foxie777 14.06.07, 15:26 Wczoraj wlasnie wrocilam po 3 tygodniowym pobycie w Warszawie. Spedzilam czas cudownie. Duzo wrazen i spostrzezen. Jesli jest to dla was ciekawe to mozemy porozmawiac i podzielic sie doswiadczeniami. pozdrawiam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bozena73 Re: Wrazenia z Polski 14.06.07, 15:36 Oczywiscie ze nas to ciekawi..uwielbiam czytam o wrazeniach z Polski... My niestety w tym roku nie jedziemy ale w nastepnym na pewno.. Rodzice za to sa teraz w Polsce, szczesciarze pojechali na cale lato wiec ciagle wysluchuje ich zachwytow...fajnie maja :-)) Odpowiedz Link
marcysiaw1 Re: Wrazenia z Polski 14.06.07, 15:52 jasne, ze pisz jak bylo! Ciekawa jestem. Nie bylam w Polsce 6 lat i moze pod koniec tego lub na poczatku przyszlego roku polecimy! Ciekawe czy sie odnajde? POdobno tak drogo, ze kosmos pozdrawiam Marta Odpowiedz Link
roza2004 Re: Wrazenia z Polski 14.06.07, 16:45 Witaj !! Napisz ,wszyscy jestesmy ciekwi jak odebralas Warszawe ,jak spedzilas czas. Na pewno nie mozna jej porownywac z Miami ,gdzie mieszkasz ,ale W-wa tez jest pieknym miastem. Wciaz tesknie za PL a w W-wie czeka na mnie moj apartament i cala Rodzina. Ja zimowe wakcje spedzilam w Miami ,jako ze w stanie NY zima byla sniezna i dosc mrozna ,takze pobyt na slonecznych plazach w styczniu i wspanialy sylwester w rytmach latynoskich bardzo mi pomogl . Nie cierpie zimy i tego zmagania sie ze sniegiem,mrozem etc.Brrrrrr. Pozdrawiam Roza Odpowiedz Link
foxie777 Re: Wrazenia z Polski 15.06.07, 01:43 No tak, wrazen duzo. Warszawa coraz piekniejsza . Bylo troche goroco, a klimatyzacja nie jest jescze dobrze zorganizowana. Jesli chodzi o ceny to uwazam, ze dla nas jest o wiele taniej niz w Stanach.Prosze pamietac, ze robilam zakupy, zabieralam Mame i Brata do restauracji, slowem wydawalam forse na tzw zycie. Dla przykladu, w Kamiennych Schodkach, bylismy na wspanialej kaczce, przedtem wodeczka,2 butelki wina Egri Bicaver, deser lodowy, i za to wszystko rachunek byl 380 zlp, czyli ok 130 dolcow.Nie wyobrazam sobie takiej ceny tutaj. To samo jesli chodzi o tzw zakupy. Za 100 dolarow mialam pelny koszyk, z winem serami itp.uwazam, ze dla Polakow jest drogo, nie mniej jednak restauracje, bary, kafejki zawalone.Ludzie po prostu zyja jak moga i lubia spotykac sie na "miescie". Obsluga coraz bardziej uprzejma. W Empiku, gdze kupowalam duzo ksiazek, mialam super pomoc w odszukiwaniu interesujacych mnie tematow. Polki sa sliczne, super ubrane, az milo popatrzec. Teraz kwitna lipy, i zapach cudowny, myslalam o Trenach Kochanowskiego. po prostu cudo. Oczywiscie wiem,ze sa problemy , ale tak jest wszedzie. Uwielbiam spedzac czas w Polsce, i mam bardzo pozytywne obserwacje. pozdrawiam PS. mam duzy problem z przestawieniem sie na tutejszy czas,jestem kompletnie skolowana. Odpowiedz Link
mcov 380 zl a $100 15.06.07, 03:46 Srednia pensja w Polsce to 1000 zlotych, wiec chyba tanio nie jest... Odpowiedz Link
aneta05 Re: 380 zl a $100 15.06.07, 04:12 po Wielkanocy w PL bylam prawie tydzien w Paryzu...niech nikt mi nie mowi, ze w PL jest drogo... Odpowiedz Link
aneta05 Re: 380 zl a $100 15.06.07, 15:33 marcysiaw1 napisała: > nie porownuj POlski do Paryza! dlaczego nie? jesli ktos narzeka, ze wakacje w PL sa drogie to niech sprobuje wypoczywac w Europie zachodniej.... Odpowiedz Link
marcysiaw1 Re: 380 zl a $100 15.06.07, 15:47 dlatego, ze Polsce jeszcze daleko do Paryza i jesli chodzi o kulture i wyglad i o rozglos turystyczny. A ceny maja podejrzewam nie wiele mniejsze niz w Paryzu Odpowiedz Link
artremi Re: 380 zl a $100 15.06.07, 05:53 Ja tez wlasnie wrocilam z Polski. Faktycznie jest duzo zmian, szczegolnie w Warszawie. W dzielnicy moich rodzicow sa piekne nowe domy po 1-1.5 mln euro. Nie takie w stylu starych dworkow, ale takie nowoczesne, projektowane przez prawdziwych architektow. Zastanawiam sie zawsze skad ludzie dorobili sie tych fortun. Mam tez doswiadczenie z tym, jak ciezko znalezc ludzi do pracy, w kazdym fachu. Np. ogrodnik zmarnowal mi caly tydzien na przycinaniu drzew. Za te prace wzial 500 zl, a pracy bylo na najwyzej dzien. Powiedzial ze nie moze mi posiwcic calego dnia, gdyz to jest mala robotka za male pieniadze, a ma wszedzie duzo pracy. Moj brat stwierdzil ze Polska teraz rzadzi klasa robotnicza... :-) Z restauracji, to najwiecej zwiedzilam w Krakowie i ceny sa czesto tylko na kieszen obcokrajowcow. Inne ceny tez sa wysokie - np objazd dorozka dookola rynku 100 zl, czyli ponad $30. W Warszawie chcialam zaprosic rodzinke do Sheratonu na uroczysta kolacje, ale gdy robilam rezerwacje, dowiedzialam sie ze cena jest 400 zl od osoby, a nie za 6-osobowy stolik. W rezultacie rodzinka nie chciala zebym wydawala tam 3000 zl za kolacje i nie poszlismy. Jest oczywiscie duzo tanszych miejsc, szczegolnie gdy sie zarabia w Stanach. Ale obsluga jest nadal gorsza niz ta do ktorej tu jestesmy przyzwyczajeni. Odpowiedz Link
mka16 Re: 380 zl a $100 24.06.07, 02:34 aktualnie srednia to ponad 2000, ok 100zl to placa minimalna tak tylko gwoli uscisnienia, ale i tak uwazam, ze tanio nie jest Odpowiedz Link
marcysiaw1 Re: Wrazenia z Polski 15.06.07, 14:57 no Ty chyba sobie jaja robisz???? $100 za zakupy to malo????? Kobieto my za 200 zyjemy prawie caly tydzien a i tez na nic nie zalujemy. a 380 zlotych za glupi obiad w knajpie??? No nie wiem! W takim razie ile dla Ciebie to duzo kasy? pozdrawiam MArta Odpowiedz Link
jersey.girl Re: Wrazenia z Polski 15.06.07, 16:55 marcysiaw1 napisała: > no Ty chyba sobie jaja robisz???? $100 za zakupy to malo????? Kobieto my za 200 > > zyjemy prawie caly tydzien a i tez na nic nie zalujemy. a 380 zlotych za glupi > obiad w knajpie??? No nie wiem! W takim razie ile dla Ciebie to duzo kasy? > pozdrawiam > MArta Hmm, Aneta napisala, ze to nie bylo takie zwyczajne zakupy Odpowiedz Link
artremi Re: Wrazenia z Polski 15.06.07, 17:14 No wlasnie... W PL tak i tu wszytko zalezy od wielkosci portfela. W W-wie widac wielu milionerow, ale takze jest bardzo duzo biedy. Srednia pensja ok 1,500 zl. Spotkalam mloda mame 4 dzieci, ktorej maz zmarl nagle w tym roku, wkrotce gdy przyszlo na swiat ostatnie dziecko. Pani ta jest kasjerka w supermarkecie i ma na utrzymaniu 4 dzieci. Mysle ze trudno jest utrzymac 5 osob za $500/mies, gdy jedne zakupy moga wynosic $100. Odpowiedz Link
foxie777 Re: Wrazenia z Polski 16.06.07, 20:04 Jako autorka tego postu, uwazam ze nastapilo tu nieporozumienie. Ja pisze o moich wrazeniach z mojego pobytu w Warszawie. Dla mnie w Polsce jest o wiele taniej niz w USA. Nie mialam zamiaru,negowac, ze w Polsce wielu ludziom jest ciezko, ale to nie o tym chcialam pisac. Artemi, ja unikalam hotelowych restauracji, natomiast chodzilam do miejsc raczej mniej znanych,i zarcie bylo super.Pisalam o Zlotej Kaczce, gdzie byla ta wlasnie kaczka pychota.Bylam u Kucharzy kilka razy i tez mielismy super doswiadczenia. Moja Mama i Brat tez uwazaja, i oczywiscie maja racje, ze to nie sa ceny dla Nich, natomiast ja jestem w troche innej sytuacji. Nawet myslalam o kontakcie z Toba, ale nie mialam czasu dorwac sie do PC. Moj post byl skierowany do Polek mieszkajacych w Stanach, bo tylko one moga zrozumiec jego intencje. W kazdym razie moje doswiadczenia byly b.pozytywne. pozdr Odpowiedz Link
artremi Re: Wrazenia z Polski 16.06.07, 20:27 Zgadzam sie z Toba, ze gdy sie dobrze zarabia w Stanach, to w Polsce jest tanio (tutaj tez). Ja dosyc czesto bywam w PL, ale tym razem zdziwilam sie jak bardzo podrozaly domy, mieszkania, uslugi. W sumie wiekszosc Polakow nie korzysta z nawet "przecietnych" restauracji czy centrow handlowych, bo sa po prostu nie na ich kieszen. Mam nadzieje ze zarobki wzrosna i ludzie zaczna korzystac z zycia, i wtedy spadna ceny i wzrosnie jakosc. Bedac w W-wie czytalam ze srednie mieszkanie sprzedane w tym roku ma 40 m2, a w 2006 r. mialo 60 m2. Zwyklych ludzi po prostu nie stac nawet na male mieszkanie. Ale nadal mysle, ze jesli ktos ma fundusze/dobra prace, to w Polsce jest naprawde fajnie. Tez mi sie podobalo i nie chcialam wyjezdzac. Moj bratanek kazal mi obiecac, ze nastepnym razem przyjade na przynajmniej rok lub na zawsze. :-) Odpowiedz Link
foxie777 Re: Wrazenia z Polski 16.06.07, 23:27 Tak to prawda, ze mieszkania sa b. drogie, ale jesli chodzi o zycie towarzyskie, to kafejki byly zawalone, byly rozne promocje . Ludzie b przyzwoicie ubrani, dziewczyny sliczne. Bylo mi bardzo dobrzem\, bo spedzilam czas z Mama i Bratem. A jak lipy pachnialy w parkach i na ulicach, cudo. My chodzilismy moimi ulubionymi dawnymi szlakami, Saski ogrod, Lazienki, Nowy Swiat Krakowskie Pzedmiescie no i oczywiscie Starowka. Robilam zakupy, i za butelke bardzo dobrego moldawskiego wina placilam 20 zl, wiec b. tanio.Za podobne wino tutaj musialabym placic 30 dolcow,ze juz nie wspomne o serach,szynce parmenskiej, Troche byly problemy z klimatyzacja, jescze nie tak wspaniala jak u nas. Bylam w Zlotych Tarasach, nie moglam sie nadziwic, ze tak z tym jest marnie. Mam nadzieje do czasu. Nastepna uwaga, to zawalone sklepy "chinszczyzna" Nie widzialam salonow typu Dior, czy Channel, to jest na pewno zbyt drogie, a "elita" jezdzi po to do Francji czy Wloch. Marne byly truskawki, bylam zawiedziona. No i ani poziomki. pozdr Odpowiedz Link
marcysiaw1 Re: Wrazenia z Polski 17.06.07, 00:25 no wlasnie niby tak kazdy narzeka a przynajmniej jest jeden samochod w rodzinie i wakacje raz lub 2 razy do roku. I odbrze, tak wlasnie byc powinno!!!! Ludzie tyraja to niech cos od zycia maja. A tak swoja droga to foxie777 mnie pocieszylas gdyz chce jechac do pOlski po 6 latach i troche sie balam bo kazy tylko mowi, ze tak drogo i tak zle. Jedem slowem duzo mi pomoglas swoim postem i potwierdzilas, ze chyba nie do konca jest to prawda pozdrawiam i dzieki marta Odpowiedz Link
artremi Re: Wrazenia z Polski 17.06.07, 01:54 Foxie777, wina europejskie w Europie sa duzo tansze niz tu. Kiedys spedzilam miesiac w Hiszpanii i tamtejsze wina byly nawet po 1 euro (calkiem dobre). Ciekawa jestem, czy chcialabys wrocic na stale do Polski? Ja dzisiaj spedzilam popoludnie na zakupach i faktycznie jest wielka roznica przygladajac sie amerykanskiej sredniej klasie na zakupach, w porownaniu do Polakow w przecietnym warszawskim supermarkecie. Ale chyba wszyscy Europejczycy wypadaja znacznie korzystniej jesli chodzi o figure, zadbanie i stroj. Odpowiedz Link
tamsin Re: Wrazenia z Polski 17.06.07, 02:04 artremi napisała: Ale chyba wszyscy Europejczycy > > wypadaja znacznie korzystniej jesli chodzi o figure, zadbanie i stroj. Masz racje, nie moglam sie nadziwic roznica pomiedzy kobietami w Paryzu i tutaj. Cala nasza grupa stwierdzilismy, ze 75% kobiet w Paryzu jest ladna lub nawet b.ladna, zadbana, szczupla, ubrana z gustem i rozmawiajaca dysretnie w metrze (nigdy nie bylo mozna ich podsluchac) itp. Gdy tutaj gora 25% moze sie pochwalic figura, ubiorem czy po prostu uroda. Dla mlodych Amerykanow powinny byc obowiazkowe wycieczki do Paryza, aby zobaczyc co jest tak naprawde atrakcyjne. Odpowiedz Link
edytkus Re: Wrazenia z Polski 17.06.07, 05:11 tamsin napisała: > Gdy tutaj gora 25% moze sie > pochwalic figura, ubiorem czy po prostu uroda. Dla mlodych Amerykanow powinny > byc obowiazkowe wycieczki do Paryza, aby zobaczyc co jest tak naprawde > atrakcyjne. alez glupoty pleciesz, gdyby ludziom zalezalo li i jedynie na wygladzie do dzis nie wynaleziono by kola. Wole aby ludziom zalezalo na moim talencie niz wygladzie, dla mnie atrakcyjne jest to co moge osiagnac a nie to co mysli o mnie jakas nic dla mnie nie znaczaca turystka. Odpowiedz Link
tamsin Re: Wrazenia z Polski 17.06.07, 05:23 edytkus napisała: > nie wynaleziono by kola. > Wole aby ludziom zalezalo na moim talencie niz wygladzie, dla mnie atrakcyjne j > est to co moge > osiagnac a nie to co mysli o mnie jakas nic dla mnie nie znaczaca turystka. > Wnioskuje z twojej wypowiedzi, ze Francja nic nie osiagnela ;-) ja o estetyce pisze, jako turystka (nawet nic nie znaczaca) lubie podziwiac to co ladne, ale rozumiem oburzenie ... :-))) Odpowiedz Link
edytkus Re: Wrazenia z Polski 17.06.07, 06:11 tamsin napisała: > Wnioskuje z twojej wypowiedzi, ze Francja nic nie osiagnela ;-) alez oczywiscie, tylko ze o ile mi wiadomo modny wyglad byl ostatnia rzecza na glowie Marii Sklodowskiej-Curie i o to mi wlasnie chodzi! > ja o estetyce > pisze, jako turystka (nawet nic nie znaczaca) lubie podziwiac to co ladne, ale > rozumiem oburzenie ... :-))) estetyke podziwia sie w muzeum, na ulicach mozna ogladac jedynie narzucona przez media komercje. Czy Twoim zdaniem Hindusom czy Chinczykom powinno sie bardziej podobac to co nosza francuski bo wg Ciebie sa modne? Odpowiedz Link
foxie777 Re: Wrazenia z Polski 17.06.07, 16:03 Ciesze sie, ze poczulas troche optymizmu Marcysiaw1. Musiasz pamietac, ze my tam jestesmy na wakacjach i co za tym idzie mamy beztroski czas. Wszedzie trzeba pracowac, i wszedzie sa malkontenci. Musiasz pojechac z optymistycznym nastawieniem,i gwarantuje, ze bedziesz miala super wakacje. Co do powrotu do Polski, teraz o tym nie mysle.Tu juz mieszkam bardzo dlugo, i moja rodzina jest amerykanska.Maz nie zna polskiego Tutaj jest moj dom, natomiast uwielbiam jechac do Kraju, bo mam wtedy czas na spedzanie z mja Mama i Bratem,i rozmowach po polsku. Moze jak bedziemy na emeryturze, to spedzimy pare miesiecy w Europie. Na to musze jednak dosc dlugo poczekac, ha, ha. Co do wrazen, zrobilo mi sie slabo jak weszlam do toalety w McDonaldzie. Ujrzalam tlum mlodych ludzi w kolejce po to "paskudztwo". Na pewno bedzie w Polsce wiecej grubasow.\, a szkoda. pozdr Odpowiedz Link
artremi Re: Wrazenia z Polski 17.06.07, 16:42 Tez zauwazylam ze McDonald's peka w szwach w Polsce. Takze jest sporo grubaskow... Dzieci zamienily zabawy na podworku na siedzenie na Internecie. Wakacje w PL sa zawsze fajne, ale tym razem byly to dla mnie wakacje robocze. Musialam kontaktowac sie z roznymi fachowcami i byl nawet moment ze sama chcialam cyklinowac podlogi. Pod tym wzgledem jest w PL niewesolo, ze brakuje wykwalifikowanych robotnikow, ludzie kiepsko pracuja i sa nieslowni. Mam nadzieje ze otworza granice i wpuszcza Ukraincow do tego typu prac. Odpowiedz Link
artremi Re: Wrazenia z Polski 17.06.07, 16:05 Edytkus, nalezych do tych osob ktore bardzo sie unosza, jesli ktokolwiek powie cos dobrego o innym kraju. Chyba chcesz zeby w watku o wrazeniach w Polsce bylo jedynie szkalowanie naszej ojczyzny i negatywne opinie? edytkus napisała: > estetyke podziwia sie w muzeum, na ulicach mozna ogladac jedynie narzucona przez media komercje. Odpowiedz Link
edytkus Re: Wrazenia z Polski 17.06.07, 16:53 artremi napisała: > Edytkus, nalezych do tych osob ktore bardzo sie unosza, jesli ktokolwiek powie > cos dobrego o innym kraju. Chyba chcesz zeby w watku o wrazeniach w Polsce bylo > > jedynie szkalowanie naszej ojczyzny i negatywne opinie? urodzilas sie we Francji? Odpowiedz Link
edytkus Re: Wrazenia z Polski 17.06.07, 16:57 artremi napisała: > Edytkus, nalezych do tych osob ktore bardzo sie unosza, jesli ktokolwiek powie > cos dobrego o innym kraju. Chyba chcesz zeby w watku o wrazeniach w Polsce bylo > > jedynie szkalowanie naszej ojczyzny i negatywne opinie? Twoj komentarz jest ni z gruszki ni pietruszki, pod kazdym wzgledem Odpowiedz Link
natkos1 Re: Wrazenia z Polski 17.06.07, 18:47 dziewczyny, nie chodzi dokladnie o to, jak kto wyglada i w co jest ubrany, bo prawda jest ze europejki sa 100 razy ladniejsze i bardziej zadbane niz amerykanki...i od dawna o tym wiadomo.Wiec w zasadzie nie jest istotne czy to polska czy paryz ani o talent, bo ameryanki, przynajmnije te ktore ja tu widze od 3 lat sa szczerze moiwac nie-cie-ka-we, a srednio 50% z nadwaga, 20% jest tak tluste,ze wrecz sie toczy,na widok niektorych 15 letnich dziewczyn niedobrze sie robi, a raczej smutno . Ja w polsce widywalam takie osoby, jedna na miesiac i zazwyczaj zruzcano wine na choroby genetyczne. A ta niewielka garstka ,,zdrowych'' siedzi w klubach golofowych caly czas i dlatego ich nie widac... Odpowiedz Link
foxie777 Re: Wrazenia z Polski 17.06.07, 19:49 Nie mam doswiadczenia jesli chodzi zatrudnianie wykwalifikowanych pracownikow,i martwie sie Artemi, ze moge miec podobne klopoty, chce Mamie zrobic nowa kuchnie. To za dwa lata,wiec moze sie poprawie. Jak juz mowa o negatywnych sprawach, to strasznie sie popsuly slodycze w Polsce. Jescze kilka ciastek u Bliklego np ciastko makowe, lub babeczka smietankowa sa dobre, ale paczek okropny. Rurki z bita smietana u Grycana, tez marne, a juz nawet nie wspomne o czekoladzie u Wedla, gdzie Mamai Brat zamowili desery. Po prostu wstyd, ze tak to zeszlo na psy. Natomiast polskie kartoszki pycha. Tylko ugotowac, troszke maselka pieprz i sol koperek, bajka. Polska smietane tez dla mnie lepsza. pozdr Odpowiedz Link
artremi Re: Wrazenia z Polski 17.06.07, 20:11 Ja bylam w Wedlu w Krakowie. Nie patrzac na karte, koleznka zamowila "zwykle lody czekoladowe" a ja kawe z czekolada. Lody kolezanki kosztowaly 18zl, a moja kawa 9 zl. Kolezanka byla bardzo zla za te ceny, ale jakosc byla OK. Nie bylam u Blikliego, bo przez 2 tygodnie tylko raz udalo mi sie trafic na Nowy Swiat. Ogolnie mowiac, to wydaje mi sie, ze polskie towary i uslugi sa na dosyc niskim poziomie w porownaniu do ceny, a takze do zarobkow (sa oczywiscie wyjatki). Bardzo trudno jest zlozyc reklamacje i klienci czesto jeszcze nie maja zwyczaju dopominania sie o swoje prawa. Odpowiedz Link
foxie777 Re: Wrazenia z Polski 17.06.07, 21:21 Moj rachunek w Wedlu za dwa desery , woda mineralna i coka wyniosl 50 zlotych, i tu nie chodzi o cene, ale ze takie G podali. Co do reklamy, to nie chcialam robic awantury, to bylo na dwa dni przed wyjazdem i nie chcialam sobie psuc humoru. Natomiast po wypadku z taksowkarzem, ktory nie pozwolil otworzyc okna nie mial klimatyzacji i myslalam, ze wyzione ducha, dobrze go opieprzylam, napiwku nie dostal, a ja znalazlam kompanie taksowkowa z klimatyzacja. Glownie jezdzilam metrem, ale na wieczorne spotkania wolalam taxi. pozdr Odpowiedz Link
edytais Re: Wrazenia z Polski 18.06.07, 22:49 Ja bylam w szoku zalatwiajac sprawy w roznych biurach. Jeszcze nie tak bardzo dawno bo z 10 lat temu (moze dla niektorych to jednak b.dawno) obsluga byla gburowata i bardzo stresujaca. Zalatwianie czegokolwiek zajmowalo pol dnia. W tamtym tygodniu musialam sie wymeldowac, zameldowac na nowe miejsce, zlozyc podanie o paszport, o nowy dowod osobisty, i nowe prawo jazdy. To wszystko zajelo mi ok 3 godzin bo musialam jezdzic z jednego konca miasta na drugie, potem do urzedu gminy. Wszyscy byli super uprzejmi i bardzo pomocni. Musialam wymeldowac i zameldowac corke i nie wzielam ze soba PESELu. Pani sama z siebie zadzwonila do innego urzedu, zeby jej podali PESEL, a ja juz mialam pojsc do domu po ten numer. W ogole wszedzie wszystko gladko poszlo i z usmiechem na twarzy :) Nie to samo co pamietam nawet 5 lat temu podczas mojej ostatniej wizyty. Moje male miasteczko Chelm tez bardzo sie zmienilo. Dom po domu jest pieknie odnowiony, odmalowany. W centrum zrobili superowy deptak. Az przyjemnie tam chodzic. Zle zmiany to ruch na ulicach. Jest nieporownanie wiecej samochodow a ulice niestety nie szersze.... Koszmar jest tam jezdzic. Kiedys jezdzilam, teraz sie boje. Wole, zeby mnie tata wozil. Przynajmniej w Chelmie ceny produktow spozywczych sa dosyc niskie, nizsze niz w USA, ale ja chyba mam zle porownanie. Kupuje tylko organiczne i wlasciwie to juz nawet nie bardzo orientuje sie ile kosztuja normalne w USA, bo do takich chyba powinnam porownywac. Mlode dziewczyny jak zawsze zadbane wychodza na miasto, ale coraz wiecej widze takie z wywalonym tlustym brzuchem, ze falda zakrywa pasek spodni, czy cos obcislego getrowego na tlustym tylku. Takie tlusciejsze to kiedys sie bardziej chowaly i staraly ukryc wady, teraz to jest na pokaz. Nie wiem, moze ja sie tylko starzeje i bardziej to zauwazam. Jeszcze troche tu pobede, wiec mam duzo do ogladania :) Odpowiedz Link
foxie777 Re: Wrazenia z Polski 18.06.07, 23:12 Ja widze zmiany na lepsze, caly czas, i jak nawet ktos ma mine marna, zawsze probuje cos milego powiedziec, i sie usmiechnac. Po za tym taksowkarzem nieuzytkiem, nie mialam zadnych innych sytuacji. Jescze na razie dla Nas Polska jest niedroga. Boje sie, ze jak wejdzie euro to bedzie tak droga jak np we Wloszech. Mam zamiar znowu pojechac za dwa lata. pozdr Odpowiedz Link