-mail to everybody you know.

      One thing I have learned is that each of us must take TOTAL responsibility for
      our own health care. I thought I had done that because I always had an annual
      physical and PAP smear, did a monthly Self-Breast Exam, went to the dentist at
      least twice a year, etc. I even insisted on a sigmoidoscopy and a bone density
      test last year. When I had a total hysterectomy in 1993, I thought that I did
      not have to worry about getting any of the female reproductive organ cancers..

      LITTLE DID I KNOW. I don't have ovaries (and they were HEALTHY when they were
      removed), but I have what is essentially ovarian cancer. Strange, isn't it?

      These are just SOME of the things our Doctors never tell us: ONE out of every
      55 women will get OVARIAN or PRIMARY PERITONEAL CANCER.

      The "CLASSIC" symptoms are an ABDOMEN that rather SUDDENLY ENLARGES and
      CONSTIPATION and/or DIARRHEA.

      I had these classic symptoms and went to the doctor. Because these symptoms
      seemed to be "abdominal", I went to a gastroenterologist. He ran tests that
      were designed to determine whether there was a bacteria infection; these tests
      were negative, and I was diagnosed with "Irritable Bowel Syndrome". I guess I
      would have accepted this diagnosis had it not been for my enlarged abdomen. I
      swear to you, it looked like I was 4-5 months pregnant! I therefore insisted on
      more tests

      They took an X-ray of my abdomen; it was negative. I was again assured that I
      had Irritable Bowel Syndrome and was encouraged to go on my scheduled month-
      long trip to Europe . I couldn't wear any of my slacks or shorts because I
      couldn't get them buttoned, and I KNEW something was radically wrong. I
      INSISTED on more tests, and they reluctantly) scheduled me for a CT-Scan (just
      to shut me up, I think). This is what I mean by "taking charge of our own
      health care."

      The CT-Scan showed a lot of fluid in my abdomen (NOT normal). Needless to say,
      I had to cancel my trip and have FIVE POUNDS of fluid drawn off at the hospital
      (not a pleasant experience I assure you), but NOTHING compared to what was
      ahead of me.

      Tests revealed cancer cells in the fluid. Finally, finally, finally, the doctor
      ran a CA-125 blood test, and I was properly diagnosed.

      I HAD THE CLASSIC SYMPTOMS FOR OVARIAN CANCER, AND YET THIS SIMPLE CA-125 BLOOD
      TEST HAD NEVER BEEN RUN ON ME, not as part of my annual physical exam and not
      when I was symptomatic. This is an inexpensive and simple blood test!

      PLEASE, PLEASE TELL ALL YOUR FEMALE FRIENDS AND RELATIVES TO INSIST ON A CA-125
      BLOOD TEST EVERY YEAR AS PART OF THEIR ANNUAL PHYSICAL EXAMS.

      Be forewarned that their doctors might try to talk them out of it, saying, "IT
      ISN'T NECESSARY." Believe me, had I known then what I know now, we would have
      caught my cancer much earlier (before it was a stage 3 cancer).. Insist on the
      CA-125 BLOOD TEST; DO NOT take "NO" for an answer!

      The normal range for a CA-125 BLOOD TEST is between zero and 35. MINE WAS 754.
      (That's right, 754!). If the number is slightly above 35, you can have another
      done in three or six months and keep a close eye on it, just as women do when
      they have fibroid tumors or when men have a slightly elevated PSA test
      (Prostatic Specific Antigens) that helps diagnose prostate cancer.

      Having the CA-125 test done annually can alert you early, and that's the goal
      in diagnosing any type of cancer - catching it early.

      Do you know 55 women? If so, at least one of them will have this VERY
      AGGRESSIVE cancer. Please, go to your doctor and insist on a CA-125 test and
      have one EVERY YEAR for the rest of your life.

      And forward this message to every woman you know, and tell all of your female
      family members and friends. Though the median age for this cancer is 56, (and,
      guess what, I'm exactly 56), women as young as 22 have it. Age is no factor. **

      A NOTE FROM THE RN:

      Well, after reading this, I made some calls. I found that the CA-125 test is an
      ovarian screening test equivalent to a man's PSA test prostate screen (which my
      husband's doctor automatically gives him in his physical each year and
      insurance pays for it) I called the general practitioner's office about having
      the test done. The nurse had never heard of it. She told me that she doubted
      that insurance would pay for it. So I called Prudential Insurance Co, and got
      the same response. Never heard of it - it won't be covered.

      I explained that it was the same as the PSA test they had paid for my husband
      for years. After conferring with whomever they confer with, she told me that
      the CA-125 would be covered.

      It is $75 in a GP's office and $125 at the GYN's. This is a screening test that
      should be required just like a PAP smear (a PAP smear cannot detect problems
      with your ovaries). And you must insist that your insurance company pay for it.
      **
      Gene Wilder and Pierce Brosnan (his wife had it, too) are lobbying for women's
      health issues, saying that this test should be required in our physicals, just
      like the PAP and the mammogram. PLEASE TAKE A MOMENT TO SEND THIS OUT TO ALL
      THOSE YOU CAN. BE IT MALE OR FEMALE, IT SHOULD NOT MATTER, AS THEY CAN FORWARD
      IT ALSO TO THOSE LOVED ONES THEY KNOW. **
      • jaga_nj Re: Przeczytajcie do konca... 24.04.07, 18:46
        Ja do swojego gina chodze juz 20 lat i tez zadnej kobiety nigdy przy badaniu
        nie bylo. W sumie jak o tym pomysle to znam go dluzej niz wlasnego meza;).
        Pracuje u niego nurse practicioner i wiem, ze ona tez bada. Ja zawsze zamawiam
        jego bo juz sie przyzwyczailam. Troche dziwnie bym sie czula gdyby badal mnie
        lekarz familijny, nawet nie wiedzialam, ze oni to robia.
        • damiri Re: Przeczytajcie do konca... 24.04.07, 19:58
          Gdy mnie badal lekarz-mezczyzna, zawsze byla obecna pielegniarka. Raz bylam
          bardzo pozno, jedna pielegniarka juz poszla do domu a druga byla zajeta i wtedy
          lekarz zapytal mnie czy wole poczekac az ona bedzie wolna czy moze mnie zbadac
          bez niej. Nie wiem, czy jest jakies prawo to regulujace, ale wydaje mi sie, ze
          wieksze gabinety lekarskie przestrzegaja tej zasady (a nachodzilam sie troche)

          Ciekawa jestem jak jest teraz w Polsce jesli chodzi o prywatnosc badanego
          pacjenta. Jakies 6 lat temu poszlam w Polsce do lekarza. Kazal sie rozebrac do
          bielizny. Odruchowo rozejrzalam sie za chociazby parawanem za ktorym moglabym
          sie rozebrac (przez ulamek sekundy oczekiwalam, ze wyjdzie na ten czas z
          gabinetu tak jak tutaj, o naiwnosci). Gdy dowiedzial sie za czym sie
          rozejrzalam, spojrzal na mnie z takim rozbawionym politowaniem, ze poczulam sie
          jak idiotka. Oczywiscie o zadnej koszulce nie bylo tez mowy.
          No, ale to bylo 6 lat temu. Moze cos sie zmienilo?
          • rhodeisland Re: Przeczytajcie do konca... 24.04.07, 21:28
            W Polsce nadal nie uczy sie studentow medycyny traktowac pacjentow jak ludzi,
            ktorzy maja prawo do wstydu, nie uczy sie szacunku do pacjenta.
            Sytuacja zmienia sie diametralnie gdy lekarz sam jest pacjentem. To mu daje do
            myslenia.
        • gubi Re: Przeczytajcie do konca... 19.05.07, 16:39
          Jaga_nj, jesli jestes z NJ, to czy moglabys mi dac namiar na swojego
          ginekologa. Dostalam wlasnie ubezpieczenie w nowej pracy i mam sobie wybrac
          lekarzy. Szukam jakiegos ginekologa (w NJ).
          Bylabym Ci b wdzieczna. doo@gazeta.pl
          Gubi
    • rhodeisland Test na raka jajnikow nie daje pewnosci? 24.04.07, 23:35
      Przeczytajcie ostatni paragraf www.drweil.com/drw/u/id/QAA354692raf
      • rhodeisland blad w adresie 24.04.07, 23:44
        www.drweil.com/drw/u/id/QAA354692
    • kasiab75 Re: dziewczyny, jak to sie robi w ameryce? 26.04.07, 20:01
      bardzo wam wszystkim dziekuje jeszcze raz, a poniewaz bylam u gina w polsce kilkanascie miesiecy
      temu to moge wam powiedziec, ze sa gabinety w ktorych sa koszulki i wszystko jak trzeba (ale raczej
      na te co wiem ze to maja nie bylo mnie stac), co do reszty to jest roznie, zwykle jednak sa parawany, u
      mojego ostatniego jest oddzielny pokoj gdzie sie przebiera, ale potem trzeba dreptac 'na golasa' do
      drugiego pokoju gdzie jest lekarz i fotel;))))
      najzabawniejsza historie mialam kiedys w prywatnej lecznicy - profesorskiej, w takiej malej uliczce
      prostopadlej do Nowego Swiatu, tam fotel jest umiejszczony na wprost drzwi, doslownie i dokladnie na
      wprost. na szczescie drzwi nie sa na korytarz ale i tak kreca sie tam ludzie. musialam poprosic o
      zamkniecie tych drzwi na klucz bo pani doktor nie wpadala na ten pomysl sama.
      czasem to sie dziwie jak to wszystko jest mozliwe.....
      • rhodeisland Re: dziewczyny, jak to sie robi w ameryce? 27.04.07, 04:54
        Ja sie w Polsce zniechecilam do chodzenia do panstwowego gina. Kiedys poszlam i
        w pokoju stoi grupa studentow. Rozumiem, ze musza sie uczyc, ale nikt mnie
        nawet nie zapytal, czy sie zgadzam na ich obecnosc. Po prostu wyszlam i poszlam
        prywatnie. Lekarka byla bardzo mila, ale sciana miedzy gabinetem, a poczekalnia
        byla tak cienka, ze ludzie w poczekalni slyszeli wszystko o czym mowiono w
        gabinecie.
        Mezczyzni maja dobrze, ze nie znaja takiego badania. Mowcie co chcecie, ja sie
        nie moge przyzwyczaic, to jest dla mnie upokarzajace. Nie sadze zeby mozna bylo
        to porownac do badania prostaty albo konoskopi (to drugie tez nas czeka w
        pozniejszym wieku)
        • marta2777 Re: dziewczyny, jak to sie robi w ameryce? 28.04.07, 01:07
          > Ja sie w Polsce zniechecilam do chodzenia do panstwowego gina. Kiedys poszlam
          i
          >
          > w pokoju stoi grupa studentow. Rozumiem, ze musza sie uczyc, ale nikt mnie
          > nawet nie zapytal, czy sie zgadzam na ich obecnosc.

          Okropne. ja mialam podobne pzrezycie, i bylam bardzo mloda nastolatka, dziewica
          jeszcze. Mialam jakies dziwna infekcje, nikt nie wiedzial co to, wiec wyslali
          mnie do kliniki w Lublinie na badanie, ze niby jakis pan profesor ma mnie przez
          odbyt zbadac. Zastalam w gabinecie bande mlodych studentow, myslalam , ze
          zemdleje ze wsydu, nie wiedzialam wowczas, ze moge odmowic badania w takich
          warunkach, zreszta juz bylam rozebrana. nikt nie zapytal sie mlodziutkiej
          wowczas dzieczyny czy to moze jej pzreszkadzac, to bylo straszne uczucie, juz
          nie mowiac o niesamowiwcie bolesnym badaniu pana profesora, nie wiem czy on w
          ogole wiedzial co robil. Normalnie koszmar. Pozniej chodzilam do prywatnych
          lekarzy, zawsze byly majtki w dol i na stol. JAkos czlowiek sie do tego musial
          pzryzwyczaic, przynajmniej ginekolodzy byli juz milsi i delikatniejsi.

          Tutaj chodze do family doctor. Ona Prowadzila tez moja ciaze. Dla mnie
          wystarczy, bylam zadowolona i mniej sie placi niz wyspecjalizowanemu
          ginekologowi. Na badanie kontrolne po ciazy poszlam juz do ginekologa, ale
          moglam isc do innego, bo wspomagala ona moj porod. Byla specem od vacuum. Po
          porodzie na wizyte kontrolna mozna isc do lekarzy , ktorzy byli przy porodzie.
          przynajmniej u nas tak jest. Mialam wiec do wyboru dwoch, wiec z ciekawosci
          poszlam do gina.
          • rhodeisland Re: dziewczyny, jak to sie robi w ameryce? 30.04.07, 18:34
            W Polsce chyba nadal sie uwaza, ze pacjent nie powinien sie wstydzic, lekarz
            potrafi nawet na niego krzyknac "niech sie pani nie wyglupia". Czy lekarze sami
            nie sa ludzmi i nie sa badani przez innych lekarzy? Czy tak trudno jest
            traktowac pacjenta jak czlowieka? Skad sie biora akcje "rodzic po ludzku",
            dlaczego pielegniarki sa takie chamskie wobec rodzacych kobiet? Czy nie sa same
            kobietami? Nie bez powodu kobiety w Polsce chodza niechetnie na badania
            kontrolne. Ryzykuja zdrowie i zycie, ale strach przed byciem zle traktowana
            jest silniejszy.
            • artremi Re: dziewczyny, jak to sie robi w ameryce? 16.05.07, 22:14
              Sluzba zdrowia w PL jest bardzo rozbestwiona. Najchetniej by tylko strajkowali,
              brali lapowki, a w przerwach ogladali TV i palili papierosy w swoich
              gabinetach. Niestety nie moga solidnie pracowac, gdyz sluzba zdrowia w takiej
              Anglii i Stanach zarabia 10x wiecej...
              Spedzilam sporo czasu w szpitalach gdy moj Tato byl chory, ale generalnie
              mowiac nie sa to ludzie na poziomie. Zastanawiam sie, czy nie lepiej byloby
              zwolnic tych wszystkich strajkujacych i przywiesc ich odpowiedniki z Filipin.
              • rhodeisland Tak ostro bym tego nie okreslila 20.05.07, 03:22
                Znam przyzwoitych lekarzy w Polsce.
                To jest bledne kolo. Dziwie sie, ze wszyscy lekarze nie wyjechali z Polski. Nie
                mozna sie dziwic, ze chca lepiej zarabiac. Zasluguja na to po tak trudnych
                studiach, wykonujac zawod wymagajacy ogromnej odpowiedzialnosci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka