dyplomata 29.06.03, 16:37 Czy moglybyscie odpowiedziec: Ile funtow wam przybylo od przyjazdu do USA? Czy upodobnilyscie sie do amerykanskich wielorybek? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nineczkas Re: Z reka na sercu 29.06.03, 17:49 z reka na sercu.. jak przylecialam to wazylam ok 54 55kg a teraz 57kg.. chce zgubic 5kg i jakos ciezko. Choc waga nie leci w dol, to stare ubrania zaczynaja pasowac (chodze na gym.. moze miesnie zaczynaja wiecej wazyc) Odpowiedz Link
ellenai Re: Z reka na sercu 29.06.03, 18:00 nie zamierzam upodabniac sie do zadnego wieloryba,ale przynaje na poczatku mialam problem teraz zrzucilam wage i juz jest tak jak powinno:)))))))))))) pozdrowka Odpowiedz Link
elwira27 Re: Z reka na sercu 30.06.03, 15:04 szcerze mowiac to nic sie nie zmienilo jezeli chodzi o moja wage obzeram sie strasznie tutaj a nadal waze 48-49 kg moze dlatego ze mam dobra przemiane materii i mam chora tarczyce spaceruje tez duzo:)) Odpowiedz Link
bozena73 Re: Z reka na sercu 30.06.03, 15:10 A ja wlasnie przyjechalam tutaj i przez pierwszy rok naprawde duzo przytylam..a potem zaczelam chodzic na silownie i duzo schudlam..i jakos na szczescie caly czas utrzymuje stala wage..Znajomi moi sie dziwia gdyz ja kocham jesc.. :-)) a jakos nie tyje..No ale to moze dlatego ze moim ulubionym jedzeniem jest sushi a ono podobno nie tuczy.. :-))) Odpowiedz Link
sublustris Re: Z reka na sercu 30.06.03, 15:10 schudlam - stres w pracy, duzo obowiazkow i tak poszlo. dodatkowo jem zdrowo, nie lubie amerykanskich kanapowych i fastfoodowych "przysmakow za $1.50" Odpowiedz Link
jaga_nj Re: Z reka na sercu 30.06.03, 21:46 Wydaje mi sie, ze trudno spotkac Polke wieloryba i niby dlaczego od razu mamy tak wygladac? Odpowiedz Link
dyplomata Odwaznych brakuje? 02.07.03, 22:25 Jak na razie mamy same laski co w Stanach... schudly. Wielorybek wsrod Polek w Stanach nie ma. Czyli Polki w Stanach widac na odleglosc bo sa nieprzecietnie chude w porownaniu do przecietnych Amerykanek. Odpowiedz Link
i.p.freely Re: Odwaznych brakuje? 02.07.03, 23:56 Nie, nie sadze. "Swiezoprzyjezdni", czy jak to sie zwykle mowi, pierwsze pokolenie, z regoly nie cierpi na powazna nadwage (morbid obesity). Sytuacja zmienia sie diametralnie w drugim pokoleniu. Takie sa moje wieloletnie obserwacje. Odpowiedz Link
warchol3 Re: Odwaznych brakuje? 21.07.03, 19:16 dyplomata napisał: > > Jak na razie mamy same laski co w Stanach... schudly. > > Wielorybek wsrod Polek w Stanach nie ma. > > Czyli Polki w Stanach widac na odleglosc bo sa nieprzecietnie > chude w porownaniu do przecietnych Amerykanek. to sie zgadza bo maja wszystkie fizyczne roboty - sprzataja domki - wiec duzo ruchu Odpowiedz Link
sublustris Re: Odwaznych brakuje? 21.07.03, 19:57 Zalezy w jakim ototczeniu przebywasz, moje to akurat same szczuple Amerykanki, kobiety nawet i pow 40tki- aktywne zawodowo jak i w silowni. Stanowia wlasnie ten slawny (jesli chodzi o styl zycia) procent spoleczenstwa: takiej kondycji i figury moga jedynie pozazdrosci "przecietne" (szczuple?) Polki ktore jako jedyny ruch maja bieganie z siatami od spozywczego do spozywczego:-/ w sumie mieszkasz na Jackowie czy innym Dziadowie ze masz takie tluste i smetne spostrzezenia co do amerykanskich (czarnych?) kobiet-zujac swego taniego hamburgera w McDonaldsie? ;-) Odpowiedz Link
maruda78 Re: Odwaznych brakuje? 21.07.03, 20:30 Racja, Subi. Czasy kiedy dodatkowe kilogramy swiadczyly o tym, ze sie komus dobrze powodzi uz dawno minely. Teraz jest odwrotnie - najczesciej biedota ma klopoty z otyloscia bo nie stac ich na dobre jedzenie tylko na smiecie z mcdonalda. Odpowiedz Link
sublustris Re: Odwaznych brakuje? 21.07.03, 20:38 Dodatkowo to wlasnie USA jest epicentrum tego maniakalnego life style gdzie okreslone grupy zawodowe/spoleczne za obowiazek (pisany lub nie) podaja, ze MUSISZ byc szczuply, miec biale-blekitne wrecz zeby, byc opalonym sprayem w 15 min za 50$ seans i nie palic. To gwarant sukcesu i tak zadbanych ludzi to ja wlasnie spotykam w US. Odpowiedz Link
mka16 tez schudlam! 07.07.03, 03:33 Powaznie. Najpierw przytylam (pierwszy rok)ok. 5 kg, a pozniej zmobilizowalam sie i zrzucilam 10! Sam sie zastanawiam jak to sie stalo, ze wlasnie tu schudlam, bo w Polsce jakos nie moglam sie zmobilizowac. Moze widok pan, ktore maja o wiele za duzo tak mnie przestraszyl? Poza tym mam tu dostep do basenu silowni, wiec bylo latwiej. Za tutejszym jedzeniem tez nie przepadam to poczatkowe przytycie to glownie za sprawa slodyczy. A teraz wole zjesc jakis owoc niz tutejsza kanapke. Odpowiedz Link
jaga_nj Re: tez schudlam! 07.07.03, 20:33 naprawde nie rozumiem dlaczego od razu mamy sie spasc jak prosiaki. Przeciez to jest indywidualna sprawa i naprawde nie spotkalam jeszcze zadnej Polki tutaj ktora ledwo moze sie poruszac. Czy od razu musimy byc grube brzydkie i zaniedbane bo jestesmy w usa? Nie wiem, ale te Polki ktore znam to bardzo zadbane i eleganckie kobiety, jak rowniez moje amerykanskie kolezanki. Przeciez nie wszystkie amerykanki sa grube. Tylko kto naprawde jest amerykaninem? Odpowiedz Link
bozena73 Re: tez schudlam! 07.07.03, 21:33 Naprawde nie wiem jak my Polki to robimy ale wlasnie wrocilam z trzydniowego wypadu do polskiego osrodka nad jeziorkiem i z kolezanka wlasnie rozmawialysmy o tym ze naprawde czujemy sie jak w Polsce. Wszystkie, doslownie wszystkie dziewczyny i nawet kobiety grubo po 40tce byly szczuple..!!! A te mlode dziewczyny to az nawet zbyt szczuple..Czesto jezdze do amerykanskich osrodkow i tam wieksza polowa ludzi to sa ludzie otyli, z jednej strony to nawet dobrze bo tam sie czuje naprawde jak niezla laska, a w Polskim osrodku niestety gine w tlumie.. :-(((( Odpowiedz Link
marta_urszula Re: tez schudlam! 09.07.03, 22:36 Bozenko, co to jest ten polski osrodek nad jeziorkiem? Bo ja tak tesknie za PL ze moze bym sie wybrala. Odpowiedz Link
bozena73 Re: tez schudlam! 09.07.03, 22:52 Ten osrodek sie nazywa Harrisburg Lake Resort. Znajduje sie w NY, przy Warrensburg. Telefon518 696 2868. Najgorsze w nim jest to ze miejsca/domki trzeba rezerwowac szczegolnie na dlugie weekendy rok z wyprzedzeniem..ale wlasciciel obiecuje ze postawi wiecej domkow... Odpowiedz Link
kropisia u mnie roznie bywa 10.07.03, 01:22 W dzien po przyjezdzie do USA zwazylam sie i bylo 135 funtow - wzrost 5'8. Po miesiacu bylo 129, po dwoch 126 potem znowu podskoczylo do 130. Potem byly dwa chude lata miedzy 121-125. Obecnie jest 127, ale planuje schudnac 118, ktore pewnie nigdy sie nie zdarzy, ale pomarzyc chyba wolno! Piszac to wcinam kromke chleba z zoltym serem. Odpowiedz Link
maruda78 Re: Z reka na sercu 10.07.03, 02:04 Ja tez po przyjezdzie poczatkowo troche przytylam, ale potem szybko zaczelam chudnac. Teraz jestem 5'8", a waze 112 funtow. W pierwszej chwili chyba tak organizm reaguje na zmiane - wiadomo inny rodzaj jedzenia, otoczenie i w ogole. No a potem czlowiek sie przystosowuje i wie co jak i gdzie jesc :-))) Odpowiedz Link
maruda78 Re: Z reka na sercu-maruda78 11.07.03, 06:03 Kropisia - nie ma czego, naprawde, ja bym chetnie sobie troche ciala dokleila, ekhem, ekhem... tu i owdzie :-)))) Odpowiedz Link
martyna14 Re: Z reka na sercu 12.07.03, 02:15 dyplomata napisał: > > Czy moglybyscie odpowiedziec: > Ile funtow wam przybylo od przyjazdu do USA? Czy upodobnilyscie > sie do amerykanskich wielorybek? Jak mnie takie watki draznia. Czemu my Polacy nie jestesmy bardziej tolerancyjni i nie mozemy zaakceptowac roznych figur , szczuplych, srednich, grubych. Co to wam przeszkadza? Ja tego nie moge zrozumiec. Co do mnie to po roku pobytu tutaj sporo przytylam ale nie ze wzgledu na jedzenie ale na depresje pozniej schudlam i to sporo teraz 5.7/ 130 . Odpowiedz Link
corn_flake Re: Z reka na sercu 21.07.03, 19:37 doszlo do 250 funtow, zaczalem krav maga i samo zeszlo na 215. Oczywiscie zmienilem sposob jedzenia. Wg BMI to mam miec 190 ale to chyba ci sami opracowuja ktorzy pisza o piramidzie zywienia. Dietetycy to chyba wieksi cyganie niz politycy. Odpowiedz Link